ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

DEMOKRACJA BEZPOŚREDNIA ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Pięć najbardziej toksycznych składników, o których nam powiedziano, że są ZŁE w ŻYWNOŚCI i innych produktach, ale DOBRE w SZCZEPIONKACH 
28 listopad 2024     
Boże kto uratuje Ojczyznę, Polskę. 
4 grudzień 2011      Bogusław
Mózg jest polem walki w przyszłości. Deklarowanym celem WEF jest „zmiana istoty ludzkiej”  
11 marzec 2024      Peter Koenig
Napisz do amerykańskiego kongresmana, który żąda niezależnego dochodzenia w sprawie katastrofy k/Smoleńska 
6 lipiec 2010      Rebel
Cena paliwa na świecie chwieją się  
26 wrzesień 2012      Iwo Cyprian Pogonowski
38 milionów Polaków na to nie stać? 
13 maj 2020      Artur Łoboda
Oczyścić sądy - protest pod Sądem Najwyższym 
7 wrzesień 2016     
Zniewalające gry finansowe 
27 marzec 2013      Artur Łoboda
Kary za brak maseczek w sklepach. Polacy są "za", ale chcą, by były one zdecydowanie niższe 
14 lipiec 2020     
Cały sejm i Senat pod Trybunał do spraw zbrodni kowivowych! 
27 październik 2020     
Watykan odsłania swoją prawdziwą twarz 
18 kwiecień 2021     
Żydowscy konfidenci Hitlera. Gdy Polacy mordowali Żydów… 
6 luty 2018     
Jakie są prawdziwe cele Rządu Donalda Tuska? 
7 styczeń 2014      Artur Łoboda
Jak to naprawdę jest z samochodami elektrycznymi (1) 
2 lipiec 2020      Marek Zadrożniak
Zachodni propagandziści ogłupiają kogoś czy siebie? 
24 sierpień 2014      www.polskawalczaca.com
Żałosny pajac sprzedał się niczym ... 
18 marzec 2021     
Genialny pomysł dla rolników: jeśli chcą coś załatwić w Warszawie muszą mieć pejsy i chałaty  
6 luty 2019      Alina
Odwrócić skutki antypolskiej polityki 
5 luty 2016      Artur Łoboda
W tej walce jesteśmy osamotnieni 
12 październik 2020      Artur Łoboda
Więcej bezprawia - niż Prawa 
24 wrzesień 2017     

 
 

Nie wystarczy być. Rozważania o polskojęzycznej pseudokulturze

W dzieciństwie Rodzina chroniła mnie przed wiedzą o zbrodniach PRL-owskiego aparatu terroru.
Dla mojego dobra.

W 1964 roku otworzono na Krakowskim Kazimierzu - przy ulicy Józefa 12 - Młodzieżowy Dom Kultury.
Pracowali tam wspaniali ludzie, wychowani w polskiej tradycji kulturowej.

Jako chłopiec aktywny, zaliczyłem większość Pracowni tego Domu Kultury i przebywałem w nim przez większość tygodnia.
Największa jednak moja aktywność przypadła na Pracownię Plastyczną, prowadzoną przez Adama Suzina.
Zawdzięczam Mu wiele i z dumą podaję jego nazwisko.
Wychował wielu późniejszych artystów i ludzi kultury.
Pod jego opieką uczestniczyłem w międzynarodowych i polskich konkursach plastycznych, zdobywając wiele nagród.

Po wielu latach przyznał, że kiedy odeszło moje pokolenie, to nie było już dla kogo pracować. I dlatego zrezygnował z tej pracy.

Ja z kolei - gdy rozpocząłem naukę w Państwowym Liceum Sztuk Plastycznych - prowadzonym przez wspaniałego pedagoga Józefa Kluzę, w przyspieszonym tempie podlegałem edukacji społecznej.
Jako dojrzewającemu chłopcu, rodzina zaczęła uchylać rąbka tajemnicy o prawdzie lat stalinowskich.
W czasie wydarzeń 1976 roku już nie miałem wątpliwości, że to nie jest moje państwo.

Studia mi się wydłużyły bo zaliczyłem dwie uczelnie i trafiło na to, że w Stanie Wojennym studiowałem na Wydziale Rzeźby Akademii Sztuk Pięknych - w Krakowie.

Miałem już wtedy rodzinę, dwójkę dzieci - które musiałem utrzymywać a mimo to angażowałem się jeszcze politycznie.

Kiedy przyszło wybrać temat Pracy Dyplomowej, zdecydowałem się na dwa zadania.
W zakresie rzeźby pracowałem nad Pomnikiem Oporu Polaków pod tytułem własnym "Robotnicy 1982".
Była to rzeźba przypominająca kamieniołom - a jednocześnie tłum manifestantów. Przejścia między materią bloków skalnych a fragmentami postaci ludzkich, czasem były płynne a czasem oddzielone pęknięciem.

