ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Cała prawda o World Trade Center 
Filmik dokumentalny przedstawiający wydarzenia z 11 września 2001 roku. 
WHO: Poprzez zdrowie publiczne do globalnej dyktatury 
Traktat WHO oraz poprawki do Międzynarodowych Przepisów Zdrowotnych to bezpośredni atak globalistów na demokratyczne, suwerenne narody świata (chociaż już wiemy, że tak naprawdę ani one „demokratyczne”, ani „suwerenne”) w celu ustanowienia sanitarnej dyktatury WHO pod pretekstem walki z niekończącymi się pandemiami (a według nowej, zmienionej niedawno przez WHO definicji „pandemii”, pandemią może być dosłownie wszystko - może być „pandemia otyłości”, „pandemia depresji”, „pandemia kataru”, "pandemia alergii", itd.) 
Czy to broń mikrofalowa spowodowała poważne oparzenia i obrażenia protestujących w Canberze w Australii? 
 
Tego nie pokażą w żadnym medium głównego ścieku 
Śmiertelny atak! Iran wystrzeliwuje przerażające rakiety - Israel Emergency
 
Konzentrationslager Fuehrer  
Niemcy - obóz koncentracyjny dla niewierzących w wirusa 
Syntetyczny patogen - to nie jest szczepionka 
Wstrzykuje się im substancję chemiczną po to, żeby wywołać chorobę, a nie żeby wywołać odpowiedź odpornościową i nieprzenoszenie wirusa. Mówiąc inaczej, nic z tego nie powstrzyma rozprzestrzeniania się czegokolwiek. Tu chodzi o, żebyś się pochorował i o to, żeby to Twoje komórki spowodowały chorobę. 
Dr.Coleman szczepionka Covid możne zabić każdego 
Wszystkie zaszczepione istot zaczną umierać jesienią  
Ukraińcy umierają walcząc z Rosjanami w interesie żydowskich włascicieli Ukrainy 
 
To tylko... / It's just...  
Jak Nas wganiają w kajdany 
Atak pistapo w Gdańsku 
Atak "policji" na proteście w czasie przemowy Krzysztofa Kornatowicza - Gdańsk - 10.10.2020r.  
Damian Garlicki - ratownik medyczny przypomina! 
 
Pożary w Kaliforni - poważna analiza 
Jak lewacy spalili Los Angeles
 
Maciej Pawlicki rozsądnie o Pfizer i szczepionkach 
Pfizer żąda od Polski zapłaty 6 mld zł!

 
Izby lekarskie to organizacje przestępcze 
 
Meredith Miller - Trauma w relacjach ludzi z rządem. Psychologiczne aspekty operacji „Covid-19”  
Jak robi się z ludzi idiotów czy zmanipulowane marionetki i jak ludzie robią to sobie sami !
 
Wołyń 1943. sł. muz. Lech Makowiecki  
Wołyń 1943. sł. muz. Lech Makowiecki. Utwór z płyty "Patriotyzm" 
Zielony ŁAD zniszczy UE, a wcześniej zniszczy prywatną własność 
 
Kowidowa żydokomuna szykuje sądy kiblowe 
Reżim kowidowy Morawieckiego zamierza wprowadzić "komisarzy politycznych" dla ścigania wolnego słowa. 
Chcą całkowitej eksterminacji wszystkich Palestyńczyków 
Izrael i Hamas: czy ludzi ogarnęło zbiorowe szaleństwo?  
Fundujemy Ukraińcom emerytury. A dla Polaków ich nie ma. 
 
więcej ->

 
 

Polska bije Żydów?


