ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

"Zapomniana choroba" w Krakowie? 
14 październik 2025     
Nadajniki zbierają żniwo 
28 listopad 2023     
Trzy opowieści o kulturze 
22 październik 2014      Artur Łoboda
Co by tu jeszcze spieprzyć Panowie? 
13 październik 2023      Artur Łoboda
Confrontation of forces in Europe in 1939 
30 kwiecień 2011      Iwo Cyprian Pogonowski
Putinowska wojna propagandowa 
12 październik 2018     
Kaganowicz 
19 maj 2009      przysłał ICP
Kiedy w Polsce Szumowski urządza nam zamordyzm - w USA świat LECI do przodu 
10 sierpień 2020      Alina
Niemiecka "prawda". Wyznania niemieckiego dziennikarza 
13 styczeń 2016     
Moderna opatentowała sekwencję DNA wirusa Covid kilka lat przed pandemią, która przyniosła im miliardy ze sprzedaży szczepionek 
24 marzec 2022     
Handel w niedzielę 
18 grudzień 2023      Artur Łoboda
Zbrodnicza Rosja 
8 maj 2019      SOWIECKA HISTORIA
List Carlo Maria Viganò - arcybiskupa Ulpiany do Donalda Trumpa 
1 listopad 2020     
Duch narodowy 
13 kwiecień 2012      Artur Łoboda
Rada Deputowanych uznała brytyjskich Żydów za wspólników ludobójstwa w Strefie Gazy 
15 sierpień 2024     
Rewolucyjna frekwencja? 
19 październik 2023      hens
Czy będzie wojna w Iranie? 
20 grudzień 2009      tłumacz
Panele fotowoltaiczne 
5 grudzień 2023      Artur Łoboda
22 lipca. To była nasza młodość.  
22 lipiec 2016      Artur Łoboda
Genialny pomysł dla rolników: jeśli chcą coś załatwić w Warszawie muszą mieć pejsy i chałaty  
6 luty 2019      Alina

 
 

Pytanie o przyszłosć ludzkosci

Gdybyśmy przenieśli się 2000 lat wstecz i posiadali wtedy przynajmniej krótkofalówki (bo te potrzebowały tylko baterii a nie stacji przekaźnikowych -jak telefony komórkowe), to byśmy z pewnością uznani zostali za ludzi o nadprzyrodzonych możliwościach. Może za bogów albo za złe duchy.
Brak wiedzy powoduje, że zjawiska niemieszczące się w zakresie percepcji umysłowej - traktuje się jako nadprzyrodzone.
Istnienie duchów przodków to nie jest chrześcijański patent ale dużo starszy - pogański - kilka tysięcy lat starszy.
Z Islamu Chrześcijaństwo przejęło wiele innych patentów. Najważniejszym z nich jest Sąd Ostateczny i przejście duszy do Raju.

Nie ulega wątpliwości, że w dalszym ciągu otacza nas wiele zjawisk - których nie potrafimy wytłumaczyć.
Ludzie prości zaliczą je do kategorii zjawisk nadprzyrodzonych o boskim pochodzeniu.
Natura jest dużo bardziej doskonalszą od możliwości technicznych człowieka.
Jest wielce prawdopodobne, że istnieją wiele doskonalsze od naszej techniki środki komunikacji między zwierzętami.
Udowodnionym jest - że zwierzęta potrafią przewidzieć kataklizmy - co ja potrafię bardzo prosto wytłumaczyć.
Na przykład w przypadku trzęsień ziemi występują wstrząsy wstępne - które odczuwają organizmy zwierząt a ich pamięć genetyczna identyfikuje jako coś niebezpiecznego. Dlatego zwierzęta uciekają w stronę przeciwną do nadchodzących fal tektonicznych.

