ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Komuszy dogmat «Zielonej Energii» zamroził Teksas 
Sieć energetyczna w Teksasie załamała się pod wpływem temperatur bardziej prawdopodobnych w Sioux Falls niż w San Antonio, pogrążając ponad 4 miliony ludzi w ciemności i pozostawiających ich bez ogrzewania 
Kto mordował w Katyniu 
Izraelska gazeta „Maariv” z 21 lipca 1971 r. wyjawia końcowy sekret katyńskiej masakry. 
Szef WHO Tedros Adhanom Ghebreyesus uczestniczył w ludobójstwie Etiopczyków 
„Amerykański ekonomista David Steinman oskarżył szefa WHO, że w latach 2012-2015 był jedną z osób odpowiedzialnych za ludobójstwo w Etiopii”, informuje portal MailOnline. 
Zdzisława Piasecka na temat szokujących zmian w polskim systemie edukacji 
O skandalicznych zmianach w polskim systemie edukacji, który wkrótce ma zostać włączony w tzw. Europejski Obszar Edukacji 
GLOBALIZM - Prawdziwa historia 
Jak amerykański historyk Prof. Carroll Quigley odkrył tajny Rząd bankierów 
Covid to operacja wojskowa 
Nowa holenderska minister zdrowia wyznaje: „Musimy wykonywać rozkazy NATO, USA i NCTV; Covid to operacja wojskowa” 
Grzegorz Braun odpowiada na Państwa pytania 
Monika Jaruzelska zaprasza
 
Szczepienia pełne kłamstw 
To szczepionki, a nie wirusy, powodują choroby.
Wirusy pobudzają proces zdrowienia. Nie są naszymi wrogami, stoją po naszej stronie.
Wybuch epidemii świńskiej grypy z 2009 roku ma swoje korzenie w inżynierii genetycznej i jest wynikiem działania człowieka. 
Sędziowie nie wierzą w kowida i nie dają się zastraszyć. Ale, czy innych karzą za brak maski? 
Impreza w SĄDZIE REJONOWYM. W sali rozpraw zrobili bankiet. Przyjechała policja 
Powstało Polskie Stowarzyszenie niezależnych lekarzy i naukowców 

 
davidicke.pl 
Tym - którzy interesują się losami Świata nie ma potrzeby przedstawiać Davida Icke. Tym ktorzy do tej pory spali umysłowo ta strona może otworzyć oczy.  
Wzrost o 6000% zgonów spowodowanych szczepieniami w pierwszym kwartale 2021 r. w porównaniu z pierwszym kwartałem 2020 r 
Jak można się spodziewać, gdy nowe eksperymentalne „szczepionki”, które nie zostały zatwierdzone przez FDA, otrzymają zezwolenie na stosowanie w nagłych wypadkach w celu zwalczania „pandemii”, która ma obecnie ponad rok, liczba zgonów po zastrzykach tych zastrzyków gwałtownie wzrosła w Stanach Zjednoczonych. populacji o ponad 6000% na koniec pierwszego kwartału 2021 r., w porównaniu do odnotowanych zgonów po szczepionkach zatwierdzonych przez FDA na koniec pierwszego kwartału 2020 r. 
WHO to zbrodnicza organizacja terrorystyczna, należy ją zniszczyć 
Obecnie dziesiątki tysięcy ludzi na całym świecie pracuje nad ujawnieniem prawdy o WHO i rozpowszechnianiem informacji o jej zbrodniczych działaniach 
Ceremonia otwarcia tunelu drogowego św. Gotarda 
Zapowiedź tego - co mamy dzisiaj 
David Icke w LondonReal TV 
Podczas bezpośredniej transmisji na YouTube (6 kwietnia 2020 r.) obejrzało 65 tysięcy osób. Zaraz potem został on usunięty ze wszystkich kanałów YouTubea, Vimeo i Facebooka. Wywiad - zwłaszcza od ok. 50 min. - polecamy polskim władzom, ekspertom, dziennikarzom, policji i wojsku oraz wszystkim tym, którzy czują, że w niedalekiej przyszłości mogą przyczynić się do zachowania godności i wolności przez człowieka.  
5 przykładów izraelskich zbrodni wojennych w Strefie Gazy 
 
Paszporty szczepionkowe to koń trojański (napisy PL) 
 
Here's Why You Should Skip the Covid Vaccine 
“The world has bet the farm on vaccines as the solution to the pandemic, but the trials are not focused on answering the questions many might assume they are.” 
"Quo Vadis Polonia?" Lech Makowiecki  
 
Astrid Stuckelberger, sygnalistka WHO - wywiad 'Planet Lockdown' 
 
więcej ->

 
 

Na Teheran!


