ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Zełenski kupił sobie dwa jachty 
Ukraiński "Sługa narodu" i jego żona - kupują sobie bogactwa. Skąd mają pieniądze? 
W pierwszej kolejności powinno zostać ustalone, kto za to odpowie? 
Niektórzy mówią, że jest to wirus, który ma zlikwidować Christmas w Wielkiej Brytanii oraz w całej Europie – unieruchomić kraj w momencie, kiedy chrześcijanie obchodzą jedno z dwóch najważniejszych świąt w ciągu roku 
Mikroskopijne, zaawansowane technologicznie metalowe przedmioty widoczne w szczepieniach COVID 
Dr Zandre Botha stwierdziła również ekstremalne uszkodzenia krwinek czerwonych u wszystkich badanych przez nią pacjentów po szczepieniu COVID. 
Zakrzyczana prawda 
Mamy 2010 rok a zbrodniarze którzy doprowadzili do wielu wojen i kryzysu światowego w w dalszym ciągu - z tupetem - niczym Josef Goebbels kłamią w oczy w kwestii sytuacji gospodarczej świata i Stanów Zjednoczonych
 
FILM, KTÓREGO IZRAEL NIE CHCE, ŻEBYŚ OGLĄDAŁ 
 
To tylko... / It's just...  
Jak Nas wganiają w kajdany 
Polskie firmy nie obsługuja POLICJANTÓW 



 
Jedyna rozsądna analiza początku wojny przeciwko Iranowi 
Nagła Eskalacja Wojny i Trzęsienie Ziemi w Iranie. Przypadek… Czy Sygnał Czegoś Większego? 
Kanciarze z Wall Street 
Film przedstawia kulisy Wall street . Metody działania , które doprowadziły w ciągu kilku ostatnich lat do wywołania kryzysu finansowego. 
Zawłaszczenie majątku przez bankierów poprzez rewolucje społeczne 
Co łączy rewolucję październikową, upadek muru berlińskiego, rozpad bloku wschodniego i dzisiejszą wojnę klimatyczną?



 
Ceremonia otwarcia tunelu drogowego św. Gotarda 
Zapowiedź tego - co mamy dzisiaj 
Jak bankierzy wciągnęli USA w II wojnę światową 
Tajemnica Pearl Harbor. Prawda, którą ukrywają Amerykanie. 
Mój dom, mój świat ...  
BOŻENA MAKOWIECKA - MÓJ DOM, MÓJ ŚWIAT...
Tytułowa piosenka z płyty "Mój dom, mój świat" powstała tuż po obaleniu rządu Olszewskiego.
O ile refren podobał się wszystkim, o tyle zwrotki - niekoniecznie... Stąd opóźniona o prawie 20 lat premiera teledysku ... 
Monika Jaruzelska zaprasza Grzegorz Braun! cz.1 
 
Awantura w Sejmie o maseczki! 
Terror covidowy przeniósł się na teren Sejmu. Przeciwko temu protestuje Grzegorz Braun.  
Israelis protest in Jerusalem against PM Netanyahu 
Netanyahoo is a criminal just like Trumpy wumpy
Netanyahoo jest kryminalistą tak samo jak tępy głupek 
Lyndon B. Johnson i jego rola w zabójstwie J. F. Kennedy’ego przeprowadzonym w imieniu Izraela 
 
Premier Hiszpanii Pedro Sanchez o wojnie przeciwko Iranowi 

 
W grudniu 60 kolejnych sportowców upadło, a 40 zmarło  
Mniej więcej tak samo jak w październiku i listopadzie, kiedy trend osiągnął szczyt. Na dzień 28 grudnia 2020 r., z powodu eksperymentalnych strzałów z powodu zatrucia COVID EUA, 395 sportowców doznało zatrzymania akcji serca i innych poważnych problemów zdrowotnych. Spośród nich zginęło 232 
Iwo Cyprian Pogonowski 
Notka wikipedii dotycząca osoby prof. Iwo Cypriana Pogonowskiego 
więcej ->

