ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Bruksela już we wrześniu 2019 r. czyniła przygotrowania do pseudopandemii 
 
Hashtag COVID1984 
Szczególnie polecamy:
"Tłum uzbrojonych w miecze Sikhów atakuje policję w Nanded po tym, jak rząd zakazał publicznych procesji w związku z p(L)andemią. Tak się walczy o swoje prawa! "
 
whatreallyhappened.com 
Warto dodać ten link do Pana strony: http://whatreallyhappened.com/

99% tez dotyczących religii, polityki i ekonomii i filozofii się pokrywa z tezami zaprasza.net. Topowa strona. 
Dr Mike Yeadon rozmawia z dr Reinerem Fuellmichem o kłamstwach dotyczących COVID  
„Nie bój się wirusa. To nie jest tak niebezpieczne, jak ci wmówiono.

„Bójcie się swoich Rządów - lub organów, które panują ponad tymi Rządami”. 
Przedsiębiorstwo holokaust 
Telewizyjny wywiad z Normanem Finkelsteinem 
Grzegorz Braun odpowiada na Państwa pytania 
Monika Jaruzelska zaprasza
 
Toksykologia kontra wirusologia: Instytut Rockefellera i kryminalne oszustwo w sprawie Polio 
Wybuch choroby w roku 1907, w Nowym Jorku dał dyrektorowi Instytutu Rockefellera, doktorowi Simonowi Flexnerowi, złotą okazję do wysunięcia roszczeń do odkrycia niewidzialnego “wirusa” wywołującego coś, co arbitralnie nazwano poliomyelitis. 
Izrael w chaosie: ogłoszono całkowitą ewakuację, ponieważ ciężkie rakiety Iranu spadły na Tel Awi... 
 
Ljubljana - protesty przeciwko szczepieniom 
29 września 2020 roku po incydencie na obwodnicy Lublany trwa na Placu Republiki protest przeciwko szczepieniom Covid-19
 
Sąd nie chce wysłuchać byłych pacjentów profesora Talara 
Profesor Jan Talar, z powodzeniem przywracający do sprawności pacjentów, którym inni medycy nie dawali szans przeżycia, po raz kolejny stanąć musiał przed Okręgową Izbą Lekarską prowadzącą przeciwko niemu postępowanie dyscyplinarne. Sprawa została zawieszona do 1 października. 
Zabójcze leki - prof. Stanisław Wiąckowski - 15.03.2017 
Zapis wykładu prof. Stanisława Wiąckowskiego omawiającego m.in. leki i ich składniki, które wbrew powszechnym opiniom nie leczą, a wręcz przyczyniają się wzrostu zgonów. Wiedza ta jest ukrywana przez koncerny farmaceutyczne, a nazwy leków zmieniane i dalej są dopuszczanie i promowane w sprzedaży mimo wiedzy, iż ich działanie jest zabójcze. 
Rosja zrujnowała biznes złodziejom syryjskiej ropy 
... rosyjskie lotnictwo wielokrotnie (60 razy) i niezwykle intensywnie zbombardowało rakietami balistycznymi pozycje Daesh na pustyni syryjskiej..Wydaje się jednak, że sukcesem było zniszczenie na pełną skalę zaplecza i sprzętu handlarzy ropą na terenach okupowanych przez Turków, na północnych syryjskich przedmieściach Aleppo... 
Czy Policjanci będą zwracać za bezprawne mandaty? 
Zarówno mandaty, jak i wnioski o ukaranie karą finansową do sanepidu, które wystawiali poszczególni policjanci w czasie epidemii, okazują się być nie tylko bezprawne, ale i naruszające konstytucję.  
Konzentrationslager Fuehrer  
Niemcy - obóz koncentracyjny dla niewierzących w wirusa 
Częstotliwości radiowe i mikrofalowe a manipulacja ludzkimi emocjami i zachowaniem 

 
 

 
Żadna ze 137. instytucji naukowych badających kowida - nie wyizolowała, w czystej postaci SARS-COV-2. NIGDY! 
 
