ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Kalisz w obronie Olszanskiego i Osadowskiego 
 
To tylko... / It's just...  
Jak Nas wganiają w kajdany 
Naczelna Izba lekarska współpracuje z duchami zmarłych lekarzy  
Bezczelność kowidowców przekroczyła wszelkie granice. Powołują się na autorytet zmarłych lekarzy, by ścigać uczciwych lekarzy.  
Dlaczego szczepionki na COVID-19 mogą wpływać na płodność człowieka?  
 
Niezależna witryna Alexa Jones'a 
Alex Jones należy do nielicznych ludzi na świecie którzy mają odwagę mówić prawdę o antyspołecznej konspiracji 
Here's Why You Should Skip the Covid Vaccine 
“The world has bet the farm on vaccines as the solution to the pandemic, but the trials are not focused on answering the questions many might assume they are.” 
Imperium KLAUSA SCHWABA i jego marionetki. DAVOS 2022. 
 
Podobno to ten psychol Klaus Schwab 
To ten od "wielkiego resetu".  
Działania Izraela w Strefie Gazy to ludobójstwo Palestyńczyków 
Termin „ludobójstwo” powinien nas zatrzymać. Bo takich słów nie rzuca się na wiatr. My nie rzucamy ich na wiatr. Mamy wynikającą z badań pewność, że działania sił izraelskich w Strefie Gazy to najpoważniejsza ze zbrodni, jaką można popełnić na ludzkości. 
Kowidowa żydokomuna szykuje sądy kiblowe 
Reżim kowidowy Morawieckiego zamierza wprowadzić "komisarzy politycznych" dla ścigania wolnego słowa. 
Dr Carrie Madej bada fiolki „szczypawek” i ujawnia przerażające wyniki 
Dr Carrie Madej przedstawia na Stew Peters Show co znalazła w fiolkach szczypawek Moderna i J&J 
Planet Lockdown 
Planet Lockdown to film dokumentalny o sytuacji, w jakiej znalazł się świat. Twórcy filmu rozmawiali z niektórymi z najzdolniejszych i najodważniejszych umysłów na świecie, w tym z epidemiologami, naukowcami, lekarzami, prawnikami, aktywistami, mężem stanu... 
Rezonans magnetyczny niebezpieczny dla zaszczepionych 
Niektórzy ludzie silnie ucierpieli z powodu wytwarzanego przez niego elektromagnetyzmu.

Najcięższe przypadki skończyły się śmiercią osób poddanych tejże diagnostyce. 
Patriotyzm 
Piosenka Lecha Makowieckiego 
wRealu24 
Niezależna Telewizja Marcina Roli 
"Pytam w imieniu zdezorientowanych".  
"Pytam w imieniu zdezorientowanych". List prof. Rutkowskiego do ministra zdrowia 
Mój dom, mój świat ...  
BOŻENA MAKOWIECKA - MÓJ DOM, MÓJ ŚWIAT...
Tytułowa piosenka z płyty "Mój dom, mój świat" powstała tuż po obaleniu rządu Olszewskiego.
O ile refren podobał się wszystkim, o tyle zwrotki - niekoniecznie... Stąd opóźniona o prawie 20 lat premiera teledysku ... 
Lyndon B. Johnson i jego rola w zabójstwie J. F. Kennedy’ego przeprowadzonym w imieniu Izraela 
 
Na wzór hitlerowski 
Eksterminacja starszych osób w Niemczech.  
Premier Hiszpanii Pedro Sanchez o wojnie przeciwko Iranowi 

 
więcej ->

 
 

Ujawniać dane podejrzanych i przestępców!

Konstytucja 1997: Art. 54.1. "Każdemu zapewnia się wolność wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji".
Nazwisko podejrzanego jest informacją ważną dla społeczeństwa.