Amerykańskie plany podboju Iranu mogą zakończyć się Armagedonem.

By zacząć wojnę, każdy pretekst jest dobry. W 2003 r. prezydent Bush twierdził, że iracki dyktator Saddam Husajn dysponuje bronią masowego rażenia i wspiera terrorystów Al-Kaidy. Dziś podobne zarzuty stawiają Amerykanie Iranowi, a media pełne są doniesień o planach nuklearnego ataku na ten kraj.

Znamienne, że zarówno autorzy wojennych scenariuszy, jak i relacjonujący je dziennikarze słowem nie wspominają o najważniejszej przyczynie – ropie naftowej.

Sądzę, że przeciętny Europejczyk, czy Amerykanin, nie ma pojęcia, iż Iran dysponuje drugimi co do wielkości złożami tego surowca na świecie, szacowanymi na 125,8 miliardów baryłek. Tylko Arabia Saudyjska ze swoimi 260 miliardami ma więcej. Trzeci na liście – Irak, dysponuje 1/10 globalnej podaży ropy naftowej, lecz to teherańscy mułłowie będą odgrywali kluczową rolę w globalnej gospodarce energetycznej.

Od lat wspominają o tym eksperci Banku Światowego, Międzynarodowego Funduszu Walutowego, Organizacji Narodów Zjednoczonych, itd., ostrzegając przed nadchodzącym szokiem paliwowym. Jak może on wyglądać? W ostatnim miesiącu cena paliwa w Polsce wzrosła o 30–35 groszy. I nie brak głosów, że w połowie maja za litr benzyny zapłacimy 4 zł 50 groszy. A wyobra?my sobie, że ten sam litr kosztuje 8, albo 9 zł.

Jeśli nas to przeraża, to co powiedzą Amerykanie przyzwyczajeni od pokoleń do niskich cen paliwa?

A teraz rzut oka na mapę Bliskiego Wschodu. Iran zajmuje na niej strategiczne położenie w północnej części Zatoki Perskiej, kontrolując cieśninę Ormuz. Zdaniem Amerykanów, może zagrozić on tranzytowi blisko 40 procent dziennego eksportu ropy naftowej z Arabii Saudyjskiej, Kuwejtu, Zjednoczonych Emiratów Arabskich i Iraku łącznie! Nie wspominając, że irańskie dywizje pancerne, gdyby otrzymały taki rozkaz, mogłyby w ciągu kilku godzin zająć centrum Kuwejt City.

Co gorsza, w ostatnich latach, Iran stał się jednym z głównych dostawców ropy i gazu ziemnego do Chin, Indii i Japonii. Według „Oil and Gas Journal", kraj ten kontroluje około 16 procent zasobów gazu ziemnego na Ziemi, a wydobywa jedynie niewielką ich część. Dla gospodarki światowej ważny jest ten potencjał. Arabia Saudyjska, choć posiada ogromne zasoby ropy naftowej i gazu, nie jest w stanie szybko zwiększyć swych możliwości wydobywczych.

Niektórzy eksperci sądzą, że w najbliższych 20 latach popyt na produkty naftowe wzrośnie o 50 procent.

W ich ocenie Iran, produkujący dziś około 4 milionów baryłek dziennie, łatwo może zwiększyć swe wydobycie do 7 milionów. Z tego powodu amerykańskie koncerny paliwowe i energetyczne od lat chcą współpracować z Teheranem. Nie mogą, ponieważ zabrania tego dyrektywa Executive Order-EO 12959, podpisana przez prezydenta Clintona w 1995 r., odnowiona przez prezydenta Busha dwa lata temu. Grozi ona sankcjami firmom robiącym interesy z mułłami.

