ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Grzegorz Braun odpowiada na Państwa pytania 
Monika Jaruzelska zaprasza
 
Na wzór hitlerowski 
Eksterminacja starszych osób w Niemczech.  
Dr Michael Yeadon: masowe morderstwa z paszportami szczepionek i szczepionkami uzupełniającymi 
Ten system jest wprowadzany za pomocą kłamstw w jakimś celu, i myślę, że celem jest całkowita totalitarna kontrola. 
Ubezpieczenie od szczepień na kowida 
Tak Ministerstwo Finansów wycenia szkody w zdrowiu - wynikłe z eksperymentalnego szczepienia przeciwko nieistniejącemu kowidowi. 
Zdjęcia zawartości szczepionek na Covid-19 
 
Los Angeles - piekło na ziemi 
Ubóstwo w Kalifornii. Zrujnowana gospodarka najbogatszej kiedyś części świata.
To czeka nas jutro.
 
TO POWINIEN KAŻDY OBEJRZEĆ! 
David Martin - Wystąpienie w Parlamencie Europejskim na III Międzynarodowym Szczycie Covid  
Iran dziesiątkuje izraelskie miasto portowe Hajfę pociskami kasetowymi; 2 osoby zabite, samochody... 
 
Jedyna rozsądna analiza początku wojny przeciwko Iranowi 
Nagła Eskalacja Wojny i Trzęsienie Ziemi w Iranie. Przypadek… Czy Sygnał Czegoś Większego? 
Nakaz aresztowania byłego Ministra Zdrowia Łukasza Szumowskiego 
 
Nastąpił globalny zamach stanu 
Oszustwo covid-19 zostało wymyślone w jakimś celu; była to część planu, który zaczął się na poważnie w latach 60., kiedy grupa ludzi spotkała się i zgodziła, że świat jest przeludniony. 
Nowa książka Sucharita Bhakdiego - przedstawiona w rozmowie z Andreasem Sönnichsenem i Martinem Haditschem 
Profesor Sucharit Bhakdi i jego żona profesor Karina Reiss opublikowali bestseller „Corona False Alarm”. Istnieje wstępny fragment nowej książki zatytułowanej „Corona unmasked”, którą można bezpłatnie pobrać z Goldegg Verlag. W dyskusji wideo zorganizowanej przez RESPEKT PLUS z profesorami Andreasem Sönnichsenem i Martinem Haditschem, Bhakdi przedstawił rozdział o szczepieniach i ich konsekwencjach. Fragment nowej książki „Corona unmasked” jest dostępny do pobrania z Goldegg Verlag  
Awantura w Sejmie o maseczki! 
Terror covidowy przeniósł się na teren Sejmu. Przeciwko temu protestuje Grzegorz Braun.  
Rozmowa Adnieszki Wolskiej z Sucharitem Bhakdi 
 
"Quo Vadis Polonia?" Lech Makowiecki  
 
AI to wyrok śmierci, który już jest wykonany 
Pod koniec 2023 roku ukazała się książka Pana Profesora „informatyka w służbie ludobójstwa” w której opisuje całe swoje życie i to, jak największe korporacja świata budowały jego zdaniem swoje marki na ludobójstwie, w tym w trakcie II Wojny Światowej i obozach zagłady 
Obecna powódź w Hiszpanii to skutek działań lewaków z Unii Europejskiej 
W 1957 roku w dorzeczu rzeki Turia przepływającej przez miasto Walencja w Hiszpanii i która spowodowała co najmniej 81 ofiar śmiertelnych.
Ówczesne władze Hiszpanii zbudowały system zapór, które miały chronić miasta hiszpańskie.
Za pieniądze z UE lewacy wyburzyli wiele z tych obiektów, bo były "nieekologiczne".
 
