|
Skutki straty wartości dolara w USA
|
|

Tłem słabości dolara jest wojna i pacyfikacja Iraku i Afganistanu, której koszty dla skarbu USA, laureat nagrody Nobla, profesor na uniwersytecie Harvard, Joseph Stiglitz, ocenia na astronomiczną sumę trzech tysięcy miliardów dolarów, w dodatku do kosztów budowy imperium światowego na kredyt tysięcy miliardów dolarów, wynikający z deficytowego handlu głównie z Chinami i Japonią. Tymczasem USA wydaje na zbrojenia znacznie więcej niż wszystkie inne państwa świata razem wzięte.
Skutki straty wartości dolara w USA zauważa się, między innymi, na giełdzie w Nowym Jorku. Przykładem może być fakt, że przez jedną noc, wartość 20 miliardów dolarów firmy Bear Siearns „wyparowała.” Od 2002 roku tysiące miliardów dolarów wartości firm amerykańskich i długów zagranicznych znikły z powodu straty wartości dolara. Centralny bank USA nie potrafił obronić się przed stratą wartości dolara na rynku międzynarodowym.
Jedyny sposób na przywrócenie dolarowi większej wartości musi polegać na obronie przed dalszymi stratami za pomocą polityki monetarnej. Na przykład obniżenie w USA krótko terminowej stopy procentowej o 0.75% do 2.25% w dniu 18go marca, 2008, wywołało natychmiastowy skok w górę wartości papierów wartościowych giełdzie 3.5% na giełdzie w Nowym Jorku. Chwilowo podniosło to na duchu inwestorów i dolar poszedł w górę o jednego centa w porównaniu z euro, który obecnie jest wart 1,56 dolara.
W porównaniu z niektórymi innymi walutami, wartość nieruchomości w USA spadła o 40% w niektórych miastach. Ekonomiści widzą zależność między słabą walutą i kryzysem kredytu. Pamiętam karykaturę polską z 16go wieku zatytułowaną „Lament z powodu śmierci kredytu.” Lament ten obejmował wszystkich obecnych na tej karykaturze, od bankiera Żyda, do przekupki na ulicy.
Podstawowo dobrobyt jest wtedy, kiedy pieniądz ma stałą wartość i z tego powodu zasługuje na zaufanie. Stabilny pieniądz idzie w parze z ze stałymi zarobkami. Spadek wartości pieniądza niszczy wartość mienia i tylko czasem zwiększa zatrudnienie, kiedy ludzie są zmuszeni pracować w zamian za niższe wyposażenie, na kilku posadach naraz. Taki stan rzeczy jest przejawem biedy.
Przez pół wieku dolar był walutą gwarantowaną przez rząd USA i stanowił międzynarodową walutę rezerwową banków centralnych, w której ustalano ceny paliwa, etc. W związku ze spadkiem wartości dolara umowy są zawierane na coraz krótszy okres czasu, ceny asekuracji transakcji rosną i tempo życia gospodarczego zmniejsza się. Coraz więcej ludzi nie chce kupować towarów wycenianych w dolarach, do których tracą zaufanie.
Poprzedni prezes banku centralnego w USA, nazwiskiem Alan Greenspan, działał na zasadzie, że nigdy nie będzie doskonałej polityki monetarnej, ograniczającej ryzyko transakcji handlowych. Perfekcję trudno osiągnąć, ale zaufanie idzie w parze ze stabilną wartością, a nie zwiększaniem się ilości pieniądza na rynku. O taki stan rzeczy muszą starać się banki centralne, które są odpowiedzialne za politykę monetarną.
Ustalanie cen w dolarach, w funtach, lub w euro jest mniej stabilne, niż ustalanie cen w złocie. Konserwatywny kandydat na prezydenta USA, kongresman, dr. Ron Paul powiedział, że obecna inflacja cen paliwa w dolarach przekroczyła 350%, w euro 250% a w stosunku do złota wynosi zero procent.
Financial Times opublikował kilka dni temu opinię Alan’a Greenspan’a, że stabilizacja sytuacji gospodarczej w USA poprawi się, kiedy ceny nieruchomości w USA ustabilizują się. Może tak się stanie. Pozostaje jednak pytanie, dlaczego ludzie chcieliby lokować swój kapitał w nieruchomościach wycenianych w dolarach, podczas gdy wartość dolara spada. Obecny kryzys kredytu w ekonomii USA i brak stabilności w wartości dolara są ze sobą związane.
