ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Losing” the World. American Decline in Perspective, Part 1 
15 luty 2012      Noam Chomsky
"Solidarność" bis 
1 czerwiec 2021     
Nie wystarczy znać prawdę 
18 luty 2018     
Skandal koronawirusa w Niemczech Merkel. Fałszywie dodatnie wyniki i test Drostena PCR  
12 grudzień 2020      F. William Engdahl
Kim jest morderca 3 latka, że łódzki sędzia złagodził mu wyrok o połowę? 
7 luty 2020      Alina
W kopaczowym móżdżku ... 
27 czerwiec 2016      Artur Łoboda
Czym Polaków TERRORYZUJE Policja i Sanepid we współpracy z Łukaszem Szumowskim? 
10 lipiec 2020     
Demokracja turecka 
28 lipiec 2016      Alina
Prezerwatywy dla kobiet 
21 czerwiec 2010      Goska
Kowidyzm jest stokroć gorszy niż nazizm i stalinizm - razem wzięte Media donoszą: 
20 grudzień 2022      Artur Łoboda
Minister Zdrowia nie posiada informacji o istnieniu dowodu naukowego na skuteczność szczepień 
27 styczeń 2021     
Głosy oporu (przeciw terrorowi koronawirusa) 
6 wrzesień 2020     
Przestępczość zorganizowana w krakowskich sądach 
19 sierpień 2025      Artur Łoboda
Reakcja na pandemię ospy była niesamowicie podobna do COVID  
28 marzec 2022     
Współczuję feministkom 
7 grudzień 2013      Artur Łoboda
Polański i "Pianista" 
3 styczeń 2010      Artur Łoboda
Dwie Polski - komentarz Bohdana Poręby 
28 grudzień 2013      Bohdan Poręba
Ostrzeżenie Rona Paula: Koniec skorumpowanego porządku politycznego jest bliski 
18 luty 2026      Garrison Vance
JESTEŚ KATOLIKIEM? IDŹ DO SYNAGOGI! 
26 marzec 2026     
I staniesz się niewolnikiem nie tylko dla wiatru 
22 maj 2025      Autor: Zygmunt Jan Prusiński

 
 

Jak „dobra zmiana” robi bankom dobrze, a nawet lepiej

O uprzywilejowanej pozycji banków w Polsce Polacy wiedzą doskonale. Od lat doświadczają tego na własnej skórze. Gdy zaciągają kredyty, bądź gdy im się tych kredytów odmawia, gdy muszą zaakceptować niewspółmiernie wysokie oprocentowanie długu, kiedy (jak to ma miejsce z frankowiczami) są nabijani w butelkę, czy kiedy muszą ponosić opłaty za samo prowadzenie rachunku, bądź prostą czynność bankową.

Dlatego hasło wyborcze o okiełznaniu pazerności banków, szczególnie zagranicznych w Polsce, znalazło odzew i napędziło klientelę wyborczą Prawu i Sprawiedliwości oraz Panu Prezydentowi. Poczciwi rodacy uwierzyli, że „dobra zmiana” chce i potrafi zrealizować to, co deklaruje – w myśl zasady chcieć to móc.

Co się okazuje po bez mała półtora roku rządów Prawa i Sprawiedliwości?

Wprowadzony został tzw. podatek bankowy. Wpływy z tego tytułu do budżetu państwa szacowano na 5-6 miliardów złotych rocznie. Okazało się, że dobrze jeśli uda się uzyskać połowę, czyli około 3 miliardy złotych.

Co było do przewidzenia (ostrzegałem przed tym w jednym z felietonów) reakcja banków na nałożony podatek polegała na podniesieniu cen na bez mała wszystkie usługi bankowe. Tą drogą koszty opodatkowania przeniesiono na klientów banków, czyli polskie firmy i obywateli.

Co ciekawe, na takie dictum „dobra zmiana” powiedziała – pas. Nikt nie zareagował na posunięcia banków, co więcej, pojawiły się głosy po stronie rządzących i mediów o konieczności obrony swobody działania sektora bankowego, a co najzabawniejsze, choć jednocześnie ponure, uruchomione zostały procedury… napędzające kasę bankom w majestacie prawa, „ale już nie sprawiedliwości”. A oto kilka danych i przykładów na potwierdzenie moich tez.

