ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Przewaga Janukowycza większa niz oczekiwano 
18 styczeń 2010      tłumacz
Gubernator stanu Teksas podpisuje zakaz publicznego używania paszportów szczepionek 
8 kwiecień 2021     
La momia de Lenin y la fraudulenta Revolución de Octubre 
14 marzec 2010      Iwo Cyprian Pogonowski
ŻYDO-KOMUNA BEZ MASKI -Józef z Londynu 
31 grudzień 2014      www.polskawalczaca.com
Jest mi niewyobrażalnie wstyd  
17 październik 2021      Artur Łoboda
Pożyczki Dla Studentów w USA 
16 maj 2013      Iwo Cyprian Pogonowski
W sprawie kamer w Sejmie 
19 grudzień 2016      Artur Łoboda
USA - Testy trucizn na własnej populacji  
7 styczeń 2026     
Pułapki i cele cyfrowych walut banków centralnych 
2 styczeń 2024     
Ostatni cywilizowany kraj Europy 
18 kwiecień 2017     
Apel o wszczemiężliwość w interpretacji historii 
8 styczeń 2020     
Sprawdzone metody 
23 sierpień 2017      Izabela Brodacka-Falzmann
Liberum Veto 
16 marzec 2011      Iwo Cyprian Pogonowski
Parlament UE ogłasza, że paliwo kopalne jest „zieloną” energią, ponieważ narracja o zmianie klimatu ulega samozniszczeniu 
17 lipiec 2022     
15 grudnia 2011 
15 grudzień 2011      Artur Łoboda
Stracona szansa 
30 marzec 2014      Artur Łoboda
Europejski poker finansowy 
22 sierpień 2011      Marek Pielach
Słowa prawdy o Narodzie żydowskim 
20 czerwiec 2018      Artur Łoboda
Przeorany umysł Ludzkości 
12 grudzień 2015      Artur Łoboda
Bramy Valhalli - na motywach Święta Rękawki 2011.  
24 kwiecień 2012     

 
 

Jak „dobra zmiana” robi bankom dobrze, a nawet lepiej

O uprzywilejowanej pozycji banków w Polsce Polacy wiedzą doskonale. Od lat doświadczają tego na własnej skórze. Gdy zaciągają kredyty, bądź gdy im się tych kredytów odmawia, gdy muszą zaakceptować niewspółmiernie wysokie oprocentowanie długu, kiedy (jak to ma miejsce z frankowiczami) są nabijani w butelkę, czy kiedy muszą ponosić opłaty za samo prowadzenie rachunku, bądź prostą czynność bankową.

Dlatego hasło wyborcze o okiełznaniu pazerności banków, szczególnie zagranicznych w Polsce, znalazło odzew i napędziło klientelę wyborczą Prawu i Sprawiedliwości oraz Panu Prezydentowi. Poczciwi rodacy uwierzyli, że „dobra zmiana” chce i potrafi zrealizować to, co deklaruje – w myśl zasady chcieć to móc.

Co się okazuje po bez mała półtora roku rządów Prawa i Sprawiedliwości?

Wprowadzony został tzw. podatek bankowy. Wpływy z tego tytułu do budżetu państwa szacowano na 5-6 miliardów złotych rocznie. Okazało się, że dobrze jeśli uda się uzyskać połowę, czyli około 3 miliardy złotych.

Co było do przewidzenia (ostrzegałem przed tym w jednym z felietonów) reakcja banków na nałożony podatek polegała na podniesieniu cen na bez mała wszystkie usługi bankowe. Tą drogą koszty opodatkowania przeniesiono na klientów banków, czyli polskie firmy i obywateli.

Co ciekawe, na takie dictum „dobra zmiana” powiedziała – pas. Nikt nie zareagował na posunięcia banków, co więcej, pojawiły się głosy po stronie rządzących i mediów o konieczności obrony swobody działania sektora bankowego, a co najzabawniejsze, choć jednocześnie ponure, uruchomione zostały procedury… napędzające kasę bankom w majestacie prawa, „ale już nie sprawiedliwości”. A oto kilka danych i przykładów na potwierdzenie moich tez.

