|
PROPORCJONALNY MORD
|
|
Leszek i Olek, dawni aparatczycy Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej, bliscy sasiedzi z warszawskiego osiedla zwanego "Zatoka Czerwonych Swin", w imie solidarnosci z ich nowym przyjacielem Georgem, jednostronnie wypowiedzieli wojne krajowi, który jest daleko od Polski. Jak sepy krazace nad padlina, staraja sie wyrwac 700 millionów dolarów, które Polska utracila wycofujac sie z lukratywnych kontraktów z Irakiem w 1991r., a które maja nadzieje odzyskac w ramach podzialu wojennych lupów. Przed poprzednia wojna w Zatoce Perskiej, Polska miala podpisane kontrakty budowlane z Irakiem przekraczajace wartosc 1 mld. dolarów rocznie. Czy wysylajac zolnierzy do Iraku, nasz kraj usiluje walczyc o swoje dawno utracone pieniadze ?
Czy nasi zolnierze wyslani do Iraku maja nawet szanse na uzyskanie turystycznej wizy wjazdowej do USA ?
Niedawno ujawniony dokument z 1948 roku odkrywa strategie amerykanskiej polityki zagranicznej, opartej na fakcie, ze USA posiada polowe swiatowego bogactwa i tylko 6.3% swiatowej populacji. "Nie mozemy pozwolic aby stac sie przedmiotem zazdrosci i rozzalenia", czytamy w dokumencie. "Naszym glównym zadaniem w nadchodzacym okresie bedzie wynalezienie wzorca wzajemnych stosunków, który pozwoli nam utrzymac pozycje dominanta bez szkody dla naszego bezpieczestwa narodowego." Biorac pod uwage poglebiajace sie zróznicowanie od 1948 roku, taka strategia jest kluczem do zrozumienia polityki zagranicznej USA w czasie minionego pólwiecza.
Mozna zrozumiec strategie i motywacje bogatych narodów do utrzymania swego standartu zycia i ekspansji rynkowej ale co ma z tym wszystkim wspólnego tak biedny kraj jak Polska ? Deklaracja o wypowiedzeniu wojny nie zostala ratyfikowana przez polski Sejm. Nie zyskala równiez aprobaty Organizacji
Narodów Zjednoczonych. W obliczu tych faktów premier i prezydent - Leszek i Olek moga zostac oskarzeni o przestepstwa przeciw ludzkosci za wyslanie zolnierzy do Iraku.
W krajach muzulmanskich (300 mln. ludzi) mozna ostatnio uslyszec coraz szerzej rozprzestrzeniajaca sie opinie, ze celem wojny jest wzmocnienie pozycji Izraela.
Ma to byc czescia planu G. Busha zmierzajacego do przeksztalcenia Bliskiego Wschodu. Rozwazajac to zagadnienie nalezaloby siegnac po ostatni numer miesiecznika "New Yorker", który przedstawia dokument krazacy wsród amerykanskich "jastrzebi", zwany "A clean break: A new strategy for Securing the Realm", napisany w 1996 roku przez amerykanskiego analityka polityki zagranicznej, jako pouczenie dla izraelskiego premiera Benjamina Netanyahu. Tytul publikacji odnosi sie do izraelskiej polityki zagranicznej, w kórej zaleca sie przeniesienie punktu ciezkosci z procesu pokojowego miedzy Izraelitami i Palestynczykami "na tradycyjna koncepcje strategiczna oparta na równowadze wladzy". Jednym z kluczy do tej koncepcji, wedlug autora publikacji musi byc obalenie rzadu Sadama Husseina.
Jednak wlasciwa przyczyna zlosci odczuwanej przez muzulmanów jest przemoc, która byla i bedzie zadana Irakijczykom. Równanie Islamu z przemoca przez zachodnich ekspertów jest postrzegane jako szczyt hipokryzji, szczególnie jezeli wezmie sie pod uwage 90 tys. ton bomb - równowartosc 71 bomb zrzuconych na Hiroszime i Nagasaki, które byly zrzucane na ludzi w Iraku w ciagu 43 dni "Pustynnej Burzy" oraz to, ze sankcje ONZ-u nalozone po wojnie przyczynily sie do smierci setek tysiecy Irakijczyków.
Z obrazem narastajacej liczby ofiar w Iraku, w czasie nadchodzacego konfliktu uraz moze sie tylko poglebic i ta wojna bedzie problemem dla Polski kochajacej pokój. Jak nasz biedny kraj, w konwulsjach po bolesnym skoku z komunizmu do kapitalizmu, moze wypowiadac wojne innemu biednemu krajowi, w imie obrony bogactwa najbogatszego panstwa na swiecie ? Odpowiedz lezy w dyktatorskiej wladzy uzurpowanej przez bylych komunistów z pomoca proporcjonalnego prawa wyborczego. W Polsce senatorowie i poslowie nie reprezentuja interesów indywidualnych wyborców tylko interesy konkretnych partii. Jest prosta sprawa dla prezydenta i premiera uzurpowac sobie dyktatorska wladze i wypowiadac wojny skoro uzyskuja poparcie bez koniecznosci jego zatwierdzenia w Sejmie. Kto jest w stanie ich powstrzymac - rozbrojeni i zubozali obywatele, którzy nie sa pewni, kiedy chora ekonomia ostatecznie sie zalamie ? Jestem pewien, ze jesli pokojowi i kochajacy Boga Polacy mieliby szanse wolnego wyboru, Polska posluszna zaleceniom Papieza, nie wypowiedzialaby wojny Irakowi oraz zadnemu innemu panstwu.
