ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Peruwianski sad uznal B. Gatesa G. Sorosa i Rokefelerow odpowiedzialnych za tworzenie "pandemii" COVID 19 
 
Nazwisko Horban na mapie świata 
 
Milcz Lekarzu !!! 
Szczepionkowy bandytyzm w natarciu przeciw polskim lekarzom.
Mimo wielkiego doświadczenia i obserwacji pacjentów, lekarzowi nie wolno mówić o swoich obserwacjach gdy jest to nie zgodne z obowiązującym, chorym, systemem "opieki" zdrowotnej.  
Izby lekarskie to organizacje przestępcze 
 
Klimat i trop finansowy 
To właśnie mega-korporacje i mega-miliarderzy — (...) są głównymi zwolennikami “oddolnego” ruchu dekarbonizacji — od Szwecji przez Niemcy po USA i dalej. 
Szef WHO Tedros Adhanom Ghebreyesus uczestniczył w ludobójstwie Etiopczyków 
„Amerykański ekonomista David Steinman oskarżył szefa WHO, że w latach 2012-2015 był jedną z osób odpowiedzialnych za ludobójstwo w Etiopii”, informuje portal MailOnline. 
Im – wolno, nam – nie 
Wielka bitwa o port w Hajfie zakończyła się. Chiny rozpoczną swe zawiadywanie portem w roku 2021, co postawi USA przed alternatywą, czy Szósta Flota będzie dalej zawijała do Hajfy, czy też należy urzeczywistnić pogróżkę wycofania się? 
Wzrost o 6000% zgonów spowodowanych szczepieniami w pierwszym kwartale 2021 r. w porównaniu z pierwszym kwartałem 2020 r 
Jak można się spodziewać, gdy nowe eksperymentalne „szczepionki”, które nie zostały zatwierdzone przez FDA, otrzymają zezwolenie na stosowanie w nagłych wypadkach w celu zwalczania „pandemii”, która ma obecnie ponad rok, liczba zgonów po zastrzykach tych zastrzyków gwałtownie wzrosła w Stanach Zjednoczonych. populacji o ponad 6000% na koniec pierwszego kwartału 2021 r., w porównaniu do odnotowanych zgonów po szczepionkach zatwierdzonych przez FDA na koniec pierwszego kwartału 2020 r. 
Dr Carrie Madej bada fiolki „szczypawek” i ujawnia przerażające wyniki 
Dr Carrie Madej przedstawia na Stew Peters Show co znalazła w fiolkach szczypawek Moderna i J&J 
Zełenski kupił sobie dwa jachty 
Ukraiński "Sługa narodu" i jego żona - kupują sobie bogactwa. Skąd mają pieniądze? 
NIEMIECKI LEKARZ OPOWIADA CIEKAWOSTKI (DNI ŚFIRUSA 4) 
 
Henry Kissinger & Bill Gates wzywają do masowych szczepień i Globalnego Rządu 
Według mediów, rządu i Organizacji Narodów Zjednoczonych znajdujemy się w środku najgorszej światowej pandemii zdrowia w naszym życiu. Jesteśmy świadkami bezprecedensowej globalnej blokady w odpowiedzi na epidemię koronawirusa znaną jako COVID19.

Globalną populację żyjącą w krajach zachodnich od ponad pokolenia uczono żyć w ciągłym strachu od 11 września. Zachęcano nas do poświęcania naszej wolności dla fałszywego poczucia bezpieczeństwa, z każdym dniem coraz bardziej uzależniając się od państwa w zakresie ochrony, a teraz wielu z nas liczy na to, że państwo płaci nasze rachunki.

