ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Kalectwo polskiej pamięci 
3 lipiec 2013     
Trump obiecuje przeprosić, ponownie zatrudnić i wypłacić zaległe wynagrodzenie weteranom zwolnionym za odmowę przyjęcia zastrzyków mRNA COVID 
24 sierpień 2024     
Jak covid-19 wydłuża życie ludzkie? 
2 wrzesień 2020      Artur Łoboda
Zachód potwierdza: atak na suwerenne państwo jest znów w porządku 
17 czerwiec 2025      Pascal Lottaz
Jednym zdaniem - Balcerowicz 
10 sierpień 2016      Artur Łoboda
Zygmunt Jan Prusiński NIEBIESKI BLUES - część druga 
29 styczeń 2021      Zygmunt Jan Prusiński
Hindenburg i „Kariera” Hitlera  
8 czerwiec 2013      Iwo Cyprian Pogonowski
Kto jest autorem obowiązującej od początku lipca koncepcji split payment? 
3 lipiec 2018      Witold Modzelewski
"Jak nie wyląduję, to mnie zabije"  
15 lipiec 2010      tłumacz
Europa i USA Zmniejszają Wydatki na Zbrojenia 
24 sierpień 2011      Iwo Cyprian Pogonowski
Nowe orwellowskie nakazy technologiczne dla samochodów będą monitorować i raportować kierowców 
1 maj 2026      Doug Mainwaring
Dyspozycyjna Prokuratura wie lepiej 
1 lipiec 2015      Artur Łoboda
Czy lek na reumatyzm ratuje życie? 
13 maj 2020     
Jak Konfederacja weszła w buty komunistów 
23 październik 2020      Artur Łoboda
Bechamp czy Pasteur?: Zaginiony rozdział w historii biologii  
24 czerwiec 2021     
Syndrom Szydło 
9 czerwiec 2016      Artur Łoboda
Równanie z wielką niewiadomą 
4 listopad 2021      Artur Łoboda
Nie fiksujcie z Ukraińcami 
4 kwiecień 2022      Artur Łoboda
Obama ubiega się o drugą kadencję  
30 styczeń 2010      Iwo Cyprian Pogonowski
Nie ma służby, samo Państwo 
25 sierpień 2018     

 
 

"Nowoczesnej" walka o ekologię

Istnieją różne metody zniewolenia.
Najstarsze jest zniewolenie fizyczne - gdy człowieka zakuwa się w kajdany.
Ale eskimosi wymyślili o wiele bardziej perfidne zniewolenie. To zniewolenie finansowe.

Przysłowie głosi: "czemuś biedny - boś głupi". Lecz jest to część prawdy, bo głupota występuje tylko przy świadomym działaniu.
Kiedy mamy do czynienia z zakulisowym podstępem - nieznanym obywatelowi - to znienacka dowiadujemy się o przestępczym prawie, o którym nawet nie możemy wiedzieć.

Od kilku lat grupa przestępcza nazywana Ubezpieczeniowym Funduszem Gwarancyjnym okrada obywateli nakładając bardzo wysokie kary za niewyrejestrowanie pojazdów.
Polskie Prawo głosi, że ubezpieczeniu podlega każdy samochód poruszający się po drogach.
Tymczasem złodzieja z UFG fałszują treść aktów prawnych i żądają ubezpieczenia każdego wpisu do centralnej bazy pojazdów. Nawet - gdy pojazd od dawna nie istnieje.
Pisowska Prokuratura Ziobry ochrania takie złodziejstwo pomimo, że jest to afera porównywalna do Amber Gold.

Z kolei wczoraj głosowano w Sejmie projekt penalizacji niektórych prac mechanicznych w samochodach.
Chodziło o usunięcie filtra DPF i innych - bliżej nieokreślonych czynności - rzekomo pogarszających ekologię pojazdu.
Zacznę jednak od początku.
Obłąkani urzędnicy w Unii Europejskiej narzucili producentom pojazdów tak absurdalne przepisy, że bardzo poważnie zmieniono parametry silników.
W pierwszym rzędzie pomniejszenie pojemności silników - nazywanych "downsizingiem" skutkuje produkcją szkodliwych tlenków azotu.
Na to wymyślono dodatek Ad Blue, czyli zwykły mocznik.
Stopień skomplikowania samochodów się powiększa, ale dalej wychodzi z nich smród.
Remedium na to ma być rzekomo uelektrycznienie pojazdów. Jednak ten - kto zna realia produkcji prądu zdaje sobie sprawę, że w wypadku zastąpienia obecnych pojazdów elektrycznymi - środowisko dopiero zostanie zatrute przez elektrownie.
Tradycyjne samochody najbardziej zanieczyszczają środowisko podczas startu. I wystarczy uczynić płynną jazdę po mieście, by znacznie ograniczyć zanieczyszczenia.
Ale to wykracza poza kwalifikacje umysłowe rządzących.

