ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Los Angeles - piekło na ziemi 
Ubóstwo w Kalifornii. Zrujnowana gospodarka najbogatszej kiedyś części świata.
To czeka nas jutro.
 
Ivan Komarenko wywiad dla Głos Obywatelski 
W obronie Naszej wolności 
Czy celem szczepień jest unicestwienie USA? 
“To, czego KPCh pragnie najbardziej, to aby amerykańscy żołnierze zostali zaszczepieni...
Po zaszczepieniu wojsk amerykańskich, mówię wam, szczepienie przeciwko wirusowi KPCh będzie w znacznym stopniu bliska końca”. 
TO POWINIEN KAŻDY OBEJRZEĆ! 
David Martin - Wystąpienie w Parlamencie Europejskim na III Międzynarodowym Szczycie Covid  
Próba upodmiotowienia obywateli za pośrednictwem internetu 
Celem serwisu jest umożliwienie obywatelom wyrażenia swojej woli w najważniejszych dla nich sprawach. 
ZBRODNICZY DRUK 3238 + REFERENDUM “STOP BEZKARNOŚCI FUNKCJONARIUSZY PUBLICZNYCH” 
 
Pożary w Kaliforni - poważna analiza 
Jak lewacy spalili Los Angeles
 
Czy w “szczepionkach anty-Covid” znajdują się hydrożele magneto-reaktywne? 
Magnesy i monety są przyciągane przez miejsca “zaszczepienia” 
Andrzej Duda rozdawał ordery tym, którzy czcicli UPA 
Zobaczcie jakie zdanie mają Ukraińcy o Polakach? 
TAK SIĘ BAWIĄ UKRAIŃCY - KORUPCJA źródłem BOGACTWA? 
Bardzo drogie auta, prywatne odrzutowce, jachty, helikoptery i nieruchomości w luksusowych europejskich destynacjach, przemyt w walizkach kilkunastu lub kilkudziesięciu milionów dolarów i ponad miliona euro tak bawią się ukraińskie elity.  
Szczepionka na covid ma służyć genetycznej mutacji ludzkości 
Dr. Andrew Kaufman Responds To Reuters Fact Check on COVID-19 Vaccine Genetically Modifying Humans
 
In the first interview the two discussed the coronavirus, they covered testing and they covered the vaccine. The video was quickly approaching 100k views but YouTube removed the video after only a couple days. This video will likely be taken down as well, because it does not conform to the establishment's narrative.

Not only did YouTube remove the previous video, Reuters, which is a massive international news publication that news sites from all over the world obtain their talking points from, published a fact checking report attempting to debunk Dr. Kaufman's claims that the new COVID-19 DNA vaccine would genetically modify humans. In this must see report, Dr Kaufman responds to the Reuters ‘fact checking’ report.
 
Papież błogosławi strażników de Rotschild  
To nie jest pomysł Dana Browna na nową powieść, ale wydarzenie, które umknęło uwadze mediów w Polsce, a oznacza wsparcie Watykanu dla potężnych postaci świata finansów i przemysłu, deklarujących działania na rzecz przemiany systemu gospodarczego współczesnego świata.  
16 czerwca globaliści wywołali mRNA „biologiczne tsunami” na japońskim stadionie piłkarskim pełnym 40000 widzów – „Replikony” w celu rozprzestrzeniani 
Wiadomość wręcz nieprawdopodobna.
Ale zapamiętajmy ją.
 
Szczepienia pełne kłamstw 
To szczepionki, a nie wirusy, powodują choroby.
Wirusy pobudzają proces zdrowienia. Nie są naszymi wrogami, stoją po naszej stronie.
Wybuch epidemii świńskiej grypy z 2009 roku ma swoje korzenie w inżynierii genetycznej i jest wynikiem działania człowieka. 
Warto posłuchać 
Chociaż scyzoryk się w kieszeni otwiera - to musimy zapamiętać takie zdarzenia i przypomnieć przed Trybunałem do spraw zbrodni kowidowych 
Montanari: Szczepionka to wielki przekręt 
Jeśli prawdziwa choroba nie daje odporności, absurdem jest mieć nadzieję, że szczepionka może to zrobić, co nie jest niczym innym, jak tylko chorobą w postaci atenuowanej. 
Prawdziwym powodem, dla którego rząd chce, abyście co 3 miesiące otrzymywali booster COVID-19 jest to, że u zaszczepionych rozwija się nowa forma AIDS 
 
Co musimy zrobić aby pokonać globalistów? 
Brat Alexis Bugnolo z Rzymu. 
Izrael jest „TOASTEM” – nikt nie może tego teraz zatrzymać | Pułkownik Douglas Macgregor 
 
Rezonans magnetyczny niebezpieczny dla zaszczepionych 
Niektórzy ludzie silnie ucierpieli z powodu wytwarzanego przez niego elektromagnetyzmu.