Rezolucja Parlamentu Europejskiego, w której wymienia się m.in. Polskę jako kraj, w którym nastąpił "wzrost nietolerancji", antysemityzmu, w którym stale dochodzi od "antysemickich incydentów", jest dla nas bardzo poważnym ostrzeżeniem. Jesteśmy coraz mniej u siebie, więc to nie my będziemy oceniać sytuację, ale dostaniemy gotowe oceny z zewnątrz i rejestr środków i czynności zaradczych, jakie będziemy musieli podjąć, aby przywrócić porządek w Warszawie (i w całym kraju). Dziwnym trafem sprawa ta wypłynęła akurat teraz, gdy coraz głośniej mówi się o "odszkodowaniach" dla Żydów, jakie powinniśmy im zapłacić - no właśnie, za co? - za skutki II wojny światowej.



W wyniku wielkiej wojny znaczna część europejskich Żydów uległa zagładzie. Stało się to głównie na ziemiach polskich, okupowanych przez niemieckich nazistów. Przyczyna była prosta - skoro tu były największe skupiska ludności żydowskiej, to Niemcy, znani ze swego pragmatyzmu, tu właśnie zorganizowali znaczną część obozów zagłady i obozów koncentracyjnych. Dziś światowe media (jakoby tak bezwiednie, bez żadnej istotnej przyczyny) notorycznie piszą o "polskich obozach zagłady". Akcja wymuszania sprostowań i zaprzestania publikowania tak kłamliwych określeń, przynosi znikome rezultaty.

Trudno odróżnić sprawcę od ofiary?

Znacznie większym dramatem jest jednak to, że w światowych mediach od dawna Polacy nie istnieją jako ofiary II wojny światowej. Nie istnieją też inni - liczy się tylko holokaust, jego ofiary i jego sprawcy. O ile ci pierwsi są jednoznacznie kojarzeni, tą drugą kategorią można prawie dowolnie manipulować. Stąd się biorą publikacje (nawet aspirujące do naukowych), że skoro Polacy byli świadkami, to w istocie są współodpowiedzialni i powinni cały czas tłuc się w piersi i przepraszać. A przede wszystkim - płacić, bo nie ma w tym racji moralnych, liczą się tylko materialne.

Kolejnym dramatem jest to, że nie potrafimy się przed tym bronić. Co więcej, czym bardziej otwieramy się na postulaty strony żydowskiej, tym bardziej jej apetyty rosną. Dziś mówi się już o kilkudziesięciu miliardach dolarów (około 65 mld USD) odszkodowań. Sumę tę powinniśmy zapłacić chociażby za rzekomo przejęte mienie żydowskie (place, budynki itp.), ale zapomina się, że to nie Polacy wywłaszczali Żydów, tylko Niemcy, oni mieli z tego tytułu określone profity i oni też wypłacili za to Żydom olbrzymią kontrybucję, sięgającą dziesiątków miliardów dolarów.

To się Niemcom opłaciło - dziś w światowych mediach nie ma Niemców jako sprawców tych zbrodni, są natomiast nieokreśleni "naziści", którzy działali w "polskich obozach koncentracyjnych". Taka zbitka powoduje, że przeciętny Amerykanin kojarzy to w ten sposób, jakoby to Polacy byli tymi nazistami - bo skoro obozy były "polskie", to winni są Polacy.

Kłamstwa i draństwa

Im dalej od wojny, tym o takie manipulacje łatwiej. Wymierają ostatni świadkowie, zostają więc manipulatorzy, specjaliści od tandetnej propagandy, którzy pod przykrywką nauki (w istocie - pseudonauki) pomijają podstawowe fakty, a wykładnię tego okresu dziejów opierają o reinterpretację relacji i wspomnień, pojmowanych bardzo specyficznie. Dziś obraz Polski okresu wojennego, wytworzony na tzw. Zachodzie (pojmowanym bardzo szeroko) jest szokujący. Przeciętny odbiorca programów informacyjnych, opiniotwórczej prasy i różnego rodzaju debat jest przekonany, że skoro obozy zagłady były "polskie", to organizowali je i rządzili w nich Polacy. Nie są to wymysły kilku ostatnich lat - już kilka lat po wojnie ruszyła taka propaganda, ale wtedy byliśmy odcięci od świata żelazną kurtyną, ponadto traktowano to jako oczywiste bzdury, z którymi nie ma co nawet polemizować. Dziś jest inaczej. Świadków prawie nie ma (a jeśli są, to nagle zaczynają sobie przypominać to, czego przez kilkadziesiąt lat nie wiedzieli), dokumentów nie czyta zwykły śmiertelnik, bo uważa, że nie są mu do niczego potrzebne, a ciężar objaśniania wszystkiego wzięły na siebie samozwańcze autorytety.