Pomimo tego, że rządowy budżet i deficyt stale rosną wykładniczo każdego dnia ... Niektórzy zaczynają dostrzegać, że w oficjalnej historii może być coś więcej niż to, w co wierzymy. Nieliczni mogli to przewidzieć i czekają na kolejną fazę, która może być kolejnym krokiem w kierunku globalnego zarządzania. To właśnie mężczyźni i kobiety, dokładnie te same osoby i agencje rządowe, a także globalne instytucje, które odniosą największe korzyści, są tymi, którzy wzywają do walki ... 
Aresztować Netanjahu 
Protest w Warszawie po decyzji Rządu. 
Veto dla Funduszu Zadłużenia! 
Konferencja Konfederacji:Veto dla Funduszu Zadłużenia! Apel do prezydenta Dudy - 7 maja 2021 r. 
Izrael jest „TOASTEM” – nikt nie może tego teraz zatrzymać | Pułkownik Douglas Macgregor 
 
Kto mordował w Katyniu 
Izraelska gazeta „Maariv” z 21 lipca 1971 r. wyjawia końcowy sekret katyńskiej masakry. 
Nakaz aresztowania byłego Ministra Zdrowia Łukasza Szumowskiego 
 
Deklaracja Wielkiej Barrington  
Po atakach, oto wypowiedź profesora Sucharita Bhakdi. 
Konferencja prasowa w sprawie listu EMA 21.11.2023r 
"Omijając i ignorując kilka przepisów, Komisja Europejska świadomie wprowadziła na rynek potencjalnie śmiertelne zastrzyki. Potwierdziło się, że skutki uboczne zależą od partii szczepionki, podobnie zanieczyszczenie DNA". Konferencja prasowa UE/FvD 21 listopada 2023 r. 
Awantura w Sejmie o maseczki! 
Terror covidowy przeniósł się na teren Sejmu. Przeciwko temu protestuje Grzegorz Braun.  
więcej ->

 
 

Wojna o ropę

Nowożytna historia Iraku rozpoczęła się tak naprawdę w listopadzie 1914 roku wraz z inwazją armii brytyjskiej na trzy tureckie wilejaty (prowincje) - Basry, Mosulu oraz Bagdadu. Początkowy entuzjazm zastąpiła wrogość wobec Brytyjczyków, kiedy mieszkańcy ziem położonych nad Tygrysem i Eufratem zorientowali się, że okupanci nie spieszą się z przyznaniem Mezopotamii niepodległości.
W San Remo (1920 r.) Wielka Brytania uzyskała mandat Ligi Narodów na sprawowanie opieki nad Irakiem. Złożony problem pogodzenia swej obecności w tym kraju z dążeniami Arabów do samoistnego bytu narodowego rozwiązała poprzez osadzenie w 1921 roku na tronie w Bagdadzie haszymickiego (pochodzącego z rodu Mahometa) księcia - teraz już króla - Fajsala, syna szarifa Mekki, Husajna. Postać Fajsala dość dobrze znana jest miłośnikom starych filmów, można go bowiem obejrzeć w słynnym "Lawrensie z Arabii" z Peterem O'Toole'em.

Irackie sprzeczności Nad nowo powstałym tworem państwowym z miejsca zaciążyły liczne błędy, przede wszystkim odwieczne przekleństwo geometrycznej obsesji kolonizatorów - granice Iraku z Arabią oraz Jordanią zdradzają częste użycie linijki, a linia graniczna z Syrią i Turcją również nie grzeszy finezją. W ramach jednego państwa zamknięto grupy ludnościowe o sprzecznych korzeniach rasowych, kulturowych oraz religijnych: w wilejacie Mosulu dominowali sunniccy Kurdowie, którzy odtąd prowadzą nieustającą wojnę z każdym reżimem w Bagdadzie; wilejat Basry objął szyickich Arabów, związanych z Iranem, który w ciągu ostatnich 400 lat nierzadko odbierał tę część Międzyrzecza z rąk tureckich. Rządy w państwie skoncentrowały się w rękach arabskiej ludności sunnickiej, zamieszkującej centralną część kraju, podczas gdy główne bogactwo kraju - pola naftowe - znalazły się na kurdyjskiej północy oraz szyickim południu.

