|
Tezy do działania w ramach Programu Społecznego Polska 2005
|
|
Do Redakcji
Na początek pozwolę sobie na kilka zdań ogólnych, poza publikacją na łamach Portalu. Podjęliście Państwo ogromny trud informacyjny wobec społeczeństwa polskiego. Jak mniemam z nadzieją, że wysiłki te pozwolą na naprawę naszego państwa i moralne odrodzenie narodu. Doceniam te szczytne cele i miałem nadzieję, że uda się je zrealizować. Dlatego, gdy rzuciliście hasło "Programu Społecznego Polska 2005" czynnie wziąłem udział w jego formułowaniu, mimo że osobiście byłem dosyć sceptycznie nastawiony do całego przedsięwzięcia. Powodem obaw są moje życiowe doświadczenia, które niestety nie napawają optymizmem.
W szczególności za największą trudność w realizacji uznaję brak emocjonalnego i intelektualnego przygotowania naszego społeczeństwa do konieczności zmian. To z tym będziemy mieli największy problem. Krótko mówiąc: ludzie w swej większości niczego nie rozumieją. Nie rozumieją podstawowych mechanizmów rządzących życiem społecznym i, co gorsza, nie czują potrzeby aby te mechanizmy zgłębiać. Wiem co piszę, bo jako wieloletni wykładowca znam te postawy z autopsji. Są przerażająco trudne do przezwyciężenia. Z całym szacunkiem dla Redakcji ale ten i kilka pokrewnych miejsc internetowych nie wystarczy do zmiany sposobu postrzegania świata, kraju i własnego narodu przez nasze społeczeństwo. Większość to są zidiociali durnie, którzy ojca, matkę sprzedaliby za 5 dolarów, nie mówiąc o własnej ojczy?nie. To wielka gorycz, jednak myślę że jako były PRL-owski wiezień, przez wiele lat z zakazem pracy w oświacie (i nie tylko), mam prawo do pełnego wyrażania swoich poglądów, w tym także negatywnych.
Śledząc wiele internetowych dyskusji niestety utwierdzam się w tych negatywnych sądach. Większość wypowiedzi to puste, prymitywne odzywki, autorów wylewających albo swoje frustracje, albo wręcz nie rozumiejących o czym piszą. I to pośród ludzi, o których mniemać by można, że należą do "wyższej" warstwy społecznej, skoro przez użytkowanie komputera oraz internet mają dostęp do mądrości tego świata. I nie mam na uwadze rodzaju wyrażanych poglądów politycznych, ekonomicznych bąd? społecznych czy kulturalnych. Idzie mi o zwykłe chamstwo i prymitywizm oraz często inwektywy w odnoszenia się do innych uczestników dyskusji. Rodzi się pytanie: jak tego typu ludzie będą mogli wspomóc nas chociażby poprzez udział w demokracji internetowej przy realizacji naszych zadań?
Kolejnym przykrym spostrzeżeniem jest stan naszej dyskusji. Mimo zawodowego przygotowania oraz bogatej przeszłości praktycznej, nigdy nie uważałem, że wszystko co przedstawię jest genialne i jedynie słuszne. Liczyłem na rozliczne uzupełnienia i alternatywne postawienie wielu problemów przez dyskutantów. Tymczasem to co się odbyło, bo już przestało, mimo zaangażowania Redakcji i specjalnego miejsca na ten cel, na miano dyskusji nie zasługuje. Internauci nie dopisali. Może gdybyśmy porozmawiali o gołych d...ch byłby większy odzew. Przy takim odzewie społecznym nie należy liczyć na wiele. A głównie na nic. Postawiliśmy sobie zbyt wysoko poprzeczkę. Znowu, tym razem wspólnie, przeceniliśmy nasze społeczeństwo, mimo że w ramach "Szkicu do dyskusji komentarz 1" wyraziłem duże nadzieje.
Zdecydowałem się jednak poświęcić ponownie nieco własnego czasu, a nikt nie ma go zbyt wiele, aby sformułować kilka kolejnych uwag do dyskusji w ramach III części opracowania sposoby realizacji wyznaczonych celów operacyjnych. Ale w tej sytuacji chyba bez większych nadziei. Poza wąską grupą stałych dyskutantów mało kogo nasze starania interesują.
Koniec listu prywatnego.