Najcięższe przypadki skończyły się śmiercią osób poddanych tejże diagnostyce. 
więcej ->

 
 

Ziemianie

Pro domo sua

Pan minister kosi

Propaganda komunistyczna, ale także liberalna, z wrogością odnosiła się - i odnosi nadal - do warstwy polskich ziemian. Dla komunistów ziemianin był wrogiem numer jeden, bo uosabiał poszanowanie własności prywatnej i wszystkie pozostałe cechy, wiążące się z tą podstawową lub wynikające z niej: wiarę, szacunek dla stanu kapłańskiego, wykształcenie, kulturę osobistą, przywiązanie do polskości i postawę służebną wobec Polski i społeczności lokalnej. Także liberalizm - zwłaszcza ten neoficki liberalizm postkomunistów - pogardza etosem ziemiańskim, za jego trwanie przy zdrowym tradycyjnym konserwatyzmie, wyczuleniu na fałszywe idee, co ma związek z trze?wym i realistycznym spojrzeniem na rzeczywistość ludzi, którzy na co dzień obcują z ziemią. Pracując na roli, poznając gruntownie twarde prawidłowości życia, ziemianie wykształcili w sobie sceptycyzm wobec wszystkiego, co jest, jak mówią Anglicy, zbyt sophisticated, co mami płytką atrakcyjnością i pozorną głębią. Dlatego najwybitniejsi, najbardziej zasłużeni dla Polski przedstawiciele środowiska ziemiańskiego byli tak całkowicie impregnowani na pokusy związane z nowinkarstwem ideowym, z jakąkolwiek ideologią. I przedkładali ideał zdrowego wiejskiego życia nad miejskie targowisko próżności.
Jednym z najbardziej wyczulonych na demagogię płynącą z nowinkarstwa, na kilometr wyczuwającym zatrucie komunizmem czy socjalizmem różnych modnych idei, przedstawicieli przedwojennego ziemiaństwa był Mieczysław Pieriejasławski-Jałowiecki. Kolejny tom jego wspomnień zatytułowany "Requiem dla ziemiaństwa" wydał właśnie Czytelnik. Biografia Mieczysława Jałowieckiego jest niezwykle wymowna. Dla wszystkich, którzy rozumieją, na czym polegała unikalna wartość etosu ziemiańskiego, biografia ta - przy całej jej barwności - jest wynikiem oczywistych wyborów. Ten potomek arystokratycznej rodziny polskiej osiadłej na Litwie - żyjący w latach 1876-1963 - był człowiekiem starannie wykształconym (studiował rolnictwo na Politechnice Ryskiej, doktoryzował się w Halle). Wiele lat przepracował w służbie cywilnej, szlify zdobywał, pracując na wysokich stanowiskach urzędniczych i dyplomatycznych jeszcze w Petersburgu. Po odzyskaniu przez Polskę niepodległości był pełnomocnikiem rządu w randze ministra w Wolnym Mieście Gdańsku, gdzie był obdarzony ogromnym zaufaniem polskich władz. Ten - w całym tego słowa znaczeniu - światowiec, który nigdy nie był kosmopolitą, człowiek rozległych horyzontów, wielkiej kultury, państwowiec, wnikliwy znawca polityki jako sztuki, znalazł prawdziwe ?ródło szczęścia, sensu życia i satysfakcji w uprawianiu i pielęgnowaniu ziemi. Czynił to w majątku Kamień na ziemi kaliskiej, z wielkim rozmachem, pasją i miłością.
"Rolnictwo nie było i nigdy nie będzie rzemiosłem w ścisłym znaczeniu tego słowa", pisze M. Jałowiecki w swojej książce, "i aby być rolnikiem, trzeba połączyć w sobie natchnienie artysty i praktyczność kupca". Wspomnienia wręcz roją się od malowniczych opisów rzeczywistości międzywojennej, soczystych anegdot, portretów głównych osobistości politycznych, jednak najbardziej fascynujące rozdziały, skonstruowane niczym powieść sensacyjna, są tu poświęcone uprawie buraka cukrowego, zbiorom rzepaku, jęczmienia i żyta. Oto jak autor pisze o sztuce uprawy jęczmienia browarnego. "W przeciwieństwie do rzepaku jęczmień należy zbierać w okresie zupełnego dojrzenia. Ziarno musi być twarde, w stanie, który Niemcy określają 'Todtreif', a pogoda w czasie zbiorów jest sprawą pierwszej wagi. Ścięty jęczmień nie powinien ani chwili leżeć w pokosach na ziemi, gdyż dojrzałe ziarno w zetknięciu nawet z suchą ziemią natychmiast zwilgotnieje. Jęczmień w sterty lub do stodoły należy zwozić 'na sucho', po paru słonecznych dniach, kiedy słoma już przyschła, i rozpocząć zwózkę koło południa, by uniknąć rosy. Młócić należy bardzo ostrożnie, na 'lu?nym bębnie', aby nie nadwerężać ziarna, bo pogruchotane nie nadaje się już do słodowni. Zjawia się kupiec. Ogląda w spichrzu przygotowany i oczyszczony jak złoto jęczmień. Następuje teraz próba nerwów. Kupiec ma ze sobą wagę holenderską dla określenia ciężaru gatunkowego ziarna i ja mam taką również, by w obecności kupca, który w środkach nie przebiera, sprawdzać, czy nie zrobił jakiejś 'machlojki'. Potem kupiec wyjmuje maszynkę, którą przepoławia wzięte na próbę ziarna. Wreszcie następuje chwila dobicia targu. Kupiec jednak bierze w garść kupkę jęczmienia i zaczyna wąchać. - Przepraszam Pana, ale jęczmień ma trochę 'stichu' - co ma oznaczać stęchliznę. - Sam ma pan 'sticha' w głowie - mówię już zirytowany. - Niech pan dobrze wytrze nos i jeszcze raz powącha..."
