|
Esbecka gwardia w Agencji
|
|
Nowym szefem Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego w Poznaniu został wieloletni oficer komunistycznej Służby Bezpieczeństwa ppłk Ireneusz Wróblewski. Był on pracownikiem Wydziału Śledczego SB w czasie, gdy w Poznaniu w niewyjaśnionych okolicznościach ginęli ludzie związani z opozycją antykomunistyczną. Odszedł z pracy ze względu na zły stan zdrowia: zawał i dławica piersiowa. Po zwycięstwie postkomunistów oficer SB niespodziewanie odzyskał zdrowie.
Informacja o nominacji na szefa poznańskiej delegatury ABW człowieka, który kilkanaście lat przepracował jako wysoki stopniem funkcjonariusz Wydziału Śledczego komunistycznej Służby Bezpieczeństwa, zaskoczyła niemal wszystkich w Poznaniu. Pracownicy ABW odmawiali udzielenia jakichkolwiek oficjalnych informacji na temat nominacji szefa Agencji, zasłaniając się "ustawą o ochronie informacji niejawnych".
- Nie udzielamy żadnych informacji na temat ewentualnych nominacji - mówiła Magdalena Oleńska-Frąckowiak, rzecznik Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego w Poznaniu. Oficjalne decyzje dotyczące powołania nowego szefa poznańskiej ABW mają być ponoć znane dopiero w przyszłym tygodniu. Jednak nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że osobę Ireneusza Wróblewskiego na to stanowisko zaaprobował osobiście Andrzej Barcikowski, szef ABW, a zastępcami Wróblewskiego mają zostać dotychczas kierujący oddziałem w Poznaniu Janusz Wyszkowski oraz Artur Kunigowski.
Sami pracownicy ABW, którzy "ocaleli" z czystki, jaką przeprowadzili w służbach specjalnych postkomuniści, nie mają jednak żadnych wątpliwości, że nowa nominacja w Poznaniu to kolejny etap podporządkowywania służb specjalnych interesom SLD.
- Tutaj nikt panu nic nie powie na temat Wróblewskiego. Nikt nie wyjdzie przed szereg. Kto będzie ryzykował utratę pracy? Wracają stare metody i starzy, zaufani komunistyczni towarzysze. Ktoś się wychyli i "bum" - mówi nam jeden z pracowników ABW, wcześniej w UOP.
"Naszemu Dziennikowi" udało się jednak prześledzić "karierę zawodową" podpułkownika Ireneusza Wróblewskiego. Nowy szef Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego w Poznaniu karierę rozpoczął w latach 70. w Wydziale Śledczym cieszącej się złą sławą Służby Bezpieczeństwa.
Na początku lat 80., w okresie stanu wojennego w stolicy Wielkopolski dochodzi do kilku ewidentnie politycznych zabójstw; morderstw, których sprawcy nigdy nie stanęli przed sądem.
Dnia 13 lutego 1982 roku, około godziny 17.00 na ulicach Poznania w pobliżu mostu Teatralnego zostaje zakatowany młody dziennikarz Wojciech Cieślewicz, absolwent Wydziału Prawa Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Ginie od ciosu milicyjnej pałki. Świadkowie zdarzenia próbują interweniować, chcą zeznawać. Mówią, iż widzieli funkcjonariuszy ZOMO kopiących leżącego człowieka. Dochodzenie obok milicji prowadzi również Służba Bezpieczeństwa. Ludzie, którzy początkowo chcieli składać zeznania, zastraszani wycofują stopniowo zeznania. Mordercy są bezkarni.
Kilka miesięcy pó?niej, 11 maja tego samego roku w niewyjaśnionych do końca okolicznościach ginie na ul. Fredry dziewiętnastoletni Piotr Majchrzak, świadek morderstwa młodego dziennikarza. Tutaj również przyczyną śmierci jest uderzenie milicyjną pałką. Śledztwo rozpoczyna... Służba Bezpieczeństwa i podobnie jak wcześniej sprawcy pozostają niewykryci. Zaczyna się zastraszanie świadków.
- Już po śmierci syna odwiedził mnie w mieszkaniu młody mężczyzna. Przedstawił się jako kapitan SB. Powiedział mi, żebym nie interesowała się kulisami śmierci syna, bo przecież mam jeszcze dwójkę dzieci i im również mogłoby się coś stać - wspominała Teresa Majchrzak, matka zamordowanego chłopca.