Polacy obciazeni proporcjonalnym prawem wyborczym, nie maja praw wyborczych z prawdziwego zdarzenia i w zwiazku z tym nigdy nie wiedza, kto bedzie ich reprezentowal w Sejmie, czy Senacie. Obecne zasady pozwalaja partiom politycznym przygotowywac listy wybranych kandydatów, sposród których tylko ci, na szczycie listy maja zagwarantowane miejsca w Parlamencie, nawet jesli otrzymaja tylko 10 glosów. Ta perfidna proporcjonalnosc zostala zapisana w polskiej Konstytucji w celu ochrony interesów bylych komunistów i ich nowego bogactwa, które zgromadzili w wyniku skorzystania z mozliwosci, jakich dostarczyl im "wolny rynek". Teraz z kolei ta proporcjonalnosc prawa wyborczego wciagnela nas w niechciana wojne.
Postronny obserwator móglby zauwazyc, ze dawni komunisci maja w swoich szeregach w przyblizeniu 3 polskiego bogactwa i tylko 5% populacji. Dlatego nie moga sobie pozwolic, zeby stac sie przedmiotem zazdrosci i rozzalenia.
Wojna przeciwko rzeczywistym, czy wyimaginowanym terrorystom jest dla nich na reke, poniewaz chroni ich polityczne pozycje i prywatne interesy. Jednak, ten, który jest dla niektórych terrorysta, moze byc partyzantem dla innych. Bogate mniejszosci powinny sie dobrze nauczyc dialogu zamiast krwawego przymusu.
Moim zdaniem, problemy z rozzaleniem i agresja beda sie nasilaly poniewaz nasz swiat zbliza sie do konca. Nie w biblijnym znaczeniu Armageddona ale w zakresie wolnego rynku, który nie bedzie zadowalal rosnacych i nienasyconych narodów. Dni 30 procentowego wzrostu rynku co rok, mamy juz za soba i w chwili obecnej nie ma juz swiezych pieniedzy na Bliskim Wschodzie, w
Poludniowej Ameryce, Afryce, Europie, Indii, czy Azji. Swiat znajduje sie w fazie zastoju i dla niektórych wojna moze byc postrzegana jako rozwiazanie tego problemu. Niestety wojna nigdy nie byla rozwiazaniem na dluzsza mete, a zwlaszcza teraz, kiedy mamy tyle rozmaitych rodzajów broni masowego razenia w rekach Rosji, Ukrainy, Indii, Pakistanu, Francji, USA, Izraela, czy Korei Pólnocnej. Czy Polska rowniez niedlugo bedzie miala bron nuklearna na naszej ziemi ?
Jednym z mozliwych rozwiazan moze byc nowa wersja "Bretton Woods Act", promowana przez amerykanskiego kandydata na prezydenta, Lyndona Larouche ( " http://larouchein2004.net" ).
Przedstawia on nam plan rekonstrukcji swiata przez ludzi, dla ludzi. Jest to plan dla bogatych narodów, zabezpieczajacy ich bogactwo i równiez plan stwarzajacy mozliwosc wzrostu standartu zycia biednych nacji aby zabezpieczyc je przed zbednym cierpieniem i smiercia.
Jest to program, za który modle sie, zeby pewnego dnia stal sie on przedmiotem dyskusji i nagabywania w kuluarach Organizacji Narodów Zjednoczonych, zamiast wydawania kolejnej rezolucji za czy przeciw wojnie. Ta propozycja wymaga uczciwego i silnego przywództwa, czego nasz swiat bardzo potrzebuje w dniu dzisiejszym. Inaczej zawisc i chciwosc nas rozpieprza !
15 marca 2003 |
|
29 marzec 2003
|
|
Stanislaw Tyminski
|
|
|
|
Kiedy traci się wpływy, zostaje się kozłem ofiarnym
maj 27, 2003
PAP
|
Korporacyjna maszyna wojenna stosuje terror
wrzesień 3, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Adam Hoffman (1918-2001)
czerwiec 11, 2003
Artur Łoboda
|
Polskie zdrowie
luty 24, 2005
|
Korupcja przyczyną kryzysu
listopad 5, 2003
PAP
|
Profesor Zybertowicz nie chce milczec
wrzesień 14, 2007
..
|
Problem gotowanego królika
marzec 20, 2005
Andrzej Kumor
|
Pominięte oskarżenie w sprawie Saddama Husseina
listopad 4, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Współcześni barbarzyńcy zaatakowali ponownie !
marzec 22, 2003
Adam Śmiech
|
I nic
styczeń 19, 2006
kLaudi
|
"Żadnej krwi dla ropy". Demonstracje w USA przeciwko planom Busha
styczeń 19, 2003
PAP
|
Nowy numer magazynu PHALANX
czerwiec 1, 2004
Rafał
|
Polska to dziwny kraj
sierpień 26, 2003
ABCnet
|
Czy to był zamach i komu służył ?
grudzień 5, 2003
PAP
|
Dziwne odblaski wydarzeń 11 września 2001
kwiecień 3, 2004
|
Krótko o protestach lekarzy i pielęgniarek
lipiec 1, 2007
Dariusz Kosiur
|
Nierządy rządu, czyli poszeptywania szatana
lipiec 3, 2007
Marek Olżyński
|
Błędy w kultowym słowniku!
maj 10, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
Chirurgiczne cięcie, czyli sobot(k)a w piątek
grudzień 17, 2005
Marek Olżyński
|
Papież wie, po co przyjeżdża do Polski
sierpień 18, 2002
PAP
|
więcej -> |
|