ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Mój dom, mój świat ...  
BOŻENA MAKOWIECKA - MÓJ DOM, MÓJ ŚWIAT...
Tytułowa piosenka z płyty "Mój dom, mój świat" powstała tuż po obaleniu rządu Olszewskiego.
O ile refren podobał się wszystkim, o tyle zwrotki - niekoniecznie... Stąd opóźniona o prawie 20 lat premiera teledysku ... 
Pandemia covid nigdy nie istniała 
Ogłoszony w 2020 roku apel 33 lekarzy z całego świata należących do sojuszu World Doctors Alliance, w którym ostrzegają przed ryzykiem związanym z nowymi eksperymentalnymi szczepionkami na Covid-19, wyjaśniają na jakiej zasadzie one działają i co dokładnie czyni je tak niebezpiecznymi.  
Po wykrwawieniu starego Hegemona, Syjon sprzymierzył się z Chinami 
 
Jak tlenek grafenu reaguje w organizmie  
Przez szczepionkę dostaje się do tkanek i "mnoży się", tworząc sieć przewodzącą w całym ciele, a następnie...  
Obecna powódź w Hiszpanii to skutek działań lewaków z Unii Europejskiej 
W 1957 roku w dorzeczu rzeki Turia przepływającej przez miasto Walencja w Hiszpanii i która spowodowała co najmniej 81 ofiar śmiertelnych.
Ówczesne władze Hiszpanii zbudowały system zapór, które miały chronić miasta hiszpańskie.
Za pieniądze z UE lewacy wyburzyli wiele z tych obiektów, bo były "nieekologiczne".
 
Czy w “szczepionkach anty-Covid” znajdują się hydrożele magneto-reaktywne? 
Magnesy i monety są przyciągane przez miejsca “zaszczepienia” 
"Górale to męczą konie" 
Powiedziałam prezesowi (Kaczyńskiemu), że górale bardzo na nich liczą, to są ich wyborcy, a prezes odpowiedział mi na to: "Górale to męczą konie". Byłam w szoku, że przy tak ważnym temacie gospodarczym mówi takie rzeczy - relacjonuje posłanka. 
Holenderski poseł Geert Wildersem przemilcza zbrodnie Izraelczyków 
Holenderski poseł Stephan van Baarle skonfrontował się w parlamencie ze skrajnie prawicowym politykiem Geertem Wildersem, oskarżając go o wspieranie trwającej ofensywy militarnej Izraela w palestyńskiej Strefie Gazy, w wyniku której zginęło ponad 63 000 Palestyńczyków, głównie kobiety i dzieci. 
Żydzi tradycjonaliści przeciwko syjonistom 
 
Świat dał się ogłupić lewackiej religii klimatycznej. Wpływ CO2 na klimat jest znikomy 
Wpływ CO2 na wzrost temperatury? Nie zostało przeprowadzone żadne potwierdzające badanie 
Podatek katastralny lewicy zniszczy oszczędności Polaków  

 

 
WHO to zbrodnicza organizacja terrorystyczna, należy ją zniszczyć 
Obecnie dziesiątki tysięcy ludzi na całym świecie pracuje nad ujawnieniem prawdy o WHO i rozpowszechnianiem informacji o jej zbrodniczych działaniach 
Kiedy Zełenski zagrał hymn narodowy przyrodzeniem 
 
GLOBALIZM - Prawdziwa historia 
Jak amerykański historyk Prof. Carroll Quigley odkrył tajny Rząd bankierów 
Syntetyczny patogen - to nie jest szczepionka 
Wstrzykuje się im substancję chemiczną po to, żeby wywołać chorobę, a nie żeby wywołać odpowiedź odpornościową i nieprzenoszenie wirusa. Mówiąc inaczej, nic z tego nie powstrzyma rozprzestrzeniania się czegokolwiek. Tu chodzi o, żebyś się pochorował i o to, żeby to Twoje komórki spowodowały chorobę. 
Chasydzki ślub w NY legalny w dobie kowida 
 