Jeszcze niedawno ludzie posiadali tak zwany "szósty zmysł", który pozwolił uniknąć wielu niebezpieczeństw.
Ale zdolności nadprzyrodzone kolidowały z polityczny, religijnym i naukowym monopolem Kościoła.
Z tego powodu Kościół dopuścił się wielu zbrodni na ludziach wyjątkowych.
Polowania na czarownice i palenie ich na stosie. Spalenie Giordano Bruno czy groźba tortur i męczeńskiej śmierci wobec Galileusza.
To są fakty powszechnie znane.
Wedle słów mojego ś.p. Dziadka austriacka propaganda twierdziła że to właśnie cesarz Franciszek Józef I zabronił procesów o czasy na początku lat pięćdziesiątych XIX wieku. (Kiedyś znałem dokładną datę.)
Na tym Portalu - od samego jego początku kontynuuję rozpoczętą w latach dziewięćdziesiątych akcję uświadamiania Polaków, że narzędziami ekonomicznymi robi się z nich niewolników.
Wielokrotnie podejmowałem osobiście ten temat i zapraszałem do jego podjęcia wszystkich uczestników.
Przez cały ten czas hierarchowie Kościoła Katolickiego autoryzowali największe przestępstwa gospodarcze w Polsce i na Świecie.

Przypomnę, że Leszek Balcerowicz został w 1989 roku zaakceptowany przez Episkopat Polski - który co najmniej do początku tego wieku - go wspierał.
Bez Protekcji Prymasa Glempa - Gronkiewicz Waltz byłaby tylko prowincjonalną księgową w średniej wielkości firmie.
Tak zwane "reformy" Buzka - pozbawiające Polaków możliwości decydowania o własnym życiu - były popierane przez cały Polski Kościół.

W takiej sytuacji człowiek honoru powinien strzelić sobie w łeb!
Nie powinien wtrącać się do spraw - o których nie ma pojęcia.

W dniu wczorajszym dowiedziałem się o nowej inicjatywie Watykanu - by stworzyć międzynarodową organizację kontrolującą działalność instytucji finansowych na świecie.
To ma być podobno watykańska recepta na światowy kryzys - który ja przepowiadałem wiele lat temu.

Rzecz w tym, że od wielu lat funkcjonuje nieformalna - międzynarodowa organizacja bankierów, która doprowadziła do obecnego kryzysu.
W czym ma być lepsza nowa organizacja kontrolna - nad przepływem kapitału - od tej dotychczasowej?

Władza demoralizuje.
Zarówno władza materialna - jak też władza duchowa demoralizuje.
Koncepcja Watykanu - utworzenia kolejnego ciała posiadającego narzędzia kontrolne - a co za tym idzie władzę pobierania haraczy - jest kolejnym działaniem zastępczym - blokującym skierowanie ludzkości na właściwe tory rozwoju.

Nie potrzeba nam żadnych planów, koncepcji - żadnych nowych bytów politycznych, czy ekonomicznych.
Wedle moich szacunków - na Świecie żyje około 0,05 procenta ludzi wykształconych przestrzegających elementarne normy etyczne.
Kiedy oni zaczną kierować światem to będziemy podążać we właściwym kierunku.
Jak do tego doprowadzić?
To pytanie o przyszłość ludzkości.
25 październik 2011

Artur Łoboda 

  

Komentarze

 

Panie Arturze, z szacunkiem ale nie mogę zgodzić się w całości z pańskimi tezami, chociaż jestem równie krytyczny jak Pan co do działalności panów Balcerowicza, Buzka i im podobnych.
Ale do rzeczy.
ad1.
O ile dobrze pamiętam ze świeckiej szkoły to Chrześcijaństwo jest "starsze" od Islamu, i idee eschatologiczne (w tym sąd ostateczny i zbawienie dusz) stanowią jedno z głównych przesłań pism Nowego Testamentu, jakby nie było o kilka wieków wcześniejszych od wersetów Koranu i muzułmańskiej sunny (tj. spisanej tradycji).
Co do "istnienia" zaś "duchów przodków" (szczególnie ważnych w starszych religiach), to akurat nie jest przedmiot doktryny Kościoła, a wręcz przeciwnie (nie mylić z "obcowaniem świętych").
ad2.
Zgodzę się z tym, że "postępowi" hierarchowie katoliccy w Polsce (co zawsze mnie bulwersowało) autoryzowali działania panów, o których wspomniałem na wstepie. Ale dzisiaj, w Polsce A.D. 2011 ani ci hierarchowie, ani tradycyjny Kościół (jako całość) nie są już kręgom w których obracają się różne "buzki i balcerowicze" do niczego potrzebni, chyba tylko po to żeby zrobić z nich (a przy okazji z uczciwych Chrześcijan) nowych "kozłów ofiarnych".
ad3.
Co do zinstytucjonalizowanej międzynarodowej kontroli poczynań "banksterów" to Watykan nie jest tutaj specjalnie orginalny, a jedynie podchwycił to czego od dawna domagają się krytycy systemu. Nie jest to przejaw cynizmu, ani głupoty, ani złej woli. Ale kto i jak miałby patrzeć na ręce międzynarodowej finansjerze? pospolite ruszenie rozczarowanych i poturbowanych przez kryzys obywateli zachodnich społeczeństw? Przecież w takiej formie jest to nie wykonalne.


