Jeżeli dobrze identyfikuję ten wirus to ma on swoje nawroty i okres leczenia może sięgać nawet trzech miesięcy.
Kiedy jakiś epidemiolog twierdzi, że ktoś się wyleczył po tygodniu - lub dwóch, to KŁAMIE.
Po chorobie organizm jest ogromnie zniszczony i drobna inna infekcja może skończyć się tragicznie.
W przeciwieństwie do polityków mówię tylko prawdę.
Więc proszę to zapamiętać i nie wierzyć ani politykom, ani lekarzom.
Ten wirus był w Polsce już w styczniu i ŻADEN lekarz tego nie zauważył!!!!!!!!!!!!!!!!!
Przestrzegam jednak: ŻADNYCH ANTYBIOTYKÓW!!!!!!!!!!!
Dzisiaj zmarła młoda dziewczyna i podejrzewam, że zaaplikowali jej antybiotyki.
Jeżeli tak było - to lekarze ją zabili!