ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Jak ludzie "umierają" w "szpitalach kowidowych" 
Tak wygląda koronawirus Covid 19 w szpitalach zachodniej Polski 
Kowidowa żydokomuna szykuje sądy kiblowe 
Reżim kowidowy Morawieckiego zamierza wprowadzić "komisarzy politycznych" dla ścigania wolnego słowa. 
Polskie firmy nie obsługuja POLICJANTÓW 



 
Deklaracja Wielkiej Barrington  
Po atakach, oto wypowiedź profesora Sucharita Bhakdi. 
Kanciarze z Wall Street 
Film przedstawia kulisy Wall street . Metody działania , które doprowadziły w ciągu kilku ostatnich lat do wywołania kryzysu finansowego. 
Ljubljana - protesty przeciwko szczepieniom 
29 września 2020 roku po incydencie na obwodnicy Lublany trwa na Placu Republiki protest przeciwko szczepieniom Covid-19
 
Niepożądane Odczyny Poszczepienne po szczepionkach przeciw COVID-19 w Polsce 
Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego podaje jedynie zarejestrowane ubytki zdrowia po szczepieniach. Ale tylko do 4 tygodni po szczepieniu.


 
Szokujące zdjęcia mikroskopowe skrzepów krwi pobranych od tych, którzy „nagle umarli” – po szczepieniu 
Struktury krystaliczne, nanodruty, cząstki kredowe i struktury włókniste, które są obecnie rutynowo znajdowane u dorosłych, którzy „nagle zmarli”, zwykle w ciągu kilku miesięcy po szczepieniu na kowid. 
Cała prawda o World Trade Center 
Filmik dokumentalny przedstawiający wydarzenia z 11 września 2001 roku. 
Były agent CIA ujawnia, jak Izrael zmusił Trumpa do zbombardowania Iranu 
 
Planet Lockdown 
Planet Lockdown to film dokumentalny o sytuacji, w jakiej znalazł się świat. Twórcy filmu rozmawiali z niektórymi z najzdolniejszych i najodważniejszych umysłów na świecie, w tym z epidemiologami, naukowcami, lekarzami, prawnikami, aktywistami, mężem stanu... 
Kto mordował w Katyniu 
Izraelska gazeta „Maariv” z 21 lipca 1971 r. wyjawia końcowy sekret katyńskiej masakry. 
Naczelna Izba lekarska współpracuje z duchami zmarłych lekarzy  
Bezczelność kowidowców przekroczyła wszelkie granice. Powołują się na autorytet zmarłych lekarzy, by ścigać uczciwych lekarzy.  
Wezwanie do przebudzenia 
Film opisujący mechanizmy ekonomicznej władzy nad światem 
Charlie Sheen & Alex Jones on 9/11 
Znany aktor Hollywood aktor zebrał się na odwagę powiedzenia tego co myśli o 11 września 2001 roku 
Here's Why You Should Skip the Covid Vaccine 
“The world has bet the farm on vaccines as the solution to the pandemic, but the trials are not focused on answering the questions many might assume they are.” 
Ludobójstwo COVID- konferencja w Wiedniu 23 październik 2020 
23 października 2020 zespół złożony z Claire Edwards (byłej redaktor pracującej dla ONZ, badaczki i mówczyni), Stevena Whybrow (dziennikarza śledczego, aktywisty, badacza Prawa Naturalnego i mówcy), Lucasa Alexandra (dziennikarza i prowadzącego telewizję internetową Age of Truth) oraz kilku innych osób, doręczył prezydentowi Austrii pismo, które następnie zostało odczytane i wyjaśnione bardziej szczegółowo na konferencji prasowej. 
Ludobójstwo covid 
Wywiad z CLAIRE EDWARDS  
Po tych szczepionkach 12-15 letnie dzieci umierają na krwotoki mózgu, zawały serca, niewydolność serca 

 
 

 
TO POWINIEN KAŻDY OBEJRZEĆ! 
David Martin - Wystąpienie w Parlamencie Europejskim na III Międzynarodowym Szczycie Covid  
więcej ->

 
 

POECI, ANIOŁY, DOBROĆ

Korespondencje według uczuć własnych



„Ten wiersz chronię w sobie jak skarb”, to początek wiersza „Epitafium” Mirosławy Marii Kruszewskiej, dedykowany jakoby z prośbą o pamięć Grzegorza Przemyka. Pierwszy raz przeczytałem jej „Epitafium” w gazecie polsko-polonijnej w „Kworum” – Warszawa. W tym wierszu, dokładnie w trzeciej jego części jest porównanie poetki i sytuacji do swoich dwóch synów:



„moi synowie patrzą na mnie Twoimi oczami

ich niesforne czupryny gładzę delikatnie jak Twoją Grzesiu

nikt nigdy nie bił ich za to

że mają zakurzone, bose stopy

ani za to, że zdali właśnie maturę

ani za niepokorny wiersz matki”.