Banki zareagowały podwyżką swoich usług nawet tak drobnych i przyziemnych, jak korzystanie z bankomatów. Gwałtownie wzrosły ceny prowizji, opłat, ubezpieczeń od kredytów. Oto konkret: w jednym z banków pożyczający 20 tysięcy złotych na 7 lat będzie musiał oddać w sumie ponad 37 tysięcy, a prowizja przy udzieleniu kredytu wynosi 30% jego wysokości.

Na co chcę jednak zwrócić szczególną uwagę to fakt, że banki z całą bezwzględnością przystąpiły do ukrywania przed klientami realnych kosztów kredytu, realnych stóp procentowych i wszelkich opłat. Pytam co na to: UOKiK, KNF, NBP? Te trzy potężne instytucje z hojnie opłacanym z naszych podatków personelem, do którego zadań należy dyscyplinowanie banków, zapewnienie równych reguł gry na rynku, porządku w gospodarce zgodnie… zachowują dyskretne milczenie.

Banki widząc przychylność „dobrej zmiany” robią swoje i tak oto zysk sektora wzrósł o 25% w 2016 roku – dodam – pomimo opodatkowania. Jeśli polskie PKB wzrosło o 2,8%, a zysk banków o 25% - co to znaczy? Banki po prostu nadal, może nawet bardziej, obdzierają nas ze skóry przechwytując wypracowaną nadwyżkę.

Kogo mam na myśli?

Co piąty mały przedsiębiorca ma zaciągnięty kredyt na firmę, a ponad 80% spośród nich spłaca kredyt konsumpcyjny na mieszkanie, bądź dobra trwałego użytku. W tych firmach pracuje około 40% zatrudnionych w Polsce. Jak widać rzecz dotyczy ogromnej części, dodam, najciężej i najefektywniej pracujących członków naszego społeczeństwa. To oni wypracowują zysk bankom.

A teraz – dlaczego uważam, że „dobra zmiana” robi bankom lepiej. Oto przykłady.

Wprowadzenie ustawy 500+ oznacza (ponieważ pieniądze z budżetu do odbiorców są przekazywane za pośrednictwem banków) przepływ przez banki dodatkowych ponad 20 miliardów złotych rocznie. Każdy bankier wie, że taka kwota, nawet jeśli tylko na kilka dni „zapadnie” czyli zostanie zdeponowana w banku, to pozwoli wykreować dodatkowe fundusze i zysk dla tegoż banku. Pytam zatem, czy ktoś z tak chętnie deklarujących odpowiedzialność za polską gospodarkę przedstawicieli rządu, mając powyższe na względzie, negocjował z bankami korzystniejsze dla państwa warunki obsługi zadłużenia bądź kredytowania budżetu. Jestem pewien, że nikt.

Przykład drugi. Rząd wprowadził przymus – podkreślam z całą mocą – przymus dokonywania przelewów za pośrednictwem banków między firmami na kwotę powyżej 15 tysięcy złotych (poprzednio było to 15 tysięcy euro). Niby pod hasłem walki z podziemiem gospodarczym ograniczył wolny, podkreślam – wolny obrót gotówkowy. Skomplikował tym i ogromnie utrudnił pracę, obniżył rentowność małych przedsiębiorstw, głownie w branży budowlanej, w handlu i usługach. Wymuszenie na przedsiębiorcach dokonywania rozliczeń poprzez banki oczywiście napędziło kasę tym ostatnim. Pytam – czy rząd sam coś z tego powodu wytargował? Bo, że stracił rozszerzając szarą strefę o ułamek wpływów podatkowych – nie mam wątpliwości. Już dziś chcę ostrzec i przypomnieć przedsiębiorcom, że prominentny polityk PiS, senator Grzegorz Bierecki zgłosił propozycję całkowitej likwidacji obrotu gotówkowego między przedsiębiorstwami. Oto jak prezes SKOK usłużnie podchwytuje postulaty banków. A wszystko na patriotyczną nutę.

Przykład trzeci. Rząd wystąpił z programem kredytowania budownictwa mieszkaniowego i tanich mieszkań na wynajem. Powstanie do tego osobny fundusz, który przekazywany będzie za pośrednictwem banków. Pytam, czemu nie może to być fundusz zdeponowany na subkoncie w Banku Gospodarstwa Krajowego? Wątpię, bym otrzymał na to pytanie odpowiedź.

