ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

DEMOKRACJA BEZPOŚREDNIA ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Lyndon B. Johnson i jego rola w zabójstwie J. F. Kennedy’ego przeprowadzonym w imieniu Izraela 
 
Folksdojcz 
Fantastyczny zespół - poruszający ważne problemy społeczne stworzył bardzo dosadną piosenkę, będącą miksem wywiadu telewizyjnego z śpiewem zespołu. 
Naczelna Izba lekarska współpracuje z duchami zmarłych lekarzy  
Bezczelność kowidowców przekroczyła wszelkie granice. Powołują się na autorytet zmarłych lekarzy, by ścigać uczciwych lekarzy.  
Prof. Sucharit Bhakdi: wykład na temat szczepień  
 
We Włoszech nadal zabija się ludzi respiratorami i propofolem… 
Od tych morderstw pod respiratorami rozpoczęto pseudo-pandemię  
Po wykrwawieniu starego Hegemona, Syjon sprzymierzył się z Chinami 
 
Powstało Polskie Stowarzyszenie niezależnych lekarzy i naukowców 

 
Ekspert od COVID-u, okazał się być awatarem stworzonym przez Chińczyków  
 
Bankructwo Ukrainy 
 
Tu jest Polska, a nie Polin! Protest pod Sejmem! 
Protest przeciwko świecy chanukowej pod Sejmem w Warszawie.
 
Tego nie pokażą w żadnym medium głównego ścieku 
Śmiertelny atak! Iran wystrzeliwuje przerażające rakiety - Israel Emergency
 
Papież błogosławi strażników de Rotschild  
To nie jest pomysł Dana Browna na nową powieść, ale wydarzenie, które umknęło uwadze mediów w Polsce, a oznacza wsparcie Watykanu dla potężnych postaci świata finansów i przemysłu, deklarujących działania na rzecz przemiany systemu gospodarczego współczesnego świata.  
Podatek katastralny lewicy zniszczy oszczędności Polaków  

 

 
Hashtag COVID1984 
Szczególnie polecamy:
"Tłum uzbrojonych w miecze Sikhów atakuje policję w Nanded po tym, jak rząd zakazał publicznych procesji w związku z p(L)andemią. Tak się walczy o swoje prawa! "
 
Fundujemy Ukraińcom emerytury. A dla Polaków ich nie ma. 
 
whatreallyhappened.com 
Warto dodać ten link do Pana strony: http://whatreallyhappened.com/

99% tez dotyczących religii, polityki i ekonomii i filozofii się pokrywa z tezami zaprasza.net. Topowa strona. 
Ameryka: Od Wolności do faszyzmu 
Amerykanie zaczynają rozumieć - co się dzieje z ich krajem. O tym mówi film pod wskazanym linkiem. 
Awantura w Sejmie o maseczki! 
Terror covidowy przeniósł się na teren Sejmu. Przeciwko temu protestuje Grzegorz Braun.  
Polscy "nacjonaliści" o żydach 
Po prostu zobaczcie 
Monika Jaruzelska zaprasza Grzegorz Braun! cz.1 
 
więcej ->

 
 

Hubalczycy


30 kwietnia ukazał się w "Naszym Dzienniku" artykuł o Antonim Smerdzyńskim ps. "Dym" - jednym z ostatnich żołnierzy majora Hubala. Trzy dni pó?niej "Dym" odszedł na wieczną służbę
Komu potrzebni są hubalczycy?