I tak powstała pomiędzy nami literacka korespondencja przez Ocean Atlantyk. Poetka mieszka w Seattle, USA – a pochodzi z Gdańska.



Piszę w dniu 7 sierpnia 2008 roku do niej pierwszy list:

Pani Mirosławo, rzadko ktoś wzrusza mnie liryką – sam przecież piszę od lat wiersze, i powiem szczerze, lekceważę ich wydania w tomikach. Mam jakieś opory… Pani wiersz „Epitafium” jest dojrzały artystycznie. Ja też poświęciłem przed laty Grzegorzowi Przemykowi wiersz. Pisałem do jego matki, (w 13 rocznicę jej śmierci) wierszem pt. „W czarnej sukni Polski”. Może i gdzieś Barbarę Sadowską spotkałem na literackiej imprezie. Szkoda, że nie wytrzymała ona (tempa życia) po utracie syna Grzegorza… Zostają więc symbole Polski…

Oby pamięć po nich trwała długo ! – Pozdrawiam serdecznie, Zygmunt Jan Prusiński.



W dniu 13 sierpnia 2008 r. otrzymuję od niej odpowied?:

„Szanowny Panie, mój wiersz o Przemku musiał być „dojrzały artystycznie”. Pisała go w końcu tzw. „polska poetka emigracyjna”. Jestem też dziennikarzem niezależnym. Pierwszy tomik poezji, pt. „W pułapce wolności”, opublikowałam w roku 1987, w Nowym Yorku, nakładem Poray Book Publishing. W tym samym wydawnictwie ukazywały się książki osoby bardzo mi drogiej i Mistrza w patrzeniu na świat – Józefa Mackiewicza. Miałam to wielkie szczęście, że darzył mnie przyja?nią i często odwiedzałam go w Monachium w ostatnich latach jego życia.

Chętnie prześlę Panu tom moich wierszy. Proszę podać adres. Więcej o mnie znajdzie Pan m.in. w Wikipedii.

To pięknie, że ktoś z Pomorza zainteresował się tym, co pisze. Mój macierzysty Uniwersytet Gdański nie był tak łaskawy, niestety… To pewnie dlatego, że jestem zdeklarowaną antykomunistą i cechuje mnie zwierzęca wprost rusofobia. Tak, jak Mackiewicza, którego książki do dziś są objęte zapisem w Wolnej i Niepodległej (?!) Polsce. I w dodatku te kompromitujące procesy sądowe wszczynane przez niejaką Ninę Karsow-Szechter, stryjenkę Adama Michnika vel Ozjasza Szechtera.



Kraj opuściłam we wrześniu 1981. Od tego czasu nigdy Polski nie odwiedziłam. Wciąż czekam. I chyba nie doczekam się. Tej prawdziwej”. – Pozdrowienia, Mira Kruszewska, Seattle.



W dniu 22 sierpnia 2008 roku piszę do niej drugi list:

Szanowna Pani Mirosławo, Pani wyjechała z Polski we wrześniu 1981 roku z Gdańska, a ja w grudniu 1981 r., ze Słupska na wycieczkę do Wiednia za 8 tysięcy złotych. Jak czytam Pani wiersze na amerykańskim portalu poezji „Polish American Poetry”, to mieszkała Pani we Wiedniu. – Czy była Pani w Obozie dla Uchod?ców w Traiskirchen ?

Pani Mirosławo, jestem w toku pisania recenzji o Pani wierszach pt. „Recenzja zbliżona do kobiety” – może mi wyjdzie… Niedawno napisałem artykuł polemiczny pt. „Amerykańskie opinie o Czesławie Miłoszu” – właśnie posłużyłem się fragmentami z artykułu Edwarda Duszy „Miary i miarki, czyli o Miłoszu i zoilu w czerwonych spodenkach”. I tam poświęciłem, to znaczy zadedykowałem dla Pani mój wiersz „Nie zapominajmy o ofiarach”.



Pani Mirosławo, proszę ode mnie pozdrowić (naszego wspólnego przyjaciela) Edwarda – niech mu Pani powie, że jestem całym sercem z nim. Razem pomożemy mu; proszę mi zaufać. – Z wyrazami szacunku, Zygmunt Jan Prusiński z Ustki.



22 sierpnia 2008 roku: „Panie Zygmuncie, artykuł p. Edwarda jest trzecią częścią polemiki na temat Miłosza, jaka rozpętała się po opublikowaniu mojego wywiadu w prasie chicagowskiej.