TAK SIĘ BAWIĄ UKRAIŃCY - KORUPCJA źródłem BOGACTWA? 
Bardzo drogie auta, prywatne odrzutowce, jachty, helikoptery i nieruchomości w luksusowych europejskich destynacjach, przemyt w walizkach kilkunastu lub kilkudziesięciu milionów dolarów i ponad miliona euro tak bawią się ukraińskie elity.  
Premier Hiszpanii Pedro Sanchez o wojnie przeciwko Iranowi 

 
Aresztowanie Prezydenta Korei Południowej 
 
więcej ->

 
 

Polskich zł ciąg dalszy


*Ustawa antylichwiarska, która właśnie czeka na podpis prezydenta, na pierwszy rzut oka wydaje się inicjatywą słuszną i szlachetną. Ma jednak wady, które sprawią, że przyniesie ona więcej szkody niż pożytku. Autor, prof. W. Orłowski, jest doradcą prezydenta RP. Wskazuje na pierwszą wadę - zachęta dla czarnego rynku (zamiast chronić konsumenta przed nadmiernymi ciężarami finansowymi najprawdopodobniej doprowadzi do powstania lichwiarskiej szarej strefy ze znacznie wyższym oprocentowaniem.* - Gazeta Wyborcza (29 lipca 2005).