Nie ma takiego kłamstwa i draństwa, którego usłużni propagandziści nie ponieśliby ochoczo i z młodzieńczym entuzjazmem w lud. Mamy przykład twórczej działalności na tym polu chociażby ks. Michała Czajkowskiego, który w niezliczonych programach telewizyjnych i radiowych zawsze objaśniał te sprawy tylko z jednego punktu widzenia, choć tak naprawdę nie znał ich i nie rozumiał, czego stale dawał kompromitujące dowody. Co więcej - propagandowe publikacje z góry "są skazane" na prestiżowe nagrody, choć nie spełniają ogólnie przyjętych norm przyzwoitości warsztatu badawczego i umiejętności posługiwania się ?ródłami. Tak było przykładowo z zakłamaną książką Anny Bikont "My z Jedwabnego". Gdy profesjonalni historycy ujawnili (przy zupełnie innej okazji), że jej główni bohaterowie i dostarczyciele odpowiednich relacji i wspomnień byli tajnymi współpracownikami Urzędu Bezpieczeństwa i wydawali w ręce UB działaczy i żołnierzy podziemia niepodległościowego - Bikont zdobyła się tylko na wyzwiska pod ich adresem, nie weryfikując swych sądów, zawartych w książce.

Inny autorytet tych środowisk, ks. Stanisław Musiał wymyślił, że nowym synonimem Auschwitz powinno być Jedwabne. Przy aplauzie zainteresowanych, ma się rozumieć.

Pogromy w Polsce były, są i będą?

Ale to wszystko mało. Potrzebna jest odpowiednia atmosfera, że opisywane wydarzenia mają charakter nie tylko historyczny. Stąd biorą się coraz częściej kłamliwe publikacje, że w II RP Żydzi byli skrajnie prześladowani i nie mogli po prostu normalnie żyć. W ten sposób narasta przekonanie, że Polska wytworzyła klimat, sprzyjający holokaustowi. Z drugiej strony ma to służyć tezie, że znana postawa mniejszości żydowskiej na Kresach w latach 1939-1941 (z niewielkimi wyjątkami było to całkowite i czynne poparcie dla sowieckiej okupacji) wynikała z tego właśnie faktu i Żydzi byli do tego uprawnieni. Taką tezę postawił osławiony Jan Tomasz Gross i szybko podchwycili to następni propagandziści.

Co więcej, musi być też projekcja - skoro Polacy tacy byli przed wojną, podczas wojny i okupacji, to przecież nie mogli się nagle zmienić tuż po wojnie. Stąd idzie następne przekonanie, że w Polsce w pierwszych latach po zakończeniu działań wojennych dokonał się akt ostatni holokaustu, czego symbolem były wydarzenia w Kielcach ("pogrom kielecki"). Dziś wiemy, że pierwsze strzały oddali Żydzi (należy pamiętać, że Polakom za posiadanie broni groziła wówczas kara śmierci), nie było pogromowych tłumów, liczących tysiące, czy choćby setki ludzi, że rola władz bezpieczeństwa, administracji, władz partyjnych i wojskowych była co najmniej podejrzana (przez wiele godzin wstrzymywały się przed jakąkolwiek interwencją) i w wyjątkowo pośpiesznym trybie skazano na śmierć niewinnych ludzi - to wszystko nie ma żadnego znaczenia. Mogliśmy się przekonać choćby ostatnio, że można tego w ogóle nie brać pod uwagę (vide pseudohistoryczne i pseudomoralne eseje Adama Michnika w "Gazecie Wyborczej" na ten temat).