Od kilkunastu lat nikt nie prowadzi jakichkolwiek wiarygodnych statystyk w Iraku, dlatego wszelkie dane na temat rzeczywistej sytuacji w tym kraju muszą pozostawać w sferze przypuszczeń. W połowie lat 80. ludność Iraku szacowano na 15-16 milionów mieszkańców, z czego 89 proc. stanowią Arabowie. Dalej: ok. 25 proc. ludności arabskiej to sunnici, żyjący w centralnej części kraju, a ponad 50 proc. stanowią szyici, zamieszkujący południe. Mieszkańcy północy, Kurdowie, liczą 15-20 proc. mieszkańców Iraku i są sunnitami bąd? jezydami. Chrześcijanie to 1-3 proc. ludności i zaliczają się do wielu grup. Wszyscy oni reprezentują ludność niearabską: Asyryjczycy-nestorianie, monofizyccy jakobici, Ormianie, uniccy Chaldejczycy, syryjscy katolicy, prawosławni, grekokatolicy, ormiańscy katolicy, katolicy łacińscy oraz protestanci - te dwie ostatnie grupy stanowią dziedzictwo kontaktów z Europą.
Kościoły lokalne są głęboko podzielone. Zazwyczaj konflikty mają podłoże historyczne i sięgają jeszcze głębokiego średniowiecza. Jakobici poróżnili się z nestorianami jeszcze w 6 wieku po narodzeniu Chr., kiedy to nestoriańscy Lachmidzi ze stolicą w al-Hirze nad Eufratem utworzyli państwo buforowe perskich Sassanidów; natomiast naprzeciw stanęła monarchia jakobickich Ghassanidów ze stolicą w syryjskim Dumat al-Dżandal, która zabezpieczała tyły Bizancjum. Krótki okres rządów brytyjskich fatalnie odbił się na stosunku ludności muzułmańskiej do miejscowych chrześcijan, których oskarżano o konszachty z okupantem. Co ciekawe, odżegnywani od czci i wiary w prasie zachodniej szyici nie wsławili się żadnymi aktami wrogości wobec chrześcijan.

Saddam Husajn na scenie

Okres rządów królewskich, wstrząsany raz po raz zamachami oraz protestami przeciw brytyjskim wpływom, nie wyprowadził kraju z politycznej ani gospodarczej stagnacji, pomimo rosnących wpływów z tytułu opłat koncesyjnych oraz eksploatacji ropy naftowej. W roku 1955 powstał Pakt Bagdadzki, grupujący Irak, Turcję, Iran, Pakistan oraz Wielką Brytanię - oczywiście pod egidą USA - a jego ostrze było wymierzone przeciwko wzrastającym na Bliskim Wschodzie wpływom ZSRS oraz "socjalistów muzułmańskich". W roku 1958 obie monarchie haszymickie, Jordanię oraz Irak, połączyła federacja, ale nigdy nie doszło do jej rzeczywistego utworzenia, bowiem w tym samym roku grupa tzw. Wolnych Oficerów pod wodzą brygadiera Abd al-Karima Kassema oraz pułkownika Abd as-Salama Arefa przejęła władzę, stopniowo przyjmując kurs antyzachodni.
Wkrótce rządy jedności narodowej przekształciły się w jedynowładztwo Kassema - dopiero w 1963 roku obaliła go socjalistyczna partia Baas, której najskuteczniejszym działaczem był Saddam Husajn at-Tikriti (z miast Tikrit nad Tygrysem). W robieniu kariery nie zawadzały mu przeszkody natury moralnej; pierwsze, choć nieudowodnione morderstwo miał popełnić jeszcze jako nastolatek (zawsze nosił broń). Jego filozofia polityczna streszczała się w prostym aksjomacie: "Albo ja, albo oni", a przez długi czas dał się odczuć wpływ jego wuja, który wsławił się publikacją na temat "trzech rzeczy, przy stwarzaniu których Bóg się pomylił: Persów, much oraz Żydów". Już w 1970 roku Saddam pozostał bez konkurencji na scenie politycznej, ale formalnie stało się to dopiero w 1979 roku, po rezygnacji prezydenta Ahmad Hasana al-Bakra - oczywiście żaden z dawnych towarzyszy nie pożył długo. Irakijczycy opowiadają przerażające historie o egzekucjach dokonywanych osobiście przez dyktatora oraz jego synów.
Legendami obrosło także perwersyjne zamiłowanie krwawego watażki do tortur.
W sferze ideologicznej Saddam nie był dogmatykiem. Jego alianse polityczne dyktowały potrzeby chwili. W roku 1972 podpisał Traktat o Przyja?ni i Współpracy z ZSRS, a w 1975 Irak dołączył do RWPG jako kraj stowarzyszony. Od 1969 roku szerokim strumieniem płynęła do Iraku broń sowiecka oraz z pozostałych krajów bloku wschodniego. W połowie lat 70. pragmatyczny dyktator począł jednak układać sobie lepsze stosunki z Zachodem, odpowiednio tonując współpracę z ZSRS - ten kurs polityczny nabrał gwałtownego przyspieszenia w momencie wybuchu wojny z Iranem.

