ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Żydzi tradycjonaliści przeciwko syjonistom 
 
Wojsko izraelskie zabija Żydów, by odpowiedzialnością obarczyć Hamas 
Na angielskojęzycznej, izraelskiej stronie ynetnews.com, pojawił się film nakręcony w podczerwieni przez jeden z izraelskich helikopterów typu Apache podczas ataku Hamasu na Izrael 7.10.2023 r. 
Wirusowe kłamstwa. Komu zależy na straszeniu nas przeziebieniem? 
 
Śledztwo w sprawie zbrodni wojennych w Strefie Gazy  
To "pierwsze w historii ludobójstwo transmitowane na żywo... Jeśli ludzie są nieświadomi, to są świadomie nieświadomi" 
Szczepienia pełne kłamstw 
To szczepionki, a nie wirusy, powodują choroby.
Wirusy pobudzają proces zdrowienia. Nie są naszymi wrogami, stoją po naszej stronie.
Wybuch epidemii świńskiej grypy z 2009 roku ma swoje korzenie w inżynierii genetycznej i jest wynikiem działania człowieka. 
Kto mordował w Katyniu 
Izraelska gazeta „Maariv” z 21 lipca 1971 r. wyjawia końcowy sekret katyńskiej masakry. 
Aresztować Netanjahu 
Protest w Warszawie po decyzji Rządu. 
Szczepienia przeciw Covid prowadzą do uszkodzenia płuc 
 
Planet Lockdown 
Planet Lockdown to film dokumentalny o sytuacji, w jakiej znalazł się świat. Twórcy filmu rozmawiali z niektórymi z najzdolniejszych i najodważniejszych umysłów na świecie, w tym z epidemiologami, naukowcami, lekarzami, prawnikami, aktywistami, mężem stanu... 
Medialni MORDERCY! 
Jak najgorsze szumowiny z pierwszych stron gazet, szczuły na ludzi, którzy nie dali się zatruć trującą szczepionką przeciwko nieistniejącemu kowidowi 
Wszystko pod kontrolą 
Od zawsze służby specjalne kontrolowały rzekome niezaplanowane spotkania oficjeli z obywatelami.
Przykład podstawionego Putina - jako przypadkowego przechodnia.
 
Meredith Miller - Trauma w relacjach ludzi z rządem. Psychologiczne aspekty operacji „Covid-19”  
Jak robi się z ludzi idiotów czy zmanipulowane marionetki i jak ludzie robią to sobie sami !
 
Dr. Zelenko przed sądem rabinicznym o zbrodni szczepień przeciw Covid 
Dr. Zelenko opracował słynny „Protokół Zelenki” dotyczący wczesnego leczenia ambulatoryjnego COVID, za pomocą którego z powodzeniem wyleczył 6000 pacjentów i który obejmuje m. in. hydroksychlorochinę i cynk. Bez owijania w bawełnę wyjaśnia, dlaczego szczepienie przeciwko COVID jest prawdopodobnie najniebezpieczniejszą naukową herezją w historii ludzkości i ostrzega przed potencjalnym ludobójstwem na planecie 
Starsza kobieta łapie kij, odpycha przerażającego testera COVID  


 
Nakaz aresztowania byłego Ministra Zdrowia Łukasza Szumowskiego 
 
Próba upodmiotowienia obywateli za pośrednictwem internetu 
Celem serwisu jest umożliwienie obywatelom wyrażenia swojej woli w najważniejszych dla nich sprawach. 
Po tych szczepionkach 12-15 letnie dzieci umierają na krwotoki mózgu, zawały serca, niewydolność serca 

 
 

 
Ceremonia otwarcia tunelu drogowego św. Gotarda 
Zapowiedź tego - co mamy dzisiaj 
Szczepionka do zabijania Ludzi 
Eksplozja nowotworów, zawałów i chorób po zastrzykach na Covid.
W dn. 8 lutego 2023 r. Dr David Martin gościł w programie 'Stew Peters Show' aby omówić niezaprzeczalny związek tzw. "szczepionek" na Covid z obserwowaną na całym świecie eksplozją nowotworów, zawałów serca i wielu innych chorób.…
 