Ameryka: Od Wolności do faszyzmu 
Amerykanie zaczynają rozumieć - co się dzieje z ich krajem. O tym mówi film pod wskazanym linkiem. 
Peruwianski sad uznal B. Gatesa G. Sorosa i Rokefelerow odpowiedzialnych za tworzenie "pandemii" COVID 19 
 
GLOBALIZM - Prawdziwa historia 
Jak amerykański historyk Prof. Carroll Quigley odkrył tajny Rząd bankierów 
Mikroskopijne, zaawansowane technologicznie metalowe przedmioty widoczne w szczepieniach COVID 
Dr Zandre Botha stwierdziła również ekstremalne uszkodzenia krwinek czerwonych u wszystkich badanych przez nią pacjentów po szczepieniu COVID. 
więcej ->

 
 

Bliżej naprawienia krzywd


1 marca 2006 r. siedmiu represjonowanych w PRL działaczy opozycji powołało w Gdańsku Pomorski Społeczny Komitet Lustracyjny. Ma on ujawniać agentów SB m.in. wśród osób, które do dziś pełnią publiczne funkcje.

Inicjatorzy bardzo racjonalnie i przekonywającą uzasadniają cel powołania takiej obywatelskiej instytucji: „uważają, że nie zawsze IPN jest w stanie ustalić, kto na nich donosił, wiec postanowili zrobić to sami”. Nie chodzi im o wyręczanie IPN lecz dodatkowe jego wsparcie. Kolejne ekipy władzy „okrągłostołowej” hamowały proces lustracji i dlatego kierownictwo IPN powierzono Leonowi Kieresowi, który jawnie wypowiadał się przeciw lustracji (x). Zadbano także by w składzie Kolegium IPN nie znalazły się osoby represjonowane w okresie PRL i III RP. Inicjatorzy Komitetu słusznie dowodzą, że SB i współpracujący z nią TW ( tajni współpracownicy) i donosiciele, żonglowali( i czynią to nadal) teczkami rzekomych i rzeczywistych agentów, pomawiali celowo uczciwych ludzi o współpracę agenturalną, by ich wyeliminować z działalności obywatelskiej, a chronili skutecznie swoich współpracowników. Wydaje się jednak, że inicjatorzy niesłuszne preferują ujawnianie i piętnowanie agentów, tajnych współpracowników, donosicieli, zamiast dążyć przede wszystkim do naprawienia krzywd niewinnym, zasłużonym działaczom. Nie ulega wątpliwości, że podobne instytucje obywatelskie powinny powstać także w innych regionach kraju, przynajmniej w tych, gdzie opozycja obywatelska relatywnie była aktywna przed sierpniem 1980 roku oraz w okresie strajków sierpniowych np. na Dolnym Śląsku, we Wrocławiu, Szczecinie, Lublinie … Kryje się jednak realne niebezpieczeństwo przeniknięcia do tych komitetów b. agentów, TW, i ludzi nijakich. Wówczas cała inicjatywa może okazać się chybiona i przynieść niepowetowane szkody społeczne. Przeciwnicy lustracji na pewno będą próbować wprowadzić swoich ludzi do tych komitetów, w formie „konia trojańskiego”, jak uczynili to przy tworzeniu kierownictwa NSZZ „Solidarność”. Dlatego w gremiach tych powinni znale?ć się ludzie krystalicznie czyści, faktycznie czynni, aktywni społecznie i ewidentnie pokrzywdzeni, posiadający nie tylko zaświadczenia z IPN „osoby pokrzywdzonej" ale także powinni być wolni od poszlak i zarzutów, że kiedykolwiek korzystali z przywilejów reżimu PRL i III RP, że piastowali stanowiska zastrzeżone dla obywateli uprzywilejowanych przez reżim, że nie korzystali z ułatwień wyjazdów zagranicznych na Zachód, ze stypendiów zagranicznych, partyjnych awansów naukowych, wojskowych, zawodowych, talonów samochodowych, preferencyjnych przydziałów mieszkań, domów, meldunków warszawskich, nie byli aktywistami partyjnymi … Takich obywateli o czystych rękach i sumieniach, na szczęście jest w Polsce dostatecznie wielu. PZPR faworyzowała także tzw. „bezpartyjnych bolszewików”, i członków tzw. „stronnictw sojuszniczych”: SD, ZSL, PAX, Klubu Inteligencji Katolickiej, księży patriotów … bardziej gorliwych we współpracy z reżimem, niż członkowie partii. Wreszcie konieczne jest jednoznaczne ustalenie, że pretendenci do tych zespołów nie uczestniczyli w zmowie partyjno-esbecko-kościelno-solidarnościowej w Magdalence, przy „okrągłym stole”, w podziale władzy w 1989 roku, nie brali udziału z inicjatywy PZPR, SB, KSS KOR (Kuronia, Michnika, Modzelewskiego, Geremka, Frasyniuka, Labudy itd.) w zrywaniu umów sierpniowych, w zwalczaniu działaczy opozycji przedsierpniowej, usuwaniu aktywistów związkowych w okresie powstawania NSZZ „Solidarność”. Chodzi o nie dopuszczenie, by ludzie tacy , jak Frasyniuk znale?li się w tym gronie, o którym Mirosław Krupiński pisze wręcz, że w stanie wojennym wykonywał on gorliwie polecenia szefa SB gen. Czesława Kiszczaka, za co Kiszczak mu się sowicie odwdzięczył.

