ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

DEMOKRACJA BEZPOŚREDNIA ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Deborah Tavares o broni elektromagnetycznej stosowanej wobec społeczeństw cz I, 13 marca 2021 
Deborah Tavares z portalu StopTheCrime.net i PrimaryWater.org ma liczne filmy na YouTube i niestrudzenie bada dokumenty wypuszczane przez amerykańską administrację.  
Finansowany przez Google zespół „sprawdzający fakty” wydaje się być garstką fikcyjnych Hindusów w zubożałym miasteczku niedaleko Bangladeszu 
 
Kolędowanie w Alternatywie dla Niemiec 
 
Maseczki opadły – porażka programu „Polskie Szwalnie” 
Mimo że Agencja poniosła znaczne koszty w związku z realizacją projektu „Stalowa Wola”, produkcja maseczek nie została uruchomiona i zakończyła się na etapie testowym. 
Iran mówi „nie” zakończeniu blokady Cieśniny Ormuz po przyznaniu się Trumpa | Janta Ka Reporter 
 
Jedyna rozsądna analiza początku wojny przeciwko Iranowi 
Nagła Eskalacja Wojny i Trzęsienie Ziemi w Iranie. Przypadek… Czy Sygnał Czegoś Większego? 
Nowa książka Sucharita Bhakdiego - przedstawiona w rozmowie z Andreasem Sönnichsenem i Martinem Haditschem 
Profesor Sucharit Bhakdi i jego żona profesor Karina Reiss opublikowali bestseller „Corona False Alarm”. Istnieje wstępny fragment nowej książki zatytułowanej „Corona unmasked”, którą można bezpłatnie pobrać z Goldegg Verlag. W dyskusji wideo zorganizowanej przez RESPEKT PLUS z profesorami Andreasem Sönnichsenem i Martinem Haditschem, Bhakdi przedstawił rozdział o szczepieniach i ich konsekwencjach. Fragment nowej książki „Corona unmasked” jest dostępny do pobrania z Goldegg Verlag  
5 przykładów izraelskich zbrodni wojennych w Strefie Gazy 
 
PAKT WOJSKOWY POLSKA - IZRAEL.  
Ewa Jasiewicz,Yonatan Shapira na spotkaniu w Krakowie 22 czerwca 2010  
Chcą całkowitej eksterminacji wszystkich Palestyńczyków 
Izrael i Hamas: czy ludzi ogarnęło zbiorowe szaleństwo?  
Polscy "nacjonaliści" o żydach 
Po prostu zobaczcie 
WHO: Poprzez zdrowie publiczne do globalnej dyktatury 
Traktat WHO oraz poprawki do Międzynarodowych Przepisów Zdrowotnych to bezpośredni atak globalistów na demokratyczne, suwerenne narody świata (chociaż już wiemy, że tak naprawdę ani one „demokratyczne”, ani „suwerenne”) w celu ustanowienia sanitarnej dyktatury WHO pod pretekstem walki z niekończącymi się pandemiami (a według nowej, zmienionej niedawno przez WHO definicji „pandemii”, pandemią może być dosłownie wszystko - może być „pandemia otyłości”, „pandemia depresji”, „pandemia kataru”, "pandemia alergii", itd.) 
Kto mordował w Katyniu 
Izraelska gazeta „Maariv” z 21 lipca 1971 r. wyjawia końcowy sekret katyńskiej masakry. 
Izby lekarskie to organizacje przestępcze 
 
Bezczelność syjonistycznych "nadludzi" 
Już nie kryją się ze swoją pogardą do reszty świata.

 
Wielkie pytania o 9/11 
Strona poświęcona analizie wydarzeń z 11 września 2001 
Zdzisława Piasecka na temat szokujących zmian w polskim systemie edukacji 
O skandalicznych zmianach w polskim systemie edukacji, który wkrótce ma zostać włączony w tzw. Europejski Obszar Edukacji 
16 czerwca globaliści wywołali mRNA „biologiczne tsunami” na japońskim stadionie piłkarskim pełnym 40000 widzów – „Replikony” w celu rozprzestrzeniani 
Wiadomość wręcz nieprawdopodobna.
Ale zapamiętajmy ją.
 
