|
Walka o Nowy Bliski Wschód?
|
|
Premier marionetkowego rządu w fortecy amerykańskiej w Bagdadzie, Nouri
al-Maliki, stara się być wiarogodnym premierem w rządzie z większością
szyitów, więc nie jest w stanie potępić Hezbollahu, organizacji szyitów,
w chwili gdy cały świat islamu, a zwłaszcza świat arabski, potępia
zniszczenia, masakrę i chaos dokonywany przez Izrael w Libanie. Niestety
syjoniści, którzy dominują politykę Waszyngtonu, tego właśnie od
Maliki’ego wymagają, podczas gdy „praktyczne” służby specjalne na pewno
chcą, żeby on był w pierwszym rzędzie „wiarogodny” w Iraku.
Naiwni pytają, typowo po amerykańsku, „czy Maliki wie z której strony
jest jego chleb smarowany masłem,?” kiedy mówi, że wzywa on cały świat
do akcji, żeby zatrzymać zbrodniczą agresję Izraela przeciwko Libanowi.
W rezultacie takiej krytyki Maliki nie powiedział w swoim przemówieniu
do kongresu w Waszyngtonie ani słowa o walkach w Libanie, ponieważ
Waszyngton jest nazywany „strefą syjonistów” lub jak to powiedział, były
kandydat na prezydenta USA, Pat Buchanan, „terenem okupacji izraelskiej”
(„Israeli-occupied territory”). Tak więc obecnie kongres popiera
izraelski „blitzkrieg” w Libanie, który niszczy infrastrukturę i
masakruje bezbronną ludność tego kraju.
Profesorowie John J. Mearsheimer i Stephen Walt w opracowaniu w Harvard
University „lobby Izraela” napisali: „American Israel Public Affairs
Committee (AIPAC = lobby Izraela) jest de facto agentem obcego rządu w
USA, który trzyma kongress amerykański ‘za gardło’ („stranglehold”)– tak
że polityka USA wobec Izraela wogóle nie jest przedmiotem debaty w
kongresie.” Senator Ernest Hollings przechodząc na emeyturę po
długoletniej pracy w senacie powiedział: „[w Waszyngtonie] nie można
mieć polityki dotyczącej Izraela innej niż w wersji podanej przez
AIPAC.” Taktyka syjonistów polega na tym że kontrolują oni wszelką
dyskusję tak dalece, że faktycznie do żadnej dyskusji na temat Izraela i
Bliskiego Wschodu na terenie kongresu wogóle nie dopuszczają.
Neokonserwatywny rząd Bush’a zorganizował napad na Irak pod fałszywym
pretekstem istnienia tam broni masowego rażenia. Następnie po nieudanej
pacyfikacji, śmierci dziesiątków tysięcy i zniszczeniu Iraku, Waszyngton
teraz narzuca tak Irakijczykom jak i Palestyńczykom oraz Libańczykom
„liberalną demokrację,” opartą o powszechne wybory. Skutki tych wyborów
powodują duże rozgorycznie wśród rządzących syjonistów w Waszyngtonie.
W Iraku większość szyitów stanowi też większość w rządzie i parlamencie
zasiadającym w amerykańskiej fortecy w Bagdadzie. Wykazują oni sympatie
i powiązania do szyitów, którzy stworzyli republikę islamską w sąsiednim
Iranie. Natomiast w Palestynie, Palestyńczycy wybrali Hamas, który
walczy przeciwko zaborowi ziem palestyńskich przez Izrael. Z koleji w
Libanie Hezbhollah, która wypędziła wieloletnią okupację izraelską z
południowego Libanu, reprezentuje dziś południowy Liban w parlamencie w
Bejrucie. Obecnie zamiast zgodzić się na wymianę jeńców i wię?niów,
sjoniści izraelscy niszczą Liban i nazywają swoją agresję „samoobroną.”
Inwazja Libanu może wzmocni strategiczną pozycję Izraela na krótką metę
w jego walce z islamem, ale jednocześnie na długą metę, prawdopodobnie
wzmocni rewolucyjny islam sunnitów, czyli Alkaidę i rewolucyjny islam
shyitów, czyli Hezbollah. Neokonserwatyści, jak Paul Wolfowitz, Douglas
Feith i Richard Perl, są przekonani, że Izrael albo stanie się
regionalnym hegemonem, lub zginie jako sztuczny stwór, który od początku
istniał tylko dzięki pomocy z zewnątrz, naprzód Stalina a następnie USA.
Zmiana reżymu w Iraku miała być pierwszym krokiem w „przmeblowaniu”
Bliskiego Wschodu dla dobra „wielkiego” Izraela. Zmiany reżymu były od
dawna planowane przez neokonserwtystów naprzód w Iraku, a następnie w
Syrii i w Iranie.
Autor Michael Scheuer, wieloletni analityk w CIA, napisał o sytuacji w
Libanie, że potwierdzają się tam słowa Osamy bin Ladena, że zachód uważa
życie muzułmanów za tanie i do szastania. Tak więc zgodnie z tradycją
talmudu, która rządzi w Izraelu, życie tysięcy gojów, nie jest warte
życia jednego Żyda. Dziś trzech schwytanych żołnierzy izraelskich i
kilka tuzinów zabitych Izraelczyków ma wartość bez porównania większą, w
oczach Izraela (i niestety zachodu) niż tysiące więżniów arabskich w
więzieniach izraelskich, więzionych od lat i setki zabitych Libańczyków,
jak i zniszczenie infrastruktury Libanu, nie mówiąc o zbrodniach Izraela
w Palestynie.
