|
| Cała prawda o ataku z 11 września |
|
| Jeden z filmów usułujących przedstawić prawdę i ataku z 11 września 2001 roku |
|
| CAŁA PRAWDA O KATASTROFIE SMOLEŃSKIEJ WIDZIANA OCZYMA PILOTÓW ! |
|
Panie Kapitanie Jerzy Grzędzielski,
chylę czoła jako młodszy kolega lotnik, za poniższy tekst. Brakowało mi dotąd głosu, tak doświadczonego pilota, opisującego tragędię smoleńską, tak kompetentnie i fachowo, jak Pan to zrobił. Pozwoliłem sobie zatem, na rozpowszechnienie Pańskiego tekstu, z nadzieją na możliwe szerokie dotarcie do opinii publicznej. Zwracam się do internautów o liczne udostępnienia w internecie stanowiska w tej sprawie, wyrażonego przez świetnego pilota - prawdziwego nie kwestionowanego eksperta lotniczego. |
|
| Zełenski kupił sobie dwa jachty |
|
| Ukraiński "Sługa narodu" i jego żona - kupują sobie bogactwa. Skąd mają pieniądze? |
|
| Wołyń 1943. sł. muz. Lech Makowiecki |
|
| Wołyń 1943. sł. muz. Lech Makowiecki. Utwór z płyty "Patriotyzm" |
|
| Co musimy zrobić aby pokonać globalistów? |
|
| Brat Alexis Bugnolo z Rzymu. |
|
| "Norymberga 2" w Sejmie RP |
|
| |
|
| Ivan Komarenko wywiad dla Głos Obywatelski |
|
| W obronie Naszej wolności |
|
| Fundujemy Ukraińcom emerytury. A dla Polaków ich nie ma. |
|
| |
|
| Bezczelność syjonistycznych "nadludzi" |
|
Już nie kryją się ze swoją pogardą do reszty świata.
|
|
| Były agent CIA ujawnia, jak Izrael zmusił Trumpa do zbombardowania Iranu |
|
| |
|
| Here's Why You Should Skip the Covid Vaccine |
|
| “The world has bet the farm on vaccines as the solution to the pandemic, but the trials are not focused on answering the questions many might assume they are.” |
|
| Deklaracja Wielkiej Barrington |
|
| Po atakach, oto wypowiedź profesora Sucharita Bhakdi. |
|
| Kompleksowe badania wykazały spójne zmiany patofizjologiczne po szczepieniu szczepionkami anty-COVID-19 |
|
| |
|
| Przemoc seksualna wobec dzieci |
|
| Organizacje pedofilskie na najwyższych szczeblach władzy |
|
| Tego preparatu nie można nazywać szczepionką. Nazywam to konstruktem mRNA, rekombinowanym RNA, preparatem, który jest dziełem inżynierii genetycznej. |
|
| Prof. zw. dr hab. Roman Zieliński “O szczepionce genetycznej Pfizera i testach PCR” |
|
| Dr Mike Yeadon rozmawia z dr Reinerem Fuellmichem o kłamstwach dotyczących COVID |
|
„Nie bój się wirusa. To nie jest tak niebezpieczne, jak ci wmówiono.
„Bójcie się swoich Rządów - lub organów, które panują ponad tymi Rządami”. |
|
| Historia kontroli bankowej w USA |
|
| Dyktatura banków i ich system zadłużający, nie są ograniczone do jednego kraju, ale istnieją w każdym kraju na świecie. |
|
| CZY ROZUMIESZ SKĄD ZAMIESZKI I PRÓBA WYWOŁANIA WOJNY DOMOWEJ W USA? |
|
| nie podejmuje żadnych interwencji w stosunku do osobników kierujących takimi organizacjami jak „Antifa” i Black Lives Matter – czyli George Sorosowi, Billowi Gates czy Amerykański wirusolog i członek powołanej przez administrację Donalda Trumpa grupy zadaniowej ds. epidemii COVID-19 Anthony Fauci – który jest siłą napędową dla Gatesa i Sorosa w sparawie Covid-19 i szczepionek. – to wszystko, zaprzecza opisom powyższego artykułu. Myślę że czas pokaże co dalej… |
|
| Obecna powódź w Hiszpanii to skutek działań lewaków z Unii Europejskiej |
|
W 1957 roku w dorzeczu rzeki Turia przepływającej przez miasto Walencja w Hiszpanii i która spowodowała co najmniej 81 ofiar śmiertelnych.