Banki zareagowały podwyżką swoich usług nawet tak drobnych i przyziemnych, jak korzystanie z bankomatów. Gwałtownie wzrosły ceny prowizji, opłat, ubezpieczeń od kredytów. Oto konkret: w jednym z banków pożyczający 20 tysięcy złotych na 7 lat będzie musiał oddać w sumie ponad 37 tysięcy, a prowizja przy udzieleniu kredytu wynosi 30% jego wysokości.

Na co chcę jednak zwrócić szczególną uwagę to fakt, że banki z całą bezwzględnością przystąpiły do ukrywania przed klientami realnych kosztów kredytu, realnych stóp procentowych i wszelkich opłat. Pytam co na to: UOKiK, KNF, NBP? Te trzy potężne instytucje z hojnie opłacanym z naszych podatków personelem, do którego zadań należy dyscyplinowanie banków, zapewnienie równych reguł gry na rynku, porządku w gospodarce zgodnie… zachowują dyskretne milczenie.

Banki widząc przychylność „dobrej zmiany” robią swoje i tak oto zysk sektora wzrósł o 25% w 2016 roku – dodam – pomimo opodatkowania. Jeśli polskie PKB wzrosło o 2,8%, a zysk banków o 25% - co to znaczy? Banki po prostu nadal, może nawet bardziej, obdzierają nas ze skóry przechwytując wypracowaną nadwyżkę.

Kogo mam na myśli?

Co piąty mały przedsiębiorca ma zaciągnięty kredyt na firmę, a ponad 80% spośród nich spłaca kredyt konsumpcyjny na mieszkanie, bądź dobra trwałego użytku. W tych firmach pracuje około 40% zatrudnionych w Polsce. Jak widać rzecz dotyczy ogromnej części, dodam, najciężej i najefektywniej pracujących członków naszego społeczeństwa. To oni wypracowują zysk bankom.

A teraz – dlaczego uważam, że „dobra zmiana” robi bankom lepiej. Oto przykłady.

Wprowadzenie ustawy 500+ oznacza (ponieważ pieniądze z budżetu do odbiorców są przekazywane za pośrednictwem banków) przepływ przez banki dodatkowych ponad 20 miliardów złotych rocznie. Każdy bankier wie, że taka kwota, nawet jeśli tylko na kilka dni „zapadnie” czyli zostanie zdeponowana w banku, to pozwoli wykreować dodatkowe fundusze i zysk dla tegoż banku. Pytam zatem, czy ktoś z tak chętnie deklarujących odpowiedzialność za polską gospodarkę przedstawicieli rządu, mając powyższe na względzie, negocjował z bankami korzystniejsze dla państwa warunki obsługi zadłużenia bądź kredytowania budżetu. Jestem pewien, że nikt.

Przykład drugi. Rząd wprowadził przymus – podkreślam z całą mocą – przymus dokonywania przelewów za pośrednictwem banków między firmami na kwotę powyżej 15 tysięcy złotych (poprzednio było to 15 tysięcy euro). Niby pod hasłem walki z podziemiem gospodarczym ograniczył wolny, podkreślam – wolny obrót gotówkowy. Skomplikował tym i ogromnie utrudnił pracę, obniżył rentowność małych przedsiębiorstw, głownie w branży budowlanej, w handlu i usługach. Wymuszenie na przedsiębiorcach dokonywania rozliczeń poprzez banki oczywiście napędziło kasę tym ostatnim. Pytam – czy rząd sam coś z tego powodu wytargował? Bo, że stracił rozszerzając szarą strefę o ułamek wpływów podatkowych – nie mam wątpliwości. Już dziś chcę ostrzec i przypomnieć przedsiębiorcom, że prominentny polityk PiS, senator Grzegorz Bierecki zgłosił propozycję całkowitej likwidacji obrotu gotówkowego między przedsiębiorstwami. Oto jak prezes SKOK usłużnie podchwytuje postulaty banków. A wszystko na patriotyczną nutę.

Przykład trzeci. Rząd wystąpił z programem kredytowania budownictwa mieszkaniowego i tanich mieszkań na wynajem. Powstanie do tego osobny fundusz, który przekazywany będzie za pośrednictwem banków. Pytam, czemu nie może to być fundusz zdeponowany na subkoncie w Banku Gospodarstwa Krajowego? Wątpię, bym otrzymał na to pytanie odpowiedź.