 
 

Armia chce działań - wielkie fiasko


Dwa tygodnie po tragedii izraelskiego żołnierza, uprowadzonego przez Hamas w Gazie, historia powtarza się na granicy z Libanem, przybierając jednak tym razem postać farsy. Hezbollahowi, najbardziej zaawansowanemu ruchowi partyzanckiemu na Bliskim Wschodzie, udało się uprowadzić dwóch żołnierzy. Po raz kolejny armia izraelska potrzebowała prawie godziny, żeby stwierdzić, że jej żołnierze zaginęli. W tym czasie musieli oni być już „bardzo daleko”, jak lekceważąco stwierdził charyzmatyczny Hasan Nasrallah. Wtedy armia izraelska podjęła osobliwą decyzję wysłania czołgu do Libanu, aby ich odzyskać.

70 metrów za północną granicą załoga czołgu Merkava1, „najbardziej chronionego czołgu”, najechała na potężną minę. Pojazd został w całości zniszczony, a jego czteroosobowa załoga zginęła. Armia izraelska potrzebowała kolejnych dwunastu godzin, by w warunkach ciężkiego ostrzału, w wyniku którego kolejny izraelski żołnierz poniósł śmierć, wyciągnąć wrak oraz odzyskać ciała. Wygląda na to, że najsilniejsza armia na Bliskim Wschodzie nie jest w stanie ochronić własnych żołnierzy, a tym bardziej obywateli własnego kraju. Normalne państwo w takim wypadku odesłałoby swojego szefa sztabu na emeryturę, zamiast tego jednak Izrael powierzył mu kolejne zadanie: zniszczyć wroga w Libanie.

Od Libanu do muru

To była jedna z długiej serii upokorzeń izraelskiej armii. W lecie 2000 roku musiała ona przyznać się do klęski i wycofać z południowego Libanu, który nawet przez Ben Guriona uważany był za „naturalną granicę państwa izraelskiego.” Druga intifada, zainicjowana przez premiera Ehuda Baraka kilka miesięcy po odwrocie, miała na celu między innymi pogodzić armię poprzez danie jej nowego pola do działania. Ponowna okupacja całego Zachodniego Brzegu w czasie krwawych dni 2002 roku - operacja „Obronna tarcza”- przypominała powrót do starych dobrych czasów, kiedy wojsko izraelskie było uznawane za dumę narodu. Wraz z obejmowaniem przez byłych generałów Baraka, Szarona, Ben Eliezera czy Mofaza na zmianę stanowisk premiera i lub ministra obrony, wojsko cieszyło się nieograniczonym dostępem do środków pieniężnych i władzy politycznej.

Ale po raz kolejny, tak jak w przypadku Libanu, armia zawiodła. W zakresie terroryzowania Palestyńczyków oraz niszczenia palestyńskiej infrastruktury i administracji armia okazała się skuteczna, jednak zawiodła, gdy przyszło zapewnić bezpieczeństwo własnej ludności izraelskiej. Uginając się pod presją opinii społecznej, premier Szaron został zmuszony do wszczęcia budowy zapory, która miałaby powstrzymać palestyńskich zamachowców-samobójców przed przedostaniem się na terytorium państwa izraelskiego. Szaron, posiadający zdolności strategiczne, wpadł na wspaniały pomysł budowy muru, wnikającego jak najgłębiej w palestyńskie ziemie, zapewniając w ten sposób, że projekty kolonizacyjne Izraela nie zostaną zakończone, ale będą kontynuowane.

