ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Veto dla Funduszu Zadłużenia! 
Konferencja Konfederacji:Veto dla Funduszu Zadłużenia! Apel do prezydenta Dudy - 7 maja 2021 r. 
Zawłaszczenie majątku przez bankierów poprzez rewolucje społeczne 
Co łączy rewolucję październikową, upadek muru berlińskiego, rozpad bloku wschodniego i dzisiejszą wojnę klimatyczną?



 
Maseczki opadły – porażka programu „Polskie Szwalnie” 
Mimo że Agencja poniosła znaczne koszty w związku z realizacją projektu „Stalowa Wola”, produkcja maseczek nie została uruchomiona i zakończyła się na etapie testowym. 
Wezwanie do przebudzenia 
Film opisujący mechanizmy ekonomicznej władzy nad światem 
Na wzór hitlerowski 
Eksterminacja starszych osób w Niemczech.  
Jak to jest z kowidem na Florydzie? 
 
Lyndon B. Johnson i jego rola w zabójstwie J. F. Kennedy’ego przeprowadzonym w imieniu Izraela 
 
Premier Hiszpanii Pedro Sanchez o wojnie przeciwko Iranowi 

 
Mój dom, mój świat ...  
BOŻENA MAKOWIECKA - MÓJ DOM, MÓJ ŚWIAT...
Tytułowa piosenka z płyty "Mój dom, mój świat" powstała tuż po obaleniu rządu Olszewskiego.
O ile refren podobał się wszystkim, o tyle zwrotki - niekoniecznie... Stąd opóźniona o prawie 20 lat premiera teledysku ... 
Powstało Polskie Stowarzyszenie niezależnych lekarzy i naukowców 

 
Sąd nie chce wysłuchać byłych pacjentów profesora Talara 
Profesor Jan Talar, z powodzeniem przywracający do sprawności pacjentów, którym inni medycy nie dawali szans przeżycia, po raz kolejny stanąć musiał przed Okręgową Izbą Lekarską prowadzącą przeciwko niemu postępowanie dyscyplinarne. Sprawa została zawieszona do 1 października. 
Śledztwo w sprawie zbrodni wojennych w Strefie Gazy  
To "pierwsze w historii ludobójstwo transmitowane na żywo... Jeśli ludzie są nieświadomi, to są świadomie nieświadomi" 
Chasydzki ślub w NY legalny w dobie kowida 
 
Jerzy Jaśkowski Pasteryzacja ludzi  
 
Cicha Broń do Cichych Wojen 
 
Komuszy dogmat «Zielonej Energii» zamroził Teksas 
Sieć energetyczna w Teksasie załamała się pod wpływem temperatur bardziej prawdopodobnych w Sioux Falls niż w San Antonio, pogrążając ponad 4 miliony ludzi w ciemności i pozostawiających ich bez ogrzewania 
Dr. Jeff Barke przerywa milczenie o COVID19 
 
"Quo Vadis Polonia?" Lech Makowiecki  
 
Papież błogosławi strażników de Rotschild  
To nie jest pomysł Dana Browna na nową powieść, ale wydarzenie, które umknęło uwadze mediów w Polsce, a oznacza wsparcie Watykanu dla potężnych postaci świata finansów i przemysłu, deklarujących działania na rzecz przemiany systemu gospodarczego współczesnego świata.  
WHO to zbrodnicza organizacja terrorystyczna, należy ją zniszczyć 
Obecnie dziesiątki tysięcy ludzi na całym świecie pracuje nad ujawnieniem prawdy o WHO i rozpowszechnianiem informacji o jej zbrodniczych działaniach 
więcej ->

 
 

Strach przed Polakami

Amerykański negocjator o kulisach rokowań o odszkodowania za pracę przymusową

Polscy robotnicy przymusowi dostali od Niemiec odszkodowania głównie dlatego, żeby w Polsce nie doszło do wzrostu antysemityzmu.


Niemcy nie tylko nie chcieli płacić odszkodowań Polakom, ale twierdzili wręcz, że praca przymusowa w czasie wojny w Niemczech to zjawisko historyczne, jak budowa piramid - pisze w wydanej właśnie w USA książce Stuart Eizenstat, który w imieniu rządu amerykańskiego koordynował negocjacje w sprawie odszkodowań za pracę przymusową w III Rzeszy.

Stuart Eizenstat jest jedną z najbardziej znanych postaci na amerykańskiej scenie politycznej. Był doradcą prezydenta Jimmy'ego Cartera, a w administracji prezydenta Billa Clintona ambasadorem USA przy Unii Europejskiej, zastępcą sekretarza handlu, zastępcą sekretarza stanu i zastępcą sekretarza skarbu. Jednocześnie koordynował z ramienia rządu USA negocjacje w sprawie odszkodowań dla ofiar holokaustu od banków szwajcarskich i odszkodowań od Niemiec za pracę przymusową w III Rzeszy. Jego książka "Imperfect Justice", wydana przez nowojorskie wydawnictwo Public Affairs, ujawnia kulisy tych negocjacji.

