|
Naturszczycy wracają
|
|

On revient toujours a son premiere amour – powiadają wymowni Francuzi, co oznacza, że zawsze wraca się do pierwszej miłości. My wiemy to i bez wymownych Francuzów; wystarczy tylko uważnie rozejrzeć się dookoła. Zbliżają się oto wybory samorządowe, które nie wiadomo, kto właściwie ma wygrać, bo prezydent Kaczyński podpisał już ustawę o rozwiązaniu razwiedki. Gdyby nie podpisał, to wiadomo – już tam wybitni publicyści ogłosiliby nam w telewizorze i radio, jaki jest rozkaz i wszystko byłoby w jak najlepszym porządku, to znaczy – i demokratyczne pozory byłyby zachowane i układ okrągłego stołu „z razwiedką na czele” funkcjonowałby bez zarzutu. Niestety, albo jak kto woli – „stety!”; razwiedka sama dziś w opałach, więc nie ma tu miejsca na żadną gnuśną rutynę.
Dlatego też media podały, że były prezydent, pan Lech Wałęsa, ponownie nawiązał współpracę z panem Mieczysławem Wachowskim. Jak pamiętamy, pan Wałęsa już wcześniej zapowiadał powrót do polityki, wszelako pod warunkiem, że uzyska jakieś wybitne stanowisko. Komu składał tę ofertę – tego oczywiście nie wiem, ale sam pan Wałęsa widocznie wiedział, podobnie, jak wiedział, że już nadszedł czas składania ofert. Pojawienie się u boku Lecha Wałęsy pana Mieczysława Wachowskiego świadczy, że oferta najwyra?niej została zaakceptowana. Uważam tak między innymi dlatego, że pan Wałęsa bywa „za, a nawet przeciw”, a ponadto znany jest z zamiłowania do „wariantów”, podobnie jak „plusów dodatnich i plusów ujemnych”, w związku z czym, nawet na wybitnym stanowisku, a może przede wszystkim w takiej właśnie sytuacji, ktoś musi go pilnować, żeby albo sam sobie nie zrobił krzywdy, albo nie spowodował jakiegoś nieszczęścia. Już Miłosz wspominał o przyczynie największych klęsk w przyrodzie i najwyra?niej anonimowy KTOŚ wyciągnął w tym przypadku z tej przestrogi właściwe wnioski.
Powrót pana Wałęsy na polityczną scenę wskazuje, że w swojej strategii przetrwania razwiedka znowu stawia na demokratyczne przemiany, a w związku z tym ponownie potrzebuje naturszczyków, jak w roku 1989. Wtedy naturszczyków było zatrzęsienie; można było wybierać i przebierać, a to w panu Wałęsie, a to w panu Bujaku, a to w naturszczykach mniej znanych, których zawsze, przy pomocy agentury w mediach, można było jednym pstryknięciem palców wylansować na ludowych trybunów i w takim charakterze wystawić na szczyty władzy.
„Postawię go tak wysoko, by każdy zobaczył jego małość” – miał powiedzieć Napoleon o jednym ze swych generałów i ta metoda, jak się wydaje, upowszechniła się nie tylko przy stawianiu przez razwiedkę na demokratyczną ofensywę, ale nawet i w Kościele. Bo razwiedka najwyra?niej stawia na odrodzenie demokracji, zagrożonej, jak wiadomo, przez brunatne, faszystowskie nied?wiedzie, które na warszawskich ulicach zastąpiły tradycyjne nied?wiedzie białe. A odrodzenie demokracji bez naturszczyków się nie uda i stąd wspomniane powroty do dawnych miłostek i flirtów przelotnych.
Oczywiście nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki i w odróżnieniu od demokratycznej ofensywy, zorganizowanej przez razwiedkę naszą i razwiedki zagraniczne w roku 1989, w dzisiejszej ofensywie demokracji szturmowym oddziałem nie będą już robotnicy wielkich zakładów pracy, bo mobilizowanie ich mogłoby być i trudne i zarazem niebezpieczne dla interesów lichwiarskiej międzynarodówki w Polsce. Dlatego też rola szturmowików została przydzielona „gejom”, tzn. oczywiście gejom gojom, którzy wraz z lesbijkami niczyich interesów naruszyć nie mogą, ponieważ chcą się tylko pokazać od najlepszej strony.