To, co dla nafciarzy z Teksasu jest problemem, nie jest przeszkodą dla Chińczyków. Dwa lata temu, główna firma energetyczna Państwa Środka – Sinopec – podpisała z Iranem wart 100 miliardów dolarów 25-letni kontrakt na dostawy gazu. Podobne, choć nie tak wielkie, umowy zawarli mułłowie z Japonią, Holandią, a nawet Indiami i Pakistanem. Okazało się, że kraje skłócone ze sobą od dziesięcioleci, gotowe okładać się bombami atomowymi, mogą zgodnie pracować nad projektem gazociągu biegnącego z Iranu, przez Pakistan do Indii! Jeśli dodamy do tego gwałtownie rosnące od 2003 roku – czyli ataku na Irak – wpływy Rosji w Teheranie, administracja prezydenta Busha musi czuć się podle. Zwłaszcza, że jej dotychczasowe kalkulacje wzięły w łeb.

Pomijam nadzieje na wdzięczność Irakijczyków za wyzwolenie ich spod dyktatury Saddama, czy mrzonki o budowie demokracji nad Eufratem. Pozostawiam na boku fakt, że Bagdad i okolice stały się największym na świecie obozem szkoleniowym terrorystów.

Najbardziej Amerykanów zaskoczyło to, że po obaleniu Saddama, zaczęły rosnąć – za sprawą szyitów – wpływy mułłów na kontrolowanym przez nich podwórku. W ubiegłym roku prasa zachodnia szeroko donosiła, że oficerowie irańskiego wywiadu de facto kierują ministerstwem bezpieczeństwa wewnętrznego Iraku! Pod nosem US Army. Coś z tym trzeba zrobić, zwłaszcza, że liczba poległych żołnierzy amerykańskich nieubłaganie zbliża się do 2500, a poparcie dla polityki prezydenta Busha spada na łeb.

Realnie Amerykanie mają, w przypadku Iranu, dwa cele. Pierwszym jest otwarcie kraju na inwestycje ich koncernów naftowych. Teoretycznie można to osiągnąć znosząc wspomnianą dyrektywę Executive Order-EO 12959, co jest niemożliwe, dopóki w Teheranie rządzi ktoś taki, jak prezydent Mahmud Ahmadineżad.

Dlatego jedynym sposobem osiągnięcia celu wydaje się wojna i zastąpienie mułłów przyja?nie nastawionym do USA reżimem – jak miało to miejsce w Afganistanie i Iraku. To jest cel numer dwa.

W ubiegłym roku Pentagon chciał wykorzystać irańskich mudżahedinów (People's Mujaheddin of Iran – MEK), antyrządową milicję mającą swe bazy na terenie Iraku, do organizowania akcji terrorystycznych w Teheranie. Amerykańscy dowódcy zastanawiali się, czy nie dałoby się ich użyć podobnie jak Przymierza Północnego przeciw talibom w Afganistanie. Problem pojawił się, gdy wyszło na jaw, że MEK jest na liście organizacji terrorystycznych, sporządzonej przez Departament Stanu.

Przywódcy irańscy wiedzą, co im grozi. Stąd ostrzeżenia, że w wypadku ataku gotowi są zablokować cieśninę Ormuz. W czasie ostatnich wielkich manewrów irańska marynarka wojenna przedstawiła światu torpedę kawitacyjną (odpowiednik rosyjskiej torpedy „Szkwał" – przyp. autora) rozwijającą w wodzie prędkość ponad 300 km na godzinę. Jeśli dodamy do tego realizowany od lat program nuklearny, przesłanie dla Waszyngtonu jest jasne – „Trzymajcie się od nas z daleka".

Prawdziwy powód ataku na Iran przedstawił w 2003 r. wiceprezydent Dick Cheney: „Jeśli zostałyby zrealizowane plany Husajna odnośnie broni masowego rażenia, konsekwencje dla Bliskiego Wschodu i dla USA byłyby ogromne. Wyposażony w taką broń, posiadając 10 proc. zasobów ropy na świecie Saddam mógłby przejąć kontrolę nad dużą częścią zasobów energetycznych na Ziemi i bezpośrednio zagrozić przyjaciołom Ameryki w tym regionie". Wystarczy „Husajna" zastąpić „Ahmadineżadem" i wszystko stanie się jasne. No, może nie do końca.

Wojny wszczyna się łatwo. Warto pamiętać, co głosili trzy lata temu amerykańscy propagandziści przed atakiem na Irak.