Pracą pisemną były rozważania o roli współczesnego artysty.
Analizowałem w niej rolę sztuki w życiu codziennym - burząc wiele fałszywych aksjomatów.
Przedstawiłem również polską rzeczywistość - w której artysta staje się najemnym rzemieślnikiem - na służbie systemu.

Skończenie Akademii Sztuk Pięknych było moim marzeniem z dzieciństwa.
Ale w konkretnej sytuacji, nie potrafiłem zamknąć oczu wobec otaczającej rzeczywistości i milczeć.
Ryzykowałem, że zmarnuję blisko dwadzieścia lat swojej pracy i marzeń.

Promotor robił wszystko - bym nie zdążył przygotować się do obrony. Odwlekał decyzję z odlewem i podjął ją - gdy było już za późno.
Ale dzięki poświęceniu mojej Żony - która zakasała rękawy by dniami i nocami pomagać mi w wykonaniu odlewu, udało mi się zdążyć.
W tym czasie moje dzieci spały na workach z gipsu - bo nie mogły zostać w nocy same w domu.

Jeszcze w czasie obrony dyplomu dano mi "szansę" ....
Promotor starał się sugerować, że moja praca ma wymiar ponadczasowy, że to tylko metafora odnośnie zjawisk społecznych. (wtedy byłoby wszystko w porządku).
Zaprzeczyłem.
Powiedziałem, że praca ta jest wyrazem hołdu dla tych wszystkich ludzi - którzy mają odwagę przeciwstawić się reżimowi.

Dyplom jednak obroniłem, choć z najniższą oceną na roku (4).
Moja Żona, która co dopiero miała tragiczne przejścia emocjonalne niszczące nerwy, broniła w tym czasie Dyplom na Wydziale Malarstwa.
Mimo, że najważniejszą rzeczą było dla niej wychowanie dwójki dzieci - w dość trudnych warunkach, to obroniła Dyplom z Wyróżnieniem i prezentowała swoje prace w Polsce i zagranicą wśród najlepszych polskich Dyplomantów.

Środowisko artystów PRL było zdemoralizowane, bez jakichkolwiek zasad moralnych.
Dlatego w 1984 roku zatrzasnęliśmy drzwi za sobą.
Nie chcieliśmy z takimi ludźmi przestawać ani budować chwały tamtego systemu.
Wszystko - co od tej pory tworzyliśmy - pozostawało w symbolicznej "szufladzie".
Swoją rzeźbę dyplomową przekazałem do kościoła w Mistrzejowicach (Parafia Św. Maksymiliana Marii Kolebego).
Prze długi czas była ona wystawiana w podziemnej kaplicy, która przyjęła charakter kaplicy patriotycznej.
Po jakimś czasie zobaczyłem swoją rzeźbę obłożoną setkami emblematów szkół, stowarzyszeń i zdjęciami prywatnymi.
Ludzie w ten sposób oddawali hołd Prawdziwej Polsce.

Ukończenie Akademii Sztuk Pięknych było dla mnie symbolem ciągłości kulturowej z aksjomatami mojego wychowania.
Przede wszystkim z dziewiętnastowieczną kulturą polską.

Nie chcąc służyć komunie - jako artysta, wykonywałem inne prace służące Polsce - na przykład konserwacja zabytków a także z wielkim sukcesem prowadziłem własny biznes, który przynosił świetne dochody.

Po 1989 roku, tylko jedną nogą wchodzę w ruch budowy nowej Polski.
Ale to było za mało.
Nie zdawałem sobie też sprawy - że wobec nas przygotowano perfidny plan zniszczenia Polski - co miało prowadzić przez zniszczenie polskiej kultury.

Wyliczanie świadomych - z perfidią realizowanych destrukcyjnych działań po 1989 roku to temat rzeka.
Przejdę więc nad nim do kolejnych naszych działań.

Niezależnie od tego, że nie podoba mi się obecna Polska, to jednak kiedyś o nią walczyłem - o Polskę wolną od jarzma komunizmu i niezależną od ZSRR.