Ówczesne władze Hiszpanii zbudowały system zapór, które miały chronić miasta hiszpańskie.
Za pieniądze z UE lewacy wyburzyli wiele z tych obiektów, bo były "nieekologiczne".
|
|
| Jak tlenek grafenu reaguje w organizmie |
|
| Przez szczepionkę dostaje się do tkanek i "mnoży się", tworząc sieć przewodzącą w całym ciele, a następnie... |
więcej -> |
|
Zła wola uwola
|
|

Waldemar Kuczyński jest schyłkową postacią na scenie politycznej. Na szczęście - ten niegdysiejszy aktywny działacz nieboszczki PZPR i wschodząca (do połowy lat 60-tych XX wieku) gwiazda Wyższej Szkoły Nauk Społecznych przy KC PZPR nie zrobił w PRL takiej kariery, o jakiej marzył. Chciał być uczonym - ekonomistą, ale to okazało się nie takie proste. Dziś można wszystko zrzucić na przeszkody ze strony ówczesnych władz, ale z drugiej strony wiadomo, że komuniści byli dla swych dysydentów także w tym zakresie nader łaskawi. Ci, którzy chcieli dalej się kształcić, mogli to robić nawet w więzieniach, jak Karol Modzelewski (doktorat zrobił) czy Jacek Kuroń (nie zrobił, bo wybrał działalność bieżącą). Kuczyński z jakichś powodów uczonym nie został - może to i dobrze. Jego specjalizacja ("teoria wielkości przedsiębiorstwa socjalistycznego") do dziś wywołuje uśmiech politowania nawet w kręgach jego znajomych.
Po 1989 roku stanęła przed nim wielka szansa - ekonomista od lat związany z jednym (w dodatku z tym "jedynie słusznym") odłamem opozycji "demokratycznej" (a jakże, bo inne to co najmniej ciemnogród i faszyzm), notorycznie zwany "doktorem" (co najwyra?niej bardzo mu schlebiało, bo nigdzie nie widziałem z jego strony choćby chęci sprostowania) został nagle członkiem elity rządzącej. Był współzałożycielem i członkiem władz Unii Demokratycznej, przekształconej następnie, po jej połączeniu z Kongresem Liberalno-Demokratycznym, w Unię Wolności (następnego dnia po zmianie nazwy tej partii Jacek Kuroń w porannym wywiadzie radiowym skomentował fakt zmiany nazwy: "i tak ludzie będą mówić, że to sojusz Żyda ze złodziejem"). Do członków i działaczy Unii Wolności natychmiast przylgnęła obelżywa w istocie nazwa "uwole", co świadczy, że opinia publiczna dość dobrze orientowała się w rodowodach znacznej części jej elit przywódczych.
Zausznik "naszego Tadzia"
Sam Kuczyński określił się jako "zausznik" Tadeusza Mazowieckiego, którego znajomość ekonomii była analogiczna do znajomości ciepłych klimatów wśród Eskimosów. W pseudoliberalnym rządzie Jana Krzysztofa Bieleckiego Waldemar Kuczyński został ministrem przekształceń własnościowych. Opinia publiczna prawie natychmiast wychwyciła istotę rzeczy, określając ten resort jako "ministerstwo przekrętów własnościowych", bo dostrzegała, że to tam właśnie odbywa się wielka transformacja zamiany kapitału społecznego (w tym głównie państwowego) w prywatny.
