ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

DEMOKRACJA BEZPOŚREDNIA ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Szczepionkowy stan wojenny w Nowym Jorku 
Nowy Jork inicjuje wprowadzenie medycznego stanu wojennego z użyciem oddziałów wojska, aby przejąć szpitale, z których niezaszczepieni pracownicy służby zdrowia są masowo zwalniani 
Ostatni mit (o polityce sowieckiej) 
 
Dlaczego szczepionki na COVID-19 mogą wpływać na płodność człowieka?  
 
Nowa książka Sucharita Bhakdiego - przedstawiona w rozmowie z Andreasem Sönnichsenem i Martinem Haditschem 
Profesor Sucharit Bhakdi i jego żona profesor Karina Reiss opublikowali bestseller „Corona False Alarm”. Istnieje wstępny fragment nowej książki zatytułowanej „Corona unmasked”, którą można bezpłatnie pobrać z Goldegg Verlag. W dyskusji wideo zorganizowanej przez RESPEKT PLUS z profesorami Andreasem Sönnichsenem i Martinem Haditschem, Bhakdi przedstawił rozdział o szczepieniach i ich konsekwencjach. Fragment nowej książki „Corona unmasked” jest dostępny do pobrania z Goldegg Verlag  
Ljubljana - protesty przeciwko szczepieniom 
29 września 2020 roku po incydencie na obwodnicy Lublany trwa na Placu Republiki protest przeciwko szczepieniom Covid-19
 
Deklaracja Wielkiej Barrington  
Po atakach, oto wypowiedź profesora Sucharita Bhakdi. 
Kaczyński również nas w to wciągnął 
Zbrodnie wojskowe w Iraku 
Między piekłem a niebem - sytuacja 1 września 2020 
Hanna Kazahari z Tokio 1 września 2020. 
Andrzej Duda rozdawał ordery tym, którzy czcicli UPA 
Zobaczcie jakie zdanie mają Ukraińcy o Polakach? 
Izrael. Historia Palestyny w XX wieku. 
 
Strzeżcie się Obamy 
Kto naprawdę stoi za Barakiem Obamą? 
TAK SIĘ BAWIĄ UKRAIŃCY - KORUPCJA źródłem BOGACTWA? 
Bardzo drogie auta, prywatne odrzutowce, jachty, helikoptery i nieruchomości w luksusowych europejskich destynacjach, przemyt w walizkach kilkunastu lub kilkudziesięciu milionów dolarów i ponad miliona euro tak bawią się ukraińskie elity.  
"Norymberga 2" w Sejmie RP 
 
W pierwszej kolejności powinno zostać ustalone, kto za to odpowie? 
Niektórzy mówią, że jest to wirus, który ma zlikwidować Christmas w Wielkiej Brytanii oraz w całej Europie – unieruchomić kraj w momencie, kiedy chrześcijanie obchodzą jedno z dwóch najważniejszych świąt w ciągu roku 
Dr. L.Palevsky tłumaczy mechanizm działania szczepionki mRNA i wypływające z niej jej zagrożenia 
Dr. Lawrence Palevsky, certyfikowany pediatra, autor i wykładowca, wyjaśnia, w jaki sposób szczepionka na COVID instaluje instrukcje genetyczne mRNA z białka wypustek SARS-Cov2, które następnie wykorzystuje nasze ciało do powielania się, co powoduje bezpłodność, krzepnięcie krwi i zakażenia przez wydzielanie cząstek białka wypustki dla bliskich członków rodziny poprzez oddech, ślinę, pot i złuszczanie się skóry, którzy z kolei doświadczają objawów krzepnięcia, siniaków i niepłodności, mimo że nie byli zaszczepieni szczepionka na COVID-19. 
Medialni MORDERCY! 
Jak najgorsze szumowiny z pierwszych stron gazet, szczuły na ludzi, którzy nie dali się zatruć trującą szczepionką przeciwko nieistniejącemu kowidowi 
Kompleksowe badania wykazały spójne zmiany patofizjologiczne po szczepieniu szczepionkami anty-COVID-19 
 