Cyt. (…) w czasie kiedy interesy „Solidarności „ jako całości były dla mnie pierwszoplanowe, tego aspektu „solidarności więziennej” nie poruszałem, aby obrazu „S” nie psuć. Teraz w roku 2001, zaczynają docierać do mnie, układające się w całość dalsze fragmenty politycznej prostytucji, których dalej maskować powodów nie mam. (…)

Gdzieś na przełomie lat 82/83 przywieziono do Łęczycy Władysława Frasyniuka. Przez kilka dni trzymano go oddzielnie, a następnie „dokwaterowano” do nas. Było nas już wtedy ponad dziesięciu i od czasu do czasu zmieniano nam strategicznie cele. Po jednej z takich roszad znalazłem się sam na sam z Frasyniukiem w małej celi z czteroma pryczami. Zastanawiałem się nad celem takiej rozrzutności metrażowej –cele były zwykle przepełnione, tutaj pomimo dwóch pustych prycz nie dokwaterowano nam nawet wtyczki ( byli tacy). Najmniej machiawelicznym wytłumaczeniem mogło być , że cela miała dobry podsłuch i chciano posłuchać naszych rozmów. Rozbawiony pomyślałem że słuchających spotka raczej zawód bo Frasyniuka za tytana intelektu raczej nie uważam – zatem szans za ekstra fertyczne dyskusje z mojej strony nie było. W jakimś jednak stopniu się pomyliłem – Władek miał dziwnie wiele do powiedzenia. Nie mówił wprawdzie własnym językiem tylko cytatami z Michnika , Kuronia & Co ale mówił zadziwiająco wiele, zadziwiająco płynnie. Wręcz recytował. Nie było w tym „prawie monologu” , nic o „Solidarności” , członkach KK , której obaj byliśmy, ani o sytuacji Polski, której wykładnikiem była nasza obecność w Łęczycy. Było natomiast wiele o strategii dojścia do władzy i o władzy tej przyszłym składzie. A ów referowany skład był z grubsza, taki jak to dziś bym określił pomagdalenkowy - czyli Frasyniuka idole, Frasyniuk i ci, co z nimi trzymać będą. ( …) Do tej pory nie jestem pewien co było powodem tej wylewności. (…) Może inspiracja Kiszczaka & Co, którzy mogli uważać mnie za kandydata przyszłego magdalenkowca. Może wreszcie frasyniukowe mniemanie , że nikt okazji przyłączenia się do przyszłej władzy się nie oprze i będzie o jej względy czynem i lojalnością zabiegał. Najbardziej dziś prawdopodobna wydaje mi się mieszanina wszystkich trzech powodów – bo przecież ktoś musiał nam to tet a’ tet w pół pustej celi zorganizować , a mój „wykładowca teorii dorwania się do przyszłej władzy” mówił otwarcie, jak do swojego. A ja go nieszczęsny zbyłem jak głupiego dzieciaka i wyśmiałem ( nie próbując nawet uwagi na spodziewany podsłuch i Frasyniuka własne walory intelektualne , polemizować) wywołując najpierw zdziwienie i konsternacje, następnie wyra?ną wrogość. Musiał jakiś plan w stosunku do mnie się w tedy rypnąć. …Czyj?

