ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Dziennik pisarza Karola Zielińskiego z Krakowa (01.08.2011) 
27 październik 2020      Zygmunt Jan Prusiński
Rozmowa Czarneckiego z Chrzanowskim. Gazeta Wyborcza usunęła z opublikowanych stenogramów nazwisko Rothschilda 
27 listopad 2018      Alina
Po co PiS trzyma jeszcze Szumowskiego? 
12 sierpień 2020     
Antywojenny protest w Stuttgarcie 
3 kwiecień 2021     
Wprowadzenie do diagnozy stanu kultury polskiej w roku 2014 
2 luty 2014      Artur Łoboda
Niemcy kiedyś rozpoznawali Żyda dziś rozpoznają ksenofoba czyli o niemieckich broszurkach szukających "dzieci z rodzin nacjonalistycznych” 
1 grudzień 2018      Piotr Stępień
Profesor Iwo Cyprian Pogonowski 
5 maj 2009      tłumacz
Lisy w kurniku 
29 maj 2015      Izabela Brodacka
Po rocznym oszustwie chcą zbadać kowida  
23 luty 2021      Artur Łoboda
Czego PiS się boi? 
24 marzec 2020      Artur Łoboda
Zgodnie z Prawem 
6 lipiec 2020     
Lenovo 
23 marzec 2020      Artur Łoboda
Bankructwo Grecji to unioneuropejski produkt 
29 czerwiec 2015      Artur Łoboda
Stenotypistka oskarżona o zbrodnie wojenne 
30 wrzesień 2021      Artur Łoboda
Lekarz niemiecki "nie wierzę im już ani słowa"  
26 sierpień 2020      BaldTV
Mgła niepewności”: szansa dla obywatela w każdej wojnie 
15 lipiec 2021     
Obrona zbrodniczego homoseksualizmu 
22 luty 2013      Artur Łoboda
Honor jest w genach 
11 lipiec 2016      Artur Łoboda
Dlaczego katastrofa ? 
8 maj 2010      Goska
Spokojnie za mną spokojnie przede mną 
2 czerwiec 2025      Autor: Zygmunt Jan Prusiński

 
 

Cywilizator z Prowincji

zygpru1948 2023.05.04; 08:52:40


Zygmunt Jan Prusiński
CYWILIZATOR Z PROWINCJI

„Cywilizator z Prowincji”, to ja. Naprawdę. Wykształcony w ludowej Polsce, bo była też „zwierzęca”... bardzo zwierzęca. Ale był w PRL-u inny klimat, i inni ludzie, poeci. Zbiega się to do jednego mianownika, że ów poeci znali i widzieli z której strony naciera wróg. Mało tego, była kultura do słowa, był szacunek do słowa. Owszem, i to było pozytywne, bo i nie brakowało awangardy., ktoś od czasu do czasu wyskoczył z jakimś Manifestem Poetyckim, no i wszelkie Grupy Poetyckie, przeważnie ze środowisk studenckich.

W PRL-u nie płaciło się za to, żeby uczestniczyć w konkursach literackich. Z mojej strony, to od razu takiego „filozofa” wypędziłbym bez gaci i tak rózgami na goły tyłek, aż do granicy Stepów Mongolskich. To jest dla mnie jałowe i chore, dlatego tego typu konkursy zlekceważyć. – Znaleźli sobie kierunek zarobkowy w kapitalizmie; cholera, nawet na wierszydłach chcieliby zarabiać, gnojki. Niektórzy połączyli sobie dwa ustroje polityczne w jedną całość, taką mieszaczkę: trochę komuny i trochę kapitalizmu, takie mięsko do mielonych...

Ale była kultura w redakcjach. To było pozytywne zjawisko w PRL-u, bo redaktorzy odpowiadali na listy, w związku z wysłanymi wierszami. Były dwa sposoby, jedna bezpośrednia przez pocztę tradycyjną, druga w rubryce Poczty Literackiej w gazecie. Redaktorzy, jedni pisali wprost: „Nadesłane wiersze są słabe”, inni wycwanili się i odpowiadali bardziej sprytnie: „Z braku miejsca nie opublikujemy”. O tak żeby było ciekawiej, z taką domieszką napięcia. A przecież początkujący poeta ma wiele wyobraźni, a ile dla siebie otuchy. Tygodniami z ciężką głową, zamuloną, dodawał sobie biedak cienia nadziei, że gdyby było miejsce to i jego wiersz mógłby być wydrukowany. Ale, jak wiersz został zauważony, to i honorarium listonosz doniósł i na pamiątkę przekaz wręczył.

