|
Czarne i białe
|
|
Nie pozbawiony optymizmu, z dużą dawką realizmu, bardzo krytyczny, a jednak wolny od zakłamania....
Cóż, można podziwiać szyk i dyscyplinę armii III Rzeszy-bo była wielką i zdyscyplinowaną i jak mało jaka budziła jako taka podziw. Jednak dokonania tej samej-wspaniałej zdyscyplinowanej dobrze ubranej i szykownej armii budzą w nas niesmak i potępienie. Powodem nie była wywołana przez III Rzeszę wojna agresyjna ,bo wojny były są i będą, lecz bestialstwo większości zdyscyplinowanych , wcześniej podziwianych za szyk, żołnierzy hitlerowskich Niemiec, za masowe ludobójstwo Cyganów, Polaków i Żydów.
Sentymentem odzywa się u wielu osób okres minionej dekady totalizmu prosowieckiego jaki został wprowadzony na ziemi Polski. Dekret PKWN z 1944, Ministerstwo Bezpieczeństwa, Urząd Bezpieczeństwa, Służba Bezpieczeństwa i odwieczna- jak pamięć o Leninie- Polska Zjednoczona Partia Robotnicza(rozszyfrowana jako polscy złodzieje pachołki Rosji). Daty na stałe wpisane w historię lat 1945-1989. Radom, Kielce, Gdańsk, Szczecin i wiele innych gdzie regularnie, przy najmniejszym robotniczym i studenckim ruchu, strzelano do bezbronnej polskiej ludności. Strzelali Polacy w polskich mundurach z orłem, bez korony, na czapkach i hełmach. Strach i ograniczenie praw. Tęsknota do prawdziwej wolności. Tęsknota do prawdy. Tamto pokolenie prawdziwych Polaków, większość zdławiło swój krzyk rozpaczy, wołanie o moc w sobie. Ilu z nich mogło, uwięziony w krtani a skrywany w ludzkiej pamięci i sercu, wykrzyczeć prawdę po 1989r? A jednak: Coraz częściej słyszy się, już nie pojedynczych głosach części Polaków nutkę nostalgii, czasem nawet z odrobiną dekadencji, jak wspominają te stare dobre czasy???
Nie wiem czego im brakuje? Stalowych mundurów MO i ZOMO? Systemu kartkowego? Czy strachu o los ojca, męża, syna, którzy nie wrócili z pracy bo akurat fabryka spłonęła? Nie wiem . Ale wiem jedno, że tak jak w przypadku pierwszego zestawu porównań dwóch przeciwieństw –III Rzeszy , to w drugim przypadku próby zestawienia dobra i zła, dobro nie występuje wcale. No chyba, że dla określonej części panujących wtedy kast esbeków i ich tajnych współpracowników. Ale zło zostaje złem i jako takie nigdy nie zostało rozliczone. Ktoś zamknął je w szafie i zgasił światło.
Normalność to coś więcej niż tylko próba dokonania oceny podziwu jednej rzeczy, która taki podziw może budzić i należny szacunek trzeba jej oddać. To coś więcej, to dostrzeżenie tychże różnic, to świadomość, że obok dobra istnieje zło. Istnieje jak biało i czarne, jak śmiech i płacz, jak jasność i ciemność. Niezrozumienie (moje na pewno) budzić może próba objęcia ciemnością tych haniebnych spraw, czynów i ludzi, którzy je popełnili. Zdumieniem(moim jak najbardziej) obejmować może, a nawet powinno zachowanie odwrotne od obejmowania ciemnością-rozjaśnianie okresu, który został wyprany z tragicznych losów Polaków).
Między białym a czarnym, dniem a nocą, dobrem a złem istnieją stany pośrednie, które nazwać można normalnością . Pomiędzy wysokim a niskim wiele więcej jest osób o wzroście średnim. Tak samo jak między pięknymi a tymi bardziej dyskretnej urodzie, funkcjonują ludzie zwykli, przeciętni. To nazywam normalnością.
