|
| Nazwisko Horban na mapie świata |
|
| |
|
| Częstotliwości radiowe i mikrofalowe a manipulacja ludzkimi emocjami i zachowaniem |
|
|
|
| Kto mordował w Katyniu |
|
| Izraelska gazeta „Maariv” z 21 lipca 1971 r. wyjawia końcowy sekret katyńskiej masakry. |
|
| www.globalresearch.ca |
|
| świetne analizy polityczne i gospodarcze w skali mikro i makro + anty-NWO |
|
| Henry Kissinger & Bill Gates wzywają do masowych szczepień i Globalnego Rządu |
|
Według mediów, rządu i Organizacji Narodów Zjednoczonych znajdujemy się w środku najgorszej światowej pandemii zdrowia w naszym życiu. Jesteśmy świadkami bezprecedensowej globalnej blokady w odpowiedzi na epidemię koronawirusa znaną jako COVID19.
Globalną populację żyjącą w krajach zachodnich od ponad pokolenia uczono żyć w ciągłym strachu od 11 września. Zachęcano nas do poświęcania naszej wolności dla fałszywego poczucia bezpieczeństwa, z każdym dniem coraz bardziej uzależniając się od państwa w zakresie ochrony, a teraz wielu z nas liczy na to, że państwo płaci nasze rachunki.
Pomimo tego, że rządowy budżet i deficyt stale rosną wykładniczo każdego dnia ... Niektórzy zaczynają dostrzegać, że w oficjalnej historii może być coś więcej niż to, w co wierzymy. Nieliczni mogli to przewidzieć i czekają na kolejną fazę, która może być kolejnym krokiem w kierunku globalnego zarządzania. To właśnie mężczyźni i kobiety, dokładnie te same osoby i agencje rządowe, a także globalne instytucje, które odniosą największe korzyści, są tymi, którzy wzywają do walki ... |
|
| Deklaracja Wielkiej Barrington |
|
| Po atakach, oto wypowiedź profesora Sucharita Bhakdi. |
|
| To tylko... / It's just... |
|
| Jak Nas wganiają w kajdany |
|
| Dyrektorzy Moderny i AstraZeneca obwiniają Rządy za niebezpieczne szczepionki |
|
Chciałbym poznać datę, jeśli to możliwe, kiedy rozszyfrowaliście całą sekwencję DNA tego wirusa, czy też opieraliście się wyłącznie na sekwencji dostarczonej przez rząd chiński?
Czy podczas prób na ludziach umierali u was ludzie, a jeśli tak, to na jaką chorobę umierali? |
|
| Izby lekarskie to organizacje przestępcze |
|
| |
|
| Polskie firmy nie obsługuja POLICJANTÓW |
|
|
|
| Co musimy zrobić aby pokonać globalistów? |
|
| Brat Alexis Bugnolo z Rzymu. |
|
| Ostatni mit (o polityce sowieckiej) |
|
| |
|
| whatreallyhappened.com |
|
Warto dodać ten link do Pana strony: http://whatreallyhappened.com/
99% tez dotyczących religii, polityki i ekonomii i filozofii się pokrywa z tezami zaprasza.net. Topowa strona. |
|
| Dr Mike Yeadon rozmawia z dr Reinerem Fuellmichem o kłamstwach dotyczących COVID |
|
„Nie bój się wirusa. To nie jest tak niebezpieczne, jak ci wmówiono.
„Bójcie się swoich Rządów - lub organów, które panują ponad tymi Rządami”. |
|
| Izrael jest „TOASTEM” – nikt nie może tego teraz zatrzymać | Pułkownik Douglas Macgregor |
|
| |
|
| Dowody zaplanowanej akcji szczepień przeciwko nieistniejącemu kowidowi |
|
| Sasha przedstawia dowody na to, że cały proces opracowania, produkcji i zatwierdzenia zastrzyków na Covid był jednym wielkim teatrzykiem dla mas. Cała operacja, począwszy od rzekomych "badań klinicznych", a skończywszy na samej nazwie i klasyfikacji prawnej tych zastrzyków, jest jednym wielkim oszustwem, dokonanym przez rządy i agencje regulacyjne na całym świecie w ścisłej współpracy z kartelem farmaceutycznym. |
|
| Nowa książka Sucharita Bhakdiego - przedstawiona w rozmowie z Andreasem Sönnichsenem i Martinem Haditschem |
|
| Profesor Sucharit Bhakdi i jego żona profesor Karina Reiss opublikowali bestseller „Corona False Alarm”. Istnieje wstępny fragment nowej książki zatytułowanej „Corona unmasked”, którą można bezpłatnie pobrać z Goldegg Verlag. W dyskusji wideo zorganizowanej przez RESPEKT PLUS z profesorami Andreasem Sönnichsenem i Martinem Haditschem, Bhakdi przedstawił rozdział o szczepieniach i ich konsekwencjach. Fragment nowej książki „Corona unmasked” jest dostępny do pobrania z Goldegg Verlag |
|
| Zełenski kupił sobie dwa jachty |
|
| Ukraiński "Sługa narodu" i jego żona - kupują sobie bogactwa. Skąd mają pieniądze? |
|
| CAŁA PRAWDA O KATASTROFIE SMOLEŃSKIEJ WIDZIANA OCZYMA PILOTÓW ! |
|
Panie Kapitanie Jerzy Grzędzielski,
chylę czoła jako młodszy kolega lotnik, za poniższy tekst. Brakowało mi dotąd głosu, tak doświadczonego pilota, opisującego tragędię smoleńską, tak kompetentnie i fachowo, jak Pan to zrobił. Pozwoliłem sobie zatem, na rozpowszechnienie Pańskiego tekstu, z nadzieją na możliwe szerokie dotarcie do opinii publicznej. Zwracam się do internautów o liczne udostępnienia w internecie stanowiska w tej sprawie, wyrażonego przez świetnego pilota - prawdziwego nie kwestionowanego eksperta lotniczego. |
|
| Powstało Polskie Stowarzyszenie niezależnych lekarzy i naukowców |
|
|
więcej -> |
|
Z tarczą czy na tarczy?
|
|
Dr n.hum. Gabriel Kraus
Amerykańsko-polskie rozmowy na temat budowy na terenie Polski wyrzutni pocisków przeciwrakietowych, mających chronić Stany Zjednoczone przed atakami ze strony Iranu, weszły obecnie w stan finalizacji.
W związku z tym, że problematyka ta – jak dotąd – była przedmiotem bardzo anemicznej i banalizującej problem przez stronę rządową, publicznej dyskusji, zastanawiam się czy nie należałoby zaproponować znacznego jej pogłębienia i poszerzenia ram tematycznych. Beztroska bowiem, z jaką na ten temat w publicznych enuncjacjach i dyskusjach mówią czynniki oficjalne, czasem nawet pomijając bardzo istotne dla sprawy problemy – rodzi nieprzyjemne wrażenie, że wszystko to jest albo przejawem niekompetencji ludzi odpowiedzialnych za bezpieczeństwo naszego państwa, albo celowym zatajaniem przed opinią publiczną rzeczywistego stanu rzeczy.
Pierwszoplanową sprawą jest tu brak przekonywującej odpowiedzi na pytanie: dlaczego Amerykanie, chcąc chronić swoje bezpieczeństwo przed atakami rakietowymi ze strony Iranu czy Korei Płn., zamierzają budować instalacje rakietowe w Polsce i Czechach, a nie u siebie na wybrzeżach albo na otaczających ich kontynent oceanach, czy w ostateczności nawet w kosmosie. Atlantyk i Pacyfik są oceanami na tyle szerokimi, że dają wystarczająco dużą ilość czasu, aby namierzyć i ewentualnie zniszczyć wrogie rakiety, wystrzeliwane w kierunku USA czy to ze Wschodu, czy z Zachodu. Ważną zaletą takich lokalizacji byłoby to, że zniszczenie lecących w kierunku Stanów Zjednoczonych wrogich rakiet, łącznie z rakietami wyposażonymi w głowice jądrowe, odbywałoby się nad terenami niezamieszkanymi przez ludzi.
Natomiast umieszczenie wyrzutni rakiet przechwytujących w Polsce stwarza, w razie zniszczenia wrogich rakiet niosących głowice jądrowe, bardzo poważne niebezpieczeństwo skażenia materiałami radioaktywnymi dużych połaci naszego kraju lub krajów sąsiednich. Takie zagrożenie stwarza nawet niszczenie tych rakiet przy pomocy energii kinetycznej. Nadzieja na to, że przechwytywanie wrogich pocisków balistycznych dalekiego zasięgu, będzie się dokonywało na bardzo dużych wysokościach, jest problematyczna. Może się bowiem okazać, że państwa, które będą chciały przełamać bariery ochronne tarczy rakietowej, użyją rakiet jądrowych, które na znacznych odcinkach swojej trajektorii będą przemieszczały na stosunkowo niewielkiej wysokości. Dlatego nawet rozbite przy pomocy energii kinetycznej mogą nie ulec spaleniu w atmosferze, jak to w dyskusji radiowej w I Programie PR w dniu 1 lutego 2007 r., usiłował sugerować gen. prof. Stanisław Koziej. W tym kontekście nie można przechodzić do porządku dziennego nad wypowiedziami przedstawicieli Rosji, uznających elementy amerykańskiej tarczy rakietowej zlokalizowane w Polsce za poważne zagrożenie dla Rosji, wymagające od jej sił zbrojnych odpowiednich reakcji obronnych. Znamienne z tego punktu widzenia są następujące stwierdzenia gen. Jurija Bałujewskiego, wiceministra obrony Rosji i szefa sztabu sił zbrojnych, zawarte w artykule pt,: Nie będziemy chronić USA, zamieszczonym w „Dzienniku” datowanym na 28-29.04.2007 r.
„Jako szef sztabu generalnego mogę z całą odpowiedzialnością oświadczyć, że jeśli uznamy, że elementy tarczy antyrakietowej stanowią zagrożenie dla naszego bezpieczeństwa, rzecz jasna we?miemy je na cel. Kwestią otwartą pozostaje tylko to, czy będą to rakiety jądrowe, czy też konwencjonalne. Wszystko zależy od naszej oceny zagrożenia.”
Amerykanom będzie trudno przekonać Rosjan, że Tarcza, która ma być budowana w Polsce, jest przeznaczona wyłącznie do obrony przed rakietami wystrzeliwanymi przez Iran czy też Koreę Północną. Obydwa te kraje nie mają i prawdopodobnie długo jeszcze mieć nie będą rakiet mogących sięgnąć Polski, a tym bardziej Stanów Zjednoczonych. Trudno też będzie uzasadnić konieczność zlokalizowania Tarczy w Polsce i Czechach, tak blisko granic Rosji. W tej sytuacji pozostawienie pertraktacji z Rosją wyłącznie w gestii Amerykanów, i danie im w tym względzie zupełnie wolnej ręki – może być dla polskiej opinii publicznej trudne do zrozumienia, a jeszcze trudniejsze do pogodzenia z zasadą suwerenności. Ta ostatnia może być też narażona na uszczerbek w związku z tym, że – jak głosi fama – teren wyrzutni ma być eksterytorialny; ich amerykańskie załogi wyłączone spod polskiej jurysdykcji, a wszelkie decyzje związane z użyciem rakiet – oddane wyłącznie w amerykańskie władanie. Z punktu widzenia naszych interesów konieczne jest zapewnienie ze strony Amerykanów, że budowane w Polsce wyrzutnie w żadnym przypadku nie zostaną w przyszłości przestawione z funkcji obronnych na odwetowe, czy też służące „uderzeniu wyprzedzającemu”.
Sprawa budowy elementów amerykańskiego Systemu Obrony Przeciwrakietowej w Polsce (Missile Defense, MD) ma jeszcze i ten aspekt, że wyrażając teraz zgodę na to przedsięwzięcie, angażujemy się już niejako strukturalnie w globalną mocarstwową, a równocześnie także niezbyt wyważoną politykę USA. Może się okazać, że pociągnie to za sobą ograniczenie naszej suwerenności nie tylko w formie oddania pod amerykańskie władanie części naszego terytorium, a zapewne jeszcze i części przestrzeni powietrznej, ale także polityczne uzależnienie się Polski od Ameryki. Można się bowiem obawiać, że Stany Zjednoczone, zainteresowane utrzymaniem w Polsce elementów swojego systemu antyrakietowego, w razie dojścia do władzy w Polsce rządów niechętnych utrzymaniu status quo na tym odcinku w dalszej przyszłości, mogą zechcieć wywierać na te rządy, naruszające naszą suwerenność, naciski. Poza tym, jeżeli zainstalowane w Polsce elementy tarczy antyrakietowej miałyby zostać rozbudowane, a cały system MD trzeba byłoby usprawniać, to niewykluczone, że zostalibyśmy przez Stany Zjednoczone zmuszani do partycypowania w gigantycznych kosztach związanych z tego rodzaju operacjami.
W związku z tym wszystkim warto zauważyć fakt, z którego istnienia większość Polaków chyba nie zdaje sobie sprawy, że amerykański system obrony przeciwrakietowej, w którego budowę się angażujemy – jak podkreślają eksperci związani z Biurem Bezpieczeństwa Narodowego – nie posiada obecnie zdolności operacyjnej i jest prawdopodobne, że jej nie osiągnie w przeciągu kolejnego dziesięciolecia. Większość bowiem prób elementów tarczy, przeprowadzona zresztą w warunkach daleko odbiegających od rzeczywistości, zakończyła się niepowodzeniem. Rosjanie twierdzą, że amerykański system antyrakietowy jest zupełnie bezradny wobec ich najnowszych rakiet typu Topol – M. W związku z tym warto wspomnieć o jeszcze jednym niebezpieczeństwie niezadowalającej efektywności rozwiązań technicznych, dotychczas zastosowanych w amerykańskiej tarczy. Chodzi mianowicie o to, że Amerykanie mogą pozazdrościć Rosjanom skuteczności systemu obrony przeciwrakietowej Moskwy i wprowadzić, ich wzorem, do swojego systemu zainstalowanego na terenie Polski, rakiety przechwytujące wyposażone w głowice jądrowe. W takim przypadku niebezpieczeństwo skażeń radioaktywnych byłoby nieuniknione.
Reasumując, trzeba powiedzieć, że narażając się na wszystkie wymienione dotąd negatywne konsekwencje udzielenia zgody na budową elementów tarczy antyrakietowej w Polsce, nie zyskujemy praktycznie nic, poza gołosłownymi deklaracjami amerykańskich przywódców, mówiących o przyja?ni i uznaniu Ameryki dla Polski jako ważnego partnera w walce ze światowym terroryzmem. Takie ubieranie Polski w mocarstwowe piórka, w roli wojskowego, ważnego „partnera” Stanów Zjednoczonych, jest jakimś zupełnie żałosnym przedsięwzięciem, które może się srogo na nas zemścić. Trzeba w związku z tym podkreślić, że wyrażane w wypowiedziach niektórych przedstawicieli naszych władz nadzieje na to, że udzielenie zgody na budowę elementów tarczy rakietowej przyczyni się do podniesienia poziomu bezpieczeństwa Polski, ponieważ wzmocni to sojusz polsko-amerykańsko i umożliwi uzyskanie od Amerykanów różnych form wsparcia naszej obrony przeciwrakietowej i przeciwlotniczej – można uznać za mocno iluzoryczne. I to nie tylko dlatego, że Amerykanie mogą nie zechcieć zrealizować naszych postulatów, ale także dlatego, że próby zapewnienia sobie przez Polskę we własnym zakresie skutecznej obrony przed zmasowanymi atakami rakietowymi, szczególnie ze strony Rosji, wydają się mało realistyczne Szanse na uniknięcie takiego ataku stwarza tylko zasada „równowagi strachu”, oparta na przekonaniu wszystkich wrogich sobie stron, że ta z nich, która pierwsza zdecyduje się na atak nuklearny, zostanie przez stronę zaatakowaną totalnie unicestwiona. Ta zasada może okazać się nieskuteczna tylko w przypadku dyktatur rządzonych przez ludzi nienormalnych, albo wyznających maksymę: Niech zginie świat, byleby sprawiedliwości stało się zadość. Podobnie zresztą może wyglądać sprawa, gdy rządzący uznają, że spłonięcie w atomowym ogniu jest najpewniejszą, bo oczyszczającą, drogą do nieba. Polska, niestety, nie może mieć nadziei, aby przy pomocy najlepszych nawet rakiet przechwytujących, we własnym zakresie była w stanie, w swoich stosunkach z potencjalnymi agresorami, wytworzyć wspomnianą wyżej „równowagę strachu”. W dzisiejszych czasach mogą o tym myśleć jedynie największe mocarstwa lub alianse wielu państw, np. skupionych w ramach NATO. Dlatego powinniśmy być bardzo zainteresowani tym, aby zgoda na budowę amerykańskiej tarczy rakietowej w Polsce nie przeszkodziła nam w uczestnictwie w tworzeniu tarczy europejskiej albo NATO-wskiej.
W koncepcji budowy elementów amerykańskiej tarczy antyrakietowej, choć polsko-amerykańskie rozmowy na ten temat toczą się już od 2001 r., wiele spraw pozostaje do dziś niejasnych lub w ogóle pomijanych. Jedną z nich jest brak w szerokich kręgach opinii publicznej świadomości faktu, że zarówno światowy terroryzm, jak i cały konflikt amerykańsko-muzułmański mają swoje izraelskie tło i aktualne żydowskie determinanty, decydujące o obecnym i przyszłym rozwoju sytuacji na tych odcinkach. Uważam tę sprawę za ważną, ponieważ moim zdaniem Polskę we wszystkie konflikty w relacjach kraje i organizacje muzułmańskie – Stany Zjednoczone – Rosja wikłają właśnie wspomniane wyżej izraelskie uwarunkowania. Można się domyślać, że Izrael zagrożony atakiem atomowym ze strony Iranu, wywiera na Stany Zjednoczone nacisk, aby to one, a być może i inne państwa, w tym Polska, przyłączyły się do Izraela w wytwarzaniu, w jego relacjach z Iranem i innymi państwami muzułmańskimi „równowagi strachu”. Trzeba w związku z tym zauważyć, że grozi to niepotrzebnymi zadrażnieniami w stosunkach Polski z krajami muzułmańskimi i Rosją, a ponadto wzrostem zagrożeń ze strony muzułmańskich terrorystów. Nie wiadomo też czy w przyszłości zgoda na budowę elementów amerykańskiego Systemu Obrony Przeciwrakietowej (MD) nie pogorszy sytuacji politycznej Polski w Europie i NATO.
Komplikująca się niebezpiecznie dla Polski sytuacja na Bliskim Wschodzie i w Afganistanie, a także wysunięte przez USA propozycje zbudowania w Polsce aktywnych elementów amerykańskiej tarczy przeciwrakietowej – skłoniły mnie do wystąpienia w dniu 30 grudnia 2006 r. do Biura Bezpieczeństwa Narodowego z pismem, w którym wyraziłem moje niepokoje związane z tymi problemami. Podkreśliłem też konieczność szczegółowego poinformowania przez Rząd opinii publicznej o grożących Polsce z tych wszystkich tytułów niebezpieczeństwach oraz o podjętych w związku z nimi krokach zaradczych. Od siebie osobiście zamieściłem prośbę o powiadomienie mnie czy moje pismo dotarło do adresata, którym był gen. bryg. Roman Polko. Nie otrzymawszy z BBN przez dłuższy czas żadnego sygnału, zadzwoniłem tam i dowiedziałem się, że „w odpowiednim czasie otrzymam na piśmie odpowiedzi na nurtujące mnie problemy”. Ponieważ żadne pismo w tej sprawie do mnie dotychczas nie dotarło, a materiały BBN zamieszczone na jego stronach nie zawierają odpowiedzi na podniesione przeze mnie kwestie – zdecydowałem się podjąć starania o zapoznanie opinii publicznej z treścią mojego pisma. Stanowi ono załącznik do niniejszego artykułu
26 maj 2007 r. dr Gabriel Kraus |
|
12 czerwiec 2007
|
|
przysłała Elżbieta
|
|
|
|
Kajmany - raj dla hedgefundów
czerwiec 15, 2008
|
Zdjęcia zbrodni żydowskich popełnionych na obywatelach Palestyny w tym okupowanym przez Żydów kraju
luty 16, 2008
Global Research
|
Polowanie na "Nazi Gold"
listopad 27, 2006
Tezlav von Roya
|
hołota i żydohołota
maj 12, 2005
Artur Łoboda
|
Dlaczego Rosja chce być znowu superpotęgą?
październik 28, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
|
"Polskim rolnikom będzie lepiej niż unijnym"
lipiec 11, 2002
PAP
|
Gwia?dzie z koniami
styczeń 11, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
Przyjaciel czy nieprzyjaciel?
październik 4, 2003
ks. prof. Czesław Bartnik
|
Zabił ich drugi krąg
luty 14, 2008
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
Faszystowskie elementy sądownictwa
marzec 20, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
Gra USA równoważenia sił w Azji a "Tarcza" w Polsce
marzec 3, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Tarcza - brac bez wstepnych negocjacji, slyszalem ze w Polsce stal jest w cenie na skupie.
lipiec 6, 2008
Gregory Akko
|
Różne światy - czyli - co Wy tu robicie?!
październik 25, 2007
Artur Łoboda
|
Wysoki koszt uległości USA wobec Izraela
czerwiec 19, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
|
"ONI"
luty 1, 2003
Jerzy Przystawa
|
Polska atrakcja turystyczna
maj 8, 2004
Andrzej Kumor
|
64 rocznica Powstania Warszawskiego
sierpień 1, 2008
PAP
|
Co powinien zrobić Kaczyński?
październik 28, 2005
Artur Łoboda
|
Próba rozmycia odpowiedzialnosci -
czyli "doradcy prywatyzacji"
styczeń 30, 2003
zaprasza.net
|
Zagrożenie Gospodarki Globalnej i Kłopoty USA?
maj 21, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
|
więcej -> |
|