Kilkanaście dni temu, po poszlakowym procesie, zapadł nieprawomocny jeszcze wyrok (25 lat więzienia) na pisarza Krystiana B., autora książki "Amok". Ponad rok temu Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego zatrzymała znanego detektywa, byłego posła Samoobrony - Krzysztofa R. Wszystkie media trąbiły wówczas o powszechnie znanym gościu - miał swój telewizyjny program dokumentujący jego szczytne misje oraz miał parę skandali obyczajowych. Działał wśród dorobkiewiczów i pewnie uległ pokusom blichtru. Niepełne dane, a jednak wszyscy wszyscy wiedzą, że to Krzysztof Rutkowski.

A pisarz, wprawdzie (jeszcze!) mało znany, ale wystarczy wrzucić do wyszukiwarki dwa słowa (Krystian, amok), aby w parę sekund uzyskać nazwisko. Komu potrzebna taka maskarada?

***Krystian Bala ma 29 lat i spory bagaż doświadczeń, których wyrazem jest jego twórczość. Ukończył filozofię na Uniwersytecie Wrocławskim, a na czele jego zainteresowań znajduje się szeroko rozumiana filozofia języka oraz filozofia społeczna. Od kilku lat przebywa na emigracji, głównie we Francji i USA. Rok 2002 spędził w podróży po krajach Azji, rezydując głównie w Korei Południowej i Japonii.*** - informuje Onet.pl (Czytelnia).

Ponieważ autor urodził się w 1974, przeto widać, że już 4 lata notka nie jest tknięta ręką odnowiciela, choć w internecie to całkiem prosta sprawa... Ani słowa o obecnej sytuacji, w szczególności o ostatniej rezydencji mistrza (po wspomnianych dwóch azjatyckich): celnej/celowej (cela - komórka; zresztą w nowym znaczeniu komórka przyczyniła się do dramatycznego pogorszenia się sytuacji pisarza - sprzedał telefon ofiary na internetowej aukcji). Emigracja również zmieniła swe znaczenie (to już nie pojęcie rodem z czasów zaborów czy komuny). Co do sporego bagażu, to istotnie - notka niejako proroczo sugeruje związek doświadczeń z twórczością, co okazało się wyjątkowo zbieżne...

Na Onet.pl (Czytelnia) czytamy ponadto - ***Krystian Bala "Amok", wydawca: Croma, liczba stron: 192, okładka: miękka, cena: 19 zł, kategoria: literatura piękna.*** Szokująca kategoria? Kiedyś mieliśmy eksport wewnętrzny, a teraz to ma być literatura piękna?! Nie dewiacyjna? Tamże mamy link do "Zakończenie procesu pisarza oskarżonego o morderstwo": ***Przed wrocławskim sądem ma się dzisiaj zakończyć proces autora książki "Amok". Zaplanowano mowy końcowe stron. Krystian B. z Chojnowa jest oskarżony o zabicie mieszkańca Wrocławia. Prokurator zażądał dla niego 25 lat więzienia.***

Przeczytana już książka "Amok" podczas internetowej licytacji na Allegro (numer aukcji 242540030), 15 września 2007 osiągnęła cenę 200 zł (dziesięciokrotne przebicie!). Gdyby było to dzieło literatury pięknej, to cena przewertowanej książki byłaby niższa od ceny w księgarni. Nawet takiego zainteresowania nie można przypisać określeniom z recenzji książki typu: tylko dla dorosłych, nielinearna narracja, język bezwstydnie wulgarny, deliryczne obrazy, wszechobecne narkotyki i seks, idea eutanazji języka, czołganie się windą, ale zamieszaniem wokół procesu i wyroku.

Kiedy już wszystkie znane światowe agencje ogłosiły wyrok (podając pełne dane polskiego pisarza), jeszcze przez kilka dni nie ma w tym dziale Onetu żadnej informacji. Zresztą nie liczmy na pełne dane, bo polska ochrona danych to wyjątkowo dziwaczna postawa naszego dobrodusznego państwa poddanemu również pewnemu prawnemu otumanieniu...

Właśnie, a w jaki sposób opisują sprawę europejskie media?
The Polish author Krystian Bala was sentenced to 25 years in jail for directing the killing of Dariusz Janiszewski. In his debut 2003 novel Amok, Polish author Krystian Bala describes the torture and murder of a young woman whose hands are bound behind her back with a cord that is then looped to form a noose around her neck. According to a judge's ruling this week in the western Polish city of Wroclaw, Bala was drawing not on his imagination for that scene, but on his own experience.