Wielka ekspansja kredytu od 2002 roku prawdopodobnie nie zdarzyłaby się, gdyby bank centralny USA potrafił utrzymać bardziej stałą wartość dolara, mimo tak zwanej optymalnej inflacji około 3% rocznie, potrzebnej do utrzymania wzrostu gospodarki. Spadek inflacji do zera grozi deflacją i spadkiem cen towarów. Podobny skutek ma obniżanie w USA, krótko terminowej stopy procentowej ostatnio o 0.75% do 2.25%. Proces ten jest ograniczony faktem, że nie może doprowadzić do zerowej stopy procentowej, ponieważ zbytnie obniżenie stopy procentowej grozi deflacją i pogłębieniem kryzysu zwłaszcza, kiedy bony skarbowe innych państw przynoszą wyższe dochody z powodu wyższego oprocentowania.
Dalsze obniżanie stopy procentowej jest bardzo ograniczone, ponieważ kiedy stopa procentowa zbliża się do zera następuje deflacja i spadek cen. Wówczas ludzie zaczynają odkładać zakupy na pó?niej, kiedy ceny będą jeszcze niższe i w ten sposób powodują kryzys na rynku, jak to się stało w Japonii, w której z trudem powiększono zakupy konsumentów i względny powrót do zdrowia ekonomicznego.
Obecny kryzys dolara i brak należytej obrony wartości dolara przez bank centralny USA, szedł w parze z podobną sytuacją jena w Japonii i niepewnością wartości, tak zwanego, „unique euro,” czyli, „wyjątkowego euro,” którego papierowe banknoty nie są oparte ani na złocie, ani nie są gwarantowane przez rząd. W tych warunkach dolar funkcjonował jako główna waluta rezerwowa banków centralnych w pó?nych latach 1990tych.
Nominalna wartość bonów skarbu USA, jest nadal gwarantowana, za pomocą monopolu amerykańskiego, który polega na prawie do drukowania nieograniczonej ilości dolarów, ale prawo to nie może wpływać stabilizująco na wartość wymienną dolara i wartość nieruchomości oraz przedsiębiorstw w Stanach Zjednoczonych, w których zaczyna się poważny kryzys gospodarczy, mimo zniżania stopy procentowej przez bank centralny. Skutki straty wartości dolara mają wpływ na wszystkie gospodarki na świecie.
WWW.pogonowski.com |
|
19 marzec 2008
|
|
Iwo Cypian Pogonowski
|
|
|
|
Związek Sowiecki i Zamach na Jana Pawła II
marzec 3, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Jak funkcjonują największe gangi (3)
Jansen pogrąża Eureko
luty 25, 2005
Jarosław Supłacz
|
Ekonomiczni gansterzy nie próżnują
październik 22, 2003
PAP
|
Poza Unią jest życie
kwiecień 26, 2003
przesłała Elżbieta
|
Czy Żydzi są wyjatkowo uprzywilejowani?
lipiec 14, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Korporacyjna globalizacja
styczeń 2, 2006
Goska
|
Religijne korzenie liberalizmu
grudzień 7, 2006
Izrael Szamir
|
Miłuj geja swego
lipiec 24, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
Prawdziwi władcy naszego Świata
czerwiec 2, 2003
Jan Ogonowski
|
Ksieza Polacy!
styczeń 11, 2007
nie kleryk ale z wiara
|
Diana żyłaby, gdyby...
sierpień 31, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
Co łączy, co dzieli Majchrowskiego od Kwaśniewskiego
maj 9, 2003
Artur Łoboda
|
Widmo Islamizacji Rosji i destabilizacja Bliskiego Wschodu
marzec 6, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
|
MSP chce sprzedać 25-30 proc. PKO BP na GPW w 2003 r.
czerwiec 28, 2002
PAP
|
OREDZIE PREZYDENTA RZECZYPOSPOLITEJ w 10-ta rocznice Powstania Warszawskiego
październik 2, 2006
Bogdan ps.Trzy Radla A.K.
|
Gdzie drwa rabią
grudzień 13, 2006
antyglobalista
|
Koniec Napolenow IV RP?
kwiecień 15, 2007
wasylzly
|
Zionists, Psychopaths and 9/11
kwiecień 10, 2007
przysłał ICP
|
Zróbmy wszystko. SOBCZAK i SZPAK
styczeń 7, 2003
http://www.angora.pl/
|
Żydowska Agencja JTA: Polska jednym z największych przyjaciół Izraela
październik 5, 2006
Mgr inż. Józef Bizoń
|
więcej -> |
|