Pierwsi recenzenci wspomnień zwracają jednak uwagę, że Eizenstat pisze głównie o swojej roli w negocjacjach. Podobnie uważa były przewodniczący Fundacji Polsko-Niemieckie Pojednanie Bartosz Jałowiecki. - Autor prawie zupełnie pomija rolę Polski, Czech czy też Rosji, prawie nie wspomina o pozostałych amerykańskich negocjatorach - mówi.

"[Bodo] Hombach [negocjator ze strony Niemiec - red.] powiedział mi, że gdy wyjaśnił [prymasowi Polski Józefowi] Glempowi specjalne zobowiązania Niemiec wobec ofiar holokaustu, kardynał zbył go wstrząsającą uwagą: Żydzi zabili Jezusa i są skazani na taki los" - pisze Eizenstat na stronie 223.

Hombach zaprzecza jednak, jakoby kiedykolwiek powiedział coś podobnego Eizenstatowi. "Jestem bardzo zdumiony tym, co napisał Eizenstat.

Przy najbliższej okazji postaram się z nim wyjaśnić, skąd mu to przyszło do głowy" - odpisał na nasze pytanie.

- Bardzo szanuję pana Hombacha, ale każdy pamięta to, co chce. Tę jego wypowied? mam w swoich notatkach - podtrzymuje w rozmowie z "Rz" to, co napisał Eizenstat. Zarazem odmawia odpowiedzi na pytanie, czy sam uważa prymasa Polski za antysemitę, a Kościół katolicki za główne ?ródło antysemityzmu, chociaż w książce pisze o "stuleciach antysemityzmu, często inspirowanego przez wpływowy polski Kościół katolicki".

Eizenstat odwołuje się też do opinii Israela Singera, przewodniczącego Światowego Kongresu Żydów, który "uważa postkomunistów za bardziej rozsądnych od skrajnie nacjonalistycznego kardynała Józefa Glempa".

Eizenstat twierdzi, że Niemcy początkowo zdecydowanie sprzeciwiały się udziałowi Polski i innych krajów Europy Wschodniej w negocjacjach i uważały nawet, że to władze polskie same powinny wypłacić byłym robotnikom przymusowym odszkodowania, przeznaczając na to pieniądze ze sprzedaży nieruchomości skonfiskowanych po wojnie Niemcom. Kanclerz Gerhard Schršder, pisze Eizenstat, "ignorował roszczenia mieszkańców Europy Wschodniej", a gdy ostatecznie "z oporami" zgodził się na udział Polski i innych państw regionu w negocjacjach, zaczął upierać się, że musi być wyra?na różnica w wysokości odszkodowań dla robotników żydowskich i pozostałych. "Schroder powiedział mi, że "Niemcy miałyby ogromne problemy, jeśli tak samo potraktowałyby innych, z których część dostawała nawet urlopy".

Jeszcze większym, według Eizenstata, przeciwnikiem udziału Polaków w negocjacjach był Hombach. "Głęboko negatywne uczucia Polaków do Niemiec były w pełni odwzajemniane przez Niemców. Hombach twierdził, że ogromna liczba niemieckich nieruchomości skonfiskowanych w Polsce po wojnie może zostać wykorzystana do wypłacenia odszkodowań ofiarom. Ale ostatecznie przystał on [na udział Polaków - red.] ze względu na realia geopolityczne".

Jednak to, co miało ostatecznie przekonać Niemców do zaproszenia do rokowań Polaków, była, zdaniem Eizenstata, obawa, że wypłacenie odszkodowań samym Żydom podsyci w Polsce antysemityzm. "W przekonaniu Hombacha do udziału Polaków i innych państw Europy Wschodniej pomógł mi Israel Singer. (...) Od samego początku Singer uważał, że wyłączenie ich z negocjacji podsyci antysemityzm". W innym miejscu książki Eizenstat pisze, że przed taką gro?bą przestrzegli Hombacha także przedstawiciele polskich władz. "Ujawnił mi on, że przedstawiciele polskich władz przestrzegli go, iż pomagając tylko żydowskim ofiarom, niemiecki rząd "podgrzeje antysemityzm"".