Prostą konsekwencją takiej wizji jest tłumaczenie masowej emigracji setek tysięcy Żydów z krajów Europy Wschodniej (w tym z Polski), gdzie jakoby nie było dla nich miejsca. I nic to, że pozostawali oni w komunistycznym aparacie administracyjnym, partyjnym, a we władzach bezpieczeństwa stanowili całkiem poka?ną (jak na znikomą mniejszość) grupę, liczącą ponad 37 procent funkcjonariuszy (od szczebla naczelnika w górę).

Ubek bez narodowości

Co więcej, doszło do idiotycznej, ale skutecznej politycznie i propagandowo reinterpretacji definicji narodowości funkcjonariuszy UB - niektórzy naukowcy i publicyści twierdzą bowiem, że ubek, jako komunista, po prostu przestawał być Żydem. Wprawdzie pó?niej mógł sobie powrócić do narodowości, ale to już nie ma znaczenia w ocenie jego działalności. Co więcej, jeśli funkcjonariusz UB został zabity przez podziemie, lub zginął w walce podczas pacyfikacji polskiej wsi itp. - ponownie stawał się ofiarą i może być zaliczony na konto "polskiego antysemityzmu".

Tu na marginesie należy dodać, że to może być na przyszłość (całkiem nieodległą) kapitalny argument dla Niemców, którzy też mogą przecież powiedzieć, że nazista przestawał być Niemcem. A pó?niej, po powierzchownej denazyfikacji pozostałości po III Rzeszy, całkiem spokojnie mógł powrócić do swej narodowości.
28 czerwiec 2006

Romuald Bury 

  

Archiwum

Akcja "Płacę podatki tylko raz"
luty 5, 2008
Ewa
Kwaśniewski jednym z najbliższych sojuszników Busha
wrzesień 15, 2002
PAP
Bunt izraelskich pilotów
wrzesień 26, 2003
Waldemar Chamala
Pamięć Narodu
kwiecień 19, 2003
przesłała Elżbieta
Eine grose geszeft
kwiecień 9, 2003
IAR
Uchwała Sejmu w sprawie powołania komisji do zbadania prawidłowości nadzoru bankowości w Polsce
marzec 14, 2006
?rodło: Sejm
Czy Rosja jest supermocarstwem?
marzec 17, 2008
tłumacz
W czasie obrad korporacji lekarskiej pikieta Primum Non Nocere - Toruń 19 września godz.12
wrzesień 18, 2003
Adam Sandauer
Plan Hausnera BEZ TAJEMNIC
marzec 9, 2004
Adrian Franczyk
"Zabójca ks.Popiełuszki pracuje w mediach" Kampania ograniczenia możliwosci publicznej wypowiedzi
październik 18, 2004
cywilizowany, odpolaczony
Przekrzywiona opaska Temidy
październik 8, 2005
Witold Filipowicz
List do prezydenta Krakowa Jacka Majchrowskiego
lipiec 24, 2005
Artur Łoboda
Bóg się rodzi, moc truchleje w Palestynie giną ludzie
grudzień 26, 2002
PAP
Inne oblicze nazizmu
kwiecień 6, 2004
Czytane między wierszami
wrzesień 4, 2003
Artur Łoboda
Tragedia wojny i powojnia
kwiecień 4, 2003
Waldemar Moszkowski
Każdego dnia...
wrzesień 3, 2002
Artur Łoboda
tytulik
listopad 5, 2006
ja
EBOR zainteresowany BGŻ, ale pod warunkami
maj 17, 2002
PAP
*Teleekspres* nie *Teleexpress*
listopad 17, 2004
Mirosław Naleziński, Gdynia
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media