|
Rzeczpospolita konfidencka
|
|

Raz jeszcze... o narodowym problemie, który kładzie się cieniem..., który paraliżuje wielu... szczególnie tych, którzy próbują bronić umoczonych w bezpiece. Nie ma jednak odważnych, aby dać świadectwo, wystawić się na ocenę....
Proponuję spojrzeć na lustrację z pozycji poza politycznych. Proszę przez chwilę wyobrazić sobie, że nie ma PIS-u, PO, że nikt przed obradami okrągłego stołu nie niszczył teczek. Nie ma polskojęzycznych środków masowego przekazu. Polskojęzycznych to znaczy tych, które nie znają polskiego ducha... jego uwarunkowań i historycznych konsekwencji lub też tych, które za punkt honoru wzięły sobie wychowanie Polaków do potrzeb współczesnego kołchozu. Nie ma. Jest tylko zwyczajna rzeczywistość wśród zwyczajnych ludzi. Ludzi indoktrynowanych na wszystkie sposoby.
Jak wiemy, polską inteligencję okupacji przetrzebili. Ci, którzy zostali przy życiu mogli, co najwyżej służyć z pozycji, które ją pauperyzowały. Dziś po 44 latach różnych etapów sowieckiej okupacji, po latach zdrady elit – III RP i w drugim roku konsekwentnej próby radzenia sobie ze zjawiskiem „zamazywania obrazu” potrzeba społecznej spolegliwości, pokornego d?wigania bagażu. Pewnie w bagażu tym znajdziemy dobre owoce. Znajdziemy współpracowników komunistycznego państwa, którzy dorobkiem swojego życia, dobrze wylegitymują się. To, że nie ujawnią się wskazuje na to, że mają problem we własnym sumieniu.
Mówi się, że w całej historii PRL-u w różnych formach 4 miliony naszych rodaków przewinęło się przez komunistyczną bezpiekę. Są to: pracownicy aparatów przemocy, członkowie partii, kadra kierownicza PRL, ormowcy, społeczne doły permanentnie kontrolowane i utrzymywane w swojej kondycji. Armia różnie uprzywilejowanej, w swej większości średnio przydatnej masie opróżniaczy rondla, która w czterech literach miała swych ideologicznych darczyńców. Za to usilnie budowała swoje pozycje – totalna kradzież... od materiałów budowlanych z placów budowy po zawłaszczanie, z partyjnej i koteryjnej nominacji, pozycji w gospodarce, polityce, nauce... Na nich próbowano budować III RP.
To jest bagaż, jeśli uzmysłowić, do jakiej liczby podnoszą zjawisko członkowie rodzin... to mamy problem:
# ludzi prostych, którzy bali się tamtej wszystko wiedzącej władzy, bojących się i tej władzy, bo informacje o niej czerpią z telewizorni,
# pożeraczy i gapiów... masy urabianej z dnia na dzień - zwłaszcza tych naszych rodaków, którzy próbują zarabiać na medialnej papce,
# urodzonych i wychowanych w klatce...
# postkomunistycznych elit. Pokora świata nauki (w tych dniach) nad wyraz byłaby wskazana.
# trefnego biznesu, który powstał z nadania a dziś umiejscowiony w rynku, spełnia toksyczną funkcję w wolnorynkowej grze.
# pomieszania: idei, wartości, celów.
To są problemy, które odziedziczyliśmy po RPL-u, bezpieka, tajniactwo, łamanie słabych... i wykorzystywanie ich. Nie chcę robić analogii do naszej historii z czasów rozbiorów... jeszcze nie czas.
Wielu mogłoby poczuć się usprawiedliwionymi. Zresztą sami próbują porównywać się do postaci literackich. Wolę wyrazić nadzieję, że uprzywilejowani za PRL-u zdadzą sobie sprawę, że żadnej krzywdy nie mają. Raczej staną w prawdzie i zobaczą tych swoich ziomków, których zostawili - dla perspektywy lepszego życia.
Z całą stanowczością chcę poprzeć powszechną i jawną lustrację wszystkich tych, którzy mają ambicje służyć państwowej, samorządowej, gospodarczej, społecznej. To nie jest krzywda tylko wybór przyszłości. To przede wszyskim szansa dla młodych. Umoczony w komunistycznej bezpiece polski legion ma teraz czas na powrót do zdradzonych gniazd. Pracy nad porządkowaniem własnego ego. Spowiedzi przed własnymi wnukami.