Przykład czwarty. Nie od dziś mówi się o manipulacjach kosztami w sektorze bankowym. Zawyżanie kosztów ma na celu zarówno obniżanie zysku do opodatkowania, a w konsekwencji płacenie niższych podatków przez banki, jak i umożliwienie transferowania zagranicę tychże nadzwyczajnych, realnych zysków. Przez półtora roku nie słyszałem ani razu, by w tej kwestii zrobiony został choćby kroczek do przodu.

Puentę do oceny polityki „dobrej zmiany” wobec banków dopisał ostatnio, a właściwie wygłosił osobiście sam Jarosław Kaczyński. Jak rozumiem, wygłosił w imieniu własnym, czyli w imieniu rządu i Pana Prezydenta. Prezes PiS poinformował co następuje: ograbieni przez banki tzw. kredytowicze frankowi, którym obiecywano, że ich krzywda zostanie naprawiona przez „dobrą zmianę” po wygranych wyborach - powinni swej krzywdy… dochodzić w sądach, bo władza im nie pomoże. Władza musi się troszczyć o dochodowość banków. I tak oto ekipa, która w mediach i gdzie popadnie rzuca oskarżenia i epitety pod adresem banków i bankierów nazywając ich „banksterami” odsłoniła swoje prawdziwe oblicze. Reakcją rynku na deklarację Jarosława Kaczyńskiego był gwałtowny wzrost kursów akcji banków na giełdzie, co oczywiście… nabiło kasę bankierom.

Propozycja Jarosława Kaczyńskiego jest rozbrajająco szczera, ale przemilcza on pewną okoliczność. To przecież ekipa PiS dokonuje w tej chwili radykalnych zmian w sądownictwie, co skutkuje odejściem z zawodu dużej liczby sędziów. Fakt ten z pewnością doprowadzi do wydłużenia czasu oczekiwania na rozprawę (w myśl zasady „czekaj tatka latka”), a co dopiero wydanie wyroku. Ciekaw jestem, co na to frankowicze? A do wszystkich klientów banków w Polsce mam apel: dość wiary w język reklamy i obietnice powabnych polityków, pora na zbiorową mądrość i działanie.


Doktor Dariusz Maciej Grabowski jest Prezesem Zarządu Stowarzyszenia Klub Inteligencji Polskiej
12 luty 2017

Dariusz Grabowski 

  

Komentarze

  

Archiwum

Narody Europy
listopad 25, 2003
The Spice of Life
Nikt naprawdę nie chce tej wojny z wyjątkiem ...
styczeń 26, 2003
PAP
Przeminął czas
styczeń 12, 2004
przesłała Elżbieta
Bąd?my państwem praworządnym
wrzesień 24, 2008
Dariusz Kosiur
Nowe socjalistyczne wiatry?
czerwiec 11, 2008
Komentator
Iran Celem Głównym Wojny na Bliskim Wschodzie?
wrzesień 2, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
Obrazy na murze zostają, parking pod Wawelem znika
listopad 28, 2005
gazeta.pl
Ekonomia bogiem
sierpień 13, 2003
Sebastian Karczewski
Jesteśmy za..., ale nie przeciw
maj 24, 2007
przysłał Andrzej Kondracki
Zbiorcze sprostowanie jednej serii fałszywek PAP
czerwiec 18, 2008
tłumacz
Zasady domina
czerwiec 26, 2002
PAP
Islamofaszyzm, ideologiczny straszak ekipy Busha
grudzień 25, 2006
Stefan Durand (tłum. Ewa Cylwik)
IV RP jest ideą bałamutną
listopad 4, 2006
Ostatni rozdział przejęcia kontroli nad polskim systemem bankowym.
wrzesień 7, 2002
zaprasza.net
Kanadyjskie dyskusje 2006
styczeń 8, 2006
Wojciech Gryc
Walka z korupcją: ani programów, ani pieniędzy (gdzie się podziały ?)
sierpień 15, 2002
"Polityka"
PiS-owski pakt stabilizacji? - kolejny bajer? Co z tymi wcześniejszymi wyborami? - z cyklu oceniamy sytuację polityczną i rzą
styczeń 27, 2006
Zdzisław Raczkowski
Koniec mitu amerykańskiej demokracji
luty 21, 2003
PAP
Kryzys państwa
sierpień 9, 2003
Mieczysław Ryba
Monitoring materiałów wyborczych w TVP
listopad 5, 2006
PAP
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media