Niestety postępowanie Izraela i postawa USA daje Alkaidzie sunnitów i
jej podobnym organizacjom takim jak Hezbollah szyitów, coraz więcej
ochotników. Ciekawe jest że ogłoszony na plakatach akt oskarżenia
sporządzony przez FBI twierdzi że Osama bin Laden jest winny napaści na
ambasady USA w Afryce i na okręt Cole, ale nic nie mówi, o jakimkolwiek
udziale bin Ladena w ataku z powietrza na wieżowce nowojorskie i
Pentagon, 11go września, 2001. Potwierdza to poglądy Amerykanów,
wspomnianych przez Zaslaw w The Wall Street Journal, że tajne służby
państwowe sterowały tymi wydarzeniami, na których najwiecej skorzystał
Izrael. Do dziś nikt się nie zgłosił po nagrodę miliona dolarów za
udowodnienie, że wieżowce nie były zaminowane burzącymi ładunkami przed
atakiem.
Obecna sytuacja kompromituje też liberalnych demokratów libańskich i ich
„rewolucję cedrową.” Codzienne wiadomości w języku arabskim, agencji
al-Jazeera i al-Arabiya przekonują szyitów i jednoczą ich z sunnitami do
walki przeciw Izraelowi i Amerykanom w Libanie. Terroryzm był i jest
bronią słabych i upakarzanych w ich oporze przeciwko naje?dżcom. Dr.
Ayman al Zawahri, zastępca Osamy bin Laden’a, nawołuje do walki
przeciwko wojnie wytoczonej przez sjonistów i krzyżowców [z USA, etc]
przeciwko Libanowi i Palestyńczykom.
Według „The Times Of India” jak i prasy światowej, dowiadujemy się, jak
zgineło na skutek całodziennego izraelskiego bombardowania, czterech
niewygodnych Izraelowi obserwatorów, na posterunku ONZ, na granicy
Libanu. Zginęli oni gdy precyzyjna bomba lub sterowany pocisk głębokiej
penetracji ostatecznie zniszczył ich budynek razem ze schronem
podziemnym. W ostatnich dniach USA dostarczyło i nadal dostarcza
Izraelowi duży transport takich precyzyjnych bomb głębokiej penetracji,
na użytek w Libanie. Zabici byli Chińczyk, Austryjak, Kanadyjczyk i Fin.
Zginęli oni mimo bardzo wyra?nego oznaczenia ich placówki jako
„posterunek ONZtu” przez ponad 10 lat i mimo ich kontaktu radiowego, ze
strzelającymi do nich Żydami, jak też mimo wcześniejszych obietnic rządu
Izraela, że będą nie będą oni bombardowani. Niestety Izraelczycy
bombardowali również patrol ONZtu starający się ratować czterech
atakowanych ludzi. Tak więc mimo gwarancji w ostatnich latach w Libanie
posterunki opbserwatorów ONZ były dziewięć razy niszczone przez Izrael.
Rząd Chin potępił całodzienny atak Izraela na posterunek ONZ, wezwał
ambasadora izraelskiego i zarządał oficjanego przeproszenia i tym samym
uznania winy Izraela, którego ludzie w obecnej ofenzywie już zabili 400
Libańczykow. Tak więc Alkaida i inne rewolucyjne organizacje islamskie
zyskuje podczas gdy USA traci w Libanie i na Bliskim Wschodzie w walce
„o serca i umysły.” Dzieje się tak zwłaszcza kiedy srkretarz stanu USA,
Condoleezza Rice, powtarza że nie można mieć natychmiastowego
zawieszenia broni i wracać do ‘staus quo’ ponieważ teraz Ameryka walczy
o „nowy Bliski Wschód.” |
|
29 lipiec 2006
|
|
Iwo Cyprian Pogonowski
|
|
|
|
Gdzie ukrywa się socjalizm(!)
listopad 15, 2005
Marek Olżyński
|
Polski tylko z nazwy
sierpień 27, 2002
Nasz Dziennik
|
Stop wariatom prasowym!
czerwiec 23, 2006
Wojciech Romerowicz
|
Państwo surowe wobec maluczkich, nie dla zdrajców
styczeń 5, 2005
Mirosław Naleziński
|
Kontrola energii na świecie „kością niezgody”
czerwiec 12, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Liberalni doradcy Watykanu
grudzień 10, 2006
Marek Głogoczowski
|
Kwadratowe kłamstwo przy stole okrągłym
kwiecień 21, 2004
Andrzej Fromm
|
Oświadczenie Stronnictwa Narodowego Okręgu Opolskiego
wrzesień 1, 2004
Bolesław Grabowski
|
The Age of Solzhenitsyn
sierpień 25, 2008
Alexei Bayer
|
Trudne sprawy
Wspomnienie o Stolzmanie
maj 14, 2003
|
Truman
lipiec 31, 2003
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Czy pisać, że Paris to France?
grudzień 28, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
Radiowozy dla strażników
październik 27, 2004
|
Asesor powinien pomagać sędziemu, a nie wydawać wyroki - niekonstytucyjność asesury - czas na nowy model sprawiedliwego sądo
listopad 6, 2006
Zdzisław Raczkowski
|
Dialog Argentyńczyka z sjonistami
sierpień 29, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Kolejna przewałka. "Młodzież przyszłością narodu”
grudzień 30, 2002
Artur Łoboda
|
Jasna Mowa D?więku
sierpień 29, 2006
Zygmunt Jan Prusiński
|
Marzenia o imperium amerykańskim
październik 26, 2004
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Prowodyrzy
październik 16, 2005
Artur Łoboda
|
Kolejna inwestycja "technologiczna" w Polsce
luty 11, 2003
zaprasza.net
|
więcej -> |
|