W styczniu kilkaset tysięcy Polaków chorowało na bardzo silne infekcje dróg oddechowych.
Ponieważ NIE BYŁO W POLSCE ŻADNYCH testów na covid-19 to wszystkim wmawiano, że jest to "grypa typu A".
Szczególnie niebezpieczna była dla małych dzieci, które w szybkim tempie zapadały na chorobę dróg oddechowych skutkującą temperaturą 39-41 stopni.
W tym samym czasie pisowski nieRząd zajęty był gierkami o władzę i dalszym zagarnianiem społecznych pieniędzy pod siebie. Po symptomach niektórych przypadków nie mam dziś najmniejszej wątpliwości, że covid-19 zaatakował w Polsce już w styczniu tego roku!
Tylko że, w Polsce przypominającej republiki bananowe nie było testów na tą chorobę.
Dopiero po moim tekście z 24 lutego nieRząd przestał udawać, że nie ma problemu i po wielu dniach zakupił pierwsze testy na tą infekcję.
Wystarczy sprawdzić osoby chore w styczniu by znaleźć dowody na zbrodnicze zaniedbanie Ministerstwa Zdrowia i innych odpowiedzialnych jednostek!