Cała prawda o ataku z 11 września 
Jeden z filmów usułujących przedstawić prawdę i ataku z 11 września 2001 roku 
Tego preparatu nie można nazywać szczepionką. Nazywam to konstruktem mRNA, rekombinowanym RNA, preparatem, który jest dziełem inżynierii genetycznej.  
Prof. zw. dr hab. Roman Zieliński “O szczepionce genetycznej Pfizera i testach PCR” 
Astrid Stuckelberger, sygnalistka WHO - wywiad 'Planet Lockdown' 
 
Niepożądane Odczyny Poszczepienne po szczepionkach przeciw COVID-19 w Polsce 
Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego podaje jedynie zarejestrowane ubytki zdrowia po szczepieniach. Ale tylko do 4 tygodni po szczepieniu.


 
więcej ->

 
 

Mali i duzi

Montrealska "runda" rozmów prowadzonych w ramach WTO pokazała to, co wszyscy od dawna wiedzą - kraje najbogatsze nie zamierzają rezygnować z własnych interesów w imię międzyludzkiej solidarności czy tym podobnych górnolotnych haseł. Tzw. runda Doha, której kontynuacją było "nieformalne" spotkanie w quebeckiej metropolii, ma za zadanie znieść jedną z największych blokad rozwoju krajów biednych - umożliwić im eksport rolny i poprawić opłacalność ich własnej produkcji.
Dziś jest tak, że mimo szczytnych deklaracji pomocy dla takiej - powiedzmy - Afryki, kraje Unii Europejskiej ani myślą wpuszczać do siebie afrykańskie płody rolne, co więcej, poprzez subsydiowanie rodzimej produkcji żywności i eksportu prowadzą do skutecznego zalewania biednych krajów własnymi towarami. Biedni nie mają zaawansowanej technologii ani wykwalifikowanych kadr, ale nawet analfabeci mogą przy odrobinie wiedzy agrotechnicznej produkować tanią żywność, czy bawełnę. Tanią, bo siła robocza w strefie biedy jest bajecznie mało wymagająca.
Na takie rozwiązanie nie chcą się zgodzić europejscy potentaci - wolą od czasu do czasu rzucić jakiś ochłap w ramach "międzynarodowej pomocy", niż doprowadzić do trwałej zmiany systemu i po prostu dać biednym zarobić na swoim rynku. Na dodatek, Amerykanie, którzy produkują tanio i masowo, uznali, że konkurencja z Europą na rynkach trzecich wymusza na nich dofinansowywanie własnego rolnictwa. Duzi biją się o rynki zbytu, a biedni mrą z głodu - czyli odwieczny problem.
Państwa Trzeciego Świata miast wychodzić z dołka, oferując na globalnym rynku to, co mogą uzyskać po konkurencyjnej cenie, są zapędzane do kąta subsydiami rolnymi w państwach bogatych. Po to, by marokański czy egipski rolnik nie mógł sprzedać w Europie, do francuskiej czy niemieckiej produkcji rolnej dokłada się tamtejszy podatnik, sztucznie obniżając cenę. Na dodatek, jeśli trzecioświatowcom udaje się już przeskoczyć niekorzystny rachunek ekonomiczny, to zaraz okazuje się, że na dany produkt nie ma europejskiej normy czy atestu, a proces uzyskania takowego to praca Syzyfa.
Jeśli więc globalizacja ma mieć sens, to bogaci muszą uzgodnić zniesienie subsydiów rolnych. W przeciwnym razie trudno się dziwić biednym krajom, gdy usiłują cłami bronić rynków przed europejską czy amerykańską nadprodukcją. Trzeba być ekonomicznym idiotą, by pozwolić sobie - jak to miało miejsce w Polsce - aby subsydiowane towary niszczyły rodzime rolnictwo. Tak, globalny rynek ma sens, ale nie wtedy, kiedy rządzące nim zasady oparte są wyłącznie na interesach wielkich międzynarodowych korporacji i bogatych państw.
Czy można zatem wymagać, by w polityce znalazło się miejsce na altruizm? Fiasko montrealskich negocjacji pokazuje, że raczej nie, dlatego pochwalić wypada te rządy, które widzą zagrożenia dla suwerenności, płynące ze strony ponadnarodowych instytucji w rodzaju Banku Światowego czy Międzynarodowego Funduszu Walutowego. W swej obecnej formie gremia te służą bowiem realizacji ekspansji gospodarczej bogatych. Widać to dokładnie na przykładzie Malezji, której premier, dr Mahathir Mohammad, wypiął się w czasach niedawnego azjatyckiego kryzysu monetarnego na zagraniczne porady i odniósł niezły sukces ekonomiczny. Widać to również wyra?nie na przykładzie Chin, które stanowczo i systematycznie realizują narodową politykę gospodarczą, nieczułe na pohukiwania ekspertów znad Potomaku. Jej kluczem jest zabezpieczenie chińskiego eksportu przed ruchami walutowymi, a juana przed atakami spekulantów. Wartość chińskiej waluty jest podwiązana do wartości dolara amerykańskiego w taki sposób, by zapewniać absolutną opłacalność eksportu do USA. Pozbawia to Waszyngton możliwości dewaluacyjnego manewru zastosowanego ostatnio, na przykład, wobec euro. SARS, nie SARS - Chiny zalewają amerykańskie rynki, uzależniając od swej taniochy największe mocarstwo świata. Niedługo będzie ono pląsało w takt chińskiej melodii - a jak nie, to się wstrzyma parę kontenerowców...
To tylko jeden z przykładów troski o narodowy interes gospodarczy. To, że jakiekolwiek instytucje ponadnarodowe - WTO, MFW - zabiegać będą o "sprawiedliwy rozdzielnik" dla maluczkich, można między bajki włożyć. Dla francuskiego polityka najważniejszy jest interes francuskiego chłopa, bo to jego wyborca, dla amerykańskiego kongresmana najbardziej liczy się to, ile zarobi amerykański farmer, dla chińskiego Politbiura, to ile zarobi chińska gospodarka i na ile urośnie imperium złotego smoka...
***
5 sierpień 2003