Antoni Smerdzyński ps. "Dym" wita się z dowódcą wojsk lądowych gen. Edwardem Pietrzykiem

Jedni z ostatnich żyjących żołnierzy mjr. Hubala. Stoją od lewej: Jan Maciążek, Łukasz Matusiak, Józef Badura, Antoni Smerdzyński

Córka mjr. Hubala Krystyna Dobrzańska-Sobierajska podczas składania kwiatów w miejscu śmierci swojego ojca


W sobotnie po południe, 30 kwietnia br., wracałem spod Anielina do domu bardzo ostrożnie. Antoni Smerdzyński ps. "Dym" siedział na przednim siedzeniu bez zapiętych pasów. Podkreślał, że tak mu będzie wygodnie. W ten sposób nic nie będzie go uciskało na piersiach. Pan Antoni był poruszony. Mówił, że przed wojną władza szanowała weteranów i wojennych inwalidów, nie tak jak obecnie. - Czy dzisiaj byliśmy im do czegoś potrzebni? - pytał retorycznie, odwracając się jednocześnie do tyłu, gdzie siedział jego sąsiad pan Czerwiński. Nie czekając na odpowied?, stwierdził, że i w tym roku już nie byli władzom do niczego potrzebni. Ale po chwili milczenia z werwą podkreślił, że szczęśliwie udało mu się spotkać z kolegami od Hubala i pobyć na tym miejscu, gdzie jego dowódca oddał życie za Ojczyznę. Kilka dni pó?niej por. Antoni Smerdzyński zmarł. W czwartek rano znaleziono hubalczyka martwego w jego kawalerce. Cicho, tak samo jak 65 lat temu, poszedł do oddziału w Gałkach. Teraz drugi raz dołączył do mjr. Henryka Dobrzańskiego i jego żołnierzy, tym razem na wieczność.

W drodze na uroczystości w Poświętnem Antoni Smerdzyński ps. "Dym" odmłodniał o jakieś 10 lat. Cieszył się na spotkanie z kolegami. Przyjechało ich jeszcze czterech.
Podczas Mszy św. w bazylice hubalczycy usiedli sobie skromnie tam, gdzie były wolne miejsca, gdzieś pośrodku ławek. Przedstawiciele władz powiatowych z Opoczna mieli zarezerwowane miejsca na samym przodzie lewego rzędu, a za nimi generałowie i inne wysokie szarże wojskowe. Byłem zdziwiony, że tylko tych czterech starszych panów, ostatnich żyjących żołnierzy mjr. Hubala, organizatorzy nie posadzili na specjalnie przygotowanych na ten cel honorowych miejscach, na wprost ołtarza, przed żołnierzami stojącymi równo między ławkami.
Podczas Mszy św. czterech strzelców od Hubala ginęło za rosłymi wojskowymi, za urzędnikami - wiek tak sprawia, że ludzkie ciało zapada się, kurczy, chociaż panowie hubalczycy prostowali plecy, jak tylko mogli.
Po Mszy św. kawalkada autobusów i aut osobowych ruszyła w kierunku Anielina. Po zje?dzie w las auta były selekcjonowane - te wyposażone w specjalne przepustki żołnierze przepuszczali dalej, tj. pod sam szaniec Hubala, inne musiały pozostać na leśnym parkingu.
Nie pomogły perswazje, że jedzie z nami 88-letni hubalczyk. Auto zostało na parkingu, a pan Antoni z pomocą jakoś się wdrapał do wysokiego honkera i komandosi z Tomaszowa Mazowieckiego odwie?li kilkoro ludzi pod szaniec.
Na miejscu okazało się, że pozostali trzej hubalczycy mieli mniej szczęścia - z leśnego parkingu musieli przyjść pieszo.
Za to "figury" i parlamentarzyści z lewicowych partii województwa łódzkiego, władze z Tomaszowa i Opoczna, oficerowie WP podwożeni byli pod sam szaniec. O hubalczykach zapomniano. Jakby organizatorzy nie mogli odpowiednio wcześniej z każdym porozmawiać i w razie potrzeby wysłać samochód. Nikt by od tego gestu nie zbiedniał. Owszem, wzbogaciłby ducha.