Z tego powodu powróciłem do działalności twórczej.
Szybko się jednak okazało, ze "ja do takich nie należę, którzy powinni zajmować się Polską" kulturą. Albowiem w polskiej - albo raczej w polskojęzycznej kulturze rządzą ludzie - którzy kiedyś służyli totalitarnemu systemowi komunistycznemu.
Pachołki komuny podejmują najważniejsze decyzje w dziedzinie kultury. Ale dziś służą liberalnemu Panu.
Od kiedy - pod koniec lat dziewięćdziesiątych, zdobyliśmy dostęp do Internetu to za pośrednictwem tego medium działamy na rzecz polskiej kultury.
Zrobiliśmy więcej - niż jakakolwiek instytucja - dla promocji polskiej kultury w Świecie drogą internetową.
Wszystko robimy za własne - ciężko zarobione pieniądze. A mimo to zdobyliśmy wysokie, międzynarodowe nagrody za naszą działalność kulturową w Internecie.

Widząc - jak instytucje państwowe wyrzucają w błoto miliony złotych na pospolite śmieci pseudokulturowe, zdecydowaliśmy się - po trzydziestu latach działania, wystąpić po raz pierwszy o wsparcie z środków publicznych.

Wszystkie nasze wnioski były odrzucane. Oceniali je bowiem zasłużeni rzeczoznawcy kultury PRL i zasłużeni animatorzy tak zwanej "kultury liberalnej".
W rezultacie zmuszeni zostaliśmy do podjęcia kroków prawnych, które są pierwszym etapem patriotycznej rewolucji kultury polskiej.

Złożyliśmy do Prokuratury zawiadomienie o celowym niszczeniu kultury Krakowa przez Prezydenta Jacka Majchrowskiego i podległych mu urzędników (Prokuratura już mataczy w sprawie),
pozwaliśmy do Sądu Administracyjnego Zarząd Województwa Małopolskiego i Departament Funduszy Europejskich,
przygotowujemy list do struktur Unii Europejskiej z żądaniem wyjaśnienia: czy na Polecenie Unii Europejskiej dyskryminuje się polską kulturę,
przygotowujemy się do pozwów, przeciwko tak zwanym "rzeczoznawcom" Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

To wszystko informacje - dla polskich artystów patriotów.
Walka sądowa już się rozpoczęła.

"a nagrodzą cię za to tym co mają pod ręką
chłostą śmiechu zabójstwem na śmietniku" ....
pisał Zbigniew Herbert w przesłaniu Pana Cogito.

Na przełomie 2010/2011 odbywała się w Krakowie wystawa artystów z pokolenia dyplomantów lat osiemdziesiątych.
Zorganizował ją Tadek Boruta - który nieco po mnie stworzył cykl obrazów poświeconych Księdzu Popiełuszce.
Wystawianych zresztą również w wspomnianym kościele w Mistrzejowicach.

Dziś Pan Tadeusz profesorem Akademii, więc pamięć mu szwankuje.
Zapomniał, że mój Dyplom był jedynym tego typu protestem w Polsce przeciwko tamtemu systemowi.
Zapomniał mnie zaprosić do udziału w tej wystawie.
Za to siebie przedstawił - jako jedynego bojownika tamtych czasów.
Mimo to idę wyprostowany wśród tych co na kolanach
wśród odwróconych plecami i obalonych w proch
Powtarzając stare zaklęcia ludzkości bajki i legendy ...

Mam u swego boku jedyną osobę - na którą mogę liczyć - moją Żonę.
Ale czy jest ktoś jeszcze?
Kto ruszy ze mną drogą honoru i prawdy? by ocalić naszą kulturę, by ocalić Polskę!

Fundacja Promocji Kultury
25 luty 2011

Artur Łoboda 

  

Komentarze

 

Podanie z 20.08.1949: Do Dyrekcji Państwowej Wyższej Szkoły Filmowej w Łodzi
Proszę o przyjęcie mnię na studia w Wyższej Szkole Filmowej na Wydział Reżyserii.
Ukończyłem trzeci rok na Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie. Decyzję studiowania w PWSF motywuję wg. formularza załączonego do podania.
Jestem członkiem podstawowej organizacji PZPR przy ZPAP w Krakowie.
W ZAMP na ASP jestem kierownikiem wydziału kadr ZU.
Resztę danych w załącznikach, które nadeślę do dn.24 bm. Wajda Andrzej

Niektóre odpowiedzi na pytania kwestionariusza osobowego

1. Decydując się na studia w Wyższej Szkole Filmowej, po ukończeniu trzech lat Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie, a więc po okresie doświadczeń, tak co do zainteresowań jak i co do moich zapatrywań społ.–politycznych, robię to z przekonaniem że dadzą mi one rodzaj sztuki najbardziej bliski współczesnemu człowiekowi.
Sztukę która jest najważniejsza, przy przekształcaniu człowieka na drodze do nowego ustroju. /.../
Zrezygnowałem ze studiowania na ASP po długiej dyskusji jaka rozpoczął na naszym terenie szkolnym artykuł napisany wspólnie z kol. Nałęckim Konradem a ogłoszony w tygodniku „Wieś”. Dyskusja skończyła się stworzeniem zespołu samokształceniowego przy Z.U. ZAMP na naszej uczelni, który przez pracę zespołową, kolektywną i stosowanie oceny przydatności politycznej obrazu ma realizować realizm socjalistyczny w plastyce. Jakkolwiek byłem jednym z pierwszych członków zespołu, stałem na stanowisku że film jest najbardziej bezpośrednią drogą do człowieka, po prostu dlatego ze film jest „aparatem do notowania życia. /.../

