|
Podróż po starym lądzie (2)
|
|
Miałem zamiar napisać wiele uwag dotyczących podróży do Hiszpanii a tu pojawiły się dziesiątki nowych wątków, które przesłoniły sens kontynuacji tamtego tematu.
W młodości bardzo intensywnie studiowałem historię sztuki.
Dla człowieka odizolowanego od świata żelazną kurtyną była to mordęga.
Zamiast oglądania zabytków kultury, czytałem opasłe tomy - w których historycy usiłowali opisać - jak wyglądały poszczególne obiekty.
Bardzo nieliczne, czarno - białe zdjęcia, kiepskiej jakości, były uzupełnieniem moich podręczników.
Dokładnie 30 lat temu odbyłem pierwszą podróż na Zachód.
Ale możliwości przemieszczania były ograniczone. Spędziłem tygodnie w paryskim Luwrze. Zwiedziłem powierzchownie Brukselę i Monachium.
Za to bardzo dokładnie Paryż.
Po trzydziestu latach pojawiła się możliwość bezpłatnej wycieczki - w dość komfortowych warunkach.
Wytyczyłem sobie trasę i zabrałem z firmy transportowej ciężarówkę którą miałem przewie?ć towary. Zaznaczyłem, że przyjmę zlecenia tylko po interesującej mnie trasie i na miejscu muszę mieć odpowiedni dla mnie czas - do zwiedzania.
Tym razem nadrobiłem pominięte 30 lat temu zabytki i miejscowości: Berlin, Akwizgran, Kolonia i wiele miasteczek Burgundii a potem północnej Francji.
Bruksela i Paryż były niejako po drodze.
Przyznam, że wykazałem niemały tupet - gdy brakowało miejsc do parkowania.
Bez żenady zaparkowałem ciężarówkę przed Pałacem Królewskim w Brukseli, pod Wieżą Eiffla, pod Francuskim Zgromadzeniem Narodowym, czy naprzeciw merostw małych miasteczek Burgundii. W żadnym miejscy nie łamałem przepisów, choć wywoływałem niemałe zdziwienie - bo nikomu nie przyszło do głowy - że ciężarówka może wjechać w takie miejsce.
W podróży wyłowiłem dziesiątki przemyśleń, które warto byłoby opisać.
Ale po przeczytaniu komentarzy - z okresu mojej nieobecności, zastanowiłem się poważnie : czy warto marnować czas dla takich ludzi?
Ograniczę się więc tylko do dwóch wątków.
Pierwszy - który można zaliczyć do metafizyki zjawisk dotyczy pewnej powtarzalności sytuacji.
Trzydzieści lata temu - na koncercie grupy Genezis - zorganizowanym z okazji święta gazety l'Humanite, zaczepiło mnie dwóch studentów Irańskich - prosząc o podpis - pod petycją piętnującą tortury stosowane przez irańskie służby specjalne i policję Savak.
Nie miałem wtedy pojęcia o sytuacji w Iranie a wiedziałem tylko, że Reza Pahlavi otrzymał tytuł "Honorowego Obywatela Krakowa".
W rok pó?niej doszło w Iranie do rewolty i po wielu miesiącach walk Iran przeszedł pod kontrolę fundamentalistów muzułmańskich.
Ale zanim do tego doszło - duchowy przywódca rewolty przebywał na wygnaniu w Paryżu.
Tym razem zaczepiło mnie dwóch Tybetańczyków, prosząc o podpisanie petycji w sprawie terroru w Tybecie.
Czując - że to jakieś deja vu, zastanowiłem się : gdzie obecnie przebywa Dalajlama?
Jeżeli istnieje jakaś powtarzalność zjawisk, to w niedługim czasie dojdzie do zmian politycznych w Tybecie. Chińczycy rządzą tam 59 lat a ojciec rodzina Pahlavi rządziła Iranem 53 lata.
I drugi wątek - który pozwolę sobie poruszyć.