Un écrivain polonais de 36 ans a été condamné mercredi a 25 ans de prison pour le meurtre de l'amant de son ex-femme, sa culpabilité ayant été étayée par un roman dans lequel il avait ensuite décrit le crime. Un tribunal de Wroclaw, dans le sud-ouest de la Pologne, a condamné Krystian Bala pour avoir commandité l'assassinat, commis il y a sept ans.

De Poolse misdaadschrijver Krystian Bala is woensdag tot 25 jaar gevangenisstraf veroordeeld voor een moord die hij in zijn boek 'Amok' in detail heeft beschreven. En amok maken deed hij ook, al gebeurde dat niet op de door hem bedoelde manier. Dat Bala deze week door de rechtbank van Wroclaw tot 25 jaar cel is veroordeeld voor moord, is het onrechtstreekse gevolg van die roman.

Ein Schriftsteller muss 25 Jahre in den Knast. Zu genau hat er den Mord an einem Geschäftsmann beschrieben. Ein polnischer Schriftsteller ist als Verantwortlicher fßr einen Mord verurteilt worden, wie er ihn drei Jahre danach in einem Roman beschrieben hat. Das Gericht in Breslau befand heute Mittwoch, dass Krystian Bala den Mord an dem Geschäftsmann Dariusz Janiszewski geplant und seine Ausfßhrung geleitet hat.

Jakoś na Zachodzie mają w nosie polską ochronę danych i przepisy polskiego prawa prasowego. Każdy może sobie przeczytać w internecie nazwisko filozofa, pisarza i zabójcy (w jednym), ale nie w ojczystym języku, chyba że w polskiej gazecie w Chicago, Wilnie lub we Lwowie... A przy okazji - choć to całkiem inny temat - proszę zwrócić uwagę, że w języku angielskim, francuskim i holenderskim polskie miasto nazwano Wroclaw, a po niemiecku (jednak po staremu) - Breslau. Przed wojną pisano w tych językach z niemiecka, ale jednak przestawiono się w ślad za historią...

Czekamy na odważnego dziennikarza, który poda pełne dane osoby ujętej, ale jeszcze ostatecznie nieosądzonej. Czekamy na proces wytoczony przez szlachetnych obrońców praw człowieka i na wyrok. To byłby proces roku, a tak to wielkie nudy w naszej Temidzie - nic ciekawego: setki spraw, zagrożenia wieloletnimi więzieniami i wyroki zwykle w zawieszeniach (nie licząc oczywiście ciągłych prawnych zawirowań w politycznej dziedzinie, bo to całkiem osobny a obszerny temat). No i tysiące nibywię?niów oczekujących w kolejce do pudła. Jedyna kolejka w Polsce, do której nikt się nie pcha. Mało - wszyscy z niej liczą na zapomnienie a przynajmniej na bałagan pośród urzedników sporządzających zaproszenia do przyciasnawych celek z grylami w oknach...

Owszem, polskie media podają dane oskarżonych, a nawet podejrzanych, jednak sadzonych poza granicami naszego wyrozumiałego państwa. Ongiś podano pełne dane polskiej przestępczyni przed zapadnięciem wyroku. Otóż pewna Polka okradała amerykańskie gwiazdy z biżuterii będąc u nich gospodynią. Z bardziej znanych spraw, to próba ekstradycji Edwarda Mazura. Jego pełne dane byłyby ukryte po wylądowaniu samolotu na naszej polskiej ziemi. Z tego wynika, że prasowy zakaz podawnia danych dotyczy Polaków popełniających przestępstwo w Polsce. A jeśli sprawa dotyczy Polaka zamieszkałego w Polsce, to mamy dane typu "Krzysztof R. - znany detektyw" albo "Maciej J. - mąż byłej posłanki Aleksandry Jakubowskiej". Po to obaliliśmy komunę, aby być świadkami takich kuriozalnych sytuacji? Albo z archiwum wygrzebią filmik z nagraną znaną personą obecnie podejrzaną i zasłaniają niewinne (bo do czasu orzeczenia są takimiż) oczęta. A przecież był to film nagrany za czasów świetności tej osoby i jako dzieło nie powinno podlegać cenzurze.