W grudniu 60 kolejnych sportowców upadło, a 40 zmarło  
Mniej więcej tak samo jak w październiku i listopadzie, kiedy trend osiągnął szczyt. Na dzień 28 grudnia 2020 r., z powodu eksperymentalnych strzałów z powodu zatrucia COVID EUA, 395 sportowców doznało zatrzymania akcji serca i innych poważnych problemów zdrowotnych. Spośród nich zginęło 232 
Andrzej Duda rozdawał ordery tym, którzy czcicli UPA 
Zobaczcie jakie zdanie mają Ukraińcy o Polakach? 
więcej ->

 
 

Kiedy kurator działa inaczej



Historia Tomasza G. z Łuszczanowic (powiat bełchatowski) śmiało mogłaby posłużyć jako scenariusz dla dobrego filmu. Jak w każdym porządnym scenariuszu i w tej historii nie brak wątku miłosnego dwojga młodych ludzi, który z czasem przemienia się w prawdziwą nienawiść. Nie brak jej błyskotliwych akcji, te dodatkowo podkreślają działania lokalnego wymiaru sprawiedliwości. Nie brak dramatu – walki o jedyne dziecko. Mamy, w tej historii, wszystko czego nikt nie chciałby przeżyć na własnej skórze. Kiedy związek dwojga młodych ludzi, Tomasza i Iwony, zaczyna się rozpadać rozpoczyna się walka - prawdziwa wojna o jedyne dziecko, córkę Martynkę.

Sprawy nie wloką się latami, tu akcja (zapewne dramatu dla obojga stron) rozgrywa się wartko, wręcz w tempie błyskawicznym. Jest wiele nagłych zwrotów, które powodują, że napięcie rośnie z godziny na godzinę. I nie ma w tym nic z przesady. W tym związku nie układało się najlepiej od samego początku. Młodzi małżonkowie wpierw mieszkali razem potem oddzielnie by znów zamieszkać razem po to aby rozejść się na dobre. Ich związku nie scementował nawet fakt narodzin jedynego dziecka. Przeciwnie, kolejne kłótnie małżeńskie powodują wzrost napięcia, z awantur przemianują się w rękoczyny, których ofiarą pada mąż i ojciec małej Martynki.

Na redakcyjnym biurku leżą dokumenty dotyczące wszystkich zdarzeń jakie wydarzyły się od dnia zawarcia związku małżeńskiego (01 maja 2004 r.) do dnia dzisiejszego. Leży pozew o rozwód z 02.11. 2005., zaświadczenie ze Szpitalnego oddziału ratunkowego o odniesionych urazach na wskutek pobicia przez żonę, wystawione w dniu 31.10. 2005. Leżą: postanowienia, notatki służbowe, protokoły przeszukania, zatrzymania, pisma do: sądu, policji, prokuratury, wnioski, skargi i zawiadomienia, zaświadczenia i uzasadnienie zatrzymania.
Leżą odpowiedzi z Biura Rzecznika Praw Obywatelskich, Komendy Powiatowej Policji w Bełchatowie i Komendy Wojewódzkiej w Łodzi na skargi kierowane do: MSWiA Ludwika Dorna, Ministra Sprawiedliwości - Zbigniewa Ziobro, Naczelników Wydziałów i Resortów Sprawiedliwości, Departamentów Kontroli, Komendanta Głównego Policji i Rzecznika Praw Obywatelskich.

Reasumując na biurku leży kompletny materiał, który mógłby posłużyć na ów scenariusz do filmu. W kalendarzu dziennikarza zapisane zostały daty i godziny przeprowadzonych rozmów i notatki z ich przeprowadzenia. Rozmawiałem kilkakrotnie z (jeszcze) żoną p. Tomasza; do opublikowanego artykułu w Internecie odniosła się negatywnie - żądała abym napisał, że było dokładnie odwrotnie: nie ma pan pojęcia co się działo w naszym związku, pan uważa, że 1,5 miesiąca bez dziecka to mało? Że sąd , policja za szybko działają? To jest właśnie bezprawie...
Jednak na obalenie przedstawionych w publikacji zdarzeń nie przedstawiła żadnych dowodów, które uprawdopodobniłyby jej wersję. Owszem mamy postanowienia Sądu Rejonowego w Bełchatowie, który był prawidłowo powiadomimy (pani kurator Ch. także) o toczącej się przed Sądem Okręgowym w Łodzi sprawie rozwodowej.

