|
| Dr Carrie Madej bada fiolki „szczypawek” i ujawnia przerażające wyniki |
|
| Dr Carrie Madej przedstawia na Stew Peters Show co znalazła w fiolkach szczypawek Moderna i J&J |
|
| Niezależna witryna Alexa Jones'a |
|
| Alex Jones należy do nielicznych ludzi na świecie którzy mają odwagę mówić prawdę o antyspołecznej konspiracji |
|
| Wołyń 1943. sł. muz. Lech Makowiecki |
|
| Wołyń 1943. sł. muz. Lech Makowiecki. Utwór z płyty "Patriotyzm" |
|
| "Babcia Kasia" |
|
| Kim naprawdę jest Katarzyna Augustynek |
|
| Strona Krzysztofa Wyszkowskiego |
|
| Strona domowa Krzystofa Wyszkowskiego |
|
| Zakrzyczana prawda |
|
Mamy 2010 rok a zbrodniarze którzy doprowadzili do wielu wojen i kryzysu światowego w w dalszym ciągu - z tupetem - niczym Josef Goebbels kłamią w oczy w kwestii sytuacji gospodarczej świata i Stanów Zjednoczonych
|
|
| Cicha Broń do Cichych Wojen |
|
| |
|
| Konferencja prasowa w sprawie listu EMA 21.11.2023r |
|
| "Omijając i ignorując kilka przepisów, Komisja Europejska świadomie wprowadziła na rynek potencjalnie śmiertelne zastrzyki. Potwierdziło się, że skutki uboczne zależą od partii szczepionki, podobnie zanieczyszczenie DNA". Konferencja prasowa UE/FvD 21 listopada 2023 r. |
|
| "patriotyzm" po 1989 roku |
|
| komentarz zbędny |
|
| Opresja szczepień - nieznany zapis wideo - prof. Stansiław Wiąckowski |
|
| W wrześniu 2016 roku ekipa NTV odwiedziła w Kielcach wybitnego człowieka. Profesor Stanisław Wiąckowski to odważny naukowiec, autor kilkuset publikacji na temat ochrony środowiska i zdrowia. |
|
| Naczelna Izba lekarska współpracuje z duchami zmarłych lekarzy |
|
| Bezczelność kowidowców przekroczyła wszelkie granice. Powołują się na autorytet zmarłych lekarzy, by ścigać uczciwych lekarzy. |
|
| Debata ws. pandemii COVID-19! |
|
| Sytuacja w Polsce i na świecie! Klimczewski, Socha, Giorganni! |
|
| Izrael. Historia Palestyny w XX wieku. |
|
| |
|
| Damian Garlicki - ratownik medyczny przypomina! |
|
| |
|
| Czy to broń mikrofalowa spowodowała poważne oparzenia i obrażenia protestujących w Canberze w Australii? |
|
| |
|
| Śledztwo w sprawie zbrodni wojennych w Strefie Gazy |
|
| To "pierwsze w historii ludobójstwo transmitowane na żywo... Jeśli ludzie są nieświadomi, to są świadomie nieświadomi" |
|
| Kolejna odsłona protestów w Londynie |
|
Policja starła się 28 listopada z protestującymi przeciwko blokadom na Oxford Street, gdzie aktywiści rzucali butelkami i szarżowali przez szeregi funkcjonariuszy, co doprowadziło do ponad 60 aresztowań.
Oddolna grupa aktywistów Save Our Rights UK zaplanowała serię demonstracji, które miały odbyć się w ciągu weekendu w Londynie, aby zaprotestować przeciwko drugiej narodowej blokadzie. |
|
| OLEŚNICA. ŚLEDZTWO W SPRAWIE ZBRODNI |
|
| |
|
| Israelis protest in Jerusalem against PM Netanyahu |
|
Netanyahoo is a criminal just like Trumpy wumpy
Netanyahoo jest kryminalistą tak samo jak tępy głupek |
|
| Zawłaszczenie majątku przez bankierów poprzez rewolucje społeczne |
|
Co łączy rewolucję październikową, upadek muru berlińskiego, rozpad bloku wschodniego i dzisiejszą wojnę klimatyczną?
|
więcej -> |
|
Hubalczycy
|
|
30 kwietnia ukazał się w "Naszym Dzienniku" artykuł o Antonim Smerdzyńskim ps. "Dym" - jednym z ostatnich żołnierzy majora Hubala. Trzy dni pó?niej "Dym" odszedł na wieczną służbę
Komu potrzebni są hubalczycy?