W przeciwieństwie do nielegalności2 jego budowy, skuteczność muru jest kontrowersyjna. Z jednej strony utrudnił on dostęp do Izraela zamachowcom-samobójcom, z drugiej jednak, poprzez idące w parze z jego budową olbrzymie konfiskaty ziemi, wywłaszczenia, ograniczenia i zubożenie ludności, zapewnił on nam ogromną ilość Palestyńczyków, którzy nie mają nic do stracenia. W każdym przypadku dla armii mur był złą nowiną. Zmienił bowiem bohaterskich żołnierzy w znudzonych strażników więziennych i ochroniarzy, których najbardziej chwalebnym zadaniem w ciągu dnia - a raczej nocy - jest wtargnięcie do palestyńskich sypialni. O czym dzisiejsi generałowie będą opowiadali swoim wnukom? O tym, że ich największym osiągnięciem było okłamanie Sądu Najwyższego3 po to, aby ukraść kilka akrów palestyńskiej ziemi? Jak pokazała Amira Hass4, przednia straż okupacji została zdegradowana do poziomu urzędników i biurokratów, odpowiedzialnych za izraelską demograficzną politykę czystek etnicznych. Generałowie uwielbiają czerwony kolor, ale w postaci krwi a nie czerwonych taśm.

Powrót do Gazy

Klęska w Gazie była kolejnym ciosem dla armii. Znów nie udało jej się ochronić obywateli i powstrzymać domowej produkcji rakiet Qassam. Nie tylko w czasie ubiegłego lata musiała wycofać się ze Strefy Gazy, ale także została zmuszona do dokonania przesiedlenia osadników - przez czterdzieści lat towarzyszy broni izraelskich żołnierzy, tworzących cywilny korpus armii izraelskiej.

Palestyńskie wybory i zwycięstwo Hamasu były znakomitymi nowinami dla armii izraelskiej, ale izraelskie wybory nie były już tak optymistyczne. W czasie kampanii wyborczej wszystkie partie deklarowały obcięcie ogromnego budżetu armii, a co ważniejsze, premier Olmert i minister obrony Peretz nie byli weteranami armii. W ciągu ostatnich 15 lat nie było takiego precedensu.

W końcu jednak sfrustrowana i poniżona armia przejęła dowodzenie. Żądała zmasowanego ataku na Gazę długo przez uprowadzeniem izraelskiego żołnierza. Rząd wydawał się temu przeciwny. Ale grunt był konsekwentnie przygotowywany: ciągłe zabijanie cywilów i dzieci5, zabójstwa najwyższych urzędników Autonomii Palestyńskiej6, a nawet „aresztowania”7 w Gazie po raz pierwszy od czasów wycofania się wojska izraelskiego. Po porwaniu rząd nie mógł dłużej powstrzymywać armii. Szef sztabu ujawnił prawdziwe relacje pomiędzy armią u władzy a posłusznym jej rządem, gdy stwierdził, że "wspiera" on politykę "nieulegania szantażowi" i nieprowadzenia negocjacji z porywaczami żołnierza. Jak ujął Akiva Eldar w Ha’aretz z 4 czerwca: co by było, gdyby rząd zmienił zdanie? Czy żołnierz izraelski stwierdzi, że on także nie popiera tego więcej? Podobnie napisał Amir Oren w Ha’aretz z 3 lipca, że „Izraelskie Siły Obrony potwierdzają, że nie poprą układu, w którym dojdzie do zwolnienia terrorystów... Armia chętnie się zgodzi na zwolnienie pojedynczych osób, uwięzionych na mocy zarządzenia o zapobieganiu terroryzmowi.” Wybrany rząd w Izraelu cieszy się wolnością, ale to armia decyduje, w jakim stopniu.

Olmert i Peretz są prawdopodobnie przekonani, że armia robi to, czego oni chcieli. Mają także nadzieje, że Izraelczycy szukają w politykach wzorca macho, zwłaszcza u tych, którym brak wojskowego doświadczenia - to było jedną z przyczyn wydania przez Szymona Peresa decyzji o inwazji na Liban w 1996 roku, która doprowadziła jednak do jego klęski w pó?niejszych wyborach.