„Była jeszcze pó?niej jakaś próba z jego strony podsunięcia mi do podpisania deklaracji, że uważam TKK (Tajna Komisja Krajowa, przyp. LS) za jedyną siłę przewodnią i reprezentację „Solidarności” i społeczeństwa, a kiedy i to wyśmiałem, zostaliśmy wrogami, bo ja go po prostu lekceważyłem. Lekceważyłem niesłusznie – jak dowiodła pó?niejsza Magdalenka, której prescenariusz było mi dane wysłuchać w cztery oczy od Władysława Frasyniuka w więzieniu w Łęczycy na początku roku 1983. (s 92-.97, podkr. L.skonka).

x/ Mirosław M. Krupiński, Zaułki zbrodni, Ottawa.2005, wydawca Anna Kozłowska

( Mirosław Krupiński, wybrany na II Zje?dzie Krajowym wiceprzewodniczącym KKK, kierował „S” na początku stanu wojennego )

Zacytowałem wypowied? M. Krupińskiego, by ostrzec przed niebezpieczeństwem przeniknięcia do tych gremiów takich ludzi, jak Frasyniuk, Barbara Labuda, Lech Wałęsa, Tadeusz Mazowiecki, Bogdan Borusewicz, Jan Lityński, Bronisław Geremek, Józef Pinior, Bogdan Zdrojewski, Andrzej Celiński i im podobni. Przytoczony tekst wyjaśnia także dlaczego Frasyniuk publicznie głosi, że nie jest zainteresowany poznaniem zawartości swojej teczki i listy osób, które na niego w pewnym okresie donosiły. Wałęsa taż przyznaje, że w stanie wojennym, w Arłamowie, gdzie był internowany, urabiano go przygotowując i zachęcając do przyszłej współpracy z komunistami, zapewniając mu przywództwo Związku i odsunięcie jego przeciwników od władzy w nim, na co on, rzekomo „dla dobra kraju” (!?) się zgodził. W jednym z listów (mail’ów) pisał, że w trakcie przygotowywania do rozmów w Magdalence i przy „okrągłym stole”, otrzymał od Kiszczaka gotową listę, kogo do rozmów z ramienia Solidarności włączyć, a kogo pominąć. Oczywiście, Wałęsa, zaprzeczył, że żądanie to uwzględnił i zapewniał, że przedstawił rzekomo własną listę, która jakoś dziwnym trafem okazała się adekwatna do życzeń Kiszczaka ( z Geremkiem, Michnikiem, Kuroniem, Mazowieckim, Frasyniukiem, Bujakiem, na czele). Następnie, ludzie Kiszczaka pod szyldem „Solidarności” dobierali sobie członków rządu, posłów, wojewodów, prezydentów miast, a także montowali skład kierownictwa „Solidarności”. A więc dzisiaj mamy, to co mamy.