5. Realizatora filmowego poza talentem i poczuciem rzeczywistości musi cechować marksistowska postawa wobec życia i sztuki. /.../

6. Zgłoszony przeze mnie film dotyczył by zagadnienia które obecnie staje się dramatycznym konfliktem.
Artyści którzy w kieszeni noszą legitymację partyjną tworzą sztukę niezgodną z ideologią Marksizmu – Leninizmu. Gorzej ich wiedza i ocena zjawisk w sztuce jest sprzeczna z tą ideologią. Należałoby przedstawić zasadnicze ugrupowania art. pokazując je w stypizowanych jednostkach.
Film ten jednak nie dał by odpowiedzi na dręczące zagadnienie realizmu socjalistycznego.
Nie był by też obroną artystów. Powinien być zdemaskowaniem kultury burżuazyjnej którą ci artyści reprezentują.
Powinien być ostrzeżeniem dla klasy robotniczej przed zmniejszeniem nacisku w stosunku do ludzi pracujących w sztuce.
Temat ten uważam za niemal tak ważny jak zdemaskowanie za pomocą kina reakcyjnej części kleru i średniowiecznych praktyk z cudami.

Notatka kadrowa bez daty:

Wajda Andrzej syn Jakóba, urodzony 6.III.1926 w Suwałkach. Soc–pochodzenie inteligenckie.
Absolwent A.S.P. w Krakowie.
Aktywny członek ZAMP od X.48. poprzednio ZNMS.
W ZAMP pełnił funkcję Kier. Wydz. Kadr Zarządu Uczelnianego ZAMP przy A.S.P.
W pracy organizacyjnej nie wykazywał samodzielności.
Posiada duże wyrobienie ideologiczne oraz wykazuje zdecydowaną postawę. Pod względem politycznym pewny.
Członek PZPR. Dobry naukowiec. Zasługuje na zaufanie.
Nie ma w stosunku do niego żadnych zastrzeżeń natury politycznej czy też moralnej.
Kier.Wydz.Kadr Szydłowski Zygmunt

2011-03-06
.

  

Archiwum

Przyjazny feudalizm? Mit Tybetu...
marzec 28, 2008
przysłał marduk
Owoce multi-kulti: Jedna-trzecia mieszkanców Waszyngtonu to analfabeci
marzec 22, 2007
bibula- pismo niezależne
"KAPITAL" Erazma Majewskiego kontra "KAPITAL" Karola Marksa - OCALIC OD ZAPOMNIENIA
luty 27, 2009
nauczyciel
Ślepa "wyrocznia" Jan Nowak Jeziorański
listopad 19, 2002
Artur Łoboda
Rzymska Targowica
październik 29, 2004
Nasz Dziennik
Drang nach Osten
wrzesień 17, 2002
Ogłoszenie ze słupa
czerwiec 26, 2004
Hołota i żydohołota (II)
luty 20, 2006
Artur Łoboda
emajl
luty 21, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
Faszystowskie elementy sądownictwa
marzec 22, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
Do pseudopatriotów - idiotów
październik 3, 2005
Artur Łoboda
Lista Wildsteina - Wywiad wojskowy jako policja polityczna Czym był "okrągły stół"?
luty 5, 2005
Adam Sandauer
Słowa - Nie - Klucze czyli kilku je?d?ców Apokalipsy
marzec 14, 2008
Magdalena Figurska & Marek Olżyński
Odpryski betonu minionej epoki
marzec 4, 2008
Marek Olżyński
Święty Mikołaj w skandalomanii
grudzień 17, 2006
Jacek Zychowicz
Obywatel parias
czerwiec 4, 2005
Witold Filipowicz
Tzn, momencik, momencik...
maj 9, 2005
JurekS
6,5 mld euro z unijnego budżetu dla Polski” (?)
listopad 29, 2002
Adam Zieliński
Aktualizacja strony http://zaprasza.net/kolton W zwiazku z przyjeciem do Uni Europejskiej RUMANIA i BULGARIA nalezy popraw
lipiec 7, 2007
Henry Kolton
Kto - kogo obraża?
maj 25, 2008
Artur Łoboda
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media