Antoni Smerdzyński ps. "Dym" wita się z dowódcą wojsk lądowych gen. Edwardem Pietrzykiem
Jedni z ostatnich żyjących żołnierzy mjr. Hubala. Stoją od lewej: Jan Maciążek, Łukasz Matusiak, Józef Badura, Antoni Smerdzyński
Córka mjr. Hubala Krystyna Dobrzańska-Sobierajska podczas składania kwiatów w miejscu śmierci swojego ojca
W sobotnie po południe, 30 kwietnia br., wracałem spod Anielina do domu bardzo ostrożnie. Antoni Smerdzyński ps. "Dym" siedział na przednim siedzeniu bez zapiętych pasów. Podkreślał, że tak mu będzie wygodnie. W ten sposób nic nie będzie go uciskało na piersiach. Pan Antoni był poruszony. Mówił, że przed wojną władza szanowała weteranów i wojennych inwalidów, nie tak jak obecnie. - Czy dzisiaj byliśmy im do czegoś potrzebni? - pytał retorycznie, odwracając się jednocześnie do tyłu, gdzie siedział jego sąsiad pan Czerwiński. Nie czekając na odpowied?, stwierdził, że i w tym roku już nie byli władzom do niczego potrzebni. Ale po chwili milczenia z werwą podkreślił, że szczęśliwie udało mu się spotkać z kolegami od Hubala i pobyć na tym miejscu, gdzie jego dowódca oddał życie za Ojczyznę. Kilka dni pó?niej por. Antoni Smerdzyński zmarł. W czwartek rano znaleziono hubalczyka martwego w jego kawalerce. Cicho, tak samo jak 65 lat temu, poszedł do oddziału w Gałkach. Teraz drugi raz dołączył do mjr. Henryka Dobrzańskiego i jego żołnierzy, tym razem na wieczność.
W drodze na uroczystości w Poświętnem Antoni Smerdzyński ps. "Dym" odmłodniał o jakieś 10 lat. Cieszył się na spotkanie z kolegami. Przyjechało ich jeszcze czterech.
Podczas Mszy św. w bazylice hubalczycy usiedli sobie skromnie tam, gdzie były wolne miejsca, gdzieś pośrodku ławek. Przedstawiciele władz powiatowych z Opoczna mieli zarezerwowane miejsca na samym przodzie lewego rzędu, a za nimi generałowie i inne wysokie szarże wojskowe. Byłem zdziwiony, że tylko tych czterech starszych panów, ostatnich żyjących żołnierzy mjr. Hubala, organizatorzy nie posadzili na specjalnie przygotowanych na ten cel honorowych miejscach, na wprost ołtarza, przed żołnierzami stojącymi równo między ławkami.
Podczas Mszy św. czterech strzelców od Hubala ginęło za rosłymi wojskowymi, za urzędnikami - wiek tak sprawia, że ludzkie ciało zapada się, kurczy, chociaż panowie hubalczycy prostowali plecy, jak tylko mogli.
Po Mszy św. kawalkada autobusów i aut osobowych ruszyła w kierunku Anielina. Po zje?dzie w las auta były selekcjonowane - te wyposażone w specjalne przepustki żołnierze przepuszczali dalej, tj. pod sam szaniec Hubala, inne musiały pozostać na leśnym parkingu.
Nie pomogły perswazje, że jedzie z nami 88-letni hubalczyk. Auto zostało na parkingu, a pan Antoni z pomocą jakoś się wdrapał do wysokiego honkera i komandosi z Tomaszowa Mazowieckiego odwie?li kilkoro ludzi pod szaniec.
Na miejscu okazało się, że pozostali trzej hubalczycy mieli mniej szczęścia - z leśnego parkingu musieli przyjść pieszo.