Jest wiele spraw, które można uznać za kontrowersyjne, jednak to co może najbardziej bulwersować, to fakt zatrzymania Tomasza przez bełchatowską policję, na czas, kiedy to inni funkcjonariusze policji w asyście kuratora zawodowego wykonali postanowienie Sądu Rejonowego w Bełchatowie w przedmiocie odebrania córki Martynki z rąk jego rodziców, pod których opieką pozostawał pod jego nieobecność gdy był w pracy.

Z analizy pisma Komendanta Policji Powiatowej w Bełchatowie, insp. Władysław Kędziak, wynika że Tomasz G. naiwnie wierzył w praworządność i dobrowolnie dał się zatrzymać, a siły fizycznej użyto przeciw niemu tylko dlatego, że dał się podstępem sprowadzić na komendę policji. W tym czasie znajdował się pod zarzutem z art. 211 kk dotyczącym uprowadzenia małoletniej córki.(?)

Ciekawi zwłaszcza miejsce i okoliczności uprowadzenia malutkiej Martyny. Gdzie ją ojciec – „porywacz” ukrywał skoro „odbicia” dokonano z ich wspólnego miejsca zamieszkania, z którego wcześniej bez dziecka oddaliła się matka dziewczynki. Jak zinterpretować „porwanie” i „ukrywanie” własnego dziecka - Martynki skoro jej ojciec w czasie rzekomego ukrywania dziecka chodził z małą do lekarza, a nawet udał się na zaplanowany urlop w góry, aby zmienić klimat potrzebny dla wyzdrowienia Martynki? Wrócili i okazało się, że mała jest już zdrowa.

„Odbicie” nosi cechy naruszenia prawa. Albowiem wykonanie postanowienia Sądu jakie zostało wydane na wniosek Iwony G. w zakresie przymusowego odebrania dziecka przez kuratora sądowego mogło zostać wykonane z udziałem komornika sądowego, którego zobowiązany był do tej czynności powołać kurator zawodowy, pani Ch... Komornika jednak nikt nie informował, tym bardziej nie wzywał.

Z tego co udało się już ustalić oraz z materiału, którym dysponujemy wynika, iż pani kurator Alicja Ch. zawęziła swoje pole działania ograniczając się jedynie do granic Sądu Rejonowego w Bełchatowie.
Aby wyjaśnić wszelkie niedomówienia i spekulacje o kwalifikacjach pani Ch. zwróciłem się do prezesa sądu okręgowego w Łodzi poprosiłem o informację, czy pani kurator w tej sprawie miała delegację swych przełożonych (prezesa i kuratora wojewódzkiego). Oraz czy posiada odpowiednie kwalifikacje? Na dzień dzisiejszy nie dysponujemy jeszcze taką odpowiedzią.

O metodach działania lokalnego wymiaru ścigania i sprawiedliwości informowałem wszystkie bełchatowskie media oraz Dziennik Łódzki. Jedyny odezwał się Redaktor naczelny Gazety Bełchatowsko-Ramomszczańskiej (Adres witryny http://www.kicz.rsko.net/index.php?option=com_contact&Itemid=3) Maciej Z. z zapytaniem, czy dysponuję materiałem na poparcie podanych informacji. Przejrzałem dokładnie całą prasę, żadnych nawet wzmianek.

Postanowiłem przyjrzeć się bliżej jaki jest tego powód. Okazuje się, że istnieją związku pokrewieństwa pomiędzy teściami pana Tomasza G. a redakcją, która pierwotnie była zaciekawiona tematem? No to wiemy, że to medium nie zamieści żadnej informacji na ten temat.

Informacji nie zamieszczą najprawdopodobniej pozostali, być może nie chcą wchodzić w drogę komendantowi policji w Bełchatowie. Pan komendant obecnie wykorzystuje zaległy urlop - taką informację uzyskałem, osobiście zasięgając języka w sekretariacie.