Pozdrawiam

2011-10-25
Aleksy

 

1. Pozwolę sobie na lenistwo - które może mnie ośmieszyć.
Nowy Testament czytałem ostatni raz w całości - na początku lat siedemdziesiątych. Może mnie więc pamięć zawodzi?
Proszę zatem o wskazanie konkretnej Ewangelii - konkretnego wersu - w którym mowa o pośmiertnym życiu w Raju.

2. Zawsze łatwiej atakować - niż się bronić.
Gangsterzy ekonomiczni zastawili wiele pułapek na ludzkość niczym miny na drodze.
"Międzynarodowa kontrola" powinna polegać na pełnej jawności działań światowej finansjery. Ale to tylko jedno z wielu narzędzi naprawy ekonomii świata.

2011-10-25
Artur Łoboda

 

" Zaprawdę powiadam ci: Dziś będziesz ze mną w raju"

Łk 23:43

to obietnica jaką Jezus złożył umierającemu na krzyżu "dobremu' łotrowi.


Pozdrawiam

2011-10-27
Aleksy

 

Wzorcem dla wszystkich Ewangelii jest wulgata - która była kolejnym z rzędu tłumaczeniem z aramejskiego. Nie mamy pewności - czy Ewangelie zostały napisane w aramejskim - czy może w hebrajskim języku.
Wskazany fragment nie może służyć do ustanowienia aksjomatu życia pośmiertnego w Raju. Pamiętałem go - ale nie uważałem by upoważniał do takich wniosków. Kościół nie takie manipulacje dokonywał.
W Islamie natomiast - życie w Raju - w nagrodę za religijność - jest aksjomatem wiary.

pozdrawiam, ale proszę darować sobie dalsze grzeczności. Dyskutujemy a nie bawimy się w towarzystwo wzajemnej adoracji.

2011-10-27
Artur Łoboda

 

Panie Arturze, czy to oznacza, że w dyskusji mamy odrzucać te fragmenty Ewangelii, które nie pasują do odgórnych założeń i sugerować, że są "fałszywkami" Kościoła, bądź stanowią "nadinterpretację" ze strony wierzących?
Ta wypowiedź Jezusa, jest jasna i czytelna. Co więc jest z nią nie tak?
Chrześcijaństwo bardzo różni się od islamu i jak tutaj ustami Jezusa obiecując sprawiedliwym raj po śmierci nie musi się skupiać na materialnym (czytaj: cielesnym) aspekcie rajskich uciech, bo nie one stanowią główny cel i sens zbawienia.

Jeżeli ktoś nie jest przekonany do łacińskiej Wulgaty to przypominam, że ewangelie to nie tylko aramejski, ale i greka (którą także posługiwali się Żydzi w czasach Jezusa). Zresztą (wracając do istoty naszego sporu) "Wulgata" jest dużo wcześniejsza od pism muzułmańskich, tak więc nie byłbym tego pewien, że do Chrześcijaństwa przenikały idee młodszej religii, bo porządek rzeczy wskazuje, że raczej powinno być odwrotnie. To zaś, że w historii na skutek burzliwych kontaktów obu religii w pewnym stopniu oddziaływały one na siebie to zupełnie inna bajka.