Gdyby napór gojów okazał się zbyt słaby dla zagwarantowania zwycięstwa demokracji, to w rezerwie razwiedka postawiła na tzw. zasrancen („man kann singen, man kann tanzen, aber nicht mit den zasrancen”), czyli Inicjatywę Uczniowską. Ileż musieli się natrudzić oficerowie prowadzący, by zasrancen sprawiali wrażenie pełnego spontanu i odlotu, ale co z tego, kiedy zawsze Szydlak wyjdzie z worka? Dla zasrancen największym wrogiem jest Roman Giertych, natomiast ani słowem nie pisną przeciwko tym, którzy tak ich urządzili, że do dziś dnia żaden nie wie, czy zdał maturę, czy nie. Więc pourquoi pas „zasrancen”? Czyż trzeba lepszej poszlaki?
Pan Lech Wałęsa wprawdzie już pewnie ma przyobiecane wybitne stanowisko, ale wydaje się, że jeszcze nie wie, na czele jakiego ruchu w charakterze naturszczyka ma stanąć. Kreśli w związku z tym „warianty”, że albo założy jakąś nową partię, albo jakąś istniejącą zdynamizuje i tak dalej. Wszystko to oczywiście być może, ale ja sądzę, że „inaczej będzie” – jak zwykł przecinać takie spekulacje Prymas Tysiąclecia. Oto w parlamencie Europejskim pojawiła się koalicja SLD, SDPl, PD i PO, która „potępiła” Macieja Giertycha za pochwałę generała Franco. Oto bojowy oddział biezstrasznych razwiedczyków, co to uratuje w Polsce demokrację dla Eurokołchozu. Wprawdzie pan Jan Maria Rokita skrzywił się na pana Mieczysława Wachowskiego, ale co zrobi, jeśli nieubłagane prawa dziejowe wyznaczyły Platformie Obywatelskiej miejsce w tym karnym szeregu? Cnotkę, która mu przeszkadza, będzie musiał wycharknąć.
|
|
13 lipiec 2006
|
|
Stanisław Michalkiewicz
|
|
|
|
Utonął - nie było linki za parę złotych
sierpień 20, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
Hołd muzyczny dla polskich partyzantów
maj 14, 2006
Cyprian
|
Rozszerzenie RPP niezgodne z konstytucją
czerwiec 28, 2002
PAP
|
Gruba kreska Solidarności
kwiecień 25, 2005
Leszek Skonka
|
W Izraelu powstanie "Centrum Busha"
listopad 17, 2006
bibula
|
Dzień dobry, ja już się boję(!)
grudzień 1, 2005
Marek Olżyński
|
Kraków ma najwyższą ocenę
listopad 21, 2007
PAP
|
"Honoris gratia" bez kszty honoru
styczeń 12, 2006
Artur Łoboda
|
Dlaczego mamy płacić my Polacy ?
czerwiec 21, 2003
Elżbieta
|
Zmarł Jacek Kaczmarski
kwiecień 11, 2004
PAP
|
Wojna przeciwko Irakowi "zbrodnią przeciwko pokojowi"
luty 24, 2003
PAP
|
Adres dla włamywaczy
kwiecień 10, 2007
Marek Olżyński
|
Co łączy, co dzieli Majchrowskiego od Kwaśniewskiego
maj 9, 2003
Artur Łoboda
|
Bractwo Włoskie w Krakowie
listopad 24, 2005
Artur Łoboda
|
Ograniczenia w kandydowaniu na głowę państwa demokratycznego
październik 9, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Nic nowego
grudzień 15, 2008
Artur Łoboda
|
Ryzykowny narkobiznes
lipiec 15, 2003
Andrzej Kumor
|
Kargul na urzędzie
maj 3, 2005
Witold Filipowicz
|
Nastepny Iran, Syria i Korea
kwiecień 20, 2003
przesłała Elżbieta
|
Polska poniewierka
marzec 20, 2005
|
więcej -> |
|