Wojna z Iranem

Wojna iracko-irańska była konsekwencją zbliżenia reżimu z Zachodem. Jeszcze w latach 1977-78 Irak wycofał się z grona krajów arabskich potępiających prezydenta Egiptu Anwara as-Sadata za separatystyczny pokój z Izraelem (za układ w Camp David premier Izraela Menachem Begin oraz prezydent Egiptu Anwar as-Sadat otrzymali Pokojową Nagrodę Nobla. Begin rozpoczął swoją karierę polityczną jako dowódca terrorystycznej bojówki, natomiast Sadat w czasie II wojny światowej negocjował z hitlerowcami w sprawie antybrytyjskiego sojuszu). W tym samym czasie zaostrzyły się stosunki pomiędzy Saddamem a prezydentem Syrii Hafezem as-Asadem. Konflikt ten wpisuje się w ogólne ramy polityki lewicowych kacyków - dwa skrzydła partii Baas rządziły podówczas zarówno w Syrii, jak i w Iraku, a jak wiadomo, największym wrogiem autorytarnego dyktatora jest jego towarzysz...
Jednym z głównych celów polityki zagranicznej Saddama było podkopywanie stabilności politycznej w Iranie. Dlatego też kiedy szach wygnał Chomeiniego, początkowo schronienia udzielił mu Irak. Pó?niej doszło do konfliktu pomiędzy Bagdadem a ajatollahem, którego droga wygnania prowadziła do Francji (kraj ten obecnie cieszy się specjalnymi względami Teheranu). Wybuch rewolucji islamskiej (wyraz "islamski" stanowi jedynie fakt prasowy. W polskim piśmiennictwie naukowym przyjął się jedynie termin "muzułmański". Określenie jakiegoś zjawiska, np. terroryzmu, mianem "muzułmańskiego", oznaczałoby poparcie go zasadami religii, a tak nie jest. Odniesienie się zaś do tego zjawiska jako terroryzmu "muzułmańskiego" stwierdza jedynie, że akty przemocy dokonują się rękami jakichś muzułmanów, a nie wypływają z korzeni wiary) był dla zagubionego w swoim lawirowaniu pomiędzy Wschodem, Zachodem i światem islamu dyktatora prawdziwym błogosławieństwem.