Od tego czasu kontynuuję zrywanie maski z naszych najnowszych noblistów. Za co obrywam baty z lewa i z prawa. Miłosz to jeszcze nic. On zdążył w porę wyskoczyć z czerwonego expressu. Szymborska, to jest dopiero numer – nie tylko pisała liczne peany na cześć Stalina i osiągnięć klasy robotniczej w budowie komunizmu, ale też zachowały się jej raporty pisane na Ubecję na kolegów – literatów. Obrzydliwa postać. Miłosza pochowali na Skałce, a p. Szymborska pewnie wyląduje na Wawelu, albo w masońskiej świątyni Opatrzności Bożej, jak ten biedak ks. Jan Twardowski, zawleczony tam siłą i zabetonowany.

Cieszę się, że spocznę tutaj, w tej zapłakanej indiańskiej ziemi, ale wolna duchem”. – Mira Kruszewska, Seattle.



* * *



NA TEJ ZIEMI JEST TYLKO SŁOWO



Motto: „Każdy umiera w samotności” –

Dennis Lehane z książki „Mystic River”.



Kobieta skarży się, jak liść. Delikatnie

otwiera nagą myśl, pełna szacunku do światła.



Turlamy to, co pamiętamy. Przychodzą zaklęcia

wedle każdego postu z osobna. Wstań.



Wstań poetko do tego słowa. Na końcu

dopisz aksamitny kolor serca; można tak ?



Jesienie Mario spadają. Depczesz liście w parku,

by posłuchać tylko szelestu, z pustego orzecha.



Zygmunt Jan Prusiński

12.11.2008 – Ustka





DALSZY CYKL O CZESŁAWIE MIŁOSZU



Pani Mirosławo, zaraz przekazuję po tym Liście do Pani mój adres e-mailowy, nr telefonu i kilka fotek. Otóż artykuł „Amerykańskie opinie o Czesławie Miłoszu” będzie miało kilka części. Na przykład w następnej będą Pani komentarze i literackie ciekawostki życia pisarzy i poetów na Emigracji w USA.



Co do tow. komunistki Wisławy Szymborskiej – Rottermund, to też o niej pisałem w kilku artykułach. Pamiętam, w roku 2004 napisałem tekst pt. „Obrońcy z kapelusza iluzjonisty”, gdzie akurat był opublikowany w miesięczniku literackim w „Akancie” – Bydgoszcz, u Stefana Pastuszewskiego. Chyba artykuł zrobił karierę, bo sam Jakub Winiarski w „Literatorium” – forum krytyki literackiej, (14.06.2004r.) pisze tak:

„Warto natomiast przeczytać artykuł Zygmunta Jana Prusińskiego „Obrońcy z kapelusza iluzjonisty”, kolejny głos w toczonej na łamach AKANTU od miesięcy „Sprawy Miłosza i Szymborskiej”. Zirytowany i rozgoryczony Prusiński pisze m.in. „Będąc dzieckiem widziałem, co ubecja czyniła z moim ojcem ! – (Lucjanem Prusińskim [ś.p.] przyp. Z.J.P.) Bicie, torturowanie, areszty, więzienia… Czy zdolna byłaby Wisława Szymborska napisać o tych zdarzeniach wiersz ? Nigdy ! Bo nie czuje tego. Bo była po drugiej stronie barykady politycznej w Polsce”.



J. Winiarski dopisał od siebie: „Teraz Szymborska woli pisać o kocie w pustym mieszkaniu, o piesku, który nie bardzo wie, co się dzieje, o czasie, który może nie jest starcem długobrodym, siwym”.

- W tym miejscu chciałbym podziękować krytykowi, panu Jakubowi Winiarskiemu, iż zauważył ten mój artykuł polemiczny. Co do pochówku noblistki, to proponuję obok „tatusia” józefa stalina w Moskie ! – Jak ona kochała tego zbrodniarza ludobójcę !!! – Ile łez wylała pośmiertnie…

Pozdrawiam – Zygmunt Jan Prusiński, (25.08.2008)



27.08.2008 roku: „CIEKAWOSTKI O PISARZACH EMIGRACYJNYCH pozwoli Pan, że napiszemy razem z Edwardem Duszą. Przyjaciół mieliśmy wspólnych i obecnie tylko my dwoje pozostaliśmy przy życiu”. – M. K.





NIKT NIKOMU NIE ODBIERA PRAWA PISANIA



- Czy Pani wie, że w lipcu 1982 roku miałem bilet lotniczy na samolot do Nowego Jorku ? Tak. Odszukał mnie w Obozie dla Uchod?ców w Traiskirchen pewien Węgier, który świetnie mówił po polsku, był mężem Polki i pracował w administracji w Obozie…



Kiedy byłem na spotkaniu w konsulacie amerykańskim w Wiedniu – oczywiście tam robiono nam odciski palców i fotki, USA jest w tym względzie zawsze podejrzliwa…, więc będąc już w gabinecie konsula, w pewnym momencie zapytał mnie, co w ogóle robię, odpowiedziałem z humorem, że piszę książki. Nagle wstał od stołu, „karzełek” – był niższy ode mnie i tak rzekł podając mi rękę: „Życzę panu wiele sukcesów literackich na ziemi amerykańskiej”!