To dokumentalne filmy o wojnie i okupacji może również nie powinny być emitowane? A dlaczego pokazują Hitlera i innych nieosądzonych zbrodniarzy? Bo byli postaciami publicznymi? A to niby dla osób publicznych mamy inne prawa? Zdaje się, że Konstytucja 1997 nie dzieli w ten sposób ludzi... A ich obecne rodziny nie mają z tego powodu przykrości? Szanowna polska Temido - proszę zamazywać wszystkie nieosądzone zbrodnicze faszystowskie oraz komunistyczne gęby i podawać jedynie inicjały, bowiem wnuki tych ludzi niesłusznie cierpią! Oczywiście, polska Temida nie wie, że przestępczość mogłaby nieco spaść, gdyby przestępcy wiedzieli, że podawanie pełnych danych i poczucie wstydu wobec rodziny, jednak mogłoby być pewnym hamulcem podczas podejmowania decyzji o przestępstwie. Mamy profesorów prawa, którzy bronią czci nieosądzonych przestępców (domniemanie niewinności) oraz ich rodzin, choć w niemal stu procentach są potwierdzone ich karalne przedsięwzięcia. Natomiast nikt nie widzi niefortunności podawania pełnych nazwisk ofiar, często odrażających przestępstw. Czy dziennikarze pytają rodzin o pozwolenie? Nie sądzę! I za to powinni płacić odszkodowania.

Wzorem innych cywilizowanych państw, powinny być podawane pełne dane osób, które mają procesy sądowe, a które to procesy interesują i intrygują polską opinię publiczną! Należy zlikwidować zasadę, że o jawnosci danych decyduje sąd. Bywa, że sąd takiej zgody nie wydaje nawet w stosunku do oskarżonego po wszystkich procesach odwoławczych. Niepełne dane mogłyby być podawane jedynie w przypadku osób niepełnoletnich.
17 wrzesień 2007

Mirosław Naleziński, Gdynia 

  

Archiwum

Katalog wartości homo sapiens + agent 007 melduje
listopad 27, 2006
Marek Głogoczowski
Nacjonalizm, czy kosmopolityzm?
lipiec 21, 2008
Dariusz Kosiur
Echo, czyli rozmowa Bogiem?
styczeń 21, 2008
Marek Olżyński
Teoria spisku
grudzień 4, 2007
Marek Olżyński
Szatański chichot historii
sierpień 7, 2005
Witold Filipowicz
Obrona przed "wojną ostateczną"
styczeń 16, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Rocznica śmierci Jana Pawła II
kwiecień 2, 2006
zaprasza.net
Krwawa Pascha
październik 6, 2007
Izrael Szamir
Michnik: instrukcja obsługi
luty 5, 2008
Rafał Ziemkiewicz
Z kagańcem na pysku
wrzesień 20, 2003
Andrzej Kumor
Zakaz stosowania odsetek - czy to jest słuszne?
grudzień 25, 2006
hakim
Petersburg stolicą Obwodu Leningradzkiego
grudzień 20, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
Zamiast uzdrowienia relacji ekonomicznych - "promocja zatrudnienia"
styczeń 20, 2003
Artur Łoboda / PAP
"Operacja naprzód razem" w głąb koszmaru
wrzesień 27, 2006
Dahr Jamail/ tłum. Piotr
Ogłoszenie ze słupa
czerwiec 26, 2004
Czy Traktat UE jest zdradą Polski?
kwiecień 23, 2003
Sharim
Odpolitycznic sejm!
listopad 22, 2006
mik4
Krytyka jako broń Żydów
marzec 28, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
Czesi zrobią to, co się nawet Stalinowi nie śniło
luty 28, 2008
marduk
Włosi częściej czeszą swoje włochy
lipiec 5, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media