Odgrzebując zastarzały konflikt o granicę na Szatt al-Arab, wspólnym ujściu Tygrysu i Eufratu do Zatoki Perskiej, Saddam zaatakował bez wypowiedzenia wojny sąsiada, licząc, że pogrążony w porewolucyjnym chaosie Iran stanie się łatwym łupem. Irak pozostał przez kilka lat pupilkiem Ameryki, w powszechnym mniemaniu stawiając tamę eksportowi rewolucji. Bagdad opływał w broń zachodnią oraz z bloku sowieckiego - oczywiście z punktu widzenia prawa międzynarodowego były to praktyki nielegalne, bowiem nie wolno sprzedawać broni krajom prowadzącym działania wojenne. Co ciekawe, w trakcie afery Iran - contras okazało się, że znaczne ilości uzbrojenia dla Iranu dotarły również z USA via Izrael - czyli mieliśmy tu do czynienia ze sprzedażą broni obu walczącym stronom. Oskarżony o kierowanie procederem pułkownik North został nawet kimś w rodzaju bohatera narodowego. Wysiłek zbrojny Iraku częściowo finansowały bogate kraje Zatoki, a dodatkowo Kuwejt nielegalnie reeksportował ropę iracką pod własną banderą.
Arabia Saudyjska z kolei tłoczyła ją swoimi rurociągami (należącymi do tzw. systemu Tap-Line - Trans-Arabian Pipeline System) do portów nad Morzem Czerwonym. Kiedy oburzony tymi praktykami Iran zastrzegł sobie prawo do kontroli statków płynących pod neutralną banderą, Stany Zjednoczone rozpoczęły operację konwojowania kuwejckich tankowców - czyli osłaniania nielegalnej kontrabandy.
Nastawienia "Wielkiego Brata" nie zmieniły ani zbrodnie popełniane przez Irakijczyków na jeńcach irańskich, ani użycie przez nich broni chemicznej przeciw Kurdom irackim. Przeciwnie, jak ostatnio donoszą sami dziennikarze amerykańscy, USA pomogły jeszcze w rozwoju programu broni biologicznej Saddama.

Planowana "wojna błyskawiczna" zakończyła się fiaskiem. W 1988 roku doszło do zawieszenia broni - obie strony zdały sobie sprawę, że nie były w stanie przechylić szali zwycięstwa. "Saddama złoty sen o potędze" kosztował około 1 miliona istnień ludzkich i ponad 400 miliardów dolarów strat materialnych.
Odcięty od dostaw nowoczesnej broni Iran poniósł większe straty osobowe, a Irak wyszedł z wojny zadłużony po uszy.

Atak na Kuwejt

Kuwejt od dawna pozostawał obiektem pożądania Irakijczyków. W pewnym sensie apetyty Bagdadu były usprawiedliwione, bowiem jedynym powodem, dla którego Brytyjczycy zaanektowali ten zapomniany skrawek ziemi, były plany budowy przez Niemców tzw. Kolei Bagdadzkiej, której końcowym etapem miał być właśnie Kuwejt.
Nic tak nie pobudzało wyobra?ni synów Albionu, jak obecność któregoś z mocarstw europejskich zbyt blisko drogi do Indii. Tajne porozumienie w tej sprawie Wielka Brytania zawarła z miejscowym szejkiem w 1899 roku, a wraz z wybuchem I wojny światowej Kuwejt został objęty oficjalnym protektoratem.
Odkrycie bogatych pokładów ropy naftowej ostatecznie przekreśliło nadzieje Iraku na inkorporację utraconego terytorium. Jeszcze generał Kassem zgłaszał pretensje do ziem emiratu, ale żądania te pozostawały bezskuteczne w obliczu ochrony - najpierw ze strony Wielkiej Brytanii, następnie zaś USA. Przekonany o dobrych notowaniach na Zachodzie Saddam postanowił popisać się przed wyczerpanymi wojną Irakijczykami łatwym sukcesem militarnym oraz gospodarczym, dokonując latem 1990 roku inwazji na ten mały i bezbronny kraj - w dodatku wiernego sojusznika z czasów wojny z Iranem. Nadzieje Saddama opierały się na powszechnym podówczas mniemaniu, że Ameryka straciła "kręgosłup moralny" w Wietnamie - tak przynajmniej pisała prasa iracka. Dyktator pomylił się w swoich rachubach i już w następnym roku doznał druzgocącej klęski militarnej, która obnażyła nieskuteczność zarówno armii irackiej, jak i sowieckiej techniki wojennej na jej usługach. Jednocześnie Amerykanie z cudowną konsekwencją zmarnowali skutki zwycięskiej wojny - jedynej od czasów II wojny światowej, podczas której cieszyli się powszechnym niemal poparciem świata. Na północy wybuchło powstanie Kurdów, a na południu szyitów. Niewielki wysiłek ze strony zwycięzców mógłby doprowadzić do upadku reżimu w Bagdadzie. Oznaczałoby to jednak oddanie pierwszych skrzypiec Kurdom, a największa część Kurdystanu leży w granicach Turcji, sojusznika USA. Należałoby również rozmawiać z mieszkańcami bagnistego południa, a wyraz "szyita" nadal wywołuje w Waszyngtonie bolesne skojarzenie z upadkiem szacha Iranu, uznawanego ongiś za najlepszego - po Izraelu - sojusznika Białego Domu na Bliskim Wschodzie. Proklamowana przez sprzymierzonych strefa zakazu lotów nad Kurdystanem i południem w ograniczonym tylko zakresie ochroniła mieszkańców tych terenów. Za pomocą sił lądowych, które dopiero co "bohatersko rozwinęły się w odwrocie", Saddam systematycznie i skutecznie "wycinał" resztki opozycji.