Tezy do dyskusji nad Częścią III, Programu Społecznego Polska 2005
Realizacja "Programu Społecznego Polska 2005" będzie trudna. Należy jednak przeprowadzić ją w sposób konsekwentny wręcz - bezwzględny.
Ponieważ współczesne sposoby działania politycznego oparte są na systemach partyjnych, my także musimy dostosować się do tych realiów. "Czego nie możesz zmienić od razu (czyli: systemu partyjnego) wykorzystaj do swoich potrzeb". Rewolucyjny program można wcielić w życie tylko metodami rewolucyjnymi. Natomiast jeśli decydujemy się na program ewolucyjny, to metody wprowadzania mogą być tylko ewolucyjne.
Zaproponowane przeze mnie "Tezy" mają charakter ewolucyjny (chociaż radykalny), a ponadto jako osoba starsza wiekiem nie jestem zwolennikiem działań nazbyt radykalnych, stąd wniosek, że opowiadam się za drugim rozwiązaniem. Ponadto nie dysponujemy zorganizowaną siłą przymusu fizycznego, którą moglibyśmy przeciwstawić siłom państwa i objąć władzę w drodze zamachu stanu.
1. Ponieważ nie uda się zbudować od zera nowej siły politycznej w bardzo krótkim czasie (do czasu referendum o przystąpieniu do UE), należy oprzeć się niestety w znacznej części na już istniejących siłach politycznych i politykach. W tej sytuacji należy zwrócić się /termin: bezzwłocznie/ do kilku polityków, najlepiej parlamentarzystów z ofertą współpracy w tej dziedzinie. Wielu z nas ma jakieś prywatne znajomości wśród polityków i gotowi jesteśmy z dużą dozą
prawdopodobieństwa uznać, że można bez obaw zaproponować tym ludziom współpracę.
Nie wszyscy to złodzieje, karierowicze i malwersanci.
2. Należy założyć Polski Front Narodowy (o ile nazwa nie jest już wykorzystana przez jakąś partyjkę). Pod tym sztandarem należy skupić wszystkie możliwe siły, które już działają na naszej scenie politycznej a nie są skompromitowane lub jeśli oczyszczą się z ludzi skompromitowanych. Dopuszczalne jest stosowanie podwójnej przynależności partyjnej (PFN + ew. partia macierzysta). /termin: do połowy 2003 roku/
3. Należy zgromadzić środki finansowe i wydać w wersji papierowej przynajmniej
dla każdego gospodarstwa domowego /parę milionów egzemplarzy, termin: przed
czerwcem 2003/ dokumenty PFN zawierające:
- przyczyny podjęcia naszej inicjatywy,
- sytuację zagrożenia w jakiej znalazł się nasz naród i państwo,
- Manifest naszego ruchu,
- jego założenia programowe i cele,
- nazwiska koordynatorów krajowych i regionalnych.
Tutaj wielu z nas ma lokalne możliwości wydawnicze. Pracujemy czasem w lokalnych mediach, jesteśmy właścicielami jakichś drukarni, mamy dostęp do kserografu albo nawet zwykłej drukarki komputerowej. Proponuję Redakcji przygotować powyższe materiały do pobrania np. w formie plików pdf lub innej, aby każdy mógł na swoim sprzęcie i w swoim środowisku rozkolportować bodaj setkę takich materiałów. Jestem świadomy, że to zakrawa na manufakturę lecz czasem należy odwołać się do "pospolitego ruszenia" opartego o wolontariat.
4. Należy założyć konto i zachęcić ludzi do wpłat pieniężnych a sprawozdania finansowe składać np. co kwartał publicznie. Tu konieczna jest przerażająca wręcz transparentność, inaczej nikt nam nie uwierzy. /termin: bezzwłocznie po zarejestrowaniu PFN./
5. Należy w każdym powiecie założyć komórkę naszego ruchu i podjąć decyzję o organizacji zjazdu założycielskiego zjednoczeniowego. Ekipom powiatowym należy wydawać licencje czasowe na prowadzenie działalności w imieniu PFN i je odbierać (np. przez Sąd Koleżeński) w razie naruszenia zasad Manifestu i Programu. Za ludzi którzy zgłoszą akces do PFN musi odpowiadać i udzielać poręczenia przynajmniej 3 osoby! W razie nadużycia zaufania, odpowiadają politycznie także jego poręczyciele (trochę na wzór bankowy, jak przy udzielaniu kredytu. /termin: rozpocząć bezzwłocznie./
6. Podstawą walki o przejęcie organów władzy ustawodawczej i wykonawczej jest
opanowanie "czwartej władzy" medialnej. Należy sporządzić listę:
- dziennikarzy życzliwych ideom narodowym, a także
- dziennikarzy wrogów naszego państwa.