I tak mi się mocno wydaje, że obok R. Giertycha, który jest człowiekiem (jeden z wielu) bardzo wysokim, istnieje i funkcjonuje J. Kaczyński, który wysoki nie jest. Jest niskiego wzrostu. Pomiędzy tymi dwoma panami istnieje coś i ktoś pośrodku. I mogłaby się nasunąć myśl, że skoro pośrodku powinien być ktoś lub istnieć coś zwyczajnego, przeciętnego i normalnego, to tym kimś (i czymś)mógłby być A. Lepper i „Samoobrona”. Tak jednak nie jest. Pomimo tego, że aktualnie mieści się pośrodku, między wysokim a niskim, lider „Samoobrony” , odpowiada standardom - średni, czyli normalny, to jest akurat odwrotnie. Samorzutnie nasuwa się skojarzenie z zaciemnianiem zła i rozjaśnianie . Lepper czyni to wprost idealnie. Pieni się jak dobry proszek z telewizyjnej reklamy.
Normalność to umiejętność funkcjonowania, obok siebie, wysokich i niskich lub odwrotnie. Ani jedni ani drudzy nie dążą do narzucenia pozostałym aby urośli lub się nagle schodzili do tego stopnia, aby stali się niskimi.
Normalność PiS I LPR, to coś więcej niż zamiatanie pod dywan, to coś więcej niż groteskowe tworzenie fikcji. Ich normalność to próba ujawnienia niemoralności to próba ujawniania nienormalności. Próba nie zwykle trudna a jednak konieczna. Wiele tzw. autorytetów narażonych zostanie na ostracyzm. Próba odsłaniania kurtyny, hamowana dość skutecznie przez komunistów i postkomunistów, może doprowadzić do skompromitowania tych wszystkich, którzy byli i są przeciwnikami lustracji i dekomunizacji, a nagle za przyczyną niektórych polsko- języcznych mediów-stali się autorytetami.
Odpowiedzi już czas aby spod dywanu wymieść śmiecie, które normalnie utrudniają poruszanie się po życiu publicznym. Czas otworzyć szafę, zapalić światło i zajrzeć czy skrywają się w niej duchy historii. Jeśli są takie należy je bezsprzecznie wyciągnąć i pokazać a potem zgasić światło i zamknąć szafę, a klucz wyrzucić. Takie czynności wprowadzają do naszego życia normalność. Te wartości niesie wiara w chrześcijaństwo.
|
|
16 wrzesień 2006
|
|
Marek Olżyński
|
|
|
|
Partie polityczne pod nadzorem służb...
kwiecień 17, 2007
Marek Olżyński
|
Czego nie wiemy ?
lipiec 16, 2003
przesłala Elżbieta
|
Ruszają akcje antyunijne
kwiecień 26, 2003
przesłala Elżbieta
|
Kraków żegna Papieża Jana Pawła II
kwiecień 7, 2005
|
Demokratyczny totalitaryzm
maj 13, 2006
J. Duranowski, www.pnlp.org.pl
|
Prawnicze szambo
marzec 18, 2005
PAP
|
Aktualne światowe trendy migracji Żydów - według "tłumacza"
marzec 19, 2008
tłumacz
|
Superprzetarg dla rządu
luty 6, 2003
Piotr Śmiłowicz http://www.rzeczpospolita.pl/
|
"Złote spadochrony" zagrożone światowym kryzysem kredytu
wrzesień 24, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Minister Zdrowia walczy z korupcją, wraz czy zamistast CBA?
grudzień 13, 2006
A.Sandauer
|
Nie kupujcie szmatławca
czerwiec 9, 2006
PAP
|
Popisy idiotów, czyli Obóz Wielkich Palantów
styczeń 19, 2006
Artur Łoboda
|
Ratowanie stoczni
marzec 28, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
Układ Lokalny – „Business - Businessmana!”
maj 28, 2006
Dariusz Adamczewski
|
My są...
SOBCZAK i SZPAK
luty 25, 2003
http://angora.pl/
|
Nauka historii współczesnej
luty 9, 2007
Jan Lucjan Wyciślak
|
Dyrektorzy o sukcesie "Nocy Muzeów w Krakowie"
czerwiec 9, 2004
|
Pamięć Narodu
kwiecień 19, 2003
przesłała Elżbieta
|
Kraków w Madrycie
styczeń 27, 2004
www.krakow.pl
|
Zmarnowany czas Krakowa
marzec 17, 2004
zaprasza.net
|
więcej -> |
|