Rajd na Bagdad miał być miłą wycieczką, po czym wdzięczny naród iracki – z niewielką pomocą USA – ustanowić miał modelową demokrację. Ale po trzech latach okupacji kraj przypomina conradowskie „Jądro ciemności", zaś byli amerykańscy dowódcy w Iraku głośno domagają się dymisji sekretarza obrony Donalda Rumsfelda, obciążając go odpowiedzialnością za katastrofę.

Konsekwencje ataku na Teheran będą znacznie gorsze. Nawet jeśli nie doszłoby do zablokowania cieśniny Ormuz – co uważam za mało prawdopodobne – cena baryłki ropy, oscylująca dziś wokół 70 dolarów, wzrosłaby do 100–120 dolarów, na co Świat nie jest przygotowany. Poszłyby w górę ceny gazu ziemnego. Amerykanie muszą się też liczyć z tym, że na ich 150 tys. żołnierzy stacjonujących nad Tygrysem i Eufratem zwaliłyby się miliony żądnych krwi szyitów, a następstwem wywołanego wojną kryzysu energetycznego byłby światowy kryzys ekonomiczny, którego głównym beneficjentem okazałaby się Rosja.

Społeczeństwa „starej Europy", dosłownie z dnia na dzień, stanęłyby przed dramatycznym wyborem: albo poprzeć administrację amerykańską i zamarznąć najbliższej zimy, albo w zamian za dostawy surowców energetycznych przyjąć propozycję Kremla: likwidacji NATO i stworzenia wspólnej przestrzeni ekonomiczno-politycznej, sięgającej od Lizbony po Władywostok. A trzeba będzie decydować szybko, bo Japonia i Chiny odcięte od dostaw ropy i gazu z państw Zatoki Perskiej przedstawią równie atrakcyjne oferty.

Nawet Józef Stalin nie mógł śnić o tak rozległej strefie wpływów.

To, oczywiście, scenariusz optymistyczny. Ten gorszy zakłada światowy Armagedon, w którym narody walczyłyby ze sobą o dostęp do surowców.

W takich okolicznościach wątpliwym pocieszeniem będzie świadomość, że nie tylko my, lecz także Francuzi, Holendrzy i Hiszpanie znale?liby się pod butem Putina lub jego następców. Powie ktoś, że to niemożliwe. A kto pięć lat temu wyobrażał sobie to, że miłująca pokój, wolność i demokrację Ameryka będzie kreśliła plany atomowych uderzeń na Iran?


Marek Czarkowski
9 maj 2006

Marek Czarkowski 

  

Archiwum

List otwarty do Ministra Sprawiedliwości Grzegorza Kurczuka
kwiecień 28, 2003
prof. Jerzy Robert Nowak
Kontynuatorzy z SLD
Dziennikarze czerwoni od pokolen

czerwiec 23, 2003
Paweł Siergiejczyk
Szybki osąd - tańsze państwo
styczeń 25, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
Izrael: deportacja za zamach
sierpień 12, 2002
IAR
Przyczynek do naprawy Rzeczypospolitej
październik 25, 2005
Artur Łoboda
Prawybory w Krakowie
kwiecień 27, 2003
Eugeniusz Sendecki
Branie na litość
wrzesień 10, 2003
Andrzej Kumor
Czy Opala opala?
lipiec 16, 2006
MirNal, Gdynia
A która wojna była straszliwsza?
wrzesień 1, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
Nietakt reklam
wrzesień 7, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
Protestuję przeciwko światowemu terroryzmowi
marzec 14, 2004
Artur Łoboda
Teraz k ... ONE
listopad 18, 2003
Artur Łoboda
Dobijająca liberalizacja
wrzesień 20, 2002
Marek Garbacz http://www.naszdziennik.pl
„PEAK OIL” - w Disneyland zabawa skończona
lipiec 9, 2007
Nowy przywódca izraelskiej lewicy chce dialogu
sierpień 23, 2002
PAP
Kobylanski to jednak hitlerowski kolaborant
sierpień 2, 2006
stan
Masakra Libanu Wstępem do Ataku na Iran?
sierpień 10, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
David Irving: "Żydzi powinni sami sobie zadać pytanie dlaczego są tak znienawidzeni"
grudzień 24, 2006
bibula- pismo niezależne
8 MARCA
marzec 8, 2006
zaprasza.net
Białoruskie metody w bełchatowskiej policji
maj 19, 2006
Marek Olżyński
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media