ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

DEMOKRACJA BEZPOŚREDNIA ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Izrael. Historia Palestyny w XX wieku. 
 
Przedsiębiorstwo holokaust 
Telewizyjny wywiad z Normanem Finkelsteinem 
Bankructwo Ukrainy 
 
LIST OTWARTY-PETYCJA w interesie publicznym do Marszałków i Radnych wszystkich województw 
Drogi Czytelniku!
Jeśli chcesz wzmocnić oddziaływanie poniższego pisma-petycji, to możesz wysłać takie samo albo podobne pismo-petycję od siebie lub większej liczby osób lub od organizacji.  
W pierwszej kolejności powinno zostać ustalone, kto za to odpowie? 
Niektórzy mówią, że jest to wirus, który ma zlikwidować Christmas w Wielkiej Brytanii oraz w całej Europie – unieruchomić kraj w momencie, kiedy chrześcijanie obchodzą jedno z dwóch najważniejszych świąt w ciągu roku 
Jak bankierzy wciągnęli USA w II wojnę światową 
Tajemnica Pearl Harbor. Prawda, którą ukrywają Amerykanie. 
Powinniśmy się skupiać na wzmacnianiu odporności 
Prof. dr hab. n. med. Ryszard Rutkowski zadał pytanie Szumowskiemu.
Odpowiedzi nie uzyskał. 
W grudniu 60 kolejnych sportowców upadło, a 40 zmarło  
Mniej więcej tak samo jak w październiku i listopadzie, kiedy trend osiągnął szczyt. Na dzień 28 grudnia 2020 r., z powodu eksperymentalnych strzałów z powodu zatrucia COVID EUA, 395 sportowców doznało zatrzymania akcji serca i innych poważnych problemów zdrowotnych. Spośród nich zginęło 232 
GLOBALIZM - Prawdziwa historia 
Jak amerykański historyk Prof. Carroll Quigley odkrył tajny Rząd bankierów 
AI nie będzie świadoma, twierdzi Roger Penrose (Nobel 2020) 
Czy sztuczna inteligencja może być i czy kiedykolwiek będzie świadoma? 
Braun przesłuchiwał Szumowskiego w Sądzie 
 
Nowa książka Sucharita Bhakdiego - przedstawiona w rozmowie z Andreasem Sönnichsenem i Martinem Haditschem 
Profesor Sucharit Bhakdi i jego żona profesor Karina Reiss opublikowali bestseller „Corona False Alarm”. Istnieje wstępny fragment nowej książki zatytułowanej „Corona unmasked”, którą można bezpłatnie pobrać z Goldegg Verlag. W dyskusji wideo zorganizowanej przez RESPEKT PLUS z profesorami Andreasem Sönnichsenem i Martinem Haditschem, Bhakdi przedstawił rozdział o szczepieniach i ich konsekwencjach. Fragment nowej książki „Corona unmasked” jest dostępny do pobrania z Goldegg Verlag  
Hashtag COVID1984 
Szczególnie polecamy:
"Tłum uzbrojonych w miecze Sikhów atakuje policję w Nanded po tym, jak rząd zakazał publicznych procesji w związku z p(L)andemią. Tak się walczy o swoje prawa! "
 
Cała prawda o ataku z 11 września 
Jeden z filmów usułujących przedstawić prawdę i ataku z 11 września 2001 roku 
Dlaczego szczepionki na COVID-19 mogą wpływać na płodność człowieka?  
 
Młodzież izraelska w Polsce 
Doskonały dokument o wycieczce młodzieży izraelskiej do Polski. 
Rothschildów apetyt na Chiny 
 
Meredith Miller - Trauma w relacjach ludzi z rządem. Psychologiczne aspekty operacji „Covid-19”  
Jak robi się z ludzi idiotów czy zmanipulowane marionetki i jak ludzie robią to sobie sami !
 
NIEMIECKI LEKARZ OPOWIADA CIEKAWOSTKI (DNI ŚFIRUSA 4) 
 
Fundujemy Ukraińcom emerytury. A dla Polaków ich nie ma. 
 
więcej ->

 
 

Hubalczycy


30 kwietnia ukazał się w "Naszym Dzienniku" artykuł o Antonim Smerdzyńskim ps. "Dym" - jednym z ostatnich żołnierzy majora Hubala. Trzy dni pó?niej "Dym" odszedł na wieczną służbę
Komu potrzebni są hubalczycy?