Za to "figury" i parlamentarzyści z lewicowych partii województwa łódzkiego, władze z Tomaszowa i Opoczna, oficerowie WP podwożeni byli pod sam szaniec. O hubalczykach zapomniano. Jakby organizatorzy nie mogli odpowiednio wcześniej z każdym porozmawiać i w razie potrzeby wysłać samochód. Nikt by od tego gestu nie zbiedniał. Owszem, wzbogaciłby ducha.
Europiknik
Przemówienia były drętwe, poprawne politycznie aż do bólu. Według oratorów, oddział mjr. Hubala nie walczył z Niemcami, tylko - na przemian - z hitlerowcami i nazistami. Jeden gen. Edward Pietrzyk miał odwagę i powiedział o prowadzonych walkach z Niemcami. W kolejnych przemówieniach dygnitarzy partyjnych z PO, SLD, PL Romana Jagielińskiego padały słowa o Unii, odmieniane przez wszystkie możliwe przypadki.
Ludzie półgłosem wyrażali swoje zdanie na temat mówców, natychmiast dostrzegając ledwie skrywane prawdziwe intencje ich pobytu u stóp szańca mjr. Hubala. 65. rocznica śmierci mjr. Henryka Dobrzańskiego miała być uroczystością wyjątkowo podniosłą, a stała się okazją do wykrzykiwania nad symbolicznym grobem haseł wyborczych: Głosujcie na nas! Głosujcie na mnie!
Gdzie byli hubalczycy? Siedzieli skromnie w pierwszym rzędzie krzeseł. Nie zostali przedstawieni ogółowi zebranych. Nie dopuszczono ich do mikrofonu, by mogli coś publicznie powiedzieć, podziękować za pamięć o ich dowódcy. Młodzież szkolna, harcerze, którzy faktycznie przyjechali dla Hubala i jeszcze żyjących jego żołnierzy, nie mieli okazji zamienić z nimi słowa, może uścisnąć dłoni tego, który w młodości salutował majorowi i w ten prosty sposób nawiązać kontakt z odchodzącym pokoleniem. Gdy patrzyłem na młodzież z Przydworza, która przyjechała ponad 100 kilometrów, z Ruskiego Brodu, z Tomaszowa Mazowieckiego, myślałem sobie, jaka szkoda, że Jan Maciążek, Łukasz Matysiak, Józef Batura czy Antoni Smerdzyński nie mogą usiąść razem z tymi młodymi i pobyć razem. Tak jak to było w czasach II RP, gdy sędziwych powstańców styczniowych traktowano jak bohaterów - czy był to starosta, czy wojewoda, czy generał, każdy kłaniał się w pas temu, który był w powstaniu. Na tak okazywany szacunek patrzyła przedwojenna młodzież, ucząc się patriotyzmu. A egzamin podczas wojny ta młodzież zdała celująco - niezależnie od tego, czy był to chłopak z podchorążówki, zwyczajny żołnierz z placówki AK, NSZ, czy wiejska dziewczyna przenosząca swoim braciom i kuzynom broń, amunicję czy meldunki, bo ktoś akurat o to ją poprosił.
A czy nie byłoby lepiej, gdyby w 65. rocznicę śmierci mjr. Hubala młodzież mogła usłyszeć parę słów od sędziwych hubalczyków zamiast mowy na część UE od starosty opoczyńskiego? Albo kilka słów od Krystyny Dobrzańskiej-Sobierajskiej, córki Henryka Dobrzańskiego, zamiast drętwych mów na cześć UE wygłaszanych przez żądnych dalszej władzy parlamentarzystów z lewicy? A czy nie byłoby lepiej, gdyby młodzi mogli usłyszeć nawet kilka słów wypowiedzianych przez ludzi znających historię, od lat związanych ze środowiskiem hubalczyków, zamiast oglądać popisy aktorskie latyfundysty Jagielińskiego, który nie przestaje marzyć o fotelu w parlamencie nawet nad symbolicznym grobem Hubala? Hubal przecież brzydził się karierowiczami, rwącymi się do władzy niektórymi kolegami z Legionów, i głośno o tym mówił. Może nawet za głośno, bo awansów nie było, mimo sukcesów hippicznych w narodowej reprezentacji Polski. Chodził własnymi ścieżkami i nie nadawał się do ślęczenia nad sztabowymi biurkami, bronił swojego zdania, tępił głupotę, tchórzostwo i służalczość. I za to Dobrzański miał mnóstwo kłopotów. Dlatego mówili o nim "żelazny major" - miernoty awansowały, tylko pó?niejszy Hubal nie.