Raj utracony

Skutki wojny były takie same, jak zawsze w historii: głód, nędza, upadek gospodarczy, społeczny i kulturalny, wzrost nietolerancji oraz czystki wśród ludzi obwinianych o zdradę. Naród iracki został do tego stopnia zastraszony i ogłupiony przez reżim, że wielu ludzi nadal sądzi, że wojna o Kuwejt w 1991 roku zakończyła się zwycięstwem Iraku.

Międzynarodowe sankcje być może odnoszą skutek w przypadku społeczeństw świadomych i zdolnych do wyrażenia protestu, natomiast w Iraku, który nigdy nie zaznał cienia demokracji, prowadziły do tragedii. Po wprowadzeniu przez prezydenta Reagana sankcji przeciw PRL Urban powiedział, że "rząd się sam wyżywi". Autorytarni bandyci nigdy nie cierpią wraz z poddanymi. Tak jak Kim Dzong Il w głodującej Korei Płn. nadal opróżnia butelki "Hennessy" za kilkaset dolarów sztuka, tak i Saddam, jego współpracownicy, siły bezpieczeństwa oraz Gwardia Republikańska żyją nie?le - nawet według standardów zachodnich. Za to śmiertelność wśród dzieci wskoczyła na jedną z najwyższych pozycji na świecie.
Pozycja społeczna kobiety irackiej była w latach 70. i 80. wysoka jak na standardy Bliskiego Wschodu. Szalejące bezrobocie i wzrost skrajnych nastrojów religijnych, podsycany przez Saddama, który po kilkudziesięciu latach laicyzacji pragnął zaprezentować się jako "bojownik za wiarę", zniweczyły te zdobycze.
Kobiety z reguły pozostają w domach, pozbawione możliwości pracy zarobkowej i bezsilnie patrzą na cierpiące niedostatek dzieci. Skoro nie ma pracy, nie ma również sensu nauka - zresztą szkolnictwo w Iraku nie podniosło się już po wojnie w Zatoce.

Mezopotamia, utożsamiana często z biblijnym Rajem, niczym nie przypomina obecnie utraconego Ogrodu Edenu. Jej jedynym realnym bogactwem pozostaje ropa naftowa, uprawy (zwłaszcza daktyli) oraz walory turystyczne - z tych ostatnich chyba jeszcze przez długie lata nie skorzysta. Na inne bogactwa mineralne nie ma co liczyć - po kilku tysiącach lat bujnego rozkwitu cywilizacji wszystkie warte wzmianki kopaliny zostały już wyeksploatowane. Nie wydaje się, aby Amerykanie mieli cokolwiek do zaoferowania temu krajowi.

