|
Dlaczego gwiazda spadła z firmamentu?
|
|
Joanna Liszowska i Robert Kochanek odpadli z programu "Taniec z gwiazdami". U sędziów zdobyli najwięcej, bo aż 38 punktów. Było to ex aequo (ale bardziej zrozumiale i łatwiejsze w pisowni - na równi) z inną parą. Niestety, odpadli głosami telewizyjnej publiki, co wydawało się nieprawdopodobnym wydarzeniem. Jak to, p. Joanna, seksbomba, nadająca ton i dodająca pikanterii programowi poza czołówką? Czyżby panowie nie kwapili się do masowego wydzwaniania na rzecz pociągającej (i to nie narządem węchu) panny? Owszem, fiszbinki jakby nieco oklapły, ale pewnie było to życzenie realizatorów, aby całkiem nie znokautować przeciwników... A może męska część telewizyjnej widowni była tak pewna wygranej najseksowniejszej tancerki, że szkoda było im tej przysłowiowej złotówki, że o stawce 22% (VAT) jedynie nadmienię? Przegrana jest na tyle dręcząca, że należy znale?ć jakieś wytłumaczenie, choćby niezbyt... logiczne (tak zapewne ocenią niektórzy Czytelnicy).
Wiele zacnych dam (nie jakieś tam młode kozy), które określane są w niektórych złośliwych kręgach jako zwolenniczki wełenki koziego pochodzenia o stosunkowo trudnej nazwie, zresztą (politycznie) wylansowanej całkiem niedawno (i tym należy chyba tłumaczyć dość często popełniany błąd ortograficzny - zamiast H pisują CH); otóż te nobliwe damy hołdujące cnotom wszelakim, a zwłaszcza obyczajowym, one głosowały na wszystkie inne panie, które nie tańczyły z kochankami.
Ponieważ jedynie p. Joasia tańczyła z kochankiem, przeto miała przechlapane. Owszem, gdyby wszystkie jawnie do tego się przyznawały, ale jedna?! I przypłaciła tę szczerość wypadnięciem (a młodzieżowo - wypadem) za burtę (jak to mówią nad morzem).
A skoro program był poświęcony Elvisowi Presleyowi, to można nadmienić, że to oryginalne imię jakoś nie przyjęło się w Polsce, a szkoda. Oczywiście, jedynie w postaci Elwis (a pani - Elwisa), bowiem tylko taka forma byłaby zgodna z wytycznymi Rady Języka Polskiego. Jeszcze parę osób wierzy, że Mistrz żyje. Mówi się również, że i u nas zostanie wydany znaczek pocztowy z jego wizerunkiem, bo mamy poważne filatelistyczne zaległości w tej materii.
Jeśli już o sędziach - niekiedy ich nazywamy bardziej egzotycznie: jurorzy albo jurorowie i wymawiamy "jak piszemy". Ale już zespół (takich) jurorów określamy jako jury, które wymawiamy [żiri], co nijak nie przypomina słowiańskiej mowy.
Ponieważ znamy podobne polskie słowa obcego pochodzenia (jurysdykcja, jurysta), które przy niewielkiej zmianie znaczenia, nie zamieniają się w dziwne a obco brzmiące tworki, przeto proponuję stosować wyraz jura deklinowany i wymawiany jak Jura Krakowsko-Częstochowska, czyli na przykład - jak Państwo znajdujecie bezstronność czteroosobowej jury oceniającej pary taneczne programu "Taniec z gwiazdami?".
Niestety, program ma to do siebie, że jedna z par musi spaść z turnieju jak gwiazda z firmamentu. I tak się stało. Jeśli istnieje jakiś wpływ imienia, nazwiska lub pseudonimu na losy ludzkie, to może to jest właśnie taki przykład... |
|
3 listopad 2006
|
|
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
|
|
|
"Tragedia Posejdona" – kpiny z fizyki!
wrzesień 14, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
Przyszedł Michnik do Sejmu
luty 10, 2003
http://www.rzeczpospolita.pl/
|
Islamofaszyzm, ideologiczny straszak ekipy Busha
grudzień 25, 2006
Stefan Durand (tłum. Ewa Cylwik)
|
Rasowy analfabeta
luty 20, 2006
Zygmunt Jan Prusiński
|
Kiedy emigracja staje sie iluzja...
czerwiec 3, 2008
Jaroslaw Madry
|
Nierentowność kopalń
czerwiec 5, 2003
przesłała Elżbieta
|
Płatne studia
sierpień 2, 2005
|
Śmierć opozycyjnego wobec Moskwy reportera
wrzesień 2, 2008
PAP
|
Czy rzeczywiście USA jest przeznaczone do rządzenia światem?
styczeń 31, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Przewlekłe śledztwo w sprawie zbrodni w Katyniu....
sierpień 4, 2004
Adam Sandauer
|
Pro domo sua
Dzieci maja '68
maj 30, 2003
Ewa Polak-Palkiewicz
|
Wojna, Hilter i Cheney
kwiecień 11, 2003
http://www.larouchepub.com/
|
Fura, skóra i komóra .... czyli ..... jeszcze niedawna nadzieja durnych Polaków
czerwiec 19, 2008
SE
|
Obraz (Fundacji) Batorego ze zbitą d. w Mińsku 2006
marzec 31, 2006
Marek Głogoczowski
|
Czego nie powiedział profesor Poznański
styczeń 23, 2005
Artur Łoboda
|
Tylko 21 postępowań karnych wobec polskich maklerów
styczeń 13, 2003
PAP
|
Esbek Marek Komorowski, czyli próba inwigilacji od środka
styczeń 22, 2006
Marek Olżyński
|
Peres chwali się, że Żydzi wykupują Manhattan, Polskę i Węgry.
październik 16, 2007
Dorota
|
Ludożerczy kapitalizm a wolny rynek w Polsce
sierpień 13, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Liberałowie czy faszyści?
grudzień 21, 2002
http://republika.pl/adnikiel/austryja.html
|
więcej -> |
|