To jednak nie koniec. Rok pó?niej w tajemniczym wypadku samochodowym ginie o. Honoriusz, duszpasterz akademicki w poznańskim kościele OO. Dominikanów. Śmierć zakonnika wygląda na zwyczajny wypadek samochodowy, spowodowany zaśnięciem kierowcy i w tym kierunku idzie milicyjne śledztwo. Jednak niespodziewanie u funkcjonariusza milicji z Trzemeszna prowadzącego dochodzenie pojawiają się pracownicy poznańskiej Służby Bezpieczeństwa, zabierają dokumenty i każą "zapomnieć o sprawie".
Co łączy pułkownika Ireneusza Wróblewskiego z tymi wszystkimi przypadkami niewyjaśnionych śmierci? Teoretycznie nic, poza tym, że... nowy szef ABW w tym właśnie okresie pracował jako funkcjonariusz Wydziału Śledczego SB.
Po zmianie władzy na początku lat 90. Wróblewski przeszedł jednak pozytywnie pobieżną weryfikację. Wkrótce został członkiem specjalnej komisji, która analizowała postępowanie Leszka G., poznańskiego funkcjonariusza podejrzewanego o niszczenie akt SB. Leszek G. nie dopełnił obowiązków i dopuścił, by dokumenty butwiały w podległym mu archiwum. Tymczasem komisja, w której jeden z decydujących głosów miał właśnie podpułkownik Wróblewski, uznała, że Leszek G. był niewinny.
Ireneusz Wróblewski oficjalnie zakończył swoją pracę w służbach specjalnych w 1998 roku. Powodem miał być zły stan zdrowia podpułkownika. Komisja lekarska uznała, że należy mu się renta ze względu na zły stan zdrowia. Wykluczyła również jakąkolwiek możliwość jego dalszej pracy w służbach specjalnych. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że lekarze orzekli u niego m.in. "dławicę piersiową".
Pułkownik Wróblewski niespodziewanie wyzdrowiał w 2001 roku, kiedy to Zbigniew Siemiątkowski, p.o. szef UOP, rozpoczął czystkę w instytucji i przywracanie do pracy "zasłużonych" funkcjonariuszy SB.
Ponownie stanął przed komisją lekarską, która tym razem, wbrew wcześniejszemu orzeczeniu, uznała, iż były funkcjonariusz SB jest zdolny do pełnienia służby. Pułkownik Wróblewski wróci więc do pracy w poznańskich służbach specjalnych... służbach, w których przed laty zajmował się ściganiem antykomunistycznej opozycji.
Wojciech Wybranowski, Poznań
|
|
24 styczeń 2003
|
|
http://www.naszdziennik.pl/
|
|
|
|
JAK UNIKAĆ MYŚLOZBRODNII I POZOSTAĆ BOHATEREM
listopad 6, 2003
Józef Darski
|
"Tango nied?wiedzia, smoka i słonia"
październik 31, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
|
USA legalizuje tortury dorosłych i dzieci!
wrzesień 30, 2006
Dorota Szczepańska
|
Nowy twór polonofoba
czerwiec 28, 2006
Michał Likowski
|
Polskie stocznie za drogie dla PŻM
grudzień 4, 2002
PAP
|
Francis Fukuyama i taktyka amerykańskiego imperializmu
kwiecień 20, 2006
Jan Duranowski
|
Dymać Policję!
styczeń 6, 2008
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
Seksualna anarchia
grudzień 16, 2008
Marek Jastrząb
|
Komisja Trójstronna
(Tajna władza Świata)
listopad 19, 2005
http://www.naszdziennik.pl
|
Wizyta Prezydenta A.K. w Moskwie, przegląd rzeczowej informacji, przede wszystkim z rosyjskich publikatorów...
maj 9, 2005
piśmienny
|
Odpowiadamy
październik 4, 2003
http://angora.pl/
|
Wydano wyrok !!!
kwiecień 19, 2003
przysłała Elżbieta
|
ZMARNOWANE PAŃSTWO
marzec 4, 2003
|
America's democracy of double standards won't work
luty 23, 2005
przesłał prof. Iwo C. Pogonowski
|
Afganistan jako bagno, w którym topią się siły USA, NATO i Polski
październik 2, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
|
LIST OTWARTY do Posłów Samoobrony i LPR
maj 12, 2007
katolik Dariusz Kosiur
|
Film o Krakowie
maj 20, 2004
Dziennik Polski
|
Kolejny głos w sprawie 1968 roku
Ucieczka stalinowskich zbrodniarzy
maj 22, 2003
PAP
|
Rudolf Giuliani mianował kolejnych trzech Żydów na swoich doradców
październik 14, 2007
BIBULA
|
Komputerowe wybieranie etyka do kontroli, czyli ekipa dla wipa
czerwiec 15, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
więcej -> |
|