Przykład czwarty. Nie od dziś mówi się o manipulacjach kosztami w sektorze bankowym. Zawyżanie kosztów ma na celu zarówno obniżanie zysku do opodatkowania, a w konsekwencji płacenie niższych podatków przez banki, jak i umożliwienie transferowania zagranicę tychże nadzwyczajnych, realnych zysków. Przez półtora roku nie słyszałem ani razu, by w tej kwestii zrobiony został choćby kroczek do przodu.

Puentę do oceny polityki „dobrej zmiany” wobec banków dopisał ostatnio, a właściwie wygłosił osobiście sam Jarosław Kaczyński. Jak rozumiem, wygłosił w imieniu własnym, czyli w imieniu rządu i Pana Prezydenta. Prezes PiS poinformował co następuje: ograbieni przez banki tzw. kredytowicze frankowi, którym obiecywano, że ich krzywda zostanie naprawiona przez „dobrą zmianę” po wygranych wyborach - powinni swej krzywdy… dochodzić w sądach, bo władza im nie pomoże. Władza musi się troszczyć o dochodowość banków. I tak oto ekipa, która w mediach i gdzie popadnie rzuca oskarżenia i epitety pod adresem banków i bankierów nazywając ich „banksterami” odsłoniła swoje prawdziwe oblicze. Reakcją rynku na deklarację Jarosława Kaczyńskiego był gwałtowny wzrost kursów akcji banków na giełdzie, co oczywiście… nabiło kasę bankierom.

Propozycja Jarosława Kaczyńskiego jest rozbrajająco szczera, ale przemilcza on pewną okoliczność. To przecież ekipa PiS dokonuje w tej chwili radykalnych zmian w sądownictwie, co skutkuje odejściem z zawodu dużej liczby sędziów. Fakt ten z pewnością doprowadzi do wydłużenia czasu oczekiwania na rozprawę (w myśl zasady „czekaj tatka latka”), a co dopiero wydanie wyroku. Ciekaw jestem, co na to frankowicze? A do wszystkich klientów banków w Polsce mam apel: dość wiary w język reklamy i obietnice powabnych polityków, pora na zbiorową mądrość i działanie.


Doktor Dariusz Maciej Grabowski jest Prezesem Zarządu Stowarzyszenia Klub Inteligencji Polskiej
12 luty 2017

Dariusz Grabowski 

  

Komentarze

  

Archiwum

Wystąpienie Colina Powella podczas obchodów rocznicy wybuchu Powstania
sierpień 2, 2004
PAP
Irak
czerwiec 8, 2003
przesłala Elżbieta
Ciągną ludzie do Kaczyńskich
listopad 16, 2005
PAP
Patriotyzm
lipiec 12, 2008
przeslala Elzbieta Gawlas Toronto
60 rocznica bitwy o Monte Casino
maj 18, 2004
Artur Łoboda
2009.01.25. Serwis wiadomości bez cenzury
styczeń 25, 2009
tłumacz
Masoni
lipiec 23, 2008
Artur Łoboda
Stabilne perspektywy wiarygodności polskich banków
grudzień 3, 2002
PAP
Pierwsze rozsądne posunięcie
listopad 6, 2005
wp.pl
Stanisław Tymiński
czerwiec 8, 2005
wp.pl
Wozy poszły w BOR
sierpień 24, 2002
IAR
Żydzi mają rację
październik 7, 2006
Jerzy Skoryna
100 tysięcy zł czeka na Ciebie
listopad 6, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
Dyskryminacja nowych członków UE
październik 26, 2004
Strategiczna logika samobojczego terroryzmu
czerwiec 15, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
Czy Polacy znowu dadza sie oszukac ?
kwiecień 20, 2005
Nasz Dziennik
Nowojorska rada przeciwko Autonomii
sierpień 16, 2002
IAR
Bankier-czytaj złodziej
styczeń 12, 2003
zaprasza.net
STOEN jeszcze raz
grudzień 26, 2002
Artur Łoboda
Do sosny polskiej
kwiecień 4, 2003
Jan Pawet II
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media