Jednak trzeba powiedzieć sobie tak, bo tak wygląda w skrócie, albo człowiek rodzi się z talentem i wie co to jest poezja, albo całe życie kąpie się w grafomanii... Tadeusz Peiper mawiał: „Poezja jest to tworzenie pięknych zdań”., no, ja bym więcej dodał dodatków, same piękne zdanie to jeszcze to nie jest wiersz. Pamiętam jak mieszkałem na emigracji w Wiedniu, to usłyszałem głos Ireny Conti z Rzymu w radiu polskim na Zachodzie, pewnie to była „Wolna Europa”, (przy okazji pozdrawiam Irenkę) jesteśmy w jednej antologii współczesnej poezji polskiej pt. „Dojrzewanie w miłości”- gdzie między innymi wiersze są tam zamieszczone nie żyjących już poetów: Karola Wojtyły i Jana Twardowskiego - i ona tak delikatnie wyrzekła najbardziej trafny osąd, argument: „Poetę nie dzieli się na dużego, średniego, po prostu jest poetą”. To, że jest tu kokieteria, nikt nie zaprzeczy, ale faktycznie, dzisiaj, co stało się z poezją? Jest czy nie jest w naszym życiu? Przyglądając się na półki w empikach i w księgarniach, to tomiki są. Widocznie ludzie kupują poezję.

Dokładnie od dwóch miesięcy jestem w internecie, publikują moją twórczość: wiersze, felietony, recenzje, artykuły publicystyczne. Kilka dni temu zostałem zaproszony do kolegium redakcyjnego kwartalnika „proPolonicum” w Szwajcarii. Ale zaglądam do witryn literackich, i jestem przerażony ilością wierszy tam zamieszczonych. Przeraża mnie jej ilość, tej „p o e z j i”. To się w oczach przewraca., tego się nie da za życia przeczytać, a codziennie przybywa ich setki. Zaczynam się zastanawiać nad tym, czy nie odłożyć pióra i zająć się czymś innym, filozofią i historią literatury. Kilka wierszy udanych napisałem, starczy. Do nieba więcej mi nie trzeba. Jeszcze nie wiem, czy w ogóle puszczą mnie tam z wierszami. Najlepiej zakopać każdy wiersz w wybranym miejscu z ziarenkiem czy flancą kwiatka, roślinki czy z sadzonką drzewka – niech rośnie z moim lirycznym wierszem...

Czy jest drugi kraj w świecie, który miałby taką liczną armię piszących? Nie mam jeszcze poukładanego życia literackiego..., to chyba już w niebie zapisują ten porządek z człowiekiem; albo ma szerokie schody, albo wdrapuje się po tęczy...

22 Lutego 2006
Ustka
15 lipiec 2025

Autor: Zygmunt Jan Prusiński 

  

Komentarze

  

Archiwum

Wedle Wyborczej w Polsce sprawy sądowe o błędy lekarskie w Polsce zaczynają funkcjonować jak w USA.
sierpień 3, 2005
Adam Sandauer
Skazany doktor honoris causa UJ
listopad 19, 2002
PBAR, ARD http://www.superexpress.pl
Protest głodowy posła Nowaka w Sejmie i ponad 2 miesiące milczenia mediów
marzec 23, 2005
Adam Sandauer
Opowieść wigilijna 2005
grudzień 23, 2005
Marek Olżyński
Wewnętrzni okupanci albo piąta liga
czerwiec 18, 2005
Artur Łoboda
Spotkanie ostatniej szansy
październik 30, 2005
PAP
Belka wiedział o mafii
lipiec 9, 2005
Cieszę się z każdej chwili...
sierpień 13, 2003
przesłała Elżbieta
Passentowa choroba
wrzesień 29, 2003
Andrzej Kumor
List Otwarty do redaktora naczelnego "Gazety Wyborczej", Adama Michnika.
lipiec 6, 2004
Marek Lubiński, Lima, Peru
Przerywnik o łosiach
październik 22, 2004
Polska Zbrojna - Dyskusja
Wojskowa turystyka
maj 21, 2003
Stanisław Tymiński
"Sługa dwóch Panów" szefem Euro-Parlamentu?
lipiec 10, 2004
Marek Głogoczowski
Dyskryminacja nowych członków UE
październik 26, 2004
Niebezpieczna Wiedza
luty 22, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
"Szkoły myślenia" wedle tych, którzy zniszczyli Polskę
czerwiec 16, 2004
(PAP)
Kontynuatorzy z SLD
Dziennikarze czerwoni od pokolen

czerwiec 23, 2003
Paweł Siergiejczyk
Czyżby plan Bolesława Bieruta był ciągle wdrażany?
czerwiec 1, 2005
olo
Granice obelgi koniecznej
lipiec 18, 2007
Marek Olzyński
Kazimierz Wielki był naprawdę wielkim, a największym kobieciarzem
październik 6, 2003
Elew
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media