|
Zamach pełznie coraz wyżej
|
|

Nawet tak powściągliwy człowiek, jak JE abp Józef Michalik uznał, że trzeba wreszcie zwrócić uwagę społeczeństwa na pełzający zamach stanu, jakiego od uchwalenia przez Sejm ustawy o rozwiązaniu Wojskowych Służb Informacyjnych usiłuje dokonać razwiedka przy pomocy agentury rozbudowanej we wszystkich chyba środowiskach społecznych i zawodowych, i przy wsparciu zarówno tubylczych pieszczochów III Rzeczypospolitej, jak i niektórych państw obcych. Wprawdzie Ekscelencja nie mówi wprost o żadnym zamachu, ani pełzającym, ani w ogóle, ale w tym właśnie zaznacza się jego powściągliwość. Jakże jednak inaczej rozumieć słowa człowieka tak powściągliwego, kiedy podczas uroczystej konferencji Episkopatu w Poznaniu zwraca uwagę na totalne Kontestowanie wszystkich działań legalnego polskiego rządu? Arcybiskup Michalik to nie biskup Pieronek czy arcybiskup Życiński, którzy wypowiadają się jeden przez drugiego na każdy temat i przy każdej okazji, co oczywiście powoduje pewną inflację ciężaru gatunkowego ich głosów. Arcybiskup Michalik, chociaż to właśnie on, jako urzędujący przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski, miałby największy tytuł do przemawiania w imieniu polskiego Kościoła, dotychczas wypowiadał się w ten sposób rzadko, m.in. również dlatego, że tak wielu innych gadało bez opamiętania. Skoro więc uznał za stosowne przemówić w ten sposób i to w dodatku w przeddzień 50. rocznicy poznańskiego zbrojnego buntu przeciwko komunie, to najwyra?niej musiał dojść do wniosku, że sytuacja staje się poważna.
I rzeczywiście. Od kiedy Sejm uchwalił wspomnianą ustawę, a zwłaszcza od kiedy prezydent Kaczyński ją podpisał, nie ma dnia, żeby nie dochodziło do jakichś protestów, które poza tym przybierają charakter najwyra?niej zaporowy. Ich organizatorzy i inspiratorzy najwyra?niej nie dążą do żadnego kompromisu, tylko do eskalowania w kraju napięcia i chaosu, najwyra?niej licząc na to, że w końcu sytuacja wymknie się rządowi spod kontroli, no a wtedy, kto wie, czy może przy pomocy jakiejś formy "bratniej pomocy" nie uda się wysadzić w powietrze nie tylko rządu, ale i prezydenta, ratując w ten sposób okrągłostołowy układ władzy przed likwidacją? Nie chcę bynajmniej powiedzieć, że w Polsce nie ma powodów do niezadowolenia, również z posunięć rządu. Owszem, jest ich nawet całkiem sporo, jednak nie było ich mniej ani za rządów premiera Millera, ani za rządów premiera Belki, a jednak wtedy nikomu nie przychodziło do głowy urządzanie takich pełzających zamachów stanu. Jeśli zatem jest tak samo ?le albo, jak kto woli, tak samo dobrze jak wtedy, to dlaczego dzisiaj poszczególne grupy społeczne wzywane są do otwartego buntu przeciwko rządowi, dlaczego proklamuje się akcje obywatelskiego nieposłuszeństwa i dlaczego z inicjatywy frakcji komunistycznych i socjalistycznych dochodzi do szkalowania Polski na forum Parlamentu Europejskiego, w którym biorą czynny udział również niektórzy deputowani polscy? Inaczej jak działaniem agentury nie sposób tego wyjaśnić. Zagrożona w swoim istnieniu razwiedka, będąca najtwardszym jądrem Grupy Trzymającej Władzę, której korzenie sięgają czasów jeszcze stalinowskich, musiała zarządzić totalną mobilizację agentury, bo właśnie nadeszła czarna godzina. Zagranica się przyłącza, bo nasze razwiedczyki już od dawna wysługują się tamtejszym wywiadom, którym w związku z tym utrzymanie w Polsce okrągłostołowego status quo jest jak najbardziej na rękę. Jeśliby doszło do wysadzenia układu okrągłostołowego w powietrze, to trzeba by wszystko zaczynać od początku, a kto wie, czy się uda? Tymczasem dopóki razwiedka kręci polską sceną polityczną, dopóki kontroluje merdia i wyprzedaje polskie interesy państwowe każdemu, kto da więcej, albo tylko zgrabnie poszantażuje, no to właśnie o to chodzi! Czemuż w takim razie nie oskarżyć polskiego rządu, że patrzy przez palce na antysemityzmus, ksenofobię i homofobię? A nuż pozwoli się zacukać, zacznie "walczyć" z "antysemityzmem", "ksenofobią" i "homofobią", to znaczy z normalnymi obywatelami i zostanie w obliczu zmobilizowanej razwiedki z przysłowiowym fiutem w garści? W ten sposób uda się na jednym ogniu upiec dwie pieczenie; nie tylko zachowa się rozbudowaną w Polsce agenturę, ale przy okazji zapewni się powrót do władzy zjednoczonej lewi?nie: SLD, SdPl i PD, do których PO prędzej czy pó?niej pewnie doszlusuje, a która pójdzie na całość narzucaniu politycznej poprawności tak samo, jak w czasach stalinowskich i pó?niejszych szła na całość w "umacnianiu władzy ludowej", wskutek tego w czerwcu możemy obchodzić rocznice pacyfikacji, zarówno tej z 1956 roku w Poznaniu, jak i tych z 1976 roku w Radomiu, Ursusie i Płocku. Z punktu widzenia lewicowej szajki, która w coraz większym stopniu przechwytuje władzę nad europejskimi narodami poprzez Eurokołchoz, jest to bardzo korzystne, bo jakże to Polska czy choćby polski Kościół - ma oddziaływać "misyjnie" na zachodnie społeczeństwa, kiedy również naszemu państwu i naszemu narodowi narzucone zostaną prawa pozostające w oczywistej, a nawet ostentacyjnej sprzeczności z podstawowymi zasadami chrześcijaństwa? Nic dziwnego, że w takiej sytuacji nawet człowiek tak powściągliwy jak JE abp Józef Michalik, zdecydował się zabrać głos.
