ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

"Sprawiedliwi" bali się UB 
16 luty 2016      Artur Łoboda
Kolejne motywy napaści „Wolnego Świata” na Libię 
6 kwiecień 2011      Gasienica
Donald Tusk... cenzorem ? 
28 styczeń 2010      Zygmunt Jan Prusiński
Wenecka baśń IV 
13 marzec 2025      Autor: Zygmunt Jan Prusiński
Technika wojenna XXI wieku 
4 kwiecień 2022      Artur Łoboda
Pora opuścić ten pociąg 
2 styczeń 2026     
Kto stworzył Putina? 
4 maj 2022     
Samouczek I 
6 luty 2011      Bogusław
Jak obca agentura działa sobie swobodnie wśród polskich polityków za pomocą jednej ukraińskiej paniusi (albo jednego koszernego sierżanta) 
24 kwiecień 2019      Alina
POWSTANIE WARSZAWSKIE - wiersz z okazji 70 rocznicy – Wiesław Sokołowski  
22 lipiec 2014      www.trwanie.com
Pieśń słów z ust kobiety 
11 maj 2025      Autor: Zygmunt Jan Prusiński
Koalicja dla Polski 
8 październik 2020      Artur Łoboda
Przewaga Janukowycza większa niz oczekiwano 
18 styczeń 2010      tłumacz
Pisowski zamach stanu 2020-2022 
10 wrzesień 2023     
Odprężmy się... 
18 kwiecień 2010      tłumacz
Wszystkiego Dobrego Życzymy 
1 kwiecień 2015      www.trwanie.com
Juras Owsiak (lub jak śp. Kuroń o nim na żywo palnął "Owsik") dał głos. Każe nam wyłączyć TVP! Fiu! Ale dowcip. 
25 lipiec 2019      Alina
Kto jest najważniejszą osobą w Państwie? 
25 listopad 2025     
Warszawa, moje miasto. 
19 maj 2013      Janusz Zagajewski
Erotyki dla wrażliwych II 
25 maj 2020      Zygmunt Jan Prusiński

 
 

Dziennik pisarza Karola Zielińskiego z Krakowa (03.08.2011)

Dziennik pisarza Karola Zielińskiego z Krakowa

03.08.2011 01:14


@Zygmunt Jan Prusiński

Panie Zygmuncie, tradycyjnie, miałem się nie odzywać, bo nie mam czasu, ale..., traktuję Pana jako wzorcowego człowieka końca XX wieku, który jest utalentowany talentami renesansowymi, pragnie, nie tylko dla siebie bo jest altruistą) kocha, pisze, odczuwa, szaleje, miota się i... od frustracji, może przejść do szybkiej fiksacji (psychologia - która czeka każdą jednostkę, która znajdzie się w sytuacji bez wyjścia). A taka sytuacja bez wyjścia rysuje się przed większością z nas. Przed tymi, którzy albo źle się ustawią w wyścigu szczurów albo zostaną pogryzieni, albo odpadną.


Żyjemy, Panie Zygmuncie jak ostatni obłudnicy i zakłamańcy, bo wprawdzie usiłujemy "żyć", ale właściwie udajemy (jedni przed drugimi, jak niewolnicy) że żyjemy (a jesteśmy żywymi trupami, bo prawdziwie żyją ci co mogą wydać codziennie 500-1000 zł mamony! (nie potępianej przez religię: (benzyna, obiady, spotkania, prezenty, płatny lub półpłatny, elegancki seks, niepłatna, ale w istocie rzeczy płatna miłość, książki, kluby, alkohole, radość życia - głupia bo głupia, ale zawsze to jakaś radość! Radość z własnego egoizmu!. O śmierci się nie myśli!) ci, co mogą wydać codziennie (w naszych warunkach) cirka 500-1000 zł i wygrywają wyścig szczurów, oni żyją pełną życia, a my się oszukujemy i pocieszamy, że "żyjemy" (bo pozwalają nam oddychać), ale jest to wegetacja i czekanie na śmierć (oddaloną w czasie), w oszukańczym letargu, w którym cierpliwie piszemy wiersze, jakieś listy, karteczki wspomnień, wzdychania, modlitwy, nadzieje... itd. żeby nam się wydawało, że "żyjemy", jak jakieś omszałe od wilgoci stworki, rozmawiamy z cieniami w platońskiej jaskini.


Powiem Panu i to, co wynika z moich doświadczeń-eksperymentów robionych podczas stosunków miłości tantrycznej! Otóż, żeby wielbić mistycznie ciało partnerki podczas stosunku; do tego stopnia, że zatrą się jego fizyczne atrybuty i przemienią w fantomy ponadczasowego i wiecznego piękna, to nasza myśl musi być absolutnie wolna (w kreacji, pozbawiona związków deterministycznych) czysta i wyprawa z wszelkich naleciałości kompleksów niższości, (a jest to możliwe albo u osobników całkiem idealistycznych albo skurwysynów wypranych z wszelkich wyrzutów sumienia). Jeśli choć na chwilę postanie w umyśle cień wątpliwości, czy jestem wart tej kobiety, czy aby nie widzi we mnie nic z tego omszałego pnia z platońskiej jaskimi, gdzie społeczeństwo trzyma mnie jako niewolnika, to wszystkie wysiłki na nic. Jednym słowem przemiana nie nastąpi. Tantryzm (ten intelektualno-duchowy, który znają również jezuici) jest możliwy tylko wśród panów tego świata i wśród panów niewolników. Dla niewolników pozostaje brudny seks suki z kundlem pod psią budą, zwaną szumnie blokiem mieszkalnym, wykupionym mieszkaniem, domkiem jednorodzinnym itd... ale w istocie są to psie budy i przymusowe beczki Diogenesa, z tym, że Diogenes siedział w beczce dobrowolnie, a my siedzimy z przymusu.