Swoją drogą. Większość z milionów naszych rodaków, na których w taki czy inny sposób PRL odcina swoje piętno radzi sobie z problem. Pokrzywdzeni oraz Ci, którym szansy odmówiono, bo nie należeli, siedzą z ciągłą niegasnącą nadzieją na lepszy czas. Nikt im jednak pomóc nie może. Ubeckie doły, prości konfidenci, średni szczebel bezpieki czy partii nie szemra. Raczej szuka nowego, swojego miejsca. Niestety często w formach wyniesionych z doświadczenia, które nie jest już przydatne. Nikt im jednak pomóc nie może. Budowane w III RP przez nich formy, biznesy, środowiska nie mają szans. Jest CBŚ, CBA... niektórzy mają dość i sypią...
Problem dwóch różnych światów. Nie można tych światów szufladkować, podtrzymywać stan wojny domowej, żerować na niszy, która tu powstaje. Trzeba skłaniać się nad spuścizną postkomunistyczną. Pewnie, że wskazane dwa różne światy to mniejszość. To peryferie naszej bieżącej rzeczywistości. Nie dotykają dnia codziennego, ponieważ ten, to gonitwa... Jednak większość nie ma się dobrze. Pozostaje w domach wtedy, kiedy jest szansa na nowe otwarcie. Także, dlatego, pozostaje w domach, że wynosi negatywne odniesienia do rzeczywistości wskazanych w tekście.
Niestety w każdym polskim domu mamy doświadczenie z przeszłości, co prawda różne, to jednak powodujące alienację. Wyjście z tego to zadanie dla wszystkich, także dla polskojęzycznych mediów. Dla partii, które czasem pokazują się z jak najgorszej pozycji, często kupczą naszymi sprawami. Zadanie jest raczej pilne. Nie uporządkowaliśmy swej przeszłości. Jesteśmy w związku z tym łatwym łupem.
5 kwietnia 2007
|
|
11 kwiecień 2007
|
|
Witold Kowalczyk
|
|
|
|
Magia cyfr
luty 16, 2004
|
Mossad w Marocco i przeszkolenie prowokatora ataku na Irak
listopad 8, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Prasa w USA: słowa papieża skierowane szczególnie do Polaków
sierpień 19, 2002
PAP
|
Peres chwali się, że Żydzi wykupują Manhattan, Polskę i Węgry.
październik 16, 2007
Dorota
|
Zobacz, jakie nieruchmości w drodze przestępstw przejął Kaczyński
listopad 15, 2006
Zbigniew Nowak
|
w Zimnej Wodzie
wrzesień 19, 2006
przesłał Krzysztof Cierpisz
|
"Michnik jest manipulatorem. To jest człowiek złej woli, kłamca, oszust intelektualny".
październik 23, 2003
Artur Łoboda
|
"Wojna ostateczna" zagraża światu z powodu "Tarczy" w Polsce
grudzień 22, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Dług publiczny do 2006 nie przekroczy 55 proc. PKB
listopad 28, 2002
PAP
|
Należy pracować od podstaw
maj 11, 2004
Andrzej Kumor
|
Państwo sprawne inaczej
kwiecień 1, 2005
Witold Filipowicz
|
Czy Polacy znowu dadza sie oszukac ?
kwiecień 20, 2005
Nasz Dziennik
|
Faszyzm nie przejdzie w balecie
styczeń 17, 2007
Jan Bałdyn
|
Nowy numer magazynu PHALANX
czerwiec 1, 2004
Rafał
|
"Wot kultura".
Koniec okresu ochronnego
marzec 17, 2003
http://www.dziennik.krakow.pl/
|
"Nieudane Państwa" i "Fasadowe Demokracje"
październik 10, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
|
.Pl.Jokes..O protestach lekarzy ciut dluzej ..i z ciut dalszej perspektywy...
lipiec 15, 2007
fF>Dz
|
Jak Bush się szarogęsi w Krakowie
maj 30, 2003
http://www.dziennik.krakow.pl
|
niestrudzeni - z kart historii
luty 21, 2003
Ż Ś Mirosław M. Krupinski
|
Dlaczego w Polsce jest tak ?le - bo mamy 660 tys emerytów mundurowych w wieku 35 lat i oni zjadają wszystkie pieniadze z ZUS
styczeń 15, 2008
HENRY
|
więcej -> |
|