Grzegorz Braun odpowiada na Państwa pytania 
Monika Jaruzelska zaprasza
 
więcej ->

 
 

Skandal w mięsie


***Nie ma zepsutych wędlin. Kontrola inspektorów weterynaryjnych w zakładach mięsnych Constar wykazała uchybienia, ale nie znaleziono zepsutych produktów. Przewodniczący rady nadzorczej poinformował, że "były błędy, przyznaliśmy się, naprawiliśmy wszystko. Zmierzamy do tego, żeby spełnić wszystkie zalecenia, które otrzymaliśmy od służb weterynaryjnych i żeby rozpocząć produkcję". Dziennikarze wykryli, iż Constarze zapleśniałe kiełbasy pracownicy odświeżają olejem, a wędlinom na etykietach przedłużają terminy ważności. Inspekcja Weterynaryjna wstrzymała pakowanie i wysyłanie wędlin w zakładach mięsnych. Tego samego dnia rada nadzorcza spółki podjęła decyzję o wstrzymaniu całej produkcji. Odwołała także prezesa firmy.*** - Onet (20 kwietnia 2005, w południe).

Cały kraj został wstrząśnięty dziennikarskimi rezultatami śledztwa przy zastosowaniu ukrytej kamery. Czołowe zakłady miały wszelkie atesty na technologię wytwarzanych wyrobów, także zachodniounijnych. Dotychczasowe marudzenia strony rosyjskiej uznawaliśmy za polityczne - jakże to, wymagający Zachód bierze od nas świetne wędliny, zaś łapczywy Wschód stawia dziwne wymagania (polityka albo ktoś dał za mało w łapę). Cóż za kompromitacja! Zachód czeka na wyjaśnienia, zaś Wschód tryumfuje - a nie mówiliśmy, że coś w Polsce kuleje (najwyra?niej zwierzyna po uboju)? Być może Wschód doskonale orientuje się w pełnej gamie szwindli i uników wobec kontroli (przecież to nasi pobratymcy po języku i zwyczajach), zaś Zachodowi do głowy nawet by nie przyszło, aby inspekcja weterynaryjna ustalała swe wizyty z producentem... Miejmy nadzieję (taka jest teraz nasza racja stanu!), że przerabiane mięsiwo trafiało wyłącznie na polski stół - rodacy fałszowali, niech i oni zajadają się, natomiast niewinni cudzoziemcy nie powinni trzymać się za brzuchy, co najwyżej z powodu śmiechów - a to sprytni Polacy nas wykołowali z całym tym zachodnim ISO...

No, ale powyższe wieści nie potwierdzały najważniejszych zarzutów - do czasu. 'Onet' po sześciu godzinach wyjaśnił sprawę - *Były zepsute produkty. Wcześniej dyrektor powiedział, że nie stwierdzono produktów przeterminowanych, a jedynie mające krótki termin przydatności do spożycia oraz produkty nieoznakowane. W drugiej rozmowie wyjaśnił, że nie zajrzał do drugiego protokołu kontroli, który zawierał informacje o przeterminowanych produktach. Uchybienia nie zagrażały zdrowiu konsumentów. Nieprawidłowości zostały już wyeliminowane.*

Pracownicy zamkniętych zakładów protestowali przed kamerami twierdząc, że telewizja pokazała nieprawdziwe wydarzenia. Oczywiście - dla nich to bezrobocie, a jeśli latami widywali i tolerowali karygodne i nielegalne odświeżanie mięs wszelakich, to przywykli do tego i nie widzieli w tym nic zdrożnego. Zresztą pewnie nie oni to jadali. Gdyby tak z pracownikami innych zakładów (choćby mleczarnie) uczciwie porozmawiać (kiedy są już na emeryturze...). Jeśli u progu trzeciego tysiąclecia kontrolerzy dystrybuowanych paliw na stacjach donoszą, że co dziesiąty litr jest oszukany i nie ma mocnych na ów równie haniebny proceder, to w którym miejscu jest nasze praworządne państwo? W sektorze mięsnym i paliwowym zawsze dochodziło do największych przekrętów już w poprzedniej epoce, ale wówczas nie było dociekliwych dziennikarzy i całe pokolenia rodzin tam zatrudnionych czerpało garściami nieuzasadnione korzyści. Przecież tylko wścibskim mediom i coraz sprytniejszej obserwacyjnej technice zawdzięczamy gwałtowny wzrost ujawnień omawianych spraw oraz korupcyjnych z udziałem urzędników, lekarzy, prawników i celników. Wyobra?my sobie, ile ci nieuczciwi ludzie przejmowali naszych dóbr bez podatków i bez większego wysiłku. I czynią to nadal, ale już z widocznymi trudnościami. Tak się przyzwyczaili do szwindli, że po złapaniu twierdzą, że to nie ich rękę ucapiono. Nawet po okazaniu nagrania!

