Jeżeli w okresie rządów Platformy obywatelskiej - doszło do ogromnej ilości zabójstw politycznych, wypadków i niewiarygodnych samobójstw - przeciwników tego reżymu - to możecie być pewni, że fałszowanie Wyborów nie stanowi dla nich żadnej bariery moralnej.
Jeżeli tylko na moment odwrócicie wzrok, jeżeli z oczywistego zmęczenia - zignorujecie liczenie głosów - to "wygra" Komorowski.
Z arytmetyki Pierwszej tury Wyborów wynika, że powinien wygrać Duda - minimum dziesięciopunktową przewagą.
Ale w PRLu i PRL-bis doszło do niejednego "cudu nad urną"