Nic z tego, pomyślałem sobie, że na co mi Ameryka jak ja w ogóle nie znam Europy. A chodziło mi o Kulturę, kulturę europejską. Na Zachód uciekłem mając 33 lata.



Otóż o Czesławie Miłoszu czy o podobnych (wielbicieli antypolskości) – każdy ma prawo o nich pisać. – Czy Pani wie że ja do Pani kuzyna, poety Wacława Iwaniuka do Canady napisałem list z Wiednia ? Chciałem się „zaprzyja?nić” z emigranckimi poetami i pisarzami. Pierwszy podobny list napisałem do Włoch, do Gustawa Herlinga – Gruzińskiego z Neapolu. Pisarz odpisał mi, tak samo i poeta z Toronto. Wiem że Pani wujek W. Iwaniuk był srogi i wymagający, bo napisał do mnie tak, w przybliżeniu: „Nasza Emigracja, to ciężka harówa żeby osiągnąć względne życie, a dzisiaj przyjeżdżają Polacy i wymagają wszystkiego za darmo, by im pomagać”.



Pani Mirosławo, nikomu nie przeszkadzam pisać; każda litera, zdanie, myśl jest potrzebna. – Zygmunt Jan Prusiński, (27.08.2008)



Zakończenie wiersza „Epitafium”:



„odwracam wzrok

ku granatowym falom Pacyfiku

mojej oczyzny-obczyzny

szukam ukojenia w bezkresie indiańskiej prerii

nie tęsknię

jestem kamieniem przydrożnym

który woła o pomstę”



Mirosława Kruszewska (2008)



* * *



BO Z TOBˇ JEST HORYZONT PAMIĘCI



We? ode mnie te małe słowa z Ojczyzny.

We? moją miłość Polski – poczujesz ją,

że jest mi bliska, każdego dnia i każdej nocy.



Tylko jak raniutko budzę się, witają mnie

mewy, te samoistne rze?by na dachach w Ustce,

krzykliwe za mnie d?więki układają zniewolone.



Zygmunt Jan Prusiński

19.11.2008 – Ustka





RECENZJA ZBLIŻONA DO KOBIETY



Mirosława Maria Kruszewska ma tyle ze mą wspólnego:

Jest z roku 1950, a zatem jesteśmy z tego samego Pokolenia –

ja z 1948, że pisze wiersze jak ja, w tym samym roku dokładnie

we Wrześniu 1981 wyemigrowała do Austrii – ja w Grudniu 1981

także do Austrii, i jeszcze coś, pochodzi z Okręgu Pomorskiego...



Do tego mamy te same podobne poglądy, rozumne, dojrzałe –

trwałe do końca naszych dni.



Cdn.

19 listopad 2008

Zygmunt Jan Prusiński 

  

Archiwum

Kwasniewski przed komisję
listopad 7, 2003
IAR
Tysiąc w beciku i Tysiąc w Strasburgu
marzec 21, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
Polska na dnie
październik 28, 2005
przeslala Elzbieta
Izrael tylko dla Żydów. Propozycja zaostrzenia przepisów imigracyjnych
listopad 22, 2006
bibula
Smutne refleksje
październik 30, 2007
Bogusław
Odszkodowanie za stalinowski obóz pracy
październik 8, 2004
Święto Miłosierdzia w Łagiewnikach 30 marzec 2008
marzec 31, 2008
przesłała Elżbieta Gawlas
"Kulawa kaczka" w USA i zdrada Polski
sierpień 21, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
"Fałszywy Pieniądz Wypiera Prawdziwy z Obiegu"
marzec 10, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Populista Tusek
kwiecień 3, 2008
Artur Łoboda
Bezpośrednie dopłaty pacjentów za leczenie? -opinia Primum Non Nocere
wrzesień 26, 2003
dr Adam Sandauer
Dylemat wyboru myślących Polaków
październik 4, 2005
dr Leszek Skonka
Demokracja jest dobra na wszystko!
sierpień 31, 2006
Stanisław Michalkiewicz
Media wybiórcze, czyli ickowe szukania
listopad 30, 2005
Marek Olżyński
Kadry IV Rzeczpospolitej
styczeń 17, 2007
copy/paste malgorzata
Gal Anonim
luty 16, 2005
Mirosław Naleziński
"Łapaj złodzieja" - według Tuska
wrzesień 27, 2007
PAP
Siedzimy w gównie po uczy
styczeń 23, 2006
Artur Łoboda
Afera tysiąclecia?
maj 19, 2006
kazik
Nie jesteśmy
luty 28, 2003
zaprasza.net
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media