Europiknik

Przemówienia były drętwe, poprawne politycznie aż do bólu. Według oratorów, oddział mjr. Hubala nie walczył z Niemcami, tylko - na przemian - z hitlerowcami i nazistami. Jeden gen. Edward Pietrzyk miał odwagę i powiedział o prowadzonych walkach z Niemcami. W kolejnych przemówieniach dygnitarzy partyjnych z PO, SLD, PL Romana Jagielińskiego padały słowa o Unii, odmieniane przez wszystkie możliwe przypadki.
Ludzie półgłosem wyrażali swoje zdanie na temat mówców, natychmiast dostrzegając ledwie skrywane prawdziwe intencje ich pobytu u stóp szańca mjr. Hubala. 65. rocznica śmierci mjr. Henryka Dobrzańskiego miała być uroczystością wyjątkowo podniosłą, a stała się okazją do wykrzykiwania nad symbolicznym grobem haseł wyborczych: Głosujcie na nas! Głosujcie na mnie!
Gdzie byli hubalczycy? Siedzieli skromnie w pierwszym rzędzie krzeseł. Nie zostali przedstawieni ogółowi zebranych. Nie dopuszczono ich do mikrofonu, by mogli coś publicznie powiedzieć, podziękować za pamięć o ich dowódcy. Młodzież szkolna, harcerze, którzy faktycznie przyjechali dla Hubala i jeszcze żyjących jego żołnierzy, nie mieli okazji zamienić z nimi słowa, może uścisnąć dłoni tego, który w młodości salutował majorowi i w ten prosty sposób nawiązać kontakt z odchodzącym pokoleniem. Gdy patrzyłem na młodzież z Przydworza, która przyjechała ponad 100 kilometrów, z Ruskiego Brodu, z Tomaszowa Mazowieckiego, myślałem sobie, jaka szkoda, że Jan Maciążek, Łukasz Matysiak, Józef Batura czy Antoni Smerdzyński nie mogą usiąść razem z tymi młodymi i pobyć razem. Tak jak to było w czasach II RP, gdy sędziwych powstańców styczniowych traktowano jak bohaterów - czy był to starosta, czy wojewoda, czy generał, każdy kłaniał się w pas temu, który był w powstaniu. Na tak okazywany szacunek patrzyła przedwojenna młodzież, ucząc się patriotyzmu. A egzamin podczas wojny ta młodzież zdała celująco - niezależnie od tego, czy był to chłopak z podchorążówki, zwyczajny żołnierz z placówki AK, NSZ, czy wiejska dziewczyna przenosząca swoim braciom i kuzynom broń, amunicję czy meldunki, bo ktoś akurat o to ją poprosił.
A czy nie byłoby lepiej, gdyby w 65. rocznicę śmierci mjr. Hubala młodzież mogła usłyszeć parę słów od sędziwych hubalczyków zamiast mowy na część UE od starosty opoczyńskiego? Albo kilka słów od Krystyny Dobrzańskiej-Sobierajskiej, córki Henryka Dobrzańskiego, zamiast drętwych mów na cześć UE wygłaszanych przez żądnych dalszej władzy parlamentarzystów z lewicy? A czy nie byłoby lepiej, gdyby młodzi mogli usłyszeć nawet kilka słów wypowiedzianych przez ludzi znających historię, od lat związanych ze środowiskiem hubalczyków, zamiast oglądać popisy aktorskie latyfundysty Jagielińskiego, który nie przestaje marzyć o fotelu w parlamencie nawet nad symbolicznym grobem Hubala? Hubal przecież brzydził się karierowiczami, rwącymi się do władzy niektórymi kolegami z Legionów, i głośno o tym mówił. Może nawet za głośno, bo awansów nie było, mimo sukcesów hippicznych w narodowej reprezentacji Polski. Chodził własnymi ścieżkami i nie nadawał się do ślęczenia nad sztabowymi biurkami, bronił swojego zdania, tępił głupotę, tchórzostwo i służalczość. I za to Dobrzański miał mnóstwo kłopotów. Dlatego mówili o nim "żelazny major" - miernoty awansowały, tylko pó?niejszy Hubal nie.
Zastanawiałem się, co zrobiłby major, gdyby ujrzał tę znajomą atmosferę wyścigu po władzę i pieniądze. Lepiej tego nie przeżywać drugi raz, lepiej zostać na służbie u Pana Boga, Majorze.