Dziś to rolnicze rzemiosło nazwane zostało produkcją i odarte z całego piękna, podniosłości, także z elementów męskiej walki z przeciwnościami przyrody, ale także z perfidią banków. Stało się, w większości przypadków, monotonną harówką, niczym nieprzypominającą tej pełnej napięcia gry o najwyższą stawkę. Ta właśnie miłość do ziemi, gdzie uczucie, oddanie, wręcz poświęcenie i pracowitość spotykały się z głębokim zrozumieniem praw przyrody, z umiejętnością posługiwania się nowoczesną techniką, wreszcie z talentami biznesowymi, była tym czymś, co należało, z punktu widzenia komunistów, wytrzebić, wyniszczyć do ostatka, tak by nigdy owa warstwa nie mogła zostać odtworzona. (Promieniowanie ziemiaństwa na całość życia społecznego, jego gotowość do świadczenia na rzecz wspólnoty, jego zmysł praktyczny, zasadniczy wkład w gospodarkę polską, nie mogła się podobać także innym ideologom, nawet tym spod znaku narodowego, o czym z goryczą pisze autor wspomnień.) Stąd między innymi zarządzenie, by ziemianie po wojnie, ograbieni z majątków, wyrzuceni z własnych domów, opluci i wyszydzeni, obwołani wrogami ludu, nie mogli się osiedlać nawet na terenie powiatów, w których leżały ich posiadłości.
Mieczysław Jałowiecki, opisując życie ziemiaństwa, poświęca sporo miejsca temu osobliwemu zajęciu ziemian, jakim było myślistwo, traktowane i uprawiane - w odróżnieniu od myślistwa dzisiejszego - na poły jako powinność wobec przyrody, obliczona na wzmocnienie zwierzostanu, ochronę przed chorobami, eliminowanie osobników słabszych, na poły jako szlachetne zajęcie z dziedziny kultury bycia, wraz z całym pielęgnowanym drobiazgowo towarzyskim rytuałem, z całym kolorytem męskiej przygody osadzonej na stałe w rytmie pór roku. Co istotne, Mieczysław Jałowiecki nie upaja się poezją polowań, ale podchodzi do nich na sposób praktyczny, jak dobry gospodarz, który widzi w nich dziedzinę swoistego obowiązku wręcz niezbędnego do utrzymania ładu i równowagi w przyrodzie. "Łowiectwo to poniekąd gałą? rolnictwa i hodowli i wymaga nie mniej pracy, cierpliwości i pilności od rolnictwa (...). Łowiectwo to również wieczna walka ze szkodnikami, z których najgorszym jest człowiek", pisze Jałowiecki. Z równą odrazą, co o kłusownikach wywodzących się ze wsi i w niezrozumiały sposób tolerowanych przez ówczesne władze, wypowiada się Jałowiecki o wszelkich demagogach, lewicowych agitatorach psujących chłopstwo, niekompetentnych urzędnikach, zaspakajających osobistą pychę politykach, wszystkich wywołujących chaos i anarchizujących życie polityczne II Rzeczypospolitej - nie oszczędzając przy tym endeków, ale i piłsudczyków - o wszystkich, których działalność sprzeczna była z instynktem państwowym, ze zdrowym rozsądkiem, z dobrze pojętym interesem międzynarodowym Polski. Ten, nakreślony ręką klasycznego konserwatysty, obraz Polski międzywojennej bynajmniej nie jest sielankowy. Przeciwnie, pełen gorzkich refleksji. (Większość zresztą złych cech rządzących, chorób, które toczyły życie publiczne, została żywcem przeniesiona do dzisiejszych naszych realiów.) Jednak, przy wszystkich zastrzeżeniach, jest to wizerunek świata budzącego nadzieję, gdzie szanuje się rolnika - także ziemianina - jako tego, który opiekując się ziemią i pracując na niej uczciwie - służy, najlepiej jak umie, Ojczy?nie. Tamten świat odmalowany został piórem człowieka wolnego od ideologicznego zacietrzewienia, bolejącego z powodu błędów rządzących, lecz nieulegającego złym emocjom, pełnego filozoficznego spokoju, który wynika z obcowania z ziemią.
Dziś, przy całym szacunku i miłości dla rolników i ich ciężkiej pracy, gdy widzi się sterty nieprzysypanego ziemią obornika przy drogach, stosy trujących i cuchnących odpadków wywożonych do lasów, zalewanie ściekami łąk, palenie opakowań z tworzyw sztucznych w piecach, wypalanie miedz i rżysk, dewastowanie krajobrazu przez pozbawione jakiegokolwiek smaku budownictwo, odczuwa się niczym niezastąpiony brak tej warstwy ludzi nadających ton, dostarczających wzorów całemu wiejskiemu życiu gospodarczemu i kulturalnemu. Polska wieś czeka na nową elitę wykształconych Polaków, żyjących z ziemi i na ziemi. Ludzi, którzy pokażą, jak wiele można dać i jak wiele otrzymać od ziemi, szanując ją i nie narażając w żadnym wymiarze na zniszczenie. Chłopi polscy potrafią dokonać własnymi rękami wiele rzeczy, których nie byli w stanie uczynić ziemianie - przypomnijmy - wyposażeni w najlepsze maszyny, akademicką wiedzę, kapitał - i dają wiele przykładów heroizmu i wierności zasadom moralnym. Jednak nie są w stanie - pozostawieni sami sobie - zadbać o piękno codzienności, z wizją i rozmachem, jak czynili to ziemianie - i, co najważniejsze, bez uszczerbku dla naturalnego środowiska.