Niestety profesor ma rację. Oczywiście, że jeśli już społeczeństwo zostało przyzwyczajone do korzystania z pewnych rozwiązań na skalę masową, to będzie chciało z tej formy korzystać, nawet wbrew swym dalekosiężnym interesom. To zło zostało uczynione społeczeństwu już parę lat temu, a teraz fachowcy zbijający kabzę na prolichwiarskich recenzjach, dowodzą swej racji. Ale ta racja ma dwa końce! Otóż policja może zaproponować zalegalizowanie handlu narkotykami. Z dokładnie takich samych powodów! Można zliberalizować podejście do obu dziedzin (Holandia w narkotykach, Polska w lichwie) i uznać - każdy dorosły może czynić wszystko, byle nie szkodził innym. Wymóg zakładania pasów w autach oraz uczęszczania do szkół niższego typu, zadaje kłam, że żyjemy w takim państwie, choć niemal wszyscy dostrzegają zalety owych nakazów. W końcu każdy może zażywać narkotyki oraz zadłużać się co nie miara - jego sprawa. Można dyskutować, czy wyłącznie jego, no bo przynajmniej rodzina również jest w to zamieszana. A w razie kłopotów ze zdrowiem lub spłatą, to krąg zainteresowanych jednak się powiększa...
Musimy odpowiedzieć sobie na fundamentalne pytanie. Jeśli uznać narkotyki i lichwę za zła tego świata, to nie można przymykać oka na rozwijanie się tych zeł. Zwiększenie walki z handlarzami narkotyków i lichwiarzami powoduje zwiększenie cen ich produktów/usług, ale też większe trudności z dostępem do tych dewiacyjnych interesów.
Można również zlikwidować ograniczenie prędkości na jezdniach. Niech każdy je?dzi jak chce - będzie więcej nieszczęść? Będzie, ale bez lichwiarskich ograniczeń - także będzie! I na nic gadka - ludzie mają rozum i wolną wolę. Najlepszy prawnik RP także ma rozum i wolną wolę, jednak bezprawnie wyszedł z obrad komisji sejmowej oraz uznał, że przekaz latorośli z najlepszego kraju na Ziemi, dla wysokiego urzędnika dumnego państwa środkowej Europy, opiewający na 100 000 dolarów, nie był pożyczką. A jeśli się pomylił, jak wielu naszych prawników i ekonomistów czyni to codziennie?
Skoro już o Stanach Zjednoczonych, w których kształcił się ów prawnik za pieniądze rodaków odcinających kartki żywnościowe, tu - nad Wisłą. Jak wygląda moralność polityka,który mając proletariackie poglądy, zrobił karierę na robotniczych grzbietach, korzystał z uprzejmości klasowo i politycznie wrogiego zaoceanicznego narodu, wierząc (albo udając wiarę!) w wyższość swych poglądów i aż tyle trudu poświęcił wychowaniu swych dzieci, że nie potrafił ich zatrzymać w Ojczy?nie, której teraz chciałby nieco poojcować? Jeśli ma być równie roztropnym ojcem Narodu, to powinien zastosować wobec Niego dokładnie ten sam wzorzec miłości ojcowskiej - do cna zniechęcić do życia w Polsce, przedstawić same uroki USA, no i uruchomić wszelkie znane sobie znajomości, aby rodacy wyjechali tam budować swe szczęście osobiste i zawodowe, bo w Polsce jest miejsce tylko dla kombinatorów i doradców ekonomicznych... Czy będzie równie dobrym ojcem dla wszystkich Polaków, jako i dla swoich dzieci?
Inny przykład zmiany poglądów naszych myślicieli - dlaczego rząd wprowadził zwolnienia podatkowe (remont, pomoce naukowe itp.) powołując się na kapitalistyczne kraje tuż po upadku komuny? Chciał nas skokietować i przekonać do nowego systemu? Zobaczcie, będzie u nas, jak na Zachodzie, a zatem polepszy się! A po latach stwierdzono, że zbytnio kombinujemy przy pitowych rozliczeniach, a ponadto budżet jakby pusty (zapomniano o nadprodukcji urzędników). I co - aby zmniejszyć pokusę popełnienia wykroczeń skarbowych oraz zachowanie coraz liczniejszej rzeszy urzędniczej kasty, wyeliminowano ulgi podatkowe. Obiektywnie to i racja - mniej faktur i liczenia, tym mniej "prawdopodobnych, ale naciąganych" tytułów do uszczupleń podatkowych, ale ile mogłyby uczynić lepszego dla Ojczyzny te tysiące zbędnych urzędniczych działaczy szczebli wszelakich?
Autor pyta - *Skoro pomysł walki z lichwą jest tak dobry, to dlaczego krytykuje ją większość znanych mi ekonomistów, rząd i NBP? Autorzy ustawy maja jasną odpowied?: bo wszystkich krytyków przekupiło albo zmusiło do kłamania "lichwiarskie lobby". Ja mam odpowied? inną, równie prostą: bo mimo szczytnych intencji ustawa jest prawnym bublem.*
A ja mam jeszcze inną odpowied? - powyższą opinię dają ludzie zamożni, którzy nie mają zwykłych problemów w codziennych zmaganiach z wyborem pomiędzy najtańszymi wiktuałami. Większość tych ekonomistów otrzymuje wynagrodzenia z naszych podatków (także koszty ekspertyz zlecanych im przez firmy to niby z czego są opłacane?) w wysokości bajońskiej i całkowicie niezasłużonej. I żeby jeszcze dbali o interesy tych podatników, zwłaszcza uboższych. U schyłku komuny mieliśmy ministra od chrupiących bułeczek - podobno wyjechał do skrajnie burżuazyjnego państwa. Przed wojną mieliśmy ministra, który pięknie (do łez) mówił o najcenniejszej cnocie - o honorze, co u większości Polaków podniosło patriotyczne nastroje (i więcej Ich zginęło niż w innych broniących się krajach, bo tam nie było takich mówców), zaś ministrowi nie było dane wykazać się w boju. Krótko pisząc - dzisiejsi doradcy wezmą kasę i nie będą odpowiadać za skutki społeczne swych decyzji. Oczywiście, powie ktoś - tacy amatorscy pisarze, jak niżej podpisany, również niczym nie ryzykują. Otóż to! Jeśli mamy dwa rozbieżne zdania, to powinniśmy kierować się moralnością. Zatem - z jednej strony mamy liberalny stosunek do lichwy i narkotyków, z drugiej - mocno ograniczony. Wypowiadać się powinni raczej etycy, czyli osoby zajmujące się moralną istotą ludzkości, niż ekonomiści, czyli spece od finansów. Ludzie często są jak dzieci - grają w trzy kostki licząc na wygraną; po przegranej składają donos na cwaniaków i żądają ich ścigania. A przecież nikt ich nie zmuszał do obstawiania. Podobnie jest z narkotykami i lichwą - nikt nas nie zmusza, wychwalamy naszą mocną wolę, co czasu, kiedy wpadniemy w sidła. I wówczas żałujemy, że państwo za nas nie decydowało, nie zabroniło, a kombinatorów nie osaczyło...
A jak powinno wyglądać oprocentowanie lokat i pożyczek? Powinno być możliwie uczciwe. Oczywiście, powie ktoś - uczciwość i kapitalizm? Czy to możliwe? Podstawową stopą powinna być stopa inflacji, obliczana i podawana przez niezależną instytucję na bieżąco, czyli codziennie; podobnie jak kursy walutowe. Kwoty odsetek byłyby naliczane komputerowo, co nie powinno nastręczać zbytnich trudności w obliczaniu nawet codziennych należności. Ale powiedzmy, że stopa inflacji byłaby ogłaszana rano w każdy poniedziałek, zatem kwoty byłyby naliczane co tydzień. Każdy posiadacz kapitału składanego w banku otrzymywałby odsetki lokacyjne podwyższone o kilka punktów procentowych ponad stopę inflacji (im dłuższy okres lokaty i/albo im większa kwota pożyczki, tym wyższe oprocentowanie). Każdy występujący o pożyczkę, otrzymywałby ją (po spełnieniu zwyczajowych wymagań), uiszczając odsetki podwyższone o kilka punktów procentowych ponad odsetki lokacyjne (im dłuższy okres pożyczki i/albo im większa kwota pożyczki, tym niższe oprocentowanie). Już z tego rozważania widać, że najmniejsze różnice pomiędzy odsetkami lokacyjnymi a pożyczkowymi, byłyby dla wyższych kwot i/albo dla dłuższych okresów zawieranych umów. Ponadto, aby zapewnić opłacalność prowadzenia kont z kwotami niewielkimi na krótkie okresy (tak dla lokat, jak i pożyczek), banki mogłyby pobierać stałe kwoty manipulacyjne za każdorazową operację, co zniechęcałoby do lokowania niewielkich kwot i/albo na krótkie okresy (już teraz zresztą ustalane są minimalne kwoty wpłat). Owe opłaty nie wchodziłyby do oceny "poziomu lichwiarstwa". Każda transakcja wypłaty odsetek od lokat byłaby opodatkowana. Również od każdej transakcji bank opłacałby również podatek dochodowy. W obu przypadkach, dochodem byłaby różnica pomiędzy kwotą końcową a początkową. W obu przypadkach należałoby rozważyć uwzględnienie kosztów prowadzenia rozpatrywanego rachunku.