Pożegnanie z Anielinem

Po apelu poległych czterech hubalczyków zaczęło się martwić, jak dostać się na leśny parking, gdzie ich synowie albo znajomi zaparkowali pojazdy. Znowu 1,5 kilometra pieszo. Ostatnich hubalczyków, którzy przyjechali, by uczcić pamięć mjr. Hubala, nie interesowały pokazy walki wręcz komandosów z tomaszowskiej jednostki. Zastanawiali się przy pożegnaniu, czy dożyją kolejnego spotkania przy szańcu Hubala. Niekoniecznie w tak licznym gronie, niekoniecznie przy organizacyjnych wysiłkach starostwa opoczyńskiego, którego oni beneficjentami i tak już nie są. Bo po co? Europiknik jak europiknik. Tak naprawdę ten Hubal to nawet trochę przeszkadza. Bo bił się z Niemcami. Jakoś tak niezręcznie mówić o tym, nawet gdy Niemców wypierają naziści, hitlerowcy albo inne "nacje", o których major i jego żołnierze nawet nie słyszeli.
W drodze powrotnej pan Antoni był poruszony. Mówił, że przed wojną władza szanowała weteranów czy wojennych inwalidów, nie to co na spotkaniu w Poświętnem i Anielinie. Czy byliśmy im dzisiaj do czegoś potrzebni? - pytał retorycznie.
Odchodząc, uznał, że powierzone zadanie na tej ziemi wykonał. Zameldował się w niebiosach, gotowy do dalszej służby - strzelec "Dym" od Hubala.


"Nasz Dziennik"

7 maj 2005
7 maj 2005

przesłała Elzbieta 

  

Archiwum

Petycja na rzecz pozbawienia sędziów i prokuratorów immunitetu.
wrzesień 1, 2008
ZR
Cień Islamu nad Rosją i USA
wrzesień 15, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Czy Żydzi Wygrali Drugą Wojnę Światową?
marzec 7, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Ubezpieczyciele liczą zyski
grudzień 20, 2005
GUS
Jak wywolac powszechna rewolucje ?
kwiecień 12, 2008
przeslala Elzbieta Gawlas
Generał Michał Gutowski nie żyje
sierpień 31, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Dziennikarskie… świństwo
grudzień 13, 2008
Witold Filipowicz
Koniec Napolenow IV RP?
kwiecień 15, 2007
wasylzly
Izrael: deportacja za zamach
sierpień 12, 2002
IAR
Syn nie może odpowiadać za czyny ojca
maj 18, 2003
Adam
Nadał nowy sens patriotyzmowi i bohaterstwu.
słowo o pułkowniku Ryszardzie Kuklińskim

grudzień 12, 2005
Kongres Polski Suwerennej i Sprawiedliwej
Ekstrawagancja na prawicy
wrzesień 4, 2006
Adam T. Witczak
Dobrowolne przyznanie się do przestępstwa
kwiecień 16, 2005
Polska ma, więc płaci
październik 13, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
Walka o Nowy Bliski Wschód?
lipiec 29, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Pisuje tez na witrynie PiSu
luty 7, 2008
przyjaciel
Kradzież w świetle "prawa" : wynagrodzenia zarządzających NFI wyższe niż zyski
bruk ulicy
Dał nam przykład boliwarianin
marzec 9, 2007
pnlp
Defiance (Opor) … czyli jak zydo-masoneria z USA gloryfikuje zydo-bolszewickie kurwy
luty 14, 2009
Piotr Zychowicz
"Restrukturyzacja" = likwidacja
styczeń 11, 2003
zaprasza.net
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media