ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

DEMOKRACJA BEZPOŚREDNIA ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Ivan Komarenko wywiad dla Głos Obywatelski 
W obronie Naszej wolności 
Szkodliwe skutki szczepień dały się we znaki pacjentom. Powikłania występują po pewnym czasie 
 
Starsza kobieta łapie kij, odpycha przerażającego testera COVID  


 
Czy celem szczepień jest unicestwienie USA? 
“To, czego KPCh pragnie najbardziej, to aby amerykańscy żołnierze zostali zaszczepieni...
Po zaszczepieniu wojsk amerykańskich, mówię wam, szczepienie przeciwko wirusowi KPCh będzie w znacznym stopniu bliska końca”. 
Montanari: Szczepionka to wielki przekręt 
Jeśli prawdziwa choroba nie daje odporności, absurdem jest mieć nadzieję, że szczepionka może to zrobić, co nie jest niczym innym, jak tylko chorobą w postaci atenuowanej. 
Uzasadnienie haniebnego wyroku Izby Lekarskiej przeciwko dr Zbigniewowi Martyce 
Przestępcy z Izby Lekarskiej pozostawili dowody na przyszły proces przeciwko nim 
Zamordowani lekarze odkryli powodujący raka enzym dodawany do wszystkich szczepionek  
 
Maciej Pawlicki rozsądnie o Pfizer i szczepionkach 
Pfizer żąda od Polski zapłaty 6 mld zł!

 
Powstało Polskie Stowarzyszenie niezależnych lekarzy i naukowców 

 
Ostatni mit (o polityce sowieckiej) 
 
PiStapo atakuje rodziny 
Przypomnijmy sobie sceny ze świata Orwella. To już się dzieje.  
FDA ogranicza stosowanie szczepionki J&J z powodu powikłań 
Amerykańska agencja zmieniła swoje stanowisko z uwagi na wysokie ryzyko wystąpienia powikłania po przyjęciu preparatu Janssen, czyli zakrzepicy z zespołem małopłytkowości (TTS).  
Za Javierem Milei stoi Chabad Lubavitch - chasydzka struktura przestępcza 
Nowy premier Argentyny Javiere Milei uważany jest przez niektórych za drugiego Trumpa 
"Babcia Kasia" 
Kim naprawdę jest Katarzyna Augustynek  
Astrid Stuckelberger, sygnalistka WHO - wywiad 'Planet Lockdown' 
 
Dr Mike Yeadon rozmawia z dr Reinerem Fuellmichem o kłamstwach dotyczących COVID  
„Nie bój się wirusa. To nie jest tak niebezpieczne, jak ci wmówiono.

„Bójcie się swoich Rządów - lub organów, które panują ponad tymi Rządami”. 
Monika Jaruzelska zaprasza Grzegorz Braun! cz.1 
 
Izrael. Historia Palestyny w XX wieku. 
 
Awantura w Sejmie o maseczki! 
Terror covidowy przeniósł się na teren Sejmu. Przeciwko temu protestuje Grzegorz Braun.  
Folksdojcz 
Fantastyczny zespół - poruszający ważne problemy społeczne stworzył bardzo dosadną piosenkę, będącą miksem wywiadu telewizyjnego z śpiewem zespołu. 
więcej ->

 
 

10 tys. zł za paraliż miasta


10 tys. zł za paraliż miasta

Na grzywnę 10 tys. zł skazał w czwartek krakowski sąd urzędnika magistratu Jana T. za doprowadzenie do zimowego paraliżu Krakowa w styczniu 2005 roku.

Jan T. był wówczas dyrektorem Zarządu Dróg i Komunikacji w Krakowie oraz przewodniczącym Miejskiego Komitetu Koordynacyjnego ds. Zimy. Sąd uznał, że jako funkcjonariusz publiczny - w sposób nieumyślny - nie dopełnił on ciążących na nim obowiązków w zakresie usuwania skutków zimy na ulicach Krakowa, doprowadzając do paraliżu miasta.

Wyrok dotyczy wydarzeń z 19 stycznia 2005 roku. W Krakowie po opadach marznącego deszczu ze śniegiem praktycznie stanęła komunikacja autobusowa, a inne pojazdy na wiele godzin utknęły w korkach. Na śliskich jezdniach w ciągu jednego popołudnia i wieczora doszło do ponad 100 kolizji.

czytaj dalej



Według zarzutów prokuratury, przyczyną paraliżu było to, że chociaż Jan T. zastrzegł do swej wyłącznej kompetencji decyzje w sprawie używania sprzętu do odśnieżania, to - wiedząc o trudnych warunkach na drogach - wysłał na ulice za mało tego sprzętu i nie zezwalał na zwiększenie jego liczby. Tym samym działał na szkodę interesu publicznego i prywatnego.