Warto zwrócić uwagę, że kiedy po raz pierwszy, z inicjatywy UPR, została podjęta próba tylko ujawnienia agentury w strukturach państwa, to rząd premiera Olszewskiego został natychmiast obalony m.in. dlatego, że prezydent Lech Wałęsa bez wahania stanął po stronie agentury. Dzisiaj jest mało prawdopodobne, by po stronie agentury stanął prezydent Lech Kaczyński, więc w ramach pełzającego zamachu stanu czynione są przygotowania do rozpoczęcia procedury usunięcia go z urzędu. Otwartym tekstem powiedział o tym poseł Jan Maria Rokita z Platformy Obywatelskiej, której w ubiegłorocznych wyborach, zwłaszcza prezydenckich, razwiedka oddała do dyspozycji wszystkie swoje zasoby agenturalne i finansowe. Ciekawe, jak na takie dictum zareaguje prezydent i rząd, jak na taki obrót sprawy zareaguje opinia publiczna, a zwłaszcza tak zwane autorytety moralne. Nie mam tu naturalnie na myśli akurat JE abp.Józefa Michalika, bo nie jestem pewien, czy człowiek tak powściągliwy w ogóle został do autorytetów moralnych zaliczony, no a poza tym akurat on swoją opinię wypowiedział i to w dodatku nie czekając na przyzwolenie michnikowszczyzny.
|
|
12 lipiec 2006
|
|
Stanisław Michalkiewicz
|
|
|
|
Sukcesy rządu łajdaka półTuska
czerwiec 3, 2008
Artur Łoboda
|
Uczył Marcin Marcina ...
październik 31, 2005
|
Długiem Polska stoi
luty 17, 2005
Damian Stefański
|
Goebels Roku 2005
listopad 5, 2005
zaprasza.net
|
Skala mikro i skala makro
lipiec 25, 2008
Artur Łoboda
|
Żydowskim rodzinom "ofiar Holokaustu" należy się jeszcze 175 miliardów dolarów
styczeń 24, 2007
bibula- pismo niezależne
|
Gadaj co chcesz byle zgodnie z naszymi poglądami...
styczeń 30, 2006
Adam Sandauer
|
Zarząd Mesko zwolnił całą 220-osobową kadrę kierowniczą
sierpień 28, 2002
PAP
|
"Wstyd narodowy"
październik 5, 2003
|
Izrael Szamir - Przyparty do muru
lipiec 9, 2008
Izrael Szamir
|
The Age of Solzhenitsyn
sierpień 25, 2008
Alexei Bayer
|
Dyskusja na poprawkami do Traktatu Lizbonskiego
marzec 19, 2008
przesłała Elżbieta Gawlas
|
Program Wyborczy Polonijnego Stowarzyszenia Patriotów Narodu Polskiego
marzec 13, 2005
|
Nowe mocarstwo nad Wisla
listopad 23, 2008
RP
|
Słowiański bazar
sierpień 28, 2007
nadesłał Marduk
|
Prawda o Judeo-Polonii
lipiec 16, 2004
|
Andersen zapłaci 60 mln dolarów
sierpień 28, 2002
|
Rehabilitacja
marzec 17, 2008
Marek Jastrząb
|
Lekarstwa wedlug recepty starotestamentowego belzebuba
wrzesień 3, 2007
Maruch
|
KOŚCI SPOPIELI CZAS
odezwa
do siewców i siepaczy
kwiecień 4, 2006
Wiesław Sokołowski
|
więcej -> |
|