P.S.
Nie uważam, że "adorujemy" siebie, ale bardzo cieszę się z kulturalnego poziomu rozmowy z Panem.
Niestety, nie jestem ani wprawnym mówcą, ani "pisarzem". Z trudnością przychodzi mi konkretyzowanie myśli, tak że proszę wybaczyć, że się rozpisuję.

Pozdrawiam


Aleksy

 

Historycy od wieków spierają się o trafność tłumaczeń Biblii. Stąd w XX wieku ponawiano tłumaczenia z najstarszych źródeł.
W mojej opinii wymieniony cytat nie daje żadnych podstaw do uznania aksjomatu życia w raju w zamian za zasługi w życiu doczesnym. Tym bardziej, że nawet nie wszyscy apostołowie przywołali tą wypowiedź.
Każdy językoznawca bez problemu zakwestionuje również tłumaczenie słowa "raj".
Biorąc pod uwagę jak ważna byłaby taka informacja dla człowieka - wymienienie jej tylko w jednym zdaniu dezawuuje jego znaczenie.
Islam jest sześć wieków późniejszy. Religia ta wykorzystała zarówno elementy chrześcijaństwa - jak też Manicheizmu - który w młodości uznałem za zdecydowanie wyżej rozwiniętą formę religii.
Manicheizm zresztą też został stworzony na chrześcijańskich korzeniach. Ale w tym momencie możemy zadać sobie pytanie: na jakich korzeniach zrodziło się Chrześcijaństwo?
Współczesne Chrześcijaństwo nie ma wiele wspólnego z tym - z czasów Cesarza Konstantyna. W ciągu 1600 lat zaadoptowało wiele całkowicie sprzecznych z pierwotnym Chrześcijaństwem idei. Modelowym przykładem jest wielobóstwo - pod postacią świętych.
Ponawiam stwierdzenie, że aksjomat życia w raju - jako nagroda za życie doczesne został - podobnie jak wiele innych tradycji kulturowych przejęty z Islamu po wyprawach krzyżowych.

2011-10-27
Artur Łoboda

 

"...Każdy językoznawca bez problemu zakwestionuje również tłumaczenie słowa "raj". ..."

Niech sobie kwestionuje (nikt mu nie zabrania). I co z tego.
O wiele bardziej istotne jest co kto rozumie pod znaczeniem słowa "raj". (bo to nie jest takie oczywiste jak się niektórym wydaje, ...co innego oznacza on dla Katolika, co inego dla Muzułmanina)

I teraz wydaje mi się, że docieramy do sedna "sporu".
Otóż we wcześniejszym komentarzu napisałem, że: "...Chrześcijaństwo bardzo różni się od islamu i jak tutaj ustami Jezusa obiecując sprawiedliwym raj po śmierci nie musi się skupiać na materialnym (czytaj: cielesnym) aspekcie rajskich uciech, bo nie one stanowią główny cel i sens zbawienia. ..." ale zapomniałem podkreślić iż dla Chrzescijanina obiecany mu przez cierpiacego na krzyżu Chrystusa "raj" to nie tyle miejsce uciech i pląsów, co właśnie "miejsce" przebywania wraz z Nim Samym (tj. z Chrystusem) i dlatego ten jeden cytat, który Pan kwestionuje jest tak niezmiernie ważny.

Wizje "raju" roztaczane przez Islam, są naprawdę kuszące ale niestety nie dla świadomych Chrzescijan lecz dla prostych umysłów zniewolonych przez materialistyczny aspekt życia.
Chyba źle mnie ktoś uczył religii, bo nauczając o "raju" jakoś nigdy nie roztaczał przede mną obrazów, którymi karmią się mahometanie. Jest to dziwne, chociaz jak Pan zauwazył ten wpływ islamskiej wizji na nas Chrześcijan powinien być silniejszy, ale jednak nie jest.