W tym miejscu pozwolę sobie na spekulację na temat powodu korzystania z zaległego urlopu. Komendant udaje się na urlop zaraz po przeprowadzonym skargowym postępowaniu administracyjnym, które pozwoliło (przy okazji) stwierdzić pewne nieprawidłowości w działaniach policjantów...
Zupełnie mimochodem została raz jeszcze wywleczona inna sprawa – postrzelenie Ryszarda W., którego miał dopuścić się jeden z policjantów tej komendy? Sprawę rzekomo skręcono zwalając winę na dzieci postrzelonego, przy okazji preparując na ten użytek dowody.
Coś musi być na rzeczy skoro sprawa jest przedmiotem czynności procesowych w ramach śledztwa własnego prokuratury...

Kiedy kurator działa inaczej sprawy również przybierają innego obrotu i to wcale nie na lepsze.
W rozmowie jaką przeprowadziłem z oficerem Sztabowym KPP w Bełchatowie, asp. sztab. Sławomir Szymański uzyskałem potwierdzenie, że do wykonywania postanowień Sądu w zakresie spraw, o których wyżej, jest Komornik sądowy, a każdorazowe posiłkowanie się policją nie zawsze znajduje racjonalne uzasadnienie. Jednak kiedy policja bierze udział w czynnościach na prośbę zawiadamiającego funkcjonariusz zobowiązany jest się przedstawić i okazać dokumenty. Tego nie uczynili policjanci interweniujący na prośbę Tomasz G w dniu 9 marca 2005 r.

Działania pani kurator CH. spowodowały spore zamieszanie, spotkały się z fala krytyki a w efekcie spowodowały, że zostało złożone zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa. W bełchatowskiej prokuraturze sprawa zarejestrowana została pod- Ds 428, a na Komendzie PP w Bełchatowie D 363/06.

Pierwszy artykuł http://www.platformakociewie.pl/show.php?p=formularze/caly_news&id=7057 spowodował natychmiastową reakcję. Dzwonili zbulwersowani sprawą –przypuszczam mieszkańcy Bełchatowa - z informacjami typu: a czy wie pan, że żona komendanta (W. Kędziak- red.) jest radną i na dodatek jest przewodniczącą komisji rewizyjnej? Czy wie pan z kim krewna jest radna, ławnik pani Barbara D? I wiele innych cennych informacji.

Te sensacje nie pozostają bez wpływu na jakość życia publicznego Bełchatowa i okolic. Jednak, co smutne, podobnie jest w większości naszego kraju. Z jednej strony ktoś dzwoni z drugiej, ktoś inny, podnosi słuchawkę i wtedy zazwyczaj się zaczyna...
Cdn.


Starogard Gdański, 2006-03-14
15 marzec 2006

Marek Olżyński 

  

Archiwum

Wystawa w 100-lecie urodzina Jana Szancera.
listopad 22, 2002
PAP
Plastynanci w plastynarium
czerwiec 17, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
Pruska Unia Europejska, PRUSKIE POWIERNICTWO - NSDAP XXI WIEKU Jerze Skoryna
grudzień 26, 2006
Jerzy Skoryna
Jubilatka a imaż przyjaznej firmy
listopad 14, 2004
Mirosław Naleziński
Kolos ma gliniane nogi
czerwiec 22, 2006
Marek Olżyński
Kryzys w Gruzji sprzyja Chinom
sierpień 19, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
BBC: wizyta papieża ma także polityczny kontekst
sierpień 17, 2002
PAP
Łamanie Praw Człowieka Pod Okupacją Izraela
wrzesień 30, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Odkryto tajne konta byłych szefów PZU
kwiecień 6, 2007
PAP
George Soros Gro?ba kapitalizmu
wrzesień 30, 2003
SOCJOBIOLOGIA: człowiek jako zwierzę
grudzień 16, 2002
"Wyprawki Maturzysty",
luty 3, 2003
Artur Łoboda
Indie i Globalizacja
luty 8, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Pamięci ks. Jerzego Popiełuszki
październik 24, 2006
Zygmunt Jan Prusiński
Premier rozważa pomysł powiązania złotego z euro
lipiec 26, 2002
PAP
Alkoholizm wśród młodzieży
listopad 28, 2006
Marek Komorowski
Wymiana dowodów do 2007 roku
lipiec 26, 2002
PAP
Nowa doktryna Jimmy Carter’a?
kwiecień 27, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Czy już czas ....?
październik 13, 2004
Aldona Minorczyk-Cichy
Międzynarodowe Prawo Dżungli
marzec 10, 2009
Iwo Cyprian Pogonowski
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media