Głównym motywem rozpoczętej wojny jest bezpieczeństwo energetyczne USA. Irak posiada udokumentowane zasoby ok. 12 proc. rezerw światowych ropy naftowej, a wedle szacunków w rzeczywistości może to być nawet 20-25 proc. Wszystko to wskazuje, dlaczego nastąpił atak na Irak. Pamiętajmy, że jeszcze w ubiegłym roku prezydent Bush zezwolił na użycie taktycznej broni jądrowej... Deklaracje o potrzebie obalenia reżimu zagrażającego światu bronią masowej zagłady brzmią mało wiarygodnie, czemu bowiem Bush nie zaczął od Korei Północnej, która nawet nie próbuje ukryć swego programu nuklearnego (oczywiście zakładając, że obecny prezydent USA wie już, gdzie znajduje się Półwysep Koreański). Ta wojna to następna brudna wojna o pieniądze. Szkoda tylko, że w Polsce nie znaleziono przed II wojną światową ropy - może wtedy Ameryka nie sprzedałaby nas tak łatwo w Jałcie...

Przed laty entuzjazmowałem się przyjęciem Polski do NATO, pociągało ono bowiem za sobą objęcie nas systemem zbiorowego bezpieczeństwa Sojuszu. Teraz widzę, że zasada solidarności wobec pozostałych sojuszników oznacza jedynie, iż polscy żołnierze mogą tysiące kilometrów od domu oddawać życie za interesy amerykańskich koncernów naftowych. Po operacji "Pustynna Burza", w której uczestniczyło wiele krajów, okazało się, że jedynie firmy amerykańskie i brytyjskie spijały nektar z intratnych rynków krajów Zatoki. W myśl prawa międzynarodowego rozpoczęta wojna nie jest wojną sprawiedliwą.

22 marzec 2003

Adam Bieniek 

  

Archiwum

Spreparowane umysły
marzec 12, 2003
Kres rządu Millera bliski.
styczeń 9, 2003
Piotr Mączyński
Aniołowie Zagłady
kwiecień 6, 2006
przesłała Elzbieta
Podług siebie
marzec 15, 2008
Artur Łoboda
HEROINA à la Newsweek – moda marynarzy i artystów
styczeń 24, 2007
Zbigniew Jankowski
Szczyt bezczelności
listopad 11, 2003
Jak Przedłuża się Okupację Iraku na Korzyść Izraela?
listopad 23, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
Procedury - ciąg dalszy "Medalionów"
sierpień 24, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
MF:Rosną nasz długi!
czerwiec 20, 2008
Asymetryczna Wojna Hezbollahu Przeciwko Izraelowi z Winy USA
lipiec 28, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Na usługach korporacji
październik 30, 2005
PAP
Nied?wiedzia przysługa "przyjaciół"
luty 13, 2003
PAP
Jeden z najbogatszych biznesmenów skazany na 2 lata
sierpień 6, 2002
IAR
Przerazony stojąc na palcach
styczeń 6, 2007
Zygmunt Jan Prusiński
"Jedynie słuszna" interpretacja antysemityzmu
styczeń 25, 2004
"Polska jest w tarapatach finansowych"
luty 1, 2006
PAP
AN OPEN LETTER TO THE EUROPEAN PARLIAMENT
marzec 14, 2005
Andrzej Gwiazda
List Otwarty do redaktora naczelnego "Gazety Wyborczej", Adama Michnika.
lipiec 6, 2004
Marek Lubiński, Lima, Peru
Przeczytaj pomysl i pozwol podobnie uczynic innym.
styczeń 31, 2003
Elzbieta
Kolejne naciąganie frajerów, czy pranie brudnych pieniędzy?
listopad 7, 2003
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media