Zatrzymując się naprzeciw Pałacu Królewskiego w Brukseli - który od belgijskiego Parlamentu oddziela ogród Warandepark, nie zdawałem sobie sprawy, że jest to również miejsce schadek pedałów.
Widok facetów dających sobie "buzi" na przywitanie i pożegnanie, był w Brukseli dość powszechny.
To przeciw temu zboczeniu występują nieraz ludzie piętnujący Unię Europejską.
I gdy wracam do Polski - jak na zawołanie - widzę protesty przeciwko aresztowaniu polskiego pedała, którego na obrazę również moją mianuje się "POLAKIEM".
Takich ludzi - w osobach Łyżwińskiego, Leppera, prezydenta Olsztyna - Małkowskiego, Jarosza i innych śmieci bronili i pewnie nieraz będą bronić ludzie, u których procesy myślowe, należą do rzadkości.
Jeżeli nastoletnie dziecko daje się nabrać na prymitywne oszustwo to jeszcze można zrozumieć.
Ale naród - tak doświadczony jak Polacy - nie może się tłumaczyć oszustwem.
Wiele lat temu rozszyfrowałem powiedzenie iż : światem rządzą Żydzi, masoni i cykliści".
Ci cykliści to oczywiście pedały, którzy już u Platona przedstawieni są jako tajna władza świata.
A przesłanie z tego powiedzenia jest bardzo proste.
Ci - którzy potrafią się zorganizować - mają wpływ na otoczenie, na politykę, na Świat.
Tylko awanturniczy polscy pieniacze przedkładają swoje prostackie ego - nad dobro wspólne.
Nie wysilą własnych szarych komórek by zrozumieć otaczającą rzeczywistość.
A kiedy ktoś chce ich zmusić do myślenia - mają na obronę podstawowy argument : to na pewno jest "żyd".
Więc kiszą się w swoim intelektualnym smrodzie i ku uciesze wrogów Polski, popadają w coraz większą niewolę ekonomiczną i duchową.
|
|
1 maj 2008
|
|
Artur Łoboda
|
|
|
|
Premier: Nie idę na wojnę z mediami, ale...
marzec 8, 2007
¬ródło informacji: PAP/INTERIA.PL
|
Sytuacja Polski i Polaków po podpisaniu umowy międzynarodowej w sprawie tarczy antyrakietowej przez polskiego ministra spraw
sierpień 20, 2008
Paweł Ziemiński
|
31 proc. krajowych biznesmenów uważa, że korupcja się zmniejszyła
listopad 28, 2002
PAP
|
Marzec 68 - dwa swiadectwa
marzec 6, 2008
przeslala Elzbieta Gawlas
|
Hipokryzja obrońców życia i praw człowieka
styczeń 6, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
Potencjalne skutki ataku na Iran
kwiecień 5, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Naród Polski ma prawo i obowiązek się bronić
czerwiec 30, 2008
Paweł Ziemiński
|
Hipokryzja w krzewieniu demokracji, jako zasłony dymnej w walce o paliwo
styczeń 25, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Lista Hausnera
luty 11, 2005
Włodzimierz Knap
|
Globalizm szkodzi USA?
grudzień 27, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Sakaszwili morderca?
wrzesień 28, 2007
marduk
|
Logika zapobiegania zagrozeniom nuklearnym
kwiecień 7, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Nuklearna Hipokryzja
marzec 7, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Czyżby szykowali nam nowe powstanie?
sierpień 8, 2004
idzik
|
Doradcy, nie Filozofowi
lipiec 23, 2006
Jacek Bartyzel
|
Wyszedł nie wyjedzie
sierpień 26, 2002
|
Głupi Jaś
październik 6, 2003
Marek Ludwikiewicz
|
Smutna historia z Parczewa
grudzień 11, 2005
Marek Komorowski
|
Kiedy Polacy zaczną mówić prawdę?
lipiec 29, 2008
Artur Łoboda
|
Lewica, prawica, bęc
wrzesień 7, 2006
Artur Łoboda
|
więcej -> |
|