21 sierpień 2003

Ewa Polak-Pałkiewicz 

  

Archiwum

Afery tzw. baronów paliwowych ciąg dalszy
sierpień 7, 2002
IAR
Wiara naszych Dziadów
sierpień 15, 2008
Artur Łoboda
Właściwy człowiek
styczeń 28, 2008
Mirosław Naleziński, Gdynia
Mowa pożegnalna Kofi Annan’a
grudzień 12, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Lekarze po alkoholu
grudzień 3, 2005
Adam Sandauer
Who's afraid of the Israel Lobby?
październik 7, 2007
Ray McGovern
Radiowozy dla strażników
październik 27, 2004
Ballady Tadeusza Wo?niaka i moje bluesy w poezji
sierpień 26, 2008
Zygmunt Jan Prusiński
Hitler’s genocidal actions inspired by Berliners?
sierpień 4, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Płk. Chwastek zwolniony z armii
sierpień 19, 2002
IAR
Opoka wyższości Żydów nad nie-Żydami
kwiecień 4, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
Edukacyjne wkręcania nosa w imadło
czerwiec 2, 2008
Marek Jastrząb
Patriotyzm
lipiec 12, 2008
przeslala Elzbieta Gawlas Toronto
www.ściema.pl
lipiec 24, 2008
Marek Jastrząb
Fundamentalizm Żydowski i tresura nie-Żydów
listopad 24, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
Czy Kwaśniewski przeprosi za antysemityzm Unii Europejskiej?
styczeń 7, 2004
PAP
Prokuratorski rynsztok
maj 1, 2003
PAP
Kolejne naciąganie frajerów, czy pranie brudnych pieniędzy?
listopad 7, 2003
Któraż to Dalila obcięła Samsonowi brodę pozbawiając go mocy?
czerwiec 27, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
Aksjomaty Polskości - kultura
marzec 12, 2007
Artur Łoboda
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media