Umawianie się "z góry" na stałe odsetki tak lokacyjne, jak pożyczkowe, jest matematycznie niesprawiedliwe - jedna ze stron może odnieść nieuzasadnione nadzwyczajne zyski albo ponieść niespodziewane straty, co w społeczeństwie dążącym do osiągnięcia poziomu możliwie powszechnej przyjazności (szczęśliwości?), byłoby ze wszech miar niepożądane.
Obecnie najuczciwsze transakcje są zawierane pomiędzy osobami prywatnymi (rodzina, znajomi) - pożyczkobiorca umawia się z pożyczkodawcą, ustalając odsetki w wysokości wyższej od bankowej lokaty oraz niższej od bankowej pożyczki. Oczywiście, w świetle obecnych (tradycyjnie rozumianych przepisów), osoby pożyczające powinny zapłacić mało sympatyczny podatek (powszechnie ignorowany), ale po wypowiedzeniu wojny lichwiarzom, można byłoby nie płacić go w ramach obywatelskiego nieposłuszeństwa. Albo powołać się na interpretację omawianego kandydata na prezydenta RP - przekazane pieniądze na nieautonomiczne cele, nie są pożyczką...
Największym moralnym i ekonomicznym złem jest pazerność właścicieli banków, którzy ustalają bodaj kilkukrotne przewyższenie odsetek pożyczkowych ponad lokacyjnymi, co powoduje rozkład gosdpodarki. Posiadacz znacznej kwoty powinien założyć bank, ponieważ produkcja bodaj żadnego towaru czy usługi nie da mu większego zysku. Bankierzy tłumaczą się znacznym ryzykiem transakcji, kosztami prowadzenia banku oraz wszelakimi trudnościami, co nie przeszkadza im pobierać bajońskich apanaży. Banki powinny być przeciętnie dochodowymi firmami, które dawałyby Polakom poczucie bezpieczeństwa i sprawiedliwości. Wówczas będziemy mieli Państwo oparte na finansowej moralności, w przeciwnym przypadku rodacy będą uważać się za obywateli oszukiwanych przez bankierów, czyli zalegalizowanych kombinatorów, zaś w konfliktowej sytuacji, choćby teraz, podczas rozpatrywania kwestii lichwy, nie mogą liczyć ani na głowę Państwa, ani na tzw. wybitnych ekonomistów. Niech taki mądry profesor we?mie kredyt na niepromocyjnych warunkach, założy firmę godnie płacącą pracownikom oraz dającą konkretne towary i usługi (ale nie jakieś tam pośrednictwo mieszkaniowe, handlowe; nie ekonomiczne i prawne doradztwo), to zmienię zdanie o takich mądralach. Wyalienowali się ze społeczeństwa, wykonują ekspertyzy na rzecz firm obliczonych na maksymalny zysk przy wykorzystaniu luk prawnych, które często powstały z powodu ich przebiegłości lub nieudolności. Jest to klasa nierobów, która pasożytuje na pozostałej reszcie zdrowego społeczeństwa, nic konkretnego nie dając, jeśli nie liczyć kosztownych rad, które pogrążają nas w coraz większym rozwarstwieniu - z każdym dniem mamy coraz więcej cwanych dorobkiewiczów i coraz więcej (relatywnie) uboższych pracowników. W kraju najlepiej mają się doradcy i bankierzy tudzież pośrednicy oraz prezesi monopolistycznych firm. Z pospólstwa najlepiej mają rodacy, którzy wyjeżdżają za granicę pomnażając bogactwo tamtejszego społeczeństwa (a siebie przy okazji!). Czas pomyśleć o zmianach opartych na zwykłej przyzwoitości. Lichwa zawsze była złem, zaś jej obrona prowadzi do załamania się ekonomii najbiedniejszych obywateli, a ponadto - sposób jej uzasadnienia będzie argumentem do legalizacji innych zeł*.

