|
Czy osoba skazana za morderstwo powinna mieć prawo do ułaskawienia?
|
|
Takie pytanie zamieścił *Onet* w sondzie 4 lutego 2005.
Co jakiś czas zamieszczane są sondy. W dobrej wierze, ale często pytania mają infantylną formę. Zgoda, ułożenie pytania jest sprawą niełatwą. Kiedyś przyznawano, że referendalne pytania (choćby u schyłku PRL) bywały co najmniej niezręcznie sprecyzowane. I tu podobnie. Co odpowiedzieć na zadane pytanie? Przecież nie wolno odpowiedzieć *nie*! Każdy ma prawo do ułaskawienia, ale łaskodawca może z niego nie skorzystać w konkretnie rozpatrywanym przypadku. Nie może istnieć państwo prawa bez prawa do łaski. Równie dobrze można zapytać - *czy obywatel ma prawo do pracy, szczęścia i wolności?* Pytanie bardziej logiczne brzmiałoby - *czy obywatel ma obowiązek świadczyć pracę oraz być szczęśliwym i wolnym człowiekiem?* Ale takiego pytania nikt nie zada, bo i po co (też bez większego sensu...)? Jeśli obaj ostatni prezydenci ułaskawili po ok. 3 tysięcy posadzonych, to chyba to czynili według jakiegoś mądrego klucza. Pewny nie jestem, bowiem gdyby ujawniono wszelkie sekrety, straciłbym resztki szacunku do owego jednoosobowego urzędu. Może puszkę Pandory otworzy kolejna sejmowa komisja śledcza...
Są zabójcy, którzy działali w obronie własnej, w afekcie, spowodowali wypadek drogowy (na trze?wo albo po pijanemu),przestraszyli kogoś ze skutkiem śmiertelnym, popełnili rażący błąd podczas operacji lub akcji ratowniczej. Oczywiście, prawo rozgranicza zabójstwo od morderstwa, ale taka sonda powinna być przeprowadzona wśród prawników, którzy świetnie to odróżniają, zaś miliony widzów bez wstępnego omówienia sprawy, działają pod wpływem emocji - morderca? to powiesić! I to jeszcze sondę zamieszczono obok (z powodu?) informacji - *Oskarżeni o zabójstwo w pociągu przyznali się. Obydwaj oskarżeni o zabójstwo 21-letniej Anny Dybowskiej, którą w lipcu 2004 roku wyrzucono z pociągu, przyznali się do winy. Grozi im od 12 lat więzienia do dożywocia.*
A to jest manipulacja nastrojami społecznymi! Na podstawie uzyskanych wyników (za prawem łaski jest jedynie 1/5 respondentów) w przyszłości będziemy manipulowani owymi danymi.
A ileż to żon zabiło mężów, bo nie mogły już więcej wytrzymać upokorzeń - dlaczego wówczas nie zamieszczono sondy?
Podobną sondę zorganizowała TVN24 - wyniki były podobne, choć widzowie mogli zapoznać się ze sprawą niejakiego Sikory, który dostał 25 lat, również za zabójstwo. Jeśli ktokolwiek poznał tę sprawę, choćby powierzchownie, to jednak powinien uznać, że wspomniana kara jest zbyt wysoka, zwłaszcza na tle orzekanych mniejszych kar za okrutniejsze czyny (w odczuciu społeczeństwa). Okazuje się, że obecny prezydent po raz trzeci otrzymuje wniosek o ułaskawienie Sikory, który już odsiedział 10 lat. Poprzednio nie zastosował prawa łaski, ponieważ jego doradcy inaczej widzą ową sprawę niż tysiące czytelników lub telewidzów, którzy się tym zainteresowali i mają jednak łaskawsze podejście do winnego. Sam prezydent zapewne ma równie (jak większość rodaków) miękkie serce, ale przecież nie ma czasu, aby osobiście zapoznać się z tematem (ma inne obowiązki, a krytykowane ułaskawienie tysięcy osób zwiększyło jego czujność i zapewne zaostrzył kryteria udzielania łaski). Ciekawe, jak oceniają sędziowie ową karę. Pewnie inaczej prywatnie, inaczej na wizji; inaczej czynni, inaczej emerytowani - czyli sprawiedliwość zależy od miejsca siedzenia, zatem przekonanie, że Temida jest ślepa jest błędne!
Podobnie bezsensowne pytanie - czy morderców karać śmiercią? Przecież każdy przypadek należy oceniać indywidualnie (i tak było w PRL, i tak jest w USA). Można zapytać - czy jesteś za wprowadzeniem kary śmierci za okrutne morderstwo? I to po wyjaśnieniu wszystkich "za" i "przeciw", najlepiej nie tuż po ujawnieniu kolejnej makabrycznej zbrodni.
A łącząc powyższy temat z wyssaną listą nazwisk z IPN - w demokratycznym państwie prawa, wszystkie wyroki (także jeszcze nieprawomocne) powinny być zamieszczane w internecie. Z danymi osobowymi osądzonych, z opisem przestępstwa i argumentami obu stron, z datą ujęcia i uwięzienia, z datami przepustek i z datą wyjścia. Młodsi Polacy powiedzą - co mnie obchodzi lista kolaborantów w PRL, mnie interesuje lista przestępców w III RP. Taka lista odstraszałaby potencjalnych przestępców - każdy by widział, że oszust, złodziej, bandyta, pedofil dostał tyle i przesiedział tyle. Co nam dzisiaj po orzeczeniu, że złodziej drogiego samochodu otrzymał 5 lat? Istotne jest - jakie inne przestępstwa popełnił oraz ile on lat istotnie przesiedział. Zamieszczone zdjęcia byłyby nie tylko dodatkową karą, ale spowodowałyby zwiększony napływ świadków i poszkodowanych w wielu niecałkowicie wyjaśnionych sprawach. Jeśli jakiś lekarz wystawił mu wariackie papiery, to zamieścić kopię wraz z nazwiskiem specjalisty - zobaczycie, jak gwałtownie spadnie przestępczość i liczba wydawanych zaświadczeń o zapaści umysłowej!
Osoby zainteresowane (ofiary i ich rodziny) wiedziałyby o przepustkach i o wyjściu. Także właściwe organa i media miałyby szybszy, tańszy i pewniejszy dostęp do danych.Dziennikarze tropiliby znane sprawy, z których wiele jest obecnie tuszowanych - dane są niby jawne, ale trudności z ich zdobyciem są znaczną przeszkodą w dojściu prawdy (patrz losy nietajnej listy w IPN). Prawdopodobnie wymiar sprawiedliwości nie zechce ujawniać przestępców w internecie, bowiem nie wszystkim ludziom z owej branży zależy na zwiększeniu wydajności pracy. Choćby obrońcy biorący duże pieniądze od swoich klientów, mieliby znacznie utrudnione zadanie wobec zalewu zgłoszeń świadków i poszkodowanych.
Internet to niemal doskonała (a humanitarna!) broń w walce z przestępczością.
Oczywiście, przeciwnicy tego pomysłu wymyślą coś o ochronie danych osobowych przestępców, bowiem w Polsce prawnicy bardziej przejmują się ich losem, niż ofiar!
Na razie poprzestajemy na dawaniu odpowiedzi na dziwne pytania w internetowych sondach, a o internetowych (o)sądach cisza... |
|
9 luty 2005
|
|
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
|
|
|
Siła koszmarów – manipulowanie strachem
wrzesień 3, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
|
List otwarty do Premiera Rzeczpospolitej
luty 8, 2007
USOPAL
|
Apel Zarządu USOPAŁ do Polaków w Ameryce Łacińskiej
marzec 4, 2005
Prezes USOPAL, Jan Kobylański
|
Zabił ich drugi krąg
luty 14, 2008
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
Walka dwóch skorpionów?
styczeń 29, 2009
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Teraz Bush - poglądy "prawicy" sprzed lat
październik 26, 2008
"Prawica"
|
Jakie jest prawdziwe nazwisko kolejnego "polskiego" prezydenta
styczeń 30, 2007
dorek
|
Co oznacza Tak dla UE?
październik 10, 2003
Adam Sandauer
|
David Irving: "Żydzi powinni sami sobie zadać pytanie dlaczego są tak znienawidzeni"
grudzień 24, 2006
bibula- pismo niezależne
|
Zmarł ks. Jan Twardowski
styczeń 18, 2006
interia.pl
|
Prawo do życia, prawo do śmierci
maj 23, 2006
PAP
|
Zły król czeka na nowe szaty.
nadal ta forma współczesnej "demokracji" tak skutecznie kontynuowanej przez Fidela
październik 21, 2006
Jan Lucjan Wyciślak
|
NIK w zachodniopomorskiej ANR
maj 25, 2004
Wojciech Jurczak
|
The Babylonian Brotherhood
sierpień 1, 2007
enki
|
Czas na "Najemnych Mordercow"?
styczeń 11, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Spór o jedną literę w wulgaryzmach
październik 30, 2004
Mirosław Naleziński
|
"Irak celem taktycznym, Arabia Saudyska strategicznym, a Egipt nagrodą"
kwiecień 23, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Do naszych wybrańców - upiększaczy miasta
styczeń 23, 2009
Dariusz Kosiur
|
Promocja "seksualności" to przejaw nietolerancji i narzędzie agresji intelektualno - kulturowej globalistów
listopad 26, 2005
Jan Duranowski
|
Cul-Capita/OraNUS, czyli niewidzialny "PAN" Zachodu
kwiecień 10, 2006
Marek Głogoczowski
|
więcej -> |
|