ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

DEMOKRACJA BEZPOŚREDNIA ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Wygadał się 
Bush junior zrównał napaść na Irak z wojną na Ukrainie
"Decyzja jednego człowieka o przeprowadzeniu całkowicie nieuzasadnionej i brutalnej inwazji na Irak. Chodzi mi o Ukrainę." 
Szczepienia przeciw Covid prowadzą do uszkodzenia płuc 
 
Hashtag COVID1984 
Szczególnie polecamy:
"Tłum uzbrojonych w miecze Sikhów atakuje policję w Nanded po tym, jak rząd zakazał publicznych procesji w związku z p(L)andemią. Tak się walczy o swoje prawa! "
 
Nie dajmy się lobbystom energetyki jądrowej! Wywiad z prof. Mirosławem 
Energetyka jądrowa jest przeżytkiem - nadzieje na tanią energię dawała w latach 60. ubiegłego stulecia, czyli przed pół wiekiem. Okazało się natomiast, że jest kosztowna, niebezpieczna, i nie wiadomo, jak poradzić sobie np. z jej odpadami. Istnieje jednak silne lobby łapówkarskie, które wciska energię jądrową do krajów słabych politycznie i gospodarczo. Nie możemy się mu poddać. 
Przedsiębiorstwo holokaust 
Telewizyjny wywiad z Normanem Finkelsteinem 
Ukraińcy umierają walcząc z Rosjanami w interesie żydowskich włascicieli Ukrainy 
 
WHO: Poprzez zdrowie publiczne do globalnej dyktatury 
Traktat WHO oraz poprawki do Międzynarodowych Przepisów Zdrowotnych to bezpośredni atak globalistów na demokratyczne, suwerenne narody świata (chociaż już wiemy, że tak naprawdę ani one „demokratyczne”, ani „suwerenne”) w celu ustanowienia sanitarnej dyktatury WHO pod pretekstem walki z niekończącymi się pandemiami (a według nowej, zmienionej niedawno przez WHO definicji „pandemii”, pandemią może być dosłownie wszystko - może być „pandemia otyłości”, „pandemia depresji”, „pandemia kataru”, "pandemia alergii", itd.) 
Wirusowe kłamstwa. Komu zależy na straszeniu nas przeziebieniem? 
 
Nową pandemię zaplanowano na 2025 rok 
 
"Quