ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Finansowany przez Google zespół „sprawdzający fakty” wydaje się być garstką fikcyjnych Hindusów w zubożałym miasteczku niedaleko Bangladeszu 
 
Dr.Coleman szczepionka Covid możne zabić każdego 
Wszystkie zaszczepione istot zaczną umierać jesienią  
Tego preparatu nie można nazywać szczepionką. Nazywam to konstruktem mRNA, rekombinowanym RNA, preparatem, który jest dziełem inżynierii genetycznej.  
Prof. zw. dr hab. Roman Zieliński “O szczepionce genetycznej Pfizera i testach PCR” 
OLEŚNICA. ŚLEDZTWO W SPRAWIE ZBRODNI  
 
Lyndon B. Johnson i jego rola w zabójstwie J. F. Kennedy’ego przeprowadzonym w imieniu Izraela 
 
Rezonans magnetyczny niebezpieczny dla zaszczepionych 
Niektórzy ludzie silnie ucierpieli z powodu wytwarzanego przez niego elektromagnetyzmu.

Najcięższe przypadki skończyły się śmiercią osób poddanych tejże diagnostyce. 
Czy celem szczepień jest unicestwienie USA? 
“To, czego KPCh pragnie najbardziej, to aby amerykańscy żołnierze zostali zaszczepieni...
Po zaszczepieniu wojsk amerykańskich, mówię wam, szczepienie przeciwko wirusowi KPCh będzie w znacznym stopniu bliska końca”. 
Rosyjska ruletka, czyli epidemia testów 
Jak jeden mąż przyjęto błędny model matematyczny i zamknięto w domach miliony ludzi wpędzając ich w dodatkowe problemy zdrowotne i finansowe. Zrujnowano gospodarki, zlikwidowano całe branże, przekreślono cały dorobek na temat zdrowego stylu życia. 
Czy wirus istnieje? Czy SARS-CoV-2 został wyizolowany?  
Wywiad z Christine Massey. Czy wirus istnieje? Odpowiedzi na te prośby potwierdzają, że nie ma zapisów o izolacji / oczyszczeniu SARS-CoV-2 „wykonanej przez kogokolwiek, gdziekolwiek i kiedykolwiek”.  
Folksdojcz 
Fantastyczny zespół - poruszający ważne problemy społeczne stworzył bardzo dosadną piosenkę, będącą miksem wywiadu telewizyjnego z śpiewem zespołu. 
Jak w 2022 planowano "nową falę" "epidemii kowida" w 2025 roku 
 
Zdzisława Piasecka na temat szokujących zmian w polskim systemie edukacji 
O skandalicznych zmianach w polskim systemie edukacji, który wkrótce ma zostać włączony w tzw. Europejski Obszar Edukacji 
Dowody zaplanowanej akcji szczepień przeciwko nieistniejącemu kowidowi 
Sasha przedstawia dowody na to, że cały proces opracowania, produkcji i zatwierdzenia zastrzyków na Covid był jednym wielkim teatrzykiem dla mas. Cała operacja, począwszy od rzekomych "badań klinicznych", a skończywszy na samej nazwie i klasyfikacji prawnej tych zastrzyków, jest jednym wielkim oszustwem, dokonanym przez rządy i agencje regulacyjne na całym świecie w ścisłej współpracy z kartelem farmaceutycznym.  
Grzegorz Braun odpowiada na Państwa pytania 
Monika Jaruzelska zaprasza
 
Jerzy Jaśkowski Pasteryzacja ludzi  
 
Wykład Ernsta Wolffa na temat obecnego kryzysu 
 
David Icke w LondonReal TV 
Podczas bezpośredniej transmisji na YouTube (6 kwietnia 2020 r.) obejrzało 65 tysięcy osób. Zaraz potem został on usunięty ze wszystkich kanałów YouTubea, Vimeo i Facebooka. Wywiad - zwłaszcza od ok. 50 min. - polecamy polskim władzom, ekspertom, dziennikarzom, policji i wojsku oraz wszystkim tym, którzy czują, że w niedalekiej przyszłości mogą przyczynić się do zachowania godności i wolności przez człowieka.  
Historia kontroli bankowej w USA 
Dyktatura banków i ich system zadłużający, nie są ograniczone do jednego kraju, ale istnieją w każdym kraju na świecie.  
Jesteśmy okłamywani i zmuszani do działań mogących pogarszać zdrowie 
Dr Zbigniew Martyka, kierownik oddziału zakaźnego w Dąbrowie Górniczej napisał dwa tygodnie temu wpis, w którym ocenił, że "jesteśmy okłamywani i zmuszani do działań mogących pogarszać nasz stan zdrowia" pod pretekstem koronawirusa. Wówczas wprowadzano nowe restrykcje i podział na powiaty "żółte" oraz "czerwone". 
Egzekucja nad dr.Ratkowską wstrzymana 
Patologia w środowisku medycznym 
więcej ->

 
 

Z frontu walki z nudą


Z władzą radziecką nie będziesz się nudził! - twierdził Aleksander Sołżenicyn, wskazując, że władza radziecka miała tyle pomysłów urozmaicających życie, że sowiecki człowiek wprost nie znajdował chwili czasu na nudę. Wrócił, dajmy na to, z jakiejś demonstracji ku czci Ojca Narodów albo z subotnika ("jak zwykle - grabimy!"), a tu już czeka NKWD z uprzejmym zaproszeniem do aresztu. W areszcie niezapomniany obrzęd inicjacji, potem cela, przesłuchania, w międzyczasie nagabywania "kwoki"... Czas odmierzany porcjami kipiatoku, kromkami chleba i opróżnianiem paraszy, galopuje z kopyta i ani się obejrzysz, a tu już "trójka" wydała wyrok: "ćwiara" bez prawa korespondencji. Dopiero zaczyna się wielotygodniowa, a czasem i wielomiesięczna odyseja, z przygodami w etapowych zborniakach; w tym cię okradli, w tamtym - przecwelowali, słowem - każdym włóknem nerwów człowiek czuje, że żyje i ani mu w głowie narzekać na cokolwiek, a już najmniej - na nudę. Wreszcie - jeśli nie, dajmy na to, Ekibastuz, to jeszcze lepiej - Kołyma. Niby mróz, a człowiekowi już na samą myśl robi się gorąco, zwłaszcza że i "kum" czeka z propozycją, że tak powiem, egzystencjalną: na jednej szali życie pridurka z szansą doczekania końca "ćwiary", ale w zamian za zapisanie duszy diabłu, na drugiej - "roboty ogólne" i śmierć. "Co cię nie zabije, to cię wzmocni" - mawiano w Hitlerjugend.

I rzeczywiście - wzmacniało, ale nie na długo. Wielu zeków po odbyciu "ćwiary" wracało do domu i prawie natychmiast umierało. Na co? A na cóżby innego, jeśli nie na nudę? Wystarczyło, żeby władza radziecka przestała się takim interesować i od razu - trup.

Dzisiaj władzy radzieckiej nie ma nawet w Rosji. Wszędzie panuje demokracja, oczywiście za wyjątkiem Korei Północnej i Kuby, a w demokracji - wiadomo: autentyzmu jak na lekarstwo i to w dodatku homeopatyczne. W miejsce rzeczywistości autentycznej wchodzi rzeczywistość podstawiona. Stąd też rosnąca rola przemysłu rozrywkowego, który taką podstawioną rzeczywistość kreuje. Przykładem jest choćby makabryczny bajkopisarz Jan Tomasz Gross albo sąd lustracyjny prowadzący proces pani prof. Zyty Gilowskiej. Sławni profesorowie prawa karnego zwracają uwagę, że transmitowanie zeznań świadków sprzeciwia się proceduralnej zasadzie, według której świadek nie powinien wysłuchiwać zeznań poprzedniego świadka. Pozornie mają rację, ale tak naprawdę - nie mają, bo przecież nie jest to żaden proces z prawdziwego zdarzenia, tylko telewizyjne widowisko, rodzaj reality show, zaprojektowane prawdopodobnie przez razwiedkę w celu podważenia wiarygodności lustracji. Ostentacja, a nawet emfaza, z jaką zeznający ubecy podkreślają niepodobieństwo pozyskania przez SB "kogoś takiego jak pani profesor" do tajnej współpracy, każą brać ich zeznania, a nawet cały proces w cudzysłów, zwłaszcza na tle pokerowych twarzy sędziów. Naturalnie w tej sytuacji nie wypada nam zaprzeczać, zwłaszcza że, i JE abp Życiński, i senator Kazimierz Kutz, i b. szef lubelskiej SB pan Kowalczyk zgodnie współczują pani prof. Gilowskiej, mimo to jednak nie sposób powstrzymać się od pytania, jak w takim razie udało się SB pozyskać do współpracy ks. Czajkowskiego? Mimo woli przypomina się scena z "Syzyfowych prac", kiedy to Marcin Borowicz przyznał się wobec surowego sądu, że wprawdzie strzelał, ale - bez prochu. "Dawniej ludzie mniej mieli kultury lecz byli szczersi" zauważył Boy-Żeleński i rzeczywiście - na to wyznanie surowy sąd parsknął śmiechem: "słyszane rzeczy! Strzelał bez prochu! Co za bezczelny i niebezpieczny konspirator!". Dzisiaj o żadnym śmiechu nie ma mowy; wszyscy zaangażowani do widowiska statyści zachowują śmiertelną powagę, dzięki czemu telewizyjna widownia będzie trzymana w napięciu co najmniej do końca sierpnia, kiedy to zakończą się letnie kanikuły.

O ile jedna część razwiedki pracuje nad podważeniem wiarygodności lustracji, o tyle druga - czy aby nie ta, która zamierza zweryfikować się pozytywnie? - część odwrotnie. Oto "dziennikarze śledczy" "Rzeczpospolitej" zostali naprowadzeni przez "jednego z rozmówców" na trop konfidenta o pseudonimie "Delegat", który wysmażył obszerny raport o pierwszej wizycie delegacji "Solidarności u Jana Pawła II" i gazeta dała sensację na pierwszą stronę. Kim jest "Delegat"? I redaktorzy wiedzą i Lech Wałęsa wie i Andrzej Celiński wie, ale - nie powiedzą. Całkiem jak u Hitchcocka: najpierw wybucha bomba atomowa, a potem napięcie rośnie. Skoro wszyscy "wiedzą, ale nie powiedzą", to nie ma innej rady - trzeba się domyślać. W delegacji był Lech Wałęsa. Czy to on był "Delegatem"? Absolutnie wykluczone. Gdyby to był Lech Wałęsa, to z pewnością miałby inny pseudonim. Więc może Tadeusz Mazowiecki? Jeszcze mniej prawdopodobne. Gdyby to był Tadeusz Mazowiecki, to raport nigdy by się nie odnalazł. No dobrze, skoro nie Tadeusz Mazowiecki, to może Andrzej Celiński? Teoretycznie byłoby to oczywiście możliwe, ale o ile pan Celiński mógłby mieć dostęp do SB i do Lecha Wałęsy, to czy miał dostęp do Prymasa Wyszyńskiego? Wykluczone, za wysokie progi. To nie on. Dostęp i do Wałęsy, i do Prymasa miały chyba tylko trzy osoby. I co ty na to, drogi Watsonie? Mając do dyspozycji takie zagadki kryminalne, ludzie nie mają prawa się nudzić również w naszej młodej demokracji. Pan Celiński twierdzi wprawdzie z ostentacyjnym obrzydzeniem, że "pławienie się w świństwach przeszłości" jest "moralnym problemem Polski", ale oczywiście jak zwykle się myli. Nie jest to bowiem moralny problem Polski, tylko problem konfidentów, którzy z jakichś powodów korzystają z ochrony między innymi pana Andrzeja Celińskiego, który w ten sposób w konserwowaniu "świństw przeszłości", wraz z wielu innymi autorytetami moralnymi ofiarnie uczestniczy. Więc nie tylko się myli, ale chyba też udaje, że nie dostrzega związku przyczynowego między blokowaniem lustracji, a przera?liwym smrodem, jakim "świństwa przeszłości" zatruwają atmosferę polityczną i moralną.

W sprawie wojny na Bliskim Wschodzie Kondoliza nie zadzwoniła, więc nadal jeszcze nie wiemy, co myślimy, chociaż jest wystarczająco wiele sygnałów, by wyrobić sobie pogląd jedynie słuszny. Pan Terlikowski stawia sprawę jasno: wszystkiemu winien jest Hezbollah, bo zbuntował się przeciwko Izraelowi. Już książę Karol Radziwiłł "Panie Kochanku" twierdził, że nie ma to jak z teologiem: i oświeci, i uspokoi... A cóż dopiero z filozofem? Znaczy - wszystko jasne, tak samo jak w wykładzie kaprala, który w carskiej armii opowiadał Melchiorowi Wańkowiczowi o pokonaniu Napoleona: "znaczy się, Napolion się zbuntował i za to prawosławne cary zesłały go na św. Helenę".
11 sierpień 2006

Stanisław Michalkiewicz 

  

Archiwum

Krajobraz przed bitwą na tle DEBATY - Kwaśniewski - Kaczyński w dniu 1 pa?dziernika 2007 r
październik 2, 2007
HUSARZ
Ciekawy film o " wojakach" w Iraku
styczeń 19, 2007
marduk
III wojna światowa
wrzesień 1, 2004
Izrael miał zaatakować Iran z terytorium Gruzji
wrzesień 4, 2008
PAP
Przemówienie Dorna, którego nie chciano słuchać
listopad 23, 2007
Ludwik Dorn
Skałka nie dla Miłosza (II)
grudzień 18, 2004
Wojciech Wła?liński
Pieniądze – Banki – Nędza - Niewola!
marzec 7, 2009
?ródło: http://www.propolonia.pl/
Odezwa do kołka w płocie
luty 9, 2006
Wiesław Sokołowski
Zwierzę gatunku człowiek
grudzień 19, 2002
PAP
PIEŚŃ SŁOWIAŃSKA DO „ŁUPASZKI”
luty 9, 2009
Zygmunt Jan Prusiński
Wesołych Świąt
grudzień 24, 2003
zaprasza.net
Najważniejszy agent PRL
wrzesień 18, 2004
PAP
Szeptucha z Podlasia
czerwiec 8, 2008
przeslala Elzbieta Gawlas Toronto
Czy Polacy rozumieja zagrozenia ?
grudzień 5, 2005
przesłała Elzbieta
Polska pożyczy Islandii 200 mln dolarów
listopad 7, 2008
PAP
Islam prosperuje bez procentów składanych
listopad 21, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
Prezydent poparłby rząd Marka Belki
październik 8, 2004
Komornicy – bezlitośni egzekutorzy
październik 25, 2005
Edyta Gietka - Przegląd
Czy Michnik nie był kiedyś sekretarzem ( sekretarką ? ) tej cioci Andrzejewskiego?
kwiecień 6, 2003
ania 67
Kościół stanie za Urną
styczeń 9, 2003
Adam Zieliński
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media