ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

DEMOKRACJA BEZPOŚREDNIA ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Zanim pojawi się polski "mściciel" 
14 październik 2009      Artur Łoboda
„Musimy zadać te pytania”: eksperci oskarżają rząd i firmę farmaceutyczną o ukrywanie ryzyka związanego ze szczepionkami 
11 marzec 2024      Doktor Michael Nevradakis
Pisowska milicja chce zastraszyć Sanockiego 
7 wrzesień 2020     
Poszukiwany jest nowy Snowden 
27 listopad 2014      www.polskawalczaca.com
Karły moralne i medialne 
3 grudzień 2013      Krzysztof Wojciechowski
Oskarżamy! Oparte na genach „szczepionki” zabijają ludzi.
Rządy na całym świecie okłamują was, - ludność, której rzekomo służą
 
26 lipiec 2021     
Bardzo dobra wiadomość 
11 styczeń 2022     
Taktyka Macierewicza 
23 maj 2017     
Czy włoscy emeryci, którzy zachorowali i zmarli w listopadzie 2019 byli zaszczepieni na grypę? A ci, którzy umierają teraz? 
22 marzec 2020      Alina
Z przesłaniem na rok 2014. 
31 grudzień 2013      Artur Łoboda
Pytanie o naszą tożsamość 
8 sierpień 2013      Artur Łoboda
Elity rządzące i rządy, które kontrolują, pokazały niezbicie, że są przeciwko nam, ludowi 
17 luty 2022      Paul Craig Roberts
List do Władymira Putina 
13 luty 2022     
Dlaczego udaje się tuszowanie spraw przez rząd 
21 październik 2021     
Cyrk szczepionkowy trwa: Dlaczego organizacje medyczne wciąż promują niepotrzebne szczepionki powodujące uszkodzenia serca 
25 sierpień 2025      Lance D Johnson
SEDZIOWIE 
1 czerwiec 2017      Wieslawa
Polacy masowo uciekają na zachód Europy - zbliżamy się do rekordowej emigracji 
25 wrzesień 2014      www.polskawalczaca.com
"Czarnoskóry nie może być Polakiem" 
13 listopad 2017     
Każdy mierzy swoją miarą 
9 listopad 2020      Artur Łoboda
Katastrofa TU 154 - pierwsze pęka zawsze najsłabsze ogniwo... 
20 maj 2010      MG

 
 

"Artyści" PRL-u

Ten tekst kieruję do polskiej młodzieży, której zapewne trudno sobie wyobrazić - nie tak odległe czasy, gdy ludzie honoru - obawiali się własnego cienia.
Odwoływać się będę - do współczesnych zjawisk politycznych - na świecie, by tą drogą lepiej przedstawić problem "artysty" ery PRL-u.

Spójrzcie więc na to - co się dzieje w krajach islamskich.
Potworny terror i całkowicie zrujnowane miasta. Ludzie bez jakichkolwiek perspektyw życiowych.
Gdzie tam mówić o kulturze i sztuce - tworzonej na zgliszczach.

Podobnie było z Polską - po II wojnie światowej gdy Nasz Kraj opanowało "ISIS" - czytaj stalinowscy bandyci i wprowadzili komunistyczną wersję "szariatu".
Egzekucje dokonywane przez komunistów, były w pewnym sensie publiczne - bo sądy dokonywane przed kamerami komunistycznych kronik filmowych.

A teraz proszę przypomnieć sobie scenę z powieści, bądź filmu "Rok 1984" - gdy zastraszony i ogłupiony tłum - artykułował swoją nienawiść do wyimaginowanych wrogów państwa "Oceania".
To doskonale obrazuje histeryczne zachowania ludzi - aspirujących w latach stalinowskich - do miana "artystów" i ludzi Kultury.

Zhańbili się niejednym aktem podłości - wobec elementarnych norm Kultury.
Stokroć bardziej haniebnie - od tego śmiecia - Karolaka - poniżali polskich patriotów, polską kulturę, a przede wszystkim patriotyzm - dla którego nie było wtedy miejsca.

W komunistycznej Polsce - nie dopuszczano najbardziej ludzkich zachowań: humanizmu, współczucia, miłosierdzia.
Ludzie przejawiający takie cechy charakteru - musieli ukrywać je - przed wszechobecnymi strażnikami orwelowskiej Policji Myśli, a więc konfidentów UB, a potem SB.
Ta sytuacja była konsekwencją prowadzonej przez agentów Stalina - polityki.
Totalitarne rządy rozciągnęli oni na wszystkie dziedziny życia - łącznie z Kulturą.
Decyzje o tym: co jest kulturą, a co nie jest - podejmowali partyjni aparatczycy.
Ale - po ostatecznym "zwycięstwie socjalizmu" - członków UB, bojowników ZMP i innych "utrwalaczy" władzy ludowej - wysłano na studia - również studia artystyczne, które kończyli "po linii partyjnej". (Najlepszym przykładem są losy Zygmunta Baumana.)
Kończyli studia przede wszystkim dzięki temu, że całkowicie zablokowano ludzi zdolnych - bo przy nich partyjny beton - ukazywał swoje prostactwo.
Po "ukończeniu studiów" - przez "utrwalaczy władzy ludowej" - z miejsca zapewniano im pracę na uczelni, by z czasem przejęli kontrolę nad polskim szkolnictwem.