W każdym razie, już na koniec, ciało pokryte mchem i porostem nędzy, nie dostąpi tantrycznego przebóstwienia. Biedak nie potrafi się cieszyć naprawdę ciałem kobiety, jej duszą, ani własną duszą i własnym ciałem. Nie można się po katolicku cieszyć tylko własną duszą, bez (brudnego i brzydkiego, spracowanego) ciała i duszą kobiety również bez jej (brudnego, spracowanego, biednego) ciała, bo to jest oszustwo, w tym miejscu nauka Chrystusa, moim skromnym zdaniem nie jest dopracowana i ma jakieś luki.


Jest jeden wyjątek, gdzie można się oderwać od nędzy świata i po wyjściu z "jaskini" doznawać tantrycznego cudu, wtedy gdy kochankowie będą buddystami, a w naszych europejskich warunkach anarchistami, klerkami, wegetarianami, ascetami i tymi, którzy gardzą tym społeczeństwem kundli. Tacy dostępują oczyszczenia, bo widzą błoto, przemoc i zbrodnie tego społeczeństwa tak jasno, że w tym ogniu zostają oczyszczeni, jak w piecu, jak w świetle słońca z jaskiniowego błota. I oni, mogą dostąpić tantrycznego przebóstwienia. Nie inaczej.


I wydaje mi się, Panie Zygmuncie, że takie życie jak nasze jest podłe, i że my sami jesteśmy podli, dopóki nie powiemy sobie szczerze, że albo ŻYCIE, czyli wyścig szczurów i konsumpcja owoców z wyścigu szczurów, albo okłamywanie się takich podłych niewolników jak my, że jest jakieś życie takie jak nasze i można nawet być biednym w kapitalizmie i być szczęśliwym. Otóż Panie Zygmuncie, nie można.


Teraz rozumiem, dlaczego młodzi filozofowie i idealiści naczytawszy się Nietzschego wstępowali do NSDAP.

Rzuciłem temat, który mnie dręczy, jak mogę zachować własną godność w takim potwornym społecznym chlewie i w klatce pełnym krwiożerczych szczurów. Przecież trzeba być ślepy, żeby stojąc na ulicy i obserwując odpersonalizowanych przechodniów albo wściekłych kierowców pędzących tysiącami aut nie widzieć tego, że jeden i następny, to jest szczur, szczur, szczur... gdyby mu wejść w drogę, gdyby zabrakło foliowanego żarcia to zagryzie i poderżnie gardło. Ja rozumiem, że głód jest silniejszy od rozumu, ale gdzie jest rozum gdy jeszcze nie ma ("prawdziwego") głodu i jest czas zabezpieczyć przyszłe człowieczeństwo przed powszechną zatratą? Zresztą co tam gadać o przyszłym człowieczeństwie skoro go już nie ma dzisiaj, bo wystarczy spojrzeć na jadących w samochodach miliony golemów, pseudoludzi i zombi. Jestem ciekaw, co o tym sądzi pan Ryszard Zasmucony. Bo ja osobiście, w przeciwieństwie do niego w ozdrowieńczą Paruzję nie wierzę.


Zygmunt Jan Prusiński Kobieta białych luster

30 październik 2020

Zygmunt Jan Prusiński 

  

Komentarze

  

Archiwum

Wizyta w Kanadzie
styczeń 1, 2005
Lewed
5 kłamstw na temat sytuacji w Strefie Gazy
styczeń 6, 2009
AWT
Krakowska antypromocja w Brukseli
luty 6, 2005
zaprasza.net
Yad Vashem
lipiec 12, 2008
PAP
Odłożona prywatyzacja
lipiec 4, 2002
PAP
Deklaracja Suwerenności Narodu
maj 1, 2005
przesłała Elzbieta
Żyć i umrzeć w...szpitalu miejskim
marzec 3, 2008
Marek Olżyński
Gdzie ukrywa się socjalizm(2)
wrzesień 6, 2006
Marek Olżyński
Lepper nie ufa Kołodce, chce rozliczyć prezydenta
lipiec 30, 2002
PAP
Anatomia terroru w Iraku
sierpień 27, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Pakistan nie jest satelitą USA
listopad 17, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
Balcerowicz i gospodarka
listopad 29, 2002
Artur Łoboda
Po co lustracja?
sierpień 9, 2008
jobstalker
Tragedia Narodu Polskiego
marzec 20, 2007
przeslala Elzbieta
Jestem pewny że Miller nie poda się do dymisji
kwiecień 27, 2004
J. Rzeszewski
Jews in Poland: A Cocumentary History
marzec 13, 2008
Przysłał I.C. Pogonowski
"Bioferm" w wersji francuskiej
luty 7, 2009
PAP
2009.02.23. Serwis wiadomości ze świata bez cenzury
luty 23, 2009
tłumacz
Centrum kultury w fabryce Schindlera
czerwiec 3, 2004
Petycja studentów i profesorów żydowskich
lipiec 2, 2002
PAP
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media