W czasie fikcyjnej epidemi kowida - z powodu zamknięcia szpitali dla chorych na choroby cywilizacyjne - doprowadzono w Polsce do śmierci ponad 200 tysięcy Polaków.
Otwarte były TYLKO tak zwane "szpitale kowidowe", a te ŚWIECIŁY PUSTKAMI mimo, że generowały monstrualny dług, bo za pracę przy rzekomym kowidzie wypłacano ogromne premie.
Szemrane życiorysy Morawieckiego i Tuska omówił Radek Pogoda w materiale
Nieznana przeszłość Morawieckiego i Tuska.
Inną macką tego samego potwora jest Jarosław Kaczyński, który wspólnie z Szumowskim, a później z Niedzielskim - prowadził w Polsce TERROR kowidowy po stukrotnym podwyższeniu dopuszczalnych norm promieniowania elektromagnetycznego i zainstalowaniu tysięcy anten 5G - z tym wielu na wysokości czlowieka.
I w tym kontekście rodzi się pytanie:
dlaczego politycy Tuska chcą dobić Kaczyńskiego za różne przewiny, ale ŻADEN nie postawi go przed sądem za współudział w wymordowaniu ponad 200 tysięcy Polaków i za zrujnowanie życia wielu Polaków, którym zamknięcie Polski zniszczyło życie?
Odpowiedź jest bardzo prosta.
Niezależnie od tego kto rządzi w Polsce - to zawsze władzę posiadają "eskimosi".
Łatwiej oszukać ludzi, niż przekonać ich, że zostali oszukani i dlatego
zwolennicy PO i zwolennicy PiS są dziś największym zagrożeniem dla Polski!