90 procent kadry profesorskiej - ery PRL-u to byli aparatczycy - pilnujący interesów rządzącej, a zbrodniczej partii - PZPR.
Nikt wtedy nie mógł przewidzieć, że komunizmu upadnie tak szybko. Wszyscy obawiali się, że funkcjonować będzie tak długo - jak trwały zabory Polski. Więc z czasem wykształciła się grupa oportunistów, którzy wstępowali do PZPR, by cokolwiek mogli w życiu zrobić.

A jak trudno było być artystą - najlepiej pokaże Państwu dalszy przykład.
Jako młody chłopak, a potem nastolatek - malowałem bardzo dużo obrazów.
Jedynymi w tamtym okresie farbami - dostępnymi w sklepach, były bardzo i szare tempery - produkowane przez zakład w Przemyślu (Bodaj nazywał się "Astra".)
Artystyczne farby olejne - również produkował ten sam zakład, ale brakowało w nich większości pigmentów - używanych przez artystów na świecie.
W Krakowie mieliśmy to szczęście, że funkcjonowała jeszcze przedwojenna firma Karmańskiego, która uzupełniała - chociaż w części braki podstawowych farb artystycznych.
Ale, działająca w warunkach komunistycznego ucisku - "inicjatywa prywatna", była z każdej strony tępiona.
Nie mogło być tak, by nawet ułamek władzy - wymknął się z rąk komunistycznej dyktatury.
Jednak dla artystów "dyplomowanych" - dostępne były farby sprowadzane z Zachodu.
W sklepach ZPAP - można było kupić niedostępne dla przeciętnego człowieka artykuły malarskie.
A kto zostawał członkiem ZPAP? ... absolwenci kontrolowanych przez aparat represji szkół artystycznych.
Ja byłem jednym z nich.

I w końcu temat podstawowy.
Nawet - gdy ktoś stworzył najwspanialsze obrazy - to pokazać mógł je tylko znajomym, bo miał całkowitą blokadę w dostępie do instytucji wystawienniczych.
Było to dokładnie tak samo - jak we współczesnym - neostalinowskim Rządzie Platformy Obywatelskiej, który do podległych instytucji wystawienniczych - nie dopuszcza do pokazania swoich prac, żadnego artysty - nie wyrażającego jawnie - osobistego poparcia dla Platformy Obywatelskiej."
Współczesna młodzież pomyśli sobie, że to mały problem, bo przecież jest Internet.
Wtedy nie było dla artystów alternatywy - po za ścianami aresztów i więzień.
Kilku tak odpowiedziało za swoją odwagę.

Na własne oczy zobaczyłem - ilu utalentowanych ludzi - zniszczyła komunistyczna wszechwładza, reprezentowana przez dyspozycyjnych rektorów szkół artystycznych.
Dla świętego spokoju prewencyjnie odrzucali ludzi wątpliwych politycznie.
UB, a potem SB - kontrolowały rekrutacje na uczelnie artystyczne.
Jeżeli zaglądną Państwo do życiorysów - tak zwanych "artystów" - z komitetu poparcia Komorowskiego - to u każdego z nich dojrzymy albo działalność w "utrwalaniu władzy ludowej", albo donosicielstwo do UB i SB.
Przypadek Agnieszki Holland - wcale temu nie zaprzecza. Wyszła na wyżyny - dzięki solidarności byłych stalinowców, którzy z pamięci - dla jej ojca - pomogli jej "zrobić karierę".

Jakość zrealizowanego filmu - w 90. procentach zależy od przydzielonej do jego realizacji ekipy.
Otrzymując do dyspozycji - najlepszy sprzęt filmowy, operatorów, aktorów, scenografów i muzyków, a czasem też prawdziwych autorów obrazu filmowego - stawali się dyspozycyjni aparatczycy "panami sytuacji".
Ale ktoś musiał za nich odwalać ciężką pracę.
Dlatego niewielki ułamek przepuszczonych przez sito ubeckiej kontroli - stanowili niezbędni - dla aparatu terroru - prawdziwi artyści.
Jednym z nich był Wojciech Kilar.
Ten wspaniały kompozytor był autorem muzyki do prawie WSZYSTKICH - najważniejszych filmów lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych, a po upadku systemu - wielu produkcji zagranicznych.
Dlatego, po odłączeniu muzyki Kilara - znika "gwiazda" Wajdy i innych - tego typu "reżyserów".
Chyba nie muszę Państwu tłumaczyć: jak ważną rolę - ma w filmie dźwięk.
Kilar nigdy nie był w Komitecie poparcia Platformy Obywatelskiej. Stanął po stronie patriotyzmu tak - jak go potrafił zdefiniować.