Kilka lat temu Kuczyński wystąpił w jakimś programie ekonomicznym w TV PULS, jako specjalista od wszystkiego, czyli po prostu uwolski komentator. Zapytany w trakcie programu, czy nie widzi nic złego w tym, że w trakcie ponad dziesięcioletniej już transformacji powstał ogromny obszar społecznej biedy i odrzucenia a równolegle wyrosły niebotyczne fortuny, liczące się w skali światowej, sięgające siedmiu miliardów dolarów (co było aluzją do wielkości majątku, zgromadzonego przez jednego z beneficjentów tych zmian), Kuczyński odpowiedział po krótkim zastanowieniu: "nie widzę w tym nic złego". I zaraz dodał, że to jest przecież majątek wyrażany nie w gotówce, lecz w akcjach, w udziałach, depozytach, funduszach itp., a więc wszystko w porządku. Wot, mentalność socjalistycznego ekonomisty, który poczuł liberalny wietrzyk na swych pleckach.
W rządzie Jerzego Buzka był szefem doradców ekonomicznych i został na tym stanowisku nawet wtedy, gdy jego macierzysta partia wyszła z hukiem z koalicji z AWS. Albo to było szczególne umiłowanie stołka, albo też ktoś musiał zostać i pilnować interesów. A dlaczego nie jedno i drugie? Wszak da się to nie?le ze sobą pogodzić.
Życzliwy (inaczej)
Dziś Kuczyński jest politycznym i ekonomicznym (w sensie zawodu - choć gdzieś tam podobno coś wykłada w jakiejś prywatnej szkole wyższej) emerytem. Jak na uweckiego "yntelektualistę" przystało, prowadzi swego internetowego bloga, a w nim pojawiają się na bieżąco jego twórcze przemyślenia i oceny. I oto 14 lipca (w piątek), gdy odbywało się zaprzysiężenie nowego premiera Jarosława Kaczyńskiego, Waldemar Kuczyński nie wytrzymał i dokonał takiego oto wpisu: "Życzę porażek na wszystkich frontach, bo każde zwycięstwo tego Układu to porażka Polski i zagrożenie dla wolności. Życzę także porażek gospodarczych, choć za to płacą ludzie. Ale tylko one mogą wstrząsnąć bazą wyborczą tej wstecznej władzy i uniemożliwić dalsze hodowanie Chwasta zwanego IV RP". (Podaję nie istniejące już ?ródło: http://kuczyn.com/2006/07/14/piatek-140706-zycze-jak-najgorzej/).
Tekst ten niedługo pó?niej został przez autora usunięty (w ciągu niespełna godziny, zapewne po pierwszych internetowych komentarzach Czytelników) a w to miejsce pojawił się tekst: "Przepraszam" o następującej treści: "Wycofuję wpis. Chwilowa utrata samokontroli. W żadnym wypadku nie miałem intencji życzenia czegokolwiek złego Polsce. Jeśli to tak zabrzmiało przepraszam. Przepraszam tych, którzy poczuli się dotknięci. Biję sie w piersi. Także wobec Pana Premiera, oby mu sie udało w tym co może być dobre dla kraju. Oczywiście oceny rządzenia PiS, obecnej koalicji i Kaczyńskich nie zmieniam.
Komentarze państwa zostają. Oczywiście z wycofanym wpisem możecie robić co będziecie uważali za słuszne. Jeszcze raz przepraszam, także tych którzy mogą sie poczuć zawiedzeni wycofaniem komentarza, ale myślę, że to słuszne". Pozostawiłem oryginalna pisownię obu wpisów, więc dlatego są w niej oczywiste błędy. Warto zwrócić uwagę na język Kuczyńskiego, który życzy Kaczyńskiemu "porażek na wszystkich frontach", jakby to nadal był front walki o ustanowienie i utrwalenie władzy ludowej; "zagrożenie dla wolności" nie występuje wtedy, gdy coś nie podoba się Kuczyńskiemu, to także oręż z propagandowego arsenału dawnych towarzyszy tego autora; "wsteczna władza" w odniesieniu do obecnej koalicji oraz nazywanie IV PR "chwastem" (który powinien być wyrwany z korzeniami) to też wynik przesiąknięcia wulgarną propagandą PRL. Można mieć dla niego tylko jedno usprawiedliwienie - a gdzież to miał się tego oduczyć? Przecież nie na skutek stałego czytania "Gazety Wyborczej".