Z powrotem do Libanu

Izraelski szef sztabu, którego moralne kwalifikacje8 są równie inspirujące jak jego zdolności analityczne, określił porwanie i atak na jego żołnierza jako „akt terroru”. Identyczne porwanie dwóch żołnierzy przez Hezbollah zostało nazwane przez premiera Olmerta „aktem wojny”. Partyzanci, atakujący żołnierzy nie są „terrorystami”, ale uprowadzenie żołnierzy lub cywilów i przetrzymywanie ich w celu handlu wymiennego, jest zabronione przez prawo międzynarodowe. Jednakże Izrael nie ma żadnych podstaw by się skarżyć, bowiem to, co spotkało jego żołnierzy jest dokładnym odwzorowaniem tego, co stało się z grupą Libańczyków, których Izrael przez wiele lat więził jako obiekt wymiany. Nawet Sąd Najwyższy nie ośmielił się wówczas przeciwstawić izraelskiej armii i podtrzymał to naruszenie prawa międzynarodowego. Pomimo oficjalnego dementi9 aresztowanie niektórych spośród 60 członków Hamasu, łącznie z kilkunastoma ministrami, służy tym samym nielegalnym celom.

Podstawa nielegalnego uprowadzenia żołnierzy izraelskich przez Hezbollah jest inna: sześć tygodni przedtem (26 maja) izraelski wywiad zabił w Sydonie z pomocą samochodu-pułapki wysokiego rangą członka islamskiego Dżihadu, Mahmuda al-Majzuba. Kiedy Syria w podobny sposób zamordowała10 przywódcę partii politycznej w Libanie, świat podniósł wrzawę, ale kiedy Izrael zrobił to samo, nikt poza Hezbollahem nie ośmielił się zaprotestować. Atak Hezbollahu nie był niczym nadzwyczajnym, spotkał się nawet z cichym zrozumieniem. Nadzwyczajna jednak była nieproporcjonalna odpowied? Izraela. Była to „wyjątkowo ostra reakcja Izraela”, którą armia opisała jako „zmianę w polityce” (Amos Harel w Ha’aretz 29 maja), uderzając na bazy frontowe Hezbollahu wzdłuż granicy z Libanem. Izraelska armia pó?niej przechwalała się, że „Hezbollah dał się zaskoczyć” oraz że „dał się złapać w pułapkę” i że teraz pomyśli dwa razy zanim zdecyduje się zaatakować ponownie. Oczywiście Hezbollah pomyślał dwa, a nawet trzy razy, zanim zdecydował się dać do zrozumienia, że nie pozwoli na jednostronną zmianę reguł gry.

Niemożliwe do osiągnięcia

Czy cele, zamierzone przez Izrael, są osiągalne? Nie bardzo. Wszystkie inne działania, poza negocjacjami, tylko narażają życie uprowadzonych żołnierzy, o czym ich rodziny zaczynają mówić coraz głośniej11. Co do ostrzału rakietowego z Gazy, armii nie udało się go powstrzymać wtedy, gdy stacjonowała wewnątrz Strefy – jest więc oczywiste, że nie uda się go powstrzymać także dzisiaj, poprzez ataki lotnicze i przypadkowe ataki lądowe. W przypadku Libanu, nieproporcjonalna reakcja armii doprowadziła do ataku rakietowego Hezbollahu na północny Izrael zarówno na wspólnoty, które cieszyły się krótkim spokojem od 2000 roku aż po miasta, które nie doświadczyły w przeszłości libańskich ataków rakietowych. Armia błaga teraz obywateli Izraela by wykazali się wytrwałością i cierpliwością - jak gdyby to obywatele mieli odpowiadać za błędy armii, a nie odwrotnie.