* - słowniki mają zwykle odmianę *dobro*, a "zapomniały" o haśle *zło*, zaś Onet (odmiana wyrazów) pokusił się o pełną odmianę i podał... *zł* (zło zła złu złem ?le zł złom złami złach; stąd tytuł) zamiast *zeł*; może istotnie, dzięki temu my, Polacy, powinniśmy mówić jedynie o dobrach, a nie o złach, choćby z powodu słownikowych braków; może Onet ocenił, że skrót naszej narodowej waluty jest homonimem wszelakich polskich zł?
8 sierpień 2005

Mirosław Naleziński, Gdynia 

  

Archiwum

Biała Dama jak hydraulik
marzec 18, 2006
Memorandum CIA w sprawie destabilizacji Wenezueli
grudzień 3, 2007
James Petras
Kryzys zaufania szerzy się z USA na świat
grudzień 16, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
Jest MAN, będzie Volvo
sierpień 4, 2005
xxx
SIERPNIOWE WSPOMNIENIA
kwiecień 30, 2008
Marek Jastrząb
Przedwyborcze pytania i refleksje
październik 12, 2007
Dariusz Kosiur
Totalny kryzys SLD
czerwiec 4, 2003
przesłała Elżbieta
Za pó?no zastopować koreańską bombę nuklearną
październik 7, 2006
gosc
Kapitalizm tuż po socjalizmie. Obdarci z wszystkiego
styczeń 29, 2008
Marek Olżyński
Papieski dialog z Żydami
kwiecień 21, 2005
Zatupanie murów Jerycha
październik 8, 2003
Artur Łoboda
Amerykańskie życie na niby
listopad 9, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
"Kazanie" na temat wartosci prawnej Deutero-Testamentu
lipiec 4, 2006
Marek Glogoczowski
Dlaczego nie należy głosować na PO, SLD, SDLP ect
wrzesień 24, 2005
zaprasza.net
Europa, Europa
luty 11, 2006
PAP
POLSKA - UNIA 15
listopad 24, 2002
Prof. Jerzy Nowak
Wyboru już dokonano. Teraz pora na głosowanie
czerwiec 16, 2004
(PAP)
Władza globalizacji - Jadwiga Staniszkis
styczeń 4, 2007
Goska
Greenspan: kryzys to moja wina
październik 25, 2008
Dziennik
Agenci wokół Jana Pawła II
kwiecień 21, 2005
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media