Prokuratura chce zbadać, na ile ujawnione metody poprawiania żywności mogły być szkodliwe dla nabywców. Szczerze mówiąc niewiele mnie to obchodzi - przecież jeśli do kotła wpadnie czyjaś sztuczna szczęka, to nie jest dla mnie aż tak istotne, czy ta osoba była chorowita. Niech nawet wykażą, że była zdrowa i codziennie traktowała specjalnymi tabletkami (przy okazji reklama mile widziana) owe zębate precjoza, zaś wyrób został potraktowany izotopem albo zalany lizolem - co mnie to obchodzi! Przecież w restauracji wskazujemy muchę czy włos w zupie niezupełnie z powodów zdrowotnych i higienicznych. Idzie o zwykłą estetykę i przyzwoitość - nie można kupować wędlin, do których wpadają "surowce" spoza specyfikacji materiałowej oraz artykułów przeterminowanych, odzielenionych i ponownie elegancko zapakowanych. Myśl o obrzydliwych technologiach powoduje niechęć do konsumpcji nawet najlepszych wyrobów wędliniarskich w naszym kraju. Zwykle jadamy nie wnikając w recepturę i procedury, choć wiele w życiu nasłuchaliśmy się - dopóki dokładnie nie pokazano obrzydliwych zachowań, dopóty łudziliśmy się, że to niemożliwe, że to nieprawda, że może inni jedzą byle co, ale nie my. Woleliśmy tego nie wiedzieć, nawet jeśli były przecieki informacyjne (tak przecież zachowuje się większość "normalnych" ludzi w znacznie poważniejszych sprawach - patrz zbrodnia katyńska, eliminacja Żydów, niedawne wojny na Bałkanach).

Ale teraz wiemy i co? A może jako patrioci i obywatele zwalczający bezrobocie oraz (coraz mniejsze) luki rynkowe powinniśmy na owe bezeceństwa przymknąć swe oczęta i ochrzanić media za wścibstwo, chęć rozgłosu i podniesienia swej wartości (także wynagrodzenia) kosztem może niezbyt uczciwych pracowników, ale za to ciężko pracujących, wręcz w czoła pocie cieknącego do mieszalnika. Jeśli jednak dojdziemy do takich wniosków, to uznamy, że niewiele się zmieniło w naszej mentalności i w podejściu do obowiązków zawodowych, że nie wspomnę o zwykłej uczciwości wobec klientów, którymi w istocie przecież my wszyscy bywamy.

22 kwietnia, tuż po północy, 'Onet' spostrzega - *Constar mętnie się tłumaczy. Przedstawiciele zaprzeczają, że w zakładzie miał miejsce proceder "odświeżania" wędlin, tj. przemetkowywania produktów celem ponownego wprowadzenia ich do obiegu. Śledztwo prowadzi Prokuratura Rejonowa w Starachowicach. Rozważane jest przejęcie sprawy przez Prokuraturę Okręgową w Kielcach - poinformował rzecznik tej prokuratury, Bogdan Karp.*

Pan Karp reprezentuje jakby inną frakcję - wygląda na szczęśliwą rybę, zaś w sprawę zamieszane są ssaki, tak naczelne (rządzące) jak i stadne (konsumpcyjne), ale może właśnie dlatego wytypowano go jako najbardziej bezstronnego fachowca.