Ukraina: Maski rewolucji 
W Odessie w maju 2014 r. wymordowali bezkarnie 45 osób. Jak to możliwe, że nie usłyszeliśmy żadnych protestów ani krytyki ze strony zachodnich demokracji? Ukraińska rewolucja była silnie wspierana przez dyplomację USA. 
Promieniowanie telefonów komórkowych, kontrola, uzależnienie – sposoby wyjścia z pułapki cyfrowej 
5G to technologia totalnej kontroli, która prze okazji niszczy zdrowie użytkownika 
Dyrektorzy Moderny i AstraZeneca obwiniają Rządy za niebezpieczne szczepionki 
Chciałbym poznać datę, jeśli to możliwe, kiedy rozszyfrowaliście całą sekwencję DNA tego wirusa, czy też opieraliście się wyłącznie na sekwencji dostarczonej przez rząd chiński?
Czy podczas prób na ludziach umierali u was ludzie, a jeśli tak, to na jaką chorobę umierali? 
więcej ->

 
 

Bliżej naprawienia krzywd


1 marca 2006 r. siedmiu represjonowanych w PRL działaczy opozycji powołało w Gdańsku Pomorski Społeczny Komitet Lustracyjny. Ma on ujawniać agentów SB m.in. wśród osób, które do dziś pełnią publiczne funkcje.

Inicjatorzy bardzo racjonalnie i przekonywającą uzasadniają cel powołania takiej obywatelskiej instytucji: „uważają, że nie zawsze IPN jest w stanie ustalić, kto na nich donosił, wiec postanowili zrobić to sami”. Nie chodzi im o wyręczanie IPN lecz dodatkowe jego wsparcie. Kolejne ekipy władzy „okrągłostołowej” hamowały proces lustracji i dlatego kierownictwo IPN powierzono Leonowi Kieresowi, który jawnie wypowiadał się przeciw lustracji (x). Zadbano także by w składzie Kolegium IPN nie znalazły się osoby represjonowane w okresie PRL i III RP. Inicjatorzy Komitetu słusznie dowodzą, że SB i współpracujący z nią TW ( tajni współpracownicy) i donosiciele, żonglowali( i czynią to nadal) teczkami rzekomych i rzeczywistych agentów, pomawiali celowo uczciwych ludzi o współpracę agenturalną, by ich wyeliminować z działalności obywatelskiej, a chronili skutecznie swoich współpracowników. Wydaje się jednak, że inicjatorzy niesłuszne preferują ujawnianie i piętnowanie agentów, tajnych współpracowników, donosicieli, zamiast dążyć przede wszystkim do naprawienia krzywd niewinnym, zasłużonym działaczom. Nie ulega wątpliwości, że podobne instytucje obywatelskie powinny powstać także w innych regionach kraju, przynajmniej w tych, gdzie opozycja obywatelska relatywnie była aktywna przed sierpniem 1980 roku oraz w okresie strajków sierpniowych np. na Dolnym Śląsku, we Wrocławiu, Szczecinie, Lublinie … Kryje się jednak realne niebezpieczeństwo przeniknięcia do tych komitetów b. agentów, TW, i ludzi nijakich. Wówczas cała inicjatywa może okazać się chybiona i przynieść niepowetowane szkody społeczne. Przeciwnicy lustracji na pewno będą próbować wprowadzić swoich ludzi do tych komitetów, w formie „konia trojańskiego”, jak uczynili to przy tworzeniu kierownictwa NSZZ „Solidarność”. Dlatego w gremiach tych powinni znale?ć się ludzie krystalicznie czyści, faktycznie czynni, aktywni społecznie i ewidentnie pokrzywdzeni, posiadający nie tylko zaświadczenia z IPN „osoby pokrzywdzonej" ale także powinni być wolni od poszlak i zarzutów, że kiedykolwiek korzystali z przywilejów reżimu PRL i III RP, że piastowali stanowiska zastrzeżone dla obywateli uprzywilejowanych przez reżim, że nie korzystali z ułatwień wyjazdów zagranicznych na Zachód, ze stypendiów zagranicznych, partyjnych awansów naukowych, wojskowych, zawodowych, talonów samochodowych, preferencyjnych przydziałów mieszkań, domów, meldunków warszawskich, nie byli aktywistami partyjnymi … Takich obywateli o czystych rękach i sumieniach, na szczęście jest w Polsce dostatecznie wielu. PZPR faworyzowała także tzw. „bezpartyjnych bolszewików”, i członków tzw. „stronnictw sojuszniczych”: SD, ZSL, PAX, Klubu Inteligencji Katolickiej, księży patriotów … bardziej gorliwych we współpracy z reżimem, niż członkowie partii. Wreszcie konieczne jest jednoznaczne ustalenie, że pretendenci do tych zespołów nie uczestniczyli w zmowie partyjno-esbecko-kościelno-solidarnościowej w Magdalence, przy „okrągłym stole”, w podziale władzy w 1989 roku, nie brali udziału z inicjatywy PZPR, SB, KSS KOR (Kuronia, Michnika, Modzelewskiego, Geremka, Frasyniuka, Labudy itd.) w zrywaniu umów sierpniowych, w zwalczaniu działaczy opozycji przedsierpniowej, usuwaniu aktywistów związkowych w okresie powstawania NSZZ „Solidarność”. Chodzi o nie dopuszczenie, by ludzie tacy , jak Frasyniuk znale?li się w tym gronie, o którym Mirosław Krupiński pisze wręcz, że w stanie wojennym wykonywał on gorliwie polecenia szefa SB gen. Czesława Kiszczaka, za co Kiszczak mu się sowicie odwdzięczył.

