Kraków 09. 02. 2026
Artur Łoboda
Polskie Niezależne Media
(Zarejestrowane w Rejestrze Dzienników
i Czasopism pod numerem Pr 164/10)
Szanowny Pan
Karol Nawrocki
Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej
Prośba i jednocześnie wezwanie do odrzucenia Nowelizacji Ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa
Szanowny Panie Prezydencie
jako historyk z pewnością musi Pan wiedzieć, że stalinowskie zbrodnie sądowe były podstawowym narzędziem terroryzowania Społeczeństwa polskiego i narzędziem eksterminacji polskich środowisk patriotycznych.
Po 1956 roku NIGDY nie przeprowadzono procesu destalinizacji środowiska sądowniczego.
NIGDY też środowisko sądownicze NIE PRZEPROSIŁO za czasy stalinowskiego bezprawia!
Po 1989 roku pewna część środowiska sędziowskiego zorganizowała się w
grupie kultywującej stalinowski terror!
To ludzie zorganizowani w tak zwanym "Stowarzyszeniu Sędziów Polskich "Iustitia"".
To właśnie osobny z tego "stowarzyszenia" odpowiadają za
ZBRODNIE SĄDOWE Trzeciej RP - gdy niewinnych ludzi skazywano na dożywocie.
Przypomnę tylko sprawę Tomasza Komendy i Arkadiusza Kraski.
Przestępcy - Sędziowie piastowali wysokie stanowiska w "stowarzyszeniu "Iustitia"".
I dziś ci ludzie wzywają Pana do POGWAŁCENIA elementarnych zasad demokracji i elementarnych reguł Państwa Prawa, by pozwolił Pan im
DECYDOWAĆ o kształcie Polskiego sądownictwa jako "nadzwyczajnej kaście" sądowniczej - stojącej ponad Prawem.
Przypomnę więc Artykuł czwarty pogardzanej przeze mnie Konstytucji Kwaśniewskiego.
Tym niemniej jest to Akt obowiązujący również Pana.
Głosi on:
4. 1.
Władza zwierzchnia w Rzeczypospolitej Polskiej należy do Narodu.
2. Naród sprawuje władzę przez swoich przedstawicieli lub bezpośrednio.
Tak więc to
NARÓD POLSKI ma prawo wybierać władzę sądowniczą!
I w ŻADNYM momencie Naród Polski NIE ZRZEKŁ się tego prawa na rzecz poststalinowskich Sędziów!
Dlatego też wybór najwyższych Władz sądownictwa - za pośrednictwem "przedstawicieli" Narodu jest gorszą, ale jedynie dopuszczalną formą stanowienia Prawa.
Lepszy byłby wybór sędziów przez Naród Polski.
Ale w żadnym wypadku nie mogą Sędziowie wybierać spośród siebie.
Jest oczywistym, że wybory Sędziów przez Sejm zależne będą od aktualnej koniunktury wyborczej.
Jeżeli jednak jakaś opcja polityczna wybierze niewłaściwych Sędziów - to zawsze będzie możliwe wybranie "lepszych" przez politycznych następców.
A gdy "nadzwyczajna kasta" zabetonuje się w Wymiarze Prawa - to będzie tak samo - jak z mafią włoską, której nie da się wyplewić!
Pozwolę sobie zauważyć, że nie darzę najmniejszym szacunkiem obecnych władz KRS.
Wobec Dagmary Pawełczyk Woickiej - udającej pracę w Sądzie rejonowym dla Krakowa - Podgórza złożyłem pozew i sprawę wygrałem siedem lat temu.
Jednak względem tych - którzy podpisują się jako "Iustitia" - jest Ona naiwnym "amatorem" wobec "zawodowych oprawców".
Jak pokazuje wszystko to - co dzieje się dziś na świecie - totalitaryzmy mogą wrócić w każdej chwili i nie chciałbym, aby stalinowskie sądy powróciły.
Żaden ze stalinowskich zbrodniarzy sądowych nie był ideowym komunistą.
Oni byli koniunkturalistami, którzy służyli aktualnej Władzy komunistycznej.
Biorąc pod uwagę: jakich naruszeń Prawa dopuszcza się Rząd Donalda Tuska - musimy być świadomi,
że w wypadku oddania pełnej władzy sądowniczej - w ręce ludzi zdegenerowanych -
możemy któregoś dnia obudzić się w Państwie totalitarnym!
Od kilkudziesięciu lat analizuję stan Państwa Polskiego i bardzo dawno temu zaproponowałem całkowitą przemianę Ustroju Państwa Polskiego na "Demokrację bezpośrednią".
W takim systemie to Naród decydowałby o wszystkich problemach Państwa Polskiego i uczestniczyłby w bezpośrednim stanowieniu Prawa, osobistym wyborze Sędziów i wyborze "menadżerów" kierujących gospodarką Państwa.
W takim systemie JEDYNĄ instytucją, która pozostanie z obecnego systemu prawnego byłby Prezydent RP - kontrolujący funkcjonowanie systemu prawnego w Polsce.
A mogłoby to wyglądać tak:
1.
Władzą ustawodawczą byłby CAŁY NARÓD POLSKI
, który zająłby obecną rolę Sejmu i głosował elektronicznie tak samo - jak dziś głosują Posłowie.
Z góry zastrzegam, że 99 procent Posłów nie ma pojęcia za czym głosuje i powtarza tylko wytyczne kierownictwa swoich Partii.
A Naród mógłby korzystać z rekomendacji niezależnych ekspertów prawnych.
2.
Rząd wybierany byłby przez Naród w Wyborach bezpośrednich - jako menadżerowie Państwa
.
A Naród byłby w takim wypadku "Radą nadzorczą".
I w takim wypadku Naród mógłby w każdej chwili odwołać Rząd.
3. Tak zwana
"Władza sądownicza" zostałaby ZLIKWIDOWANA i w jej miejsce powstałby "Sąd cyfrowy".
Sąd cyfrowy to moja idea "programu kalkulacyjnego", który przeliczałby "Wyrok" w ułamku sekundy - zamiast w ciągu kilku lat.
Ponieważ jednym z moich 35. zawodów jest programowanie bazodanowe to podkreślam, że NIE MOŻE to być żadna "sztuczna inteligencja", ale prosty arkusz kalkulacyjny
KONTROLOWANY na każdym etapie przeliczeń!
Tą koncepcję przedstawiłem po raz pierwszy w 2004 roku.
Pozostawiam to Panu pod rozwagę, bo realizacja takiej wizji Państwa Polskiego mogłaby przenieść Państwo Polskie na zupełnie nowy etap rozwoju.
Zdaję sobie również sprawę że - gdyby projektem tym zajęli się tacy ignoranci - jak to ma miejsce w wypadku KSeF - to mógłby się wywiązać potworny chaos - jak w czasach "Planu Balcerowicza".
A w sprawie KSeF niedługo Pan pozna swój błąd - gdy gospodarka zacznie upadać.
Oby udało się to odwrócić.
Z poważaniem
Artur Łoboda