Dialektyka rodem z PRL
Gdy jeden z komentatorów ("Bernard") ripostował: "A ja życzę sukcesów. Zwłaszcza sukcesów gospodarczych, bo znam ludzi którzy nie mają na chleb i na mieszkania. Być może Panu zależy, żeby zdychali z głodu [...] Bardzo mnie Pan rozczarował tym wpisem", to Kuczyński natychmiast mu odpowiedział, już całkowicie się pogrążając: "Panie Bernardzie nie zabiegam o oczarowanie. [...] Chcę natomiast zwrócić Panu uwagę, że życzenie sukcesu każdemu rządowi, także w sprawach dobrych dla ludzi i robienie z tego koniecznej normy musiałoby w roku 1933 zaowocować masowymi życzeniami dla Kanclerza Hitlera. Od razu mówię, że nie robię żadnej paraleli między obecnym szefem rządu, a tamtym Panem. Broń Boże. Podaję ten przykład dla zilustrowania absurdalności pańskiego poglądu, bo właściwie przez pierwsze 50 lat mojego życia powinienem życzyć sukcesów gospodarczych komunistom, za nic mając to, że ułatwi im to trzymanie mnie za mordę. A ja, i ogromna liczba ludzi, życzyliśmy im czegoś wręcz przeciwnego [...]".
I znowu trudno dostrzec u Kuczyńskiego choćby krztynę wstydu, który za nic ma Czytelników, którzy pamiętają jego członkowanie w PZPR. Czy był tam Konradem Wallenrodem, czy jednak tym samym Waldemarem? Czy po to wstąpił do tej agenturalnej przecież organizacji, aby życzyć jej jak najgorzej, tyle że od środka? To dziś tak gadka-szmatka dla naiwnych, więc jeśli ktoś chce, niech mu wierzy. A porównanie Kaczyńskiego do Hitlera? To dialektyka rodem z PRL.
Obijanie w komentarzach
Warto tu jeszcze zacytować kilka komentarzy. Na przykład "Galba" napisał: "Gratuluję, dawno żaden lewak tak ładnie się nie odsłonił jako nieprzyjaciel Polski. Owszem - szkodzą, ale żaden wprost nie napisze, że zależy im na tym, by w Polsce działo się ?le". A "Kataryna" ujął (ujęła?) to jeszcze dosadniej: "Brawo Panie Waldemarze! Czekam na jakieś bliższe szczegóły, czegoż to Pan Polsce i Kaczyńskiemu życzy. Polsce może scenariusza argentyńskiego? A może jakiegoś zamachu terrorystycznego, klęski żywiołowej? A Kaczyńskiemu, czego jemu można życzyć? Może śmierci ukochanej matki? Ciężkiej choroby? Żeby go wreszcie szlag trafił? Jak wszystkiego złego, to wszystkiego złego.
Jest Pan podłym człowiekiem.
Życzę Panu, Panie Waldemarze, naprawdę szczerze życzę, żeby Pańskie życzenia wobec Polski i Kaczyńskiego się nie spełniły. Bo jeśli się - odpukać - spełnią, to do końca życia będzie Pan żałował tych słów".
Warty rozpropagowania jest kolejny wpis "Bernarda": "Zastanawiałem się dłuższą chwilę nad Pana tekstem. I po przemyśleniach chyba już wiem o co chodzi. Odpowied? jest banalna - nie rządzą nasi. Nasi, czyli "z Układu" - z SLD, PO, PD, SB, TW. Nasi są wywalani ze spółek, rad, trybunałów itd. [...] Niech więc wszystko trafi szlag, niech zbankrutują firmy, ludzie wylądują na bruku, niech załamie się złotówka, a wzburzony tłum niech spali siedzibę Jarosława na Nowogrodzkiej. I po co? Tylko po to, żeby znowuż rządzili nasi. Cała reszta się nie liczy. Dobro Polaków, kraju, stan zadłużenia, termin wejścia do strefy Euro, to jest g* warte, bo nie rządzą nasi. Taka jest moja ocena Pana tekstu. [...]".