Zastanawiałem się, co zrobiłby major, gdyby ujrzał tę znajomą atmosferę wyścigu po władzę i pieniądze. Lepiej tego nie przeżywać drugi raz, lepiej zostać na służbie u Pana Boga, Majorze.
Pożegnanie z Anielinem
Po apelu poległych czterech hubalczyków zaczęło się martwić, jak dostać się na leśny parking, gdzie ich synowie albo znajomi zaparkowali pojazdy. Znowu 1,5 kilometra pieszo. Ostatnich hubalczyków, którzy przyjechali, by uczcić pamięć mjr. Hubala, nie interesowały pokazy walki wręcz komandosów z tomaszowskiej jednostki. Zastanawiali się przy pożegnaniu, czy dożyją kolejnego spotkania przy szańcu Hubala. Niekoniecznie w tak licznym gronie, niekoniecznie przy organizacyjnych wysiłkach starostwa opoczyńskiego, którego oni beneficjentami i tak już nie są. Bo po co? Europiknik jak europiknik. Tak naprawdę ten Hubal to nawet trochę przeszkadza. Bo bił się z Niemcami. Jakoś tak niezręcznie mówić o tym, nawet gdy Niemców wypierają naziści, hitlerowcy albo inne "nacje", o których major i jego żołnierze nawet nie słyszeli.
W drodze powrotnej pan Antoni był poruszony. Mówił, że przed wojną władza szanowała weteranów czy wojennych inwalidów, nie to co na spotkaniu w Poświętnem i Anielinie. Czy byliśmy im dzisiaj do czegoś potrzebni? - pytał retorycznie.
Odchodząc, uznał, że powierzone zadanie na tej ziemi wykonał. Zameldował się w niebiosach, gotowy do dalszej służby - strzelec "Dym" od Hubala.
"Nasz Dziennik"
7 maj 2005 |
|
7 maj 2005
|
|
przesłała Elzbieta
|
|
|
|
List prywatny
maj 27, 2003
przesłała Elżbieta
|
Polsat na różowo
czerwiec 4, 2004
|
Józef Piłsudski
Wzajemna lojalność i zaufanie obywateli
grudzień 10, 2002
zaprasza.net
|
Ratowanie stoczni
marzec 28, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
Polakom trzeba cudu zjednoczenia
sierpień 16, 2003
Karolina Go?dziewska
|
Nadał nowy sens patriotyzmowi i bohaterstwu.
słowo o pułkowniku Ryszardzie Kuklińskim
grudzień 12, 2005
Kongres Polski Suwerennej i Sprawiedliwej
|
Usuwanie usówania
październik 5, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
STOEN jeszcze raz
grudzień 26, 2002
Artur Łoboda
|
Korporacyjna maszyna wojenna stosuje terror
wrzesień 3, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Nowa Ksiazka "Masakra w Jedwabnem", Walka z Falszowaniem Historii Polski
styczeń 24, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Faszyzm nie przejdzie w balecie
styczeń 17, 2007
Jan Bałdyn
|
Pierwiastek kłamstwa.
czerwiec 13, 2007
bez podpisu
|
Zamach Stanu w Polsce
wrzesień 27, 2006
mik4
|
PZPR apeluje do Lecha Wałęsy
luty 13, 2006
Klaudiusz Wesołek
|
POLSKA - UNIA 6
listopad 24, 2002
Prof. Jerzy Nowak
|
Próba symulacji
lipiec 11, 2008
Artur Łoboda
|
Stanie pomnik Bolesława Wstydliwego
marzec 30, 2006
gazeta.pl
|
Kiedy w Polsce pojawi się rozum .........
lipiec 8, 2008
Artur Łoboda
|
Moczulski ponownie przed sądem lustracyjnym
grudzień 17, 2002
PAP
|
Debil czy tylko męska dziwka?
grudzień 13, 2008
Interia.pl
|
więcej -> |
|