Antoni Smerdzyński ps. "Dym" wita się z dowódcą wojsk lądowych gen. Edwardem Pietrzykiem

Jedni z ostatnich żyjących żołnierzy mjr. Hubala. Stoją od lewej: Jan Maciążek, Łukasz Matusiak, Józef Badura, Antoni Smerdzyński

Córka mjr. Hubala Krystyna Dobrzańska-Sobierajska podczas składania kwiatów w miejscu śmierci swojego ojca


W sobotnie po południe, 30 kwietnia br., wracałem spod Anielina do domu bardzo ostrożnie. Antoni Smerdzyński ps. "Dym" siedział na przednim siedzeniu bez zapiętych pasów. Podkreślał, że tak mu będzie wygodnie. W ten sposób nic nie będzie go uciskało na piersiach. Pan Antoni był poruszony. Mówił, że przed wojną władza szanowała weteranów i wojennych inwalidów, nie tak jak obecnie. - Czy dzisiaj byliśmy im do czegoś potrzebni? - pytał retorycznie, odwracając się jednocześnie do tyłu, gdzie siedział jego sąsiad pan Czerwiński. Nie czekając na odpowied?, stwierdził, że i w tym roku już nie byli władzom do niczego potrzebni. Ale po chwili milczenia z werwą podkreślił, że szczęśliwie udało mu się spotkać z kolegami od Hubala i pobyć na tym miejscu, gdzie jego dowódca oddał życie za Ojczyznę. Kilka dni pó?niej por. Antoni Smerdzyński zmarł. W czwartek rano znaleziono hubalczyka martwego w jego kawalerce. Cicho, tak samo jak 65 lat temu, poszedł do oddziału w Gałkach. Teraz drugi raz dołączył do mjr. Henryka Dobrzańskiego i jego żołnierzy, tym razem na wieczność.

W drodze na uroczystości w Poświętnem Antoni Smerdzyński ps. "Dym" odmłodniał o jakieś 10 lat. Cieszył się na spotkanie z kolegami. Przyjechało ich jeszcze czterech.
Podczas Mszy św. w bazylice hubalczycy usiedli sobie skromnie tam, gdzie były wolne miejsca, gdzieś pośrodku ławek. Przedstawiciele władz powiatowych z Opoczna mieli zarezerwowane miejsca na samym przodzie lewego rzędu, a za nimi generałowie i inne wysokie szarże wojskowe. Byłem zdziwiony, że tylko tych czterech starszych panów, ostatnich żyjących żołnierzy mjr. Hubala, organizatorzy nie posadzili na specjalnie przygotowanych na ten cel honorowych miejscach, na wprost ołtarza, przed żołnierzami stojącymi równo między ławkami.
Podczas Mszy św. czterech strzelców od Hubala ginęło za rosłymi wojskowymi, za urzędnikami - wiek tak sprawia, że ludzkie ciało zapada się, kurczy, chociaż panowie hubalczycy prostowali plecy, jak tylko mogli.
Po Mszy św. kawalkada autobusów i aut osobowych ruszyła w kierunku Anielina. Po zje?dzie w las auta były selekcjonowane - te wyposażone w specjalne przepustki żołnierze przepuszczali dalej, tj. pod sam szaniec Hubala, inne musiały pozostać na leśnym parkingu.
Nie pomogły perswazje, że jedzie z nami 88-letni hubalczyk. Auto zostało na parkingu, a pan Antoni z pomocą jakoś się wdrapał do wysokiego honkera i komandosi z Tomaszowa Mazowieckiego odwie?li kilkoro ludzi pod szaniec.
Na miejscu okazało się, że pozostali trzej hubalczycy mieli mniej szczęścia - z leśnego parkingu musieli przyjść pieszo.
Za to "figury" i parlamentarzyści z lewicowych partii województwa łódzkiego, władze z Tomaszowa i Opoczna, oficerowie WP podwożeni byli pod sam szaniec. O hubalczykach zapomniano. Jakby organizatorzy nie mogli odpowiednio wcześniej z każdym porozmawiać i w razie potrzeby wysłać samochód. Nikt by od tego gestu nie zbiedniał. Owszem, wzbogaciłby ducha.