W szczególności dotyczyć to powinno mediów publicznych ale nie należy omijać i prywatnych. /termin: bezzwłocznie./ Walka o media musi być pierwszym zadaniem. Jeśli ją wygramy, to połowa sukcesu za nami. Posiadanie nawet kilku mocno odwiedzanych witryn internetowych to cokolwiek zbyt mało.
7. Należy rozpocząć tworzenie sił obywatelskich, aby przezwyciężyć izolację i atomizację jednostek i grup społecznych. Włączajmy /termin: bezzwłocznie, jeszcze przed zarejestrowaniem PFN/ w skład "Ruchu" kluby krótkofalowców, modelarzy, stowarzyszenia miłośników tej lub innej ziemi, sekcje strzeleckie, szkoły wschodnich sztuk walki, przetrwania, miłośników broni i tradycji, kluby rycerskie, i tysiące innych inicjatyw obywatelskich, nawet jeśli pozornie nie są organizacjami politycznymi. To czasem tym lepiej. PFN musi to być bowiem ruch i organizacja ponadpolityczna społeczna i obywatelska.
8. PFN aby spełnił swoje zadanie musi być płaszczyzną samoorganizacji i uaktywnienia obywateli naszego państwa. Jest to też sposób na wyrwanie ludzi z marazmu. To w PFN każdy kto tam trafi musi otrzymać pomoc ale jednocześnie sam musi udzielić jej innym! Ten "Ruch" nawet po naszym zwycięstwie nie musi się samorozwiązywać lecz stać bazą do budowania państwa i obywatela nowego wzoru. Potrzebne jest więc permanentne szkolenie i samoszkolenie każdego uczestnika i wykorzystanie lokalnych liderów.
9. Zabezpiczenie powinien zagwarantować system wewnętrznych Sądów Koleżeńskich.
Listy osób winnych wykroczeń muszą być publikowane aby ostrzec przed nimi pozostałych członków naszego społeczeństwa. Wewnętrzną strukturę i zadania poszczególnych ogniw PFN mam przygotowane i gotów jestem przedstawić je po ewentualnym przyjęciu przez internautów projektu "Frontu".
Bardzo liczę na uwagi, głównie te, które zawierać będą rozwiązania alternatywne. |
|
24 marzec 2003
|
|
Jakub Mariawicz
|
|
|
|
Nowe mocarstwo nad Wisla
listopad 23, 2008
RP
|
Ostra gra o kontrolę Azji Centralnej
grudzień 27, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Lepper ma zapłacić za prawdę
styczeń 7, 2003
IAR
|
Nie tylko Kwaśniewski potrafi dbać o swe interesy
luty 11, 2006
Dziennik Polski
|
Krytyka
wrzesień 29, 2003
prof. Iwo Cyprian Pogonowski
|
Jesteś "rasistą", choć nawet o tym nie wiesz? Nie dostaniesz pracy!
Tworzenie Orwellowskiego państwa policyjnego
czerwiec 13, 2007
przysłał Marduk
|
Szanty i szlanty
listopad 14, 2004
Mirnal
|
Tak bylo, tak moze jeszcze byc...
kwiecień 22, 2003
przesłała Elżbieta
|
Ratowac Ukrainę
październik 16, 2003
Prof. Iwo Cyprian Pogonowski
|
Urzędy zapłacą za błędy
maj 22, 2004
www.dziennik.krakow.pl
|
Tortury po amerykańsku
luty 18, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Czy po kolejnej szkodzie Polak będzie głupi?
wrzesień 14, 2003
|
USA traci na sile. Spadek Bogactwa USA
luty 7, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
|
31 000 dni JPII
maj 26, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
Masz ci babo morelowy placek
styczeń 16, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
Hołdys o francuskich zamieszkach
listopad 15, 2005
Zbigniew Hołdys
|
Stary Wiarus
luty 26, 2006
przeslala Elzbieta
|
Mydlenie Oczu na Temat Iraku
listopad 30, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Orwell a terroryzm
lipiec 23, 2003
Andrzej Kumor
|
Ślepa "wyrocznia"
Jan Nowak Jeziorański
listopad 19, 2002
Artur Łoboda
|
więcej -> |
|