P.S.
To, że apostołowie (tj. ewangeliści) nie powtarzają za sobą wszystkiego tak samo i w tym samym brzmieniu raz jest argumentem "za" a raz "przeciw" zalezy od tego kto i z której strony chce przycisnąć wierzących zgodnie z zasadą "jezeli chce się kogoś uderzyć to kij zawsze się znajdzie".
Tak więc raz wystarczy wzmianka, żeby na jednym cytacie zbudować całą doktrynę przeciw magisterium koscioła, a innym razem wyraźny cytat (jak w tym przypadku) nie ma zadnego znaczenia. Niestety nie ma to nic wspólnego z obiektywizmem.

P.S.2
Jeżeli chodzi zaś o przenikanie się kultur (czy w ograniczonym stopniu cywilizacji), to jest to rzecz naturalna i do pewnych granic pozytywna. Jednak tego, że coś przenikneło do umysłowości ludzi "zachodu" (jak słusznie tutaj Pan zauważa odnośnie materialistycznej wizji raju) nie nalezy mylić z modyfikacją doktryny, bo pomimo wielu wieków które minęły od czasów Konstantyna sens Credo Dei dla Kościoła (oczywiście z wyłączeniem tzw. "postępowych" i antytrynitarskich wspólnot) pozostaje wciąz ten sam.


Pozdrawiam

2011-10-28
Aleksy

 

Aleksy

W ruinach rzymskich katakumb odkryto drut miedziany.
Naukowcy uznali, iż jest to dowód na to - że już dwa tysiące lat temu używano telefonu.
Potem badano Świątynię Salomona w Izraelu i .... nic nie znaleziono.
Na co rabini stwierdzili, że świadczy to o tym, iż już za króla Salomona znano telefony bezprzewodowe.

Gdybyś posiadał wiedzę z językoznawstwa to zrozumiałbyś - co miałem na myśli mówiąc o zakwestionowaniu słowa "raj".
Bezkrytycznie przyjmujesz współczesne znaczenie tego słowa - przekazane Ci na lekcjach religii.
Pozostań więc przy swoim zdaniu a ja pozostanę przy swoim.
pozdrawiam

2011-10-28
Artur Łoboda

  

Archiwum

No i nic. No i nici z tego..
listopad 23, 2007
Borowik-Pest
MS: Krótka historia prywatyzacji banków
kwiecień 6, 2006
wedle Interia.pl
Rozmowa niekontrolowana
maj 10, 2003
przesłała Elżbieta
Dlaczego UE jest zgubą dla Polski
kwiecień 5, 2003
Filip Adwent
Strajk górników
styczeń 23, 2008
Dariusz Kosiur
Korzysci z inwestycji zagranicznych i stymulacji rozwojowych. Koszty aneksji do UE (7)
marzec 31, 2003
Włodzimierz Bojarski
Kiedy gangsterzy egzekwują prawo
styczeń 27, 2008
Interia.pl
Prywatyzacja na lewych torach Zagraniczne spółki przejmują infrastrukturę komunikacyjną miast
listopad 20, 2002
http://www.naszdziennik.pl/
Apel do POLONI I POLAKOW
luty 28, 2008
XXX
"Jak sępy czarne chorągwie na śmierć prowadzą zastępy"
luty 21, 2003
PAP
Ludzki odruch względem przestępców.
kwiecień 28, 2007
Jan Lucjan Wyciślak
Warszawa 13.05.2005
maj 17, 2005
Alina
Upadek Polski przez Michnikowczyzne
luty 18, 2008
ziemkiewicz
Internet potężniejącą górą danych
styczeń 27, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
Nowojorska rada przeciwko Autonomii
sierpień 16, 2002
IAR
2009.02.15. Serwis wiadomosci ze świata bez cenzury
luty 15, 2009
tłumacz
NOP w obronie Libanu - przeciwko Izraelowi
sierpień 9, 2006
nop łód?
Polonia Pięciu Kontynentów
maj 8, 2005
zaprasza.net
I śmieszno, i straszno...
grudzień 10, 2002
Apel o stawienie oporu syjonistycznemu okupantowi
sierpień 9, 2006
Tłum.: Paweł Michał Bartolik.
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media