Europiknik

Przemówienia były drętwe, poprawne politycznie aż do bólu. Według oratorów, oddział mjr. Hubala nie walczył z Niemcami, tylko - na przemian - z hitlerowcami i nazistami. Jeden gen. Edward Pietrzyk miał odwagę i powiedział o prowadzonych walkach z Niemcami. W kolejnych przemówieniach dygnitarzy partyjnych z PO, SLD, PL Romana Jagielińskiego padały słowa o Unii, odmieniane przez wszystkie możliwe przypadki.
Ludzie półgłosem wyrażali swoje zdanie na temat mówców, natychmiast dostrzegając ledwie skrywane prawdziwe intencje ich pobytu u stóp szańca mjr. Hubala. 65. rocznica śmierci mjr. Henryka Dobrzańskiego miała być uroczystością wyjątkowo podniosłą, a stała się okazją do wykrzykiwania nad symbolicznym grobem haseł wyborczych: Głosujcie na nas! Głosujcie na mnie!
Gdzie byli hubalczycy? Siedzieli skromnie w pierwszym rzędzie krzeseł. Nie zostali przedstawieni ogółowi zebranych. Nie dopuszczono ich do mikrofonu, by mogli coś publicznie powiedzieć, podziękować za pamięć o ich dowódcy. Młodzież szkolna, harcerze, którzy faktycznie przyjechali dla Hubala i jeszcze żyjących jego żołnierzy, nie mieli okazji zamienić z nimi słowa, może uścisnąć dłoni tego, który w młodości salutował majorowi i w ten prosty sposób nawiązać kontakt z odchodzącym pokoleniem. Gdy patrzyłem na młodzież z Przydworza, która przyjechała ponad 100 kilometrów, z Ruskiego Brodu, z Tomaszowa Mazowieckiego, myślałem sobie, jaka szkoda, że Jan Maciążek, Łukasz Matysiak, Józef Batura czy Antoni Smerdzyński nie mogą usiąść razem z tymi młodymi i pobyć razem. Tak jak to było w czasach II RP, gdy sędziwych powstańców styczniowych traktowano jak bohaterów - czy był to starosta, czy wojewoda, czy generał, każdy kłaniał się w pas temu, który był w powstaniu. Na tak okazywany szacunek patrzyła przedwojenna młodzież, ucząc się patriotyzmu. A egzamin podczas wojny ta młodzież zdała celująco - niezależnie od tego, czy był to chłopak z podchorążówki, zwyczajny żołnierz z placówki AK, NSZ, czy wiejska dziewczyna przenosząca swoim braciom i kuzynom broń, amunicję czy meldunki, bo ktoś akurat o to ją poprosił.
A czy nie byłoby lepiej, gdyby w 65. rocznicę śmierci mjr. Hubala młodzież mogła usłyszeć parę słów od sędziwych hubalczyków zamiast mowy na część UE od starosty opoczyńskiego? Albo kilka słów od Krystyny Dobrzańskiej-Sobierajskiej, córki Henryka Dobrzańskiego, zamiast drętwych mów na cześć UE wygłaszanych przez żądnych dalszej władzy parlamentarzystów z lewicy? A czy nie byłoby lepiej, gdyby młodzi mogli usłyszeć nawet kilka słów wypowiedzianych przez ludzi znających historię, od lat związanych ze środowiskiem hubalczyków, zamiast oglądać popisy aktorskie latyfundysty Jagielińskiego, który nie przestaje marzyć o fotelu w parlamencie nawet nad symbolicznym grobem Hubala? Hubal przecież brzydził się karierowiczami, rwącymi się do władzy niektórymi kolegami z Legionów, i głośno o tym mówił. Może nawet za głośno, bo awansów nie było, mimo sukcesów hippicznych w narodowej reprezentacji Polski. Chodził własnymi ścieżkami i nie nadawał się do ślęczenia nad sztabowymi biurkami, bronił swojego zdania, tępił głupotę, tchórzostwo i służalczość. I za to Dobrzański miał mnóstwo kłopotów. Dlatego mówili o nim "żelazny major" - miernoty awansowały, tylko pó?niejszy Hubal nie.
Zastanawiałem się, co zrobiłby major, gdyby ujrzał tę znajomą atmosferę wyścigu po władzę i pieniądze. Lepiej tego nie przeżywać drugi raz, lepiej zostać na służbie u Pana Boga, Majorze.