Cyt. (…) w czasie kiedy interesy „Solidarności „ jako całości były dla mnie pierwszoplanowe, tego aspektu „solidarności więziennej” nie poruszałem, aby obrazu „S” nie psuć. Teraz w roku 2001, zaczynają docierać do mnie, układające się w całość dalsze fragmenty politycznej prostytucji, których dalej maskować powodów nie mam. (…)

Gdzieś na przełomie lat 82/83 przywieziono do Łęczycy Władysława Frasyniuka. Przez kilka dni trzymano go oddzielnie, a następnie „dokwaterowano” do nas. Było nas już wtedy ponad dziesięciu i od czasu do czasu zmieniano nam strategicznie cele. Po jednej z takich roszad znalazłem się sam na sam z Frasyniukiem w małej celi z czteroma pryczami. Zastanawiałem się nad celem takiej rozrzutności metrażowej –cele były zwykle przepełnione, tutaj pomimo dwóch pustych prycz nie dokwaterowano nam nawet wtyczki ( byli tacy). Najmniej machiawelicznym wytłumaczeniem mogło być , że cela miała dobry podsłuch i chciano posłuchać naszych rozmów. Rozbawiony pomyślałem że słuchających spotka raczej zawód bo Frasyniuka za tytana intelektu raczej nie uważam – zatem szans za ekstra fertyczne dyskusje z mojej strony nie było. W jakimś jednak stopniu się pomyliłem – Władek miał dziwnie wiele do powiedzenia. Nie mówił wprawdzie własnym językiem tylko cytatami z Michnika , Kuronia & Co ale mówił zadziwiająco wiele, zadziwiająco płynnie. Wręcz recytował. Nie było w tym „prawie monologu” , nic o „Solidarności” , członkach KK , której obaj byliśmy, ani o sytuacji Polski, której wykładnikiem była nasza obecność w Łęczycy. Było natomiast wiele o strategii dojścia do władzy i o władzy tej przyszłym składzie. A ów referowany skład był z grubsza, taki jak to dziś bym określił pomagdalenkowy - czyli Frasyniuka idole, Frasyniuk i ci, co z nimi trzymać będą. ( …) Do tej pory nie jestem pewien co było powodem tej wylewności. (…) Może inspiracja Kiszczaka & Co, którzy mogli uważać mnie za kandydata przyszłego magdalenkowca. Może wreszcie frasyniukowe mniemanie , że nikt okazji przyłączenia się do przyszłej władzy się nie oprze i będzie o jej względy czynem i lojalnością zabiegał. Najbardziej dziś prawdopodobna wydaje mi się mieszanina wszystkich trzech powodów – bo przecież ktoś musiał nam to tet a’ tet w pół pustej celi zorganizować , a mój „wykładowca teorii dorwania się do przyszłej władzy” mówił otwarcie, jak do swojego. A ja go nieszczęsny zbyłem jak głupiego dzieciaka i wyśmiałem ( nie próbując nawet uwagi na spodziewany podsłuch i Frasyniuka własne walory intelektualne , polemizować) wywołując najpierw zdziwienie i konsternacje, następnie wyra?ną wrogość. Musiał jakiś plan w stosunku do mnie się w tedy rypnąć. …Czyj?