Jak często bywa w czasie wojny, większość obywateli, pomimo cierpienia, opowiada się po stronie armii. Jednakże Izraelowi nie udało się zrozumieć prostej logiki: niezależnie od tego, jak bardzo Izrael będzie niszczył Gazę, tym bardziej jej mieszkańcy będą popierali swoich bojowników. Podobnie jest w przypadku Hezbollahu, który stał się siłą polityczna dzięki temu, że efektywnie walczył z Izraelem. Nie jest prawdopodobne, że ataki na Hezbollah wzmocnią libański rząd, którego żywotnym interesem i obowiązkiem jest rozbrojenie Hezbollahu. Jedynym osiągnięciem Izraela będzie więcej ofiar i zniszczenia po obu stronach oraz zyskanie pola do działania dla armii. Kiedy armia będzie znudzona lub zmęczona przegrywaniem, dojdzie do rokowań i wymiany wię?niów, po czym zapanuje spokój. Jednak wtedy dla wielu rodzin, po obu stronach, będzie już za pó?no.

Przypisy:
[1] Link do artykułu na temat tego czołgu http://en.wikipedia.org/wiki/Merkava
[2] Link do dokumentów w sprawie muru http://www.icj.org/news.php3?id_article=3410〈=en
[3] Link do artykułu http://www.kibush.co.il/show_file.asp?num=14709
[4] Link do artykułu http://www.kibush.co.il/show_file.asp?num=15135
[5] Link do artykułu http://www.guardian.co.uk/israel/Story/0,,1802696,00.html
[6] Link do artykułu http://www.kibush.co.il/show_file.asp?num=14349
[7] Link do artykułu http://www.alertnet.org/thenews/newsdesk/L24569004.html
[8] Link do artykułu http://semitism.net/?p=254
[9] Link do artykułu http://news.bbc.co.uk/2/hi/middle_east/5129836.stm
[10] Link do artykułu http://news.bbc.co.uk/2/hi/middle_east/4362698.stm
[11] Link do artykułu http://www.ynetnews.com/articles/0,7340,L-3270468,00.html

Ran HaCohe
20 lipiec 2006

Ran HaCohen 

  

Archiwum

Rozrywka jak na Titanicu- USA tonie :)
sierpień 11, 2007
marduk
Polonia Śpi??
listopad 5, 2006
Bogusław
UŻYTECZNE PRAWA RZˇDZACE PRACˇ ZAWODOWˇ
sierpień 19, 2002
Debata przed referendum
maj 22, 2003
dr inż. Antoni Zięba
Bush zawetował ustawę zakazującą CIA tortur
marzec 8, 2008
PAP
Teraz wiadomo po co Ameryce potrzebna Polska i rakiety na jej terytorium
luty 9, 2007
PAP
Orwell a terroryzm
lipiec 23, 2003
Andrzej Kumor
Krowy są po to, aby je doić
październik 28, 2004
Mirosław Naleziński
Pod prąd
październik 19, 2007
Artur Łoboda
"Kazanie" na temat wartosci prawnej Deutero-Testamentu
lipiec 4, 2006
Marek Glogoczowski
Komiczne polskie prawo
maj 7, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
"Wykorzystywanie potencjału demokratycznego"
marzec 6, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Rozłam w NATO i odosobnienie USA
kwiecień 12, 2003
Iwo Cyprian Pogonowski
"Wstańmy i chod?my - we?my sprawy we własne ręce"
luty 17, 2005
Benedykt XVI o "lekarstwie nieśmiertelności"
marzec 9, 2008
PAP
"NIE POKÓJ WAM PRZYNOSZĘ ALE MIECZ"
listopad 13, 2003
Marek Głogoczowski
NATO backs Georgia but no firm invitation to join
wrzesień 15, 2008
tłumacz
Apel Zarządu USOPAŁ do Polaków w Ameryce Łacińskiej
marzec 4, 2005
Prezes USOPAL, Jan Kobylański
Tusk: Polska będzie w kłopotliwym położeniu, jak Irlandia
lipiec 1, 2008
Polska kultura i nauka w ręce brukselskich technokratów
styczeń 3, 2003
PAP
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media