Prokuratura powołała się w swoich ustaleniach na fakt, że na początku sezonu zimowego 2004/2005 dyrektor Jan T. zmienił zasady zamawiania u wykonawców sprzętu do odśnieżania oraz podejmowania decyzji o jego uruchomieniu.

Poprzednio dyżurni ZDiK w Krakowie mogli samodzielnie podejmować decyzje o uruchomieniu sprzętu do odśnieżania. Po decyzji Jana T. dyżurny ZDiK był zobowiązany do zweryfikowania napływających informacji o trudnych warunkach na drogach i wysłania w tym celu na miejsce inspektora. Następnie ta informacja, przez zastępcę dyrektora lub koordynatora operacyjnego do spraw utrzymania dróg, była przekazywana samemu Janowi T., który mógł podjąć decyzję o wysłaniu sprzętu.

Zdaniem prokuratury, reguły te nie sprawdziły się 19 stycznia w Krakowie, kiedy Jan T. zbyt pó?no podjął decyzję o zamówieniu większej liczby sprzętu. Operatorzy sprzętu nie mogli już wrócić do pracy z powodu paraliżu komunikacyjnego w mieście.

Przed sądem Jan T. nie przyznał się do winy. Jak wyjaśnił, jednostki zobowiązane do odśnieżania ulic przysłały wtedy mniej sprzętu, niż było zamówione i niż o tym informowały, i pracował on nie tam, gdzie powinien. Powołał się na prognozy, które nie przewidywały opadów, i wyjaśniał, że nie mógł podejmować akcji profilaktycznej, ponieważ naraziłby się na zarzut marnotrawienia publicznych pieniędzy. Jeszcze w prokuraturze twierdził, że działania wykonawców były celowe i zmierzały do skompromitowania go.

W czwartek Sąd Rejonowy dla Krakowa Nowej Huty uznał winę Jana T. Podkreślił jednak, iż nie działał on umyślnie. "Gdyby Jan T. podjął na czas działania, w istotny sposób zminimalizowałby to, co potem nastąpiło" - stwierdził sąd. Jak podkreślił, już od południa pracownicy ZDiK nie nadążali w tym dniu z odbieraniem telefonów interwencyjnych, o których informowali Jana T. Pomimo tego dopiero po godz. 14.40 wysłał on zamówienie na minimalną liczbę sprzętu, który nie mógł już rozwiązać problemu.

Jak podkreślił sąd, z uwagi na fakt, iż wina Jana T. była nieumyślna, nie orzekał zakazu pełnienia funkcji publicznych.

Jan T. nie chciał komentować wyroku. Jego obrońca mec. Zbigniew Kubicki powiedział, że oczywiście będzie się odwoływał w imieniu swojego klienta.

Prezydent Krakowa Jacek Majchrowski powiedział dziennikarzom po wyroku, że nie będzie podejmował żadnych decyzji w stosunku do Jana T., dopóki wyrok nie będzie prawomocny.

Jan T., obecnie dyrektor Zarządu Dróg i Transportu, jest najbardziej krytykowanym urzędnikiem krakowskiego magistratu, nazywanym "niezatapialnym" przez lokalne media.

21 luty 2008

PAP 

  

Archiwum

Morel
maj 13, 2003
przesłała Elżbieta
Nie przenoście nam Lenina do warszawki
luty 9, 2007
Remigiusz Okraska
Prasa w USA: słowa papieża skierowane szczególnie do Polaków
sierpień 19, 2002
PAP
Jozef Mackiewicz "Prawda w oczy nie kole"
marzec 18, 2008
...
Walka z korupcją: ani programów, ani pieniędzy (gdzie się podziały ?)
sierpień 15, 2002
"Polityka"
Belka pokazuje komu służy
czerwiec 22, 2004
PAP
I nic
styczeń 19, 2006
kLaudi
Polonia w "Prima Aprilis" 2005
kwiecień 2, 2005
km
Obud? się droga Polsko!
czerwiec 11, 2007
przysłał Marek Głogoczowski
Czy kierowcy powinni ponosić koszty leczenia ofiar wypadków?
kwiecień 17, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
Zaginiona -poszukiwana
kwiecień 29, 2006
przesłał Marek Olżyński
Nie będzie biura eurosceptyków na Śląsku
sierpień 8, 2002
PAP
All Americans are now war criminals
marzec 25, 2003
Tysiąc za dziecko
luty 11, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
Smutek po katakli?mie
styczeń 5, 2005
Mirosław Naleziński
Nowe prawo upadłościowe umożliwi stosowanie procedury naprawczej
sierpień 13, 2002
PAP
Opózniona "Dobra Nowina" z Oswiecimia/Auschwitz
czerwiec 6, 2004
Marek Głogoczowski
Bush Chce Zmian w Iranie
luty 17, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Sępy na grobie Miłosza
sierpień 30, 2004
"Nie mieliśmy innego wyboru posiadając informacje wywiadowcze takie, jakie posiadaliśmy".
luty 8, 2004
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media