„Była jeszcze pó?niej jakaś próba z jego strony podsunięcia mi do podpisania deklaracji, że uważam TKK (Tajna Komisja Krajowa, przyp. LS) za jedyną siłę przewodnią i reprezentację „Solidarności” i społeczeństwa, a kiedy i to wyśmiałem, zostaliśmy wrogami, bo ja go po prostu lekceważyłem. Lekceważyłem niesłusznie – jak dowiodła pó?niejsza Magdalenka, której prescenariusz było mi dane wysłuchać w cztery oczy od Władysława Frasyniuka w więzieniu w Łęczycy na początku roku 1983. (s 92-.97, podkr. L.skonka).

x/ Mirosław M. Krupiński, Zaułki zbrodni, Ottawa.2005, wydawca Anna Kozłowska

( Mirosław Krupiński, wybrany na II Zje?dzie Krajowym wiceprzewodniczącym KKK, kierował „S” na początku stanu wojennego )

Zacytowałem wypowied? M. Krupińskiego, by ostrzec przed niebezpieczeństwem przeniknięcia do tych gremiów takich ludzi, jak Frasyniuk, Barbara Labuda, Lech Wałęsa, Tadeusz Mazowiecki, Bogdan Borusewicz, Jan Lityński, Bronisław Geremek, Józef Pinior, Bogdan Zdrojewski, Andrzej Celiński i im podobni. Przytoczony tekst wyjaśnia także dlaczego Frasyniuk publicznie głosi, że nie jest zainteresowany poznaniem zawartości swojej teczki i listy osób, które na niego w pewnym okresie donosiły. Wałęsa taż przyznaje, że w stanie wojennym, w Arłamowie, gdzie był internowany, urabiano go przygotowując i zachęcając do przyszłej współpracy z komunistami, zapewniając mu przywództwo Związku i odsunięcie jego przeciwników od władzy w nim, na co on, rzekomo „dla dobra kraju” (!?) się zgodził. W jednym z listów (mail’ów) pisał, że w trakcie przygotowywania do rozmów w Magdalence i przy „okrągłym stole”, otrzymał od Kiszczaka gotową listę, kogo do rozmów z ramienia Solidarności włączyć, a kogo pominąć. Oczywiście, Wałęsa, zaprzeczył, że żądanie to uwzględnił i zapewniał, że przedstawił rzekomo własną listę, która jakoś dziwnym trafem okazała się adekwatna do życzeń Kiszczaka ( z Geremkiem, Michnikiem, Kuroniem, Mazowieckim, Frasyniukiem, Bujakiem, na czele). Następnie, ludzie Kiszczaka pod szyldem „Solidarności” dobierali sobie członków rządu, posłów, wojewodów, prezydentów miast, a także montowali skład kierownictwa „Solidarności”. A więc dzisiaj mamy, to co mamy.