Eizenstat szczegółowo opisuje również, jak Niemcy ostro sprzeciwiali się wypłaceniu odszkodowań polskim przymusowym robotnikom, zwłaszcza rolnym. Sprawa ta zresztą na krótko zaistniała publicznie w pa?dzierniku 1999 r., gdy Otto Lambsdorff, który zastąpił Hombacha na stanowisku głównego negocjatora ze strony niemieckiej, powiedział, że "zatrudnianie w rolnictwie niemieckim pracowników ze wschodu jest naturalnym zjawiskiem historycznym". Ówczesny polski minister spraw zagranicznych Bronisław Geremek uznał tę wypowied? za "kompromitującą". Jednak Eizenstat pisze, że ten pogląd Lambsdorffa zdecydowanie podzielali kanclerz Schroder i Bodo Hombach. "Hombach przypomniał mi, że Niemcy wypłaciły rekompensaty Polsce w 1991 r. Tam i gdzie indziej w Europie Wschodniej odszkodowania te często lądowały w kieszeniach skorumpowanych urzędników państwowych, więc po co, przekonywał, znów negocjować z nimi w sprawie pracy przymusowej. "Niemiecki rozum jest gotów załatwić sprawę jednorazowych zbrodni holokaustu, ale praca przymusowa jest tak stara jak czas, na przykład, budowania piramid" - powiedział mi". Dalej Eizenstat pisze: "Wrażliwy na niuanse holokaustu Lambsdorff, nie widział możliwości objęcia negocjacjami robotników rolnych. "Niektórzy z nich mieli lepiej w niemieckich gospodarstwach niż we własnych krajach" - nalegał. "Widziałem ich - wspominał - gdy miałem dwanaście czy trzynaście lat, czyli przed wojną. Byli to tradycyjnie polscy lub ukraińscy robotnicy, którzy przyjeżdżali do Niemiec na żniwa i robią to do tej pory". Lambsdorff powiedział mi, że dla kanclerza będzie politycznie niemożliwe bezpośrednio objąć ich negocjacjami. (...) Ani Lambsdorff, ani kanclerz nie widzieli żadnej różnicy między dobrowolną a przymusową pracą na roli".

Na czterystu stronach książki Eizenstat praktycznie nie zauważa udziału i roli polskich negocjatorów w rozmowach z Niemcami. Sukces tych negocjacji przypisuje głównie sobie i niemal na każdej stronie dowodzi, że gdyby nie jego pomysły i argumenty, to negocjacje nie zakończyłyby się sukcesem.

Nic więc dziwnego, że w pierwszych recenzjach "Imperfect Justice" wytyka się głównie autorowi wyolbrzymianie własnej roli w negocjacjach i tym samym brak obiektywizmu.

Podobnego zdania jest były członek polskiego zespołu negocjatorów, a pó?niej przewodniczący Fundacji Polsko-Niemieckie Pojednanie Bartosz Jałowiecki. - W rokowaniach walczyliśmy o prawdę historyczną. Teraz należałoby przedstawić prawdę o samych negocjacjach. Nie chodzi tylko o to, że autor prawie zupełnie pomija Polskę, Czechy czy też Rosję. W książce prawie w ogóle nie ma mowy o pozostałych amerykańskich negocjatorach. Ambasador James Bindenagel, Ronald Bettauer, James Wojtasiewicz, Eric Rosand czy Jody Manning pojawiają się w niej na marginesie, chociaż to im w dużym stopniu zawdzięczamy sukces negocjacji - mówi.

Jałowiecki jest obecnie koordynatorem programowym Nowej Inicjatywy Atlantyckiej przy American Enterprise Institute w Waszyngtonie, on również pisze książkę o kulisach negocjacji z Niemcami.

Krzysztof Darewicz z Waszyngtonu
7 luty 2003

http://www.rzeczpospolita.pl/ 

  

Archiwum

Sąd aresztował szefa łódzkiej Izby Skarbowej
sierpień 29, 2002
PAP
Apel do papieża o odwołanie Rydzyka
lipiec 10, 2007
Szef NBP kontra prezydent
marzec 8, 2006
Towarzysz kombatant
grudzień 29, 2008
Marek Jastrząb
Komunikat
styczeń 4, 2006
Zbigniew Rutkowski
Puzle w skrablach
sierpień 10, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
Skazani na pokój, albo samounicestwienie
październik 19, 2003
Artur Łoboda
Gdzie są te standarty? - pyta Ryszart Kaliż
marzec 17, 2009
Mirosław Naleziński, Gdynia
Polska interwencja na Białorusi?
październik 31, 2005
Kryzys w Gruzji sprzyja Chinom
sierpień 19, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Jaką cenę ma pokój?
luty 10, 2003
IAR
"Solidarność" - Krystalizacja ruchu społecznego po wielkiej rewolcie Tezy i pytania Partia, czyli obrońca ancien re
czerwiec 2, 2002
Andrzej Friszke
Zagadka
maj 18, 2005
Bez komentarza
Skandaliczna blokada informacyjna w polskojęzycznych publikatorach.
wrzesień 15, 2008
tłumacz
Przygotowanie do polowania na prokuraturę, CBA, służby i paru chłopców z PiS...
kwiecień 1, 2008
tłumacz
Nuklearne Zagrożenie USA i Strach w Pakiststanie
styczeń 9, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Znale?ć człowieka
grudzień 5, 2006
Artur Łoboda
Hitler chciał namówić Polaków do wspólnego ataku na Sowiety
sierpień 13, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Legalne kazirodztwo?
marzec 26, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
Dlaczego bez rozumu - nie ruszysz?
lipiec 8, 2008
Artur Łoboda
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media