Jeżeli widzą dziś Państwo Komitety poparcia dla antypolskich ośrodków władzy - to proszę pamiętać, że to wyraz hołdu - dla politycznych mocodawców.
Myślą Państwo, że Penderecki rozumie cokolwiek z polityki?
On rozumie tylko jedno, że stojąc u boku Komorowskiego i PO - zagwarantowane ma wystawienie jego kakofonicznych kompozycji, których żaden wrażliwy człowiek - nie ma zamiaru słuchać.

Dla tak zwanych "artystów" PRL-u - doskonałym będzie porównanie - do prawdziwych twórców z lat Drugiej Rzeczypospolitej.
Wtedy na jaw wyjdzie miałkość intelektualna, a przede wszystkim moralna ludzi - przez lata stawianych na świeczniku kultury PRL-u.

Nieświadome tego faktu - Społeczeństwo Polskie, które kultywowało we własnej świadomości obraz artysty dziewiętnastowiecznego - w pierwszym rzędzie wielkiego patrioty, wybrało do Sejmu kontraktowego polityczne dziwki pokroju Andrzeja Wajdy, który pomógł rządzącym w zniszczeniu Państwa Polskiego, rozdzieleniu między swymi - Majątku narodowego i uczynieniu z Polaków - niewolników.

Gdybym postawił naprzeciw Wajdy - zdolnego amatora - bez komunistycznych szkół i dał do dyspozycji identyczne możliwości techniczne - to jestem przekonany, że Wajda przegrałby tą rywalizację.
Doskonale dowodzą to "produkcje" tego "reżysera" z ostatnich lat. Gdy brakuje wielkich pieniędzy i całego dostępnego zaplecza filmowego - to poznajemy prawdziwe "zdolności" tego człowieka.

Usłyszałem kiedyś pytanie" "dlaczego plujesz na własne gniazdo, dlaczego obrażasz artystów?"
To nie jest ani "moje gniazdo", ani nie są to "artyści".
Żaden z nich - nie reprezentuje elementarnych zasad szacunku dla drugiego człowieka, honoru, czy patriotyzmu.
Tacy są w rzeczywistości "artyści epoki PRL-u".

Dlatego ludzi występujących w ich otoczeniu - bardzo łatwo można zdefiniować.

Artysta i teoretyk Kultury Artur Łoboda
Polskie Niezależne Media
Fundacja Promocji Kultury
www.fundacja.zaprasza.eu
1 czerwiec 2015

Artur Łoboda 

  

Komentarze

 

Prywatna uwaga do Wiesława Sokołowskiego.
Wieśku - może podasz jakiś swój kontakt, bo przepadł mi Twój telefon.

2015-06-01
Artur Łoboda

  

Archiwum

Próba podsumowania roku 2006
grudzień 31, 2006
przesłała Elzbieta
Ciemność z Zachodu
czerwiec 6, 2008
Izrael Szamir
TE DNI, TE ROBAKI, TE KACZEŃCE
marzec 28, 2008
Zygmunt Jan Prusiński
Antypolska ksenofobia
czerwiec 22, 2006
Mieczysław Ryba
Kłopoty USA w Iraku
czerwiec 30, 2003
przesłała Elżbieta
$$$
kwiecień 22, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
Testament rotmistrza Pileckiego
maj 7, 2005
Wojciech Kozlowski
Dialog z Iranem i likwidacja Gauntanamo?
kwiecień 12, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Busz aresztowany w Kanadzie za przestepstwa wojenne.
grudzień 6, 2004
Antek
“Wyznania ekonomicznego hitmana”
październik 8, 2006
"Dziś"
Kolosy na glinianych nogach
październik 29, 2006
Marek Olżyński .
Zapomniane piękno
grudzień 24, 2003
przesłała Elżbieta
UE utrze nosa Kaczyńskiemu?
październik 25, 2005
nbnm
Niezadowolenie i sprzeciw ws. tarczy na Zachodzie
luty 5, 2008
marduk
Morskie Igrzyska
sierpień 5, 2003
Zbigniew Sulatycki
Ambasada-Forteca w Bagdadzie
kwiecień 22, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Terroryści Jej Królewskiej Mości
sierpień 25, 2006
Jacek Zychowicz
Rzeczpospolita konfidencka
kwiecień 11, 2007
Witold Kowalczyk
Polska wspiera Izrael
listopad 25, 2004
aaa
Polonia Pięciu Kontynentów
maj 13, 2005
zaprasza.net
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media