Inicjatywę gdańską trzeba uznać za słuszną, celną i godną naśladowania. Uważam też za celowe uruchomienie podobnych komitetów na terenie Dolnego Śląska i innych regionów Polski oraz w środowiskach Polonii.

Dr Leszek Skonka



1. Były działacz opozycji demokratycznej, uczestnik Ruchu Obrony Praw Człowieka i Obywatela, organizator Wolnych Związków Zawodowych na Dolnym Śląsku, współorganizator i współkierujący strajkiem w sierpniu 1980 roku we Wrocławiu .

2. Członek prezydium w pierwszym składzie Zarządu Regionu Dolnośląskiego NSZZ. Organizator i prowadzący pierwsze kursy ( jeszcze w czasie strajku) na temat organizowania i działania związkowego, a następnie w MKZ po zakończeniu strajku, dla działaczy i organizatorów nowych związków.

3. Sprzeciwiał się wprowadzaniu KOR-u i upolitycznieniu Związku, zerwaniu Umowy Gdańskiej, awanturnictwu politycznemu KOR. Chciał by związek nie wychodził poza swój statut i realizował ustalonych 21 postulatów strajkowych. Za swoją postawę, z inicjatywy KOR, Michnika, Kuronia. Frasyniuka, Karola Modzelewskiego … oskarżony został publicznie, bez jakichkolwiek podstaw o sprzyjanie PZPR, działanie na szkodę Związku, współpracę z SB. Usunięty ze wszystkich funkcji, również ze Związku ”Solidarność”, spotwarzony publicznie, bez prawa do obrony, zaocznie skazany na karę śmierci cywilnej 19 pa?dziernika 1980 r.

4. Założyciel i przewodniczący istniejącego od 1988 roku Komitetu Pamięci Ofiar Stalinizmu w Polsce oraz Instytutu Badań Stalinizmu i Patologii Władzy, zbudował w 1989 roku pierwszy w Polsce i na świecie Pomnik Ofiar Stalinizmu we Wrocławiu.

(x
13 kwiecień 2006

Leszek Skonka- Wrocław 

  

Archiwum

Powstanie uratowalo UE
lipiec 18, 2004
przesłała Elżbieta
Hausner chce "zgody" z NBP i RPP
styczeń 24, 2003
Artur Łoboda / PAP
Lustracja Solidarności wrocławskiej
kwiecień 13, 2006
Leszek Skonka
PiS wybrał kandydata na prezydenta Krakowa
wrzesień 17, 2006
Błędy w kultowym słowniku!
maj 10, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
Koniec z jarmarkami na krakowskim Rynku
wrzesień 5, 2007
Słowa krętacza
kwiecień 28, 2003
eva
Uniżenie
marzec 22, 2008
www.krakow.pl
Obiektorzy - ludzie sprzeciwu
maj 16, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
Kongres Polski Suwerennej - Komunikat z dnia 6 listopada 2004
listopad 17, 2004
Kto tu Podlec.Z sun timesa tłumacz.lużnie..
styczeń 29, 2008
2MUCH
Szokujące nieprzygotowanie
wrzesień 6, 2003
Andrzej Kamieński
LIST OTWARTY do Posłów Samoobrony i LPR
maj 12, 2007
katolik Dariusz Kosiur
Biała Dama jak hydraulik
marzec 18, 2006
Czy listy gratulacyjne wręczą Bracia Kaczyńscy osobiscie, czy za pośrednictwem Ministra Lipca?
lipiec 3, 2007
tłumacz
Credo Zygmunta Jana Prusińskiego
luty 9, 2007
Zygmunt Jan Prusiński
Polityka NBP szkodliwa dla Polski
kwiecień 10, 2003
PAP
LIST OTWARTY DO BIURA LECHA WAŁĘSY
listopad 22, 2005
Wiesław Sokołowski Redakcja pisma literackiego
Plastynanci w plastynarium
czerwiec 17, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
Płk. Chwastek zwolniony z armii
sierpień 19, 2002
IAR
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media