Andrzej Kumor 

  

Archiwum

Czy Izrael szpieguje USA?
czerwiec 11, 2007
przysłał ICP
Głos spod murawy ...
styczeń 24, 2006
Amerykańska Teokracja?
maj 30, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Według Kołodki, złoty jest przewartościowany
lipiec 26, 2002
PAP
światu potrzebne jest ukazanie sensu życia
sierpień 14, 2004
ccc
Fura, skóra i komóra .... czyli ..... jeszcze niedawna nadzieja durnych Polaków
czerwiec 19, 2008
SE
"Pieniądze za Krew"
wrzesień 16, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Internet potężniejącą górą danych
styczeń 27, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
"Polska zaniepokojona decyzją Korei Północnej "
styczeń 11, 2003
PAP
Punkt widzenia zależy od punktu "senacenia"
czerwiec 17, 2002
PAP
Wirtualny dolar i jego skutki
październik 14, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
Polska.......ale jaka
listopad 24, 2008
Krzysztof Daukszewicz
Przywódcy Czerwonych Khmerów przed trybunałem? Czyli kogo przed nim zabraknie...
listopad 24, 2006
Bartłomiej Doborzyński
Łajdacy, durnie i ludzie normalni
czerwiec 27, 2006
Uczelniani pseudointeligenci
listopad 20, 2004
Mirosław Naleziński
Szaron i "Mocarstwo Izrael"
styczeń 6, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Fiasko walki o kontrolę ropy naftowej Iraku?
maj 9, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
Dziennikarska (nie)rzetelność
grudzień 8, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
Dziecięcy antysemityzm? – czy kolejna bajka dziennikarzy GW "z tysiąca i jednej nocy”.
maj 26, 2008
ZR
"RPP tylko w oparciu o cele średniookresowe "
wrzesień 7, 2002
zaprasza.net
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media