Wieczorem, w porze 'Teleekspresu' (niesłusznie określającego się jako 'Teleexpress'), 'Onet' kontynuuje sprawę - *Wycofane wyroby wędliniarskie krążą w samochodach po Polsce, gdyż nie można znale?ć miejsca na ich składowanie. Wskutek braku systemowych uregulowań prawnych o sposobie postępowania w takich przypadkach samochody te przez kilka dni je?dziły po Polsce.*

Teraz wiemy, czyja to wina. Nie ludzi, ale przepisów. Pół wieku mamy po wojnie a spore europejskie państwo (już unijne!) nie ma uregulowań prawnych... Z powodu ich braku samochody sobie je?dziły parę dni - pewnie bez kierowców i bez paliwa. Proponuję ustanowić kolejne (ale kardynalne) prawo - jeśli nie ma uregulowań, to kierowcy wyłączają silniki.

Czy my, konsumenci, możemy poprosić, aby producenci pasztetów i innych wyrobów (przy których wzrok może nas zawodzić), zamieszczali w internecie dokładny skład oraz technologiczny opis przetwarzania. Wczytywalibyśmy kod producenta z opakowania i ze smakiem zapoznawalibyśmy się z danymi i to potwierdzonymi przez niezależną właściwą inspekcję.

Przy okazji - w jaki sposób nabiera się klientów w słodszej branży. Na tabliczce umieszczamy napis 'Czekolada deserowa' o czarującej nazwie 'Fascynacja' firmy nazwą nawiązującej do Kujaw. Umieszczamy ją pośród innych, ale z wabikiem 'Promocja'. Nie dziwimy się więc niskawej cenie i spokojnie kupujemy, zwłaszcza że opisana jest w czterech językach. Podczas domowej degustacji, "czekolada" okazuje się być tabliczką czekoladopodobną... Termin przydatności do spożycia został jedynie wytłoczony (bez druku) i trzeba specjalnego oświetlenia tudzież lupy do przeczytania - 250X05 (najważniejsze, ale nieczytelne X). Ktoś powie - nazwa czekolada zobowiązuje, języki również, w Unii jesteśmy (pewnie firma spełnia ISO), a towar nie odpowiada nazwie, zaś sposób oznakowania skandaliczny. I co? Nic!
26 kwiecień 2005

Mirosław Naleziński, Gdynia 

  

Archiwum

Brawo Minister Giertych- (Irak)
listopad 7, 2006
marduk
US utracili kontrolę nad prowincją Anbar
wrzesień 14, 2006
marduk
KOŚCI SPOPIELI CZAS odezwa do siewców i siepaczy
kwiecień 4, 2006
Wiesław Sokołowski
Palestynizacja Swiata?
czerwiec 3, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
Czym wypełnić pustkę po Papieżu?
kwiecień 11, 2005
Gregory Akko
Are Gullible Americans really “blessed by God”?
wrzesień 10, 2006
Marek Glogoczowski
ROCZNICA
styczeń 22, 2004
Tecumseh – Przechodząca Pantera - Część Pierwsza powieści "Duch Apokalipsy" Johna Higginsa - fragmenty
październik 19, 2006
John Higgins
Inteligenci jadą do Stoczni Gdańskiej (jak powstała grupa "ekspertów" MKS)
czerwiec 2, 2002
Tadeusz Kowalik
Sylwetka Włodzimierza Cimoszewicza jako skutek ewolucji cynicznych oportunistów
sierpień 26, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
Administracja narodowa a UE
kwiecień 30, 2003
przeslala Elzbieta
Nie dla "tarczy antyrakietowej" w Polsce - Ogólnokrajowa demonstracja antywojenna
marzec 1, 2007
J. Duranowski
List Layli Anwar do Saddama Husseina.
styczeń 9, 2007
tezlav von roya
Goebels Roku 2005
listopad 5, 2005
zaprasza.net
Antizoological* “Logos” of Noam Chomsky
sierpień 6, 2008
Porwany, oswobodzony i poszukiwany (Bioferm - cz.2)
styczeń 13, 2006
zn
Szkodliwa nadgorliwość
styczeń 12, 2004
Nasz Dziennik
Czy ktoś widział większego debila?
sierpień 25, 2008
PAP
An Essay on Judeo-Christian Ethos (the manner of behavior)
czerwiec 6, 2006
Marek Glogoczowski
List od przyjaciół
wrzesień 18, 2004
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media