Pożegnanie z Anielinem

Po apelu poległych czterech hubalczyków zaczęło się martwić, jak dostać się na leśny parking, gdzie ich synowie albo znajomi zaparkowali pojazdy. Znowu 1,5 kilometra pieszo. Ostatnich hubalczyków, którzy przyjechali, by uczcić pamięć mjr. Hubala, nie interesowały pokazy walki wręcz komandosów z tomaszowskiej jednostki. Zastanawiali się przy pożegnaniu, czy dożyją kolejnego spotkania przy szańcu Hubala. Niekoniecznie w tak licznym gronie, niekoniecznie przy organizacyjnych wysiłkach starostwa opoczyńskiego, którego oni beneficjentami i tak już nie są. Bo po co? Europiknik jak europiknik. Tak naprawdę ten Hubal to nawet trochę przeszkadza. Bo bił się z Niemcami. Jakoś tak niezręcznie mówić o tym, nawet gdy Niemców wypierają naziści, hitlerowcy albo inne "nacje", o których major i jego żołnierze nawet nie słyszeli.
W drodze powrotnej pan Antoni był poruszony. Mówił, że przed wojną władza szanowała weteranów czy wojennych inwalidów, nie to co na spotkaniu w Poświętnem i Anielinie. Czy byliśmy im dzisiaj do czegoś potrzebni? - pytał retorycznie.
Odchodząc, uznał, że powierzone zadanie na tej ziemi wykonał. Zameldował się w niebiosach, gotowy do dalszej służby - strzelec "Dym" od Hubala.


"Nasz Dziennik"

7 maj 2005
7 maj 2005

przesłała Elzbieta 

  

Archiwum

"Największa na świecie kolacja wigilijna"
grudzień 24, 2004
zaprasza.net
Rosja zbroi się
sierpień 11, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
Westchnienie do Boga
wrzesień 8, 2003
E. Kleber
Monarchia czy "demokracja" ?
styczeń 22, 2008
Tezlav von Roya
Administracja narodowa a UE
kwiecień 30, 2003
przeslala Elzbieta
Przywrócić Polakom nadzieję- marzec 68
marzec 10, 2003
Leszek Skonka
Prezydent Kwaśniewski podpisał kontrowersyjną nowelizację
sierpień 16, 2002
PAP
Do umundurowania wystąp
lipiec 20, 2007
Marek Olżyński
"Fałszywy Alarm i Katastrofalny Odwet"
październik 7, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
AKT OSKARŻENIA PRZECIWKO:
styczeń 17, 2003
Korupcja w zarządzie Łodzi: oskarżony obciąża Marka Czekalskiego (UW)
grudzień 11, 2002
PAP
Wiara
maj 7, 2004
Międzynarodowe Prawo Dżungli
marzec 10, 2009
Iwo Cyprian Pogonowski
Być czy mieć?
maj 20, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
Amerykański horror szoł - ciąg dalszy. Zdjęcia noworodków zdeformowanych w wyniku używania broni ze zubożonym uranem - Afgani
luty 25, 2008
Dorota Szczepańska
Jak uratowaliśmy Europę
sierpień 16, 2003
prof. Jerzy Robert Nowak
Czy Traktat UE jest zdradą Polski?
kwiecień 23, 2003
Sharim
Energetyczne Rezerwy Azji Środkowej Rosną – uzupełnienie 1go stycznia, 2009
styczeń 3, 2009
Iwo Cyprian Pogonowski
Jak kradli tak kradną dalej. 90 tys. zł dla 4 osób
kwiecień 1, 2003
PAP
Chutzpah Czyli Bezczelność Ekstremistów żydowskich
marzec 5, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media