Komentator podpisujący się jako "proces7" przypomniał Kuczyńskiemu to i owo: "Pomijam już totalne brednie, które Pan wypisuje, bo skoro Pan doradzał polskim premierom, to powinien Pan doskonale wiedzieć, jak niewielki wpływ ma dziś rząd w Polsce na główne trendy w gospodarce. Mówiąc oględniej, Kaczyńscy nie są w stanie zbyt wiele zepsuć w ekonomii. W tych ostatnich wyborach głosowałem na PO, wierząc, że utworzą wielką koalicję z PiS-em, a w wyborach prezydenckich na Tuska. W 1997 roku głosowałem na UW. Obecnie nie interesuję się wcale polityką. Pomijam już niedorzeczność tych całych Pańskich życzeń, a tylko zacytuję Pana:
"Siedem lat pod Paryżem
W sierpniu 1982 dla dalszego leczenia córki wyjechałem z nią do Francji, dokąd w półtora roku pó?niej przybyła reszta rodziny". Tak Pan pisze o sobie tu: http://kuczyn.com/zyciorys/. A niechby tak, przypuśćmy, Pańskie sny, czy marzenia się spełniły i ktoś inny miał chorą córkę, a nasz kraj rzeczywiście przeżył jakiś kryzys, bankructwo finansów publicznych i ten ktoś nie umiałby sobie zorganizować pieniędzy, wyjazdu, by ratować zdrowie, czy życie córki, a zrujnowane państwo nie potrafiłoby mu zapewnić jej leczenia. Niech Pan cofnie się myślami ćwierć wieku wstecz i przypomni sobie tę dwunastoletnią dziewczynkę. Potrafi Pan?".
(…) |
|
18 lipiec 2006
|
|
Jeremi Jedlicz
|
|
|
|
Jacy ci "żydzi" są pazerni, wciąż im mało...
maj 22, 2007
www.krakow.pl
|
Iran pod naporem subwersji USA i Izraela
czerwiec 7, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
|
FLOWERS OF GALILEE
kwiecień 6, 2004
|
Bo nie ginę
sierpień 5, 2003
Ewelina Igańska
|
Amnezja
sierpień 7, 2008
Marek Jastrząb
|
"Rakiety Patriot będą chronić Warszawę"
listopad 8, 2008
wiadomosci.onet.pl
|
Kraków - Najbardziej rozpoznawalne miasto świata
listopad 11, 2007
interia
|
Demokracja made in Poland
sierpień 31, 2007
Colas Bregnon
|
We are buying up Manhattan, Poland, Rumania and Hungary
grudzień 16, 2007
PB
|
Nie będzie referendum na temat tarczy
kwiecień 3, 2007
PAP
|
Zadłużenie Skarbu Państwa wzrosło
czerwiec 27, 2002
PAP
|
III wojna światowa
wrzesień 1, 2004
|
Kolejna odsłona matactw polskiej hołoty politycznej
maj 10, 2005
PAP
|
Śmiertelne strztrzały w Haditha
grudzień 23, 2006
Tłum: T.v.R
|
Fundacje Jako Narzędzie w Grze Politycznej
październik 20, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Kiedy emigracja staje sie iluzja...
czerwiec 3, 2008
Jaroslaw Madry
|
UE kością niezgody między LPR a rządem
sierpień 12, 2002
IAR
|
Szanowni Państwo
styczeń 4, 2005
Artur Łoboda
|
Gospodarka Indii Szybko Rosnie
luty 17, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
|
USrael’s masterminded “defeat blitz” in Caucasus
sierpień 21, 2008
Marek Głogoczowski
|
więcej -> |
|