Wracając jednak do wczorajszego głosowania w Sejmie przyznam, że tym razem PiS zachował się prawie rozsądnie.
Otóż absurdalny projekt karania posiadaczy samochodów i mechaników - był autorstwa przygłupów z "Nowoczesnej",a odrzucony został przez posłów PiS.
Jednak media nie informują kto był autorem tego projektu i nieświadomi obywatele myślą, że to PiS chce wprowadzać kolejne kary za życie w Polsce.
Dlatego twierdzę że: nie informując o autorach pomysłu - PiS ściąga na siebie niezasłużone obelgi Polaków.

Wytłumaczę przy okazji techniczne aspekty tego tematu.
Aby udawać ekologię, wymyślono wprowadzenie do rury wydechowej gęstego filtru, który rzekomo zatrzymuje cząsteczki sacdzy.
Ponieważ filtr taki bardzo szybko się zapycha - to pogarsza warunki pracy silnika i przyczynia się do jeszcze większego zanieczyszczenia spalin.
Niektórzy producenci pojazdów wymyślili proces "wypalania" sadzy w filtrach. Ale to takie samo zanieczyszczenie środowiska- jak bez filtru.
Istnieją też warsztaty płukające filtry ogromnym strumieniem wody. Ale rozmontowanie filtra i proces płukania to bardzo kosztowny zabieg.

Innym elementem szantażu wobec kierowców miałoby być usunięcie zaworu EGR.
Jest to temat dobrze mi znany od blisko czterdziestu lat. Chodzi o dodatek spalin do mieszanki zapłonowej.
Jeżeli EGR działa poprawnie - to zmniejsza zużycie paliwa do 8 procent.
A więc do około 8 procent mniej spalin trafia do środowiska.
Ponieważ filtry EGR są niedoskonałe - to bardzo szybko się zatykają sadzą i pogarszają warunki pracy samochodu. Więc zamiast zmniejszać - powiększają dymienie samochodu.

Istnieje bardzo prosta recepta na poprawę ekologii silników spalinowych. To dostarczenie do silników paliwa odpowiedniej jakości.
Ale nikt nie tknie producentów paliwa, bo się ich boi.
Swego czasu miałem bardzo poważny problem podjechania samochodem pod stromą górę. Wyglądało tak - jakby część cylindrów nie pracowała.
Doturlałem się do warsztatu i sprawdziłem silnik. Wszystko było w porządku. Wtedy uświadomiłem sobie że na stacji benzynowej dano mi jakieś g.
Po wymianie paliwa i przejechaniu kilkudziesięciu kilometrów samochód wrócił do normy. Ale zanim do tego doszło, z pewnością zanieczyścił środowisko znacznie bardziej - niż przy odpowiednim paliwie.
Dlaczego posłowie nie ruszają prawdziwych problemów ekologii?

Mieliśmy do czynienia z kolejną próbą zniewolenia Polaków absurdalnymi przepisami.
Tym razem dzięki PiS się nie udała.
24 listopad 2018

Artur Łoboda 

  

Komentarze

  

Archiwum

Niecierpliwość
lipiec 13, 2008
Marek Jastrząb
Panstwa Europy Wschodniej
wrzesień 27, 2006
Bogdan
Putin zza wschodniej granicy
grudzień 30, 2007
zebrał i przesłał . (kropka)
Gwia?dzie z koniami
styczeń 11, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
Plemiona z południa Iraku dołączają do zbrojnego oporu
styczeń 29, 2007
Dahr Jamail
Ekonomia na codzień czyli historie lokalne.
kwiecień 5, 2004
Jan lucjan Wyciślak
Senator Joe Biden kandydatem na wice-prezydenta USA
sierpień 23, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Już judzą...
wrzesień 27, 2005
Artur Łoboda
Bez honoru
sierpień 27, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
Osiągnięto globalne porozumienie handlowe w Genewie
sierpień 2, 2004
Poszkodowani pacjenci a pakt stabilizacyjny
luty 5, 2006
Adam Sandauer, przewodniczący Stowarzyszenia
III WŁADZA RP - orły, obrońcy, stróże, czy zwykłe ciecie?
sierpień 24, 2008
ZR
Fiasko Globalizacji?
styczeń 6, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
"Gospodarka działa normalnie"
kwiecień 1, 2004
PAP
Przyjaciel czy nieprzyjaciel?
październik 4, 2003
ks. prof. Czesław Bartnik
Unia bez tajemnic. Wielkie oszustwo (2)
listopad 21, 2002
http://www.naszdziennik.pl
Cyrk kabaretowy, kabaret cyrkowy
luty 8, 2003
Artur Łoboda
"Wasze ulice, nasze kamienice"
październik 27, 2004
Opinia Religi i filiżanka Kochanowskiego a odruch Pawłowa
luty 13, 2008
Mirosław Naleziński, Gdynia
Przeciw Narodowi
listopad 20, 2003
Nasz Dziennik
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media