Inicjatywę gdańską trzeba uznać za słuszną, celną i godną naśladowania. Uważam też za celowe uruchomienie podobnych komitetów na terenie Dolnego Śląska i innych regionów Polski oraz w środowiskach Polonii.

Dr Leszek Skonka



1. Były działacz opozycji demokratycznej, uczestnik Ruchu Obrony Praw Człowieka i Obywatela, organizator Wolnych Związków Zawodowych na Dolnym Śląsku, współorganizator i współkierujący strajkiem w sierpniu 1980 roku we Wrocławiu .

2. Członek prezydium w pierwszym składzie Zarządu Regionu Dolnośląskiego NSZZ. Organizator i prowadzący pierwsze kursy ( jeszcze w czasie strajku) na temat organizowania i działania związkowego, a następnie w MKZ po zakończeniu strajku, dla działaczy i organizatorów nowych związków.

3. Sprzeciwiał się wprowadzaniu KOR-u i upolitycznieniu Związku, zerwaniu Umowy Gdańskiej, awanturnictwu politycznemu KOR. Chciał by związek nie wychodził poza swój statut i realizował ustalonych 21 postulatów strajkowych. Za swoją postawę, z inicjatywy KOR, Michnika, Kuronia. Frasyniuka, Karola Modzelewskiego … oskarżony został publicznie, bez jakichkolwiek podstaw o sprzyjanie PZPR, działanie na szkodę Związku, współpracę z SB. Usunięty ze wszystkich funkcji, również ze Związku ”Solidarność”, spotwarzony publicznie, bez prawa do obrony, zaocznie skazany na karę śmierci cywilnej 19 pa?dziernika 1980 r.

4. Założyciel i przewodniczący istniejącego od 1988 roku Komitetu Pamięci Ofiar Stalinizmu w Polsce oraz Instytutu Badań Stalinizmu i Patologii Władzy, zbudował w 1989 roku pierwszy w Polsce i na świecie Pomnik Ofiar Stalinizmu we Wrocławiu.

(x
13 kwiecień 2006

Leszek Skonka- Wrocław 

  

Archiwum

Koniec z jarmarkami na krakowskim Rynku
wrzesień 5, 2007
Kiedy traci się wpływy, zostaje się kozłem ofiarnym
maj 27, 2003
PAP
Liberałowie czy faszyści?
grudzień 21, 2002
http://republika.pl/adnikiel/austryja.html
Oświadczenie numer 1. złożone w Sądzie w dniu 1.12.2004.
grudzień 5, 2004
Dariusz Benedykt Ciesielski
Zbójeckie "prawo". Urzędnicy, czy rzezimieszki?
sierpień 16, 2004
PAP
Czy USA jest dobrym oparciem dla Polski?
sierpień 3, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Drodzy Rodacy
kwiecień 18, 2003
Nowy "Rurociag Pokoju"
czerwiec 26, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
Panstwa Europy Wschodniej
wrzesień 27, 2006
Bogdan
Dziś paserzy zakładają partie polityczne
kwiecień 12, 2003
Wiarygodność polskiego "kapitalizmu"
październik 14, 2003
PAP
Mowo Polska i Polacy
październik 2, 2006
mik4
Odpowiedzialność za słowa
kwiecień 25, 2003
Rosja nadal silna na Morzu Czarnym
wrzesień 1, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Olej opałowo-napędowy
czerwiec 16, 2005
Mirosław Naleziński
Własność to złudzenie
lipiec 6, 2008
przesłał .
Czy mediom wolno kompromitować armię swego kraju?
listopad 3, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
Dlaczego będą (?) wieszać Saddama Husseina ?
grudzień 28, 2006
tezlav von roya
"Jedynie słuszna" interpretacja antysemityzmu
styczeń 25, 2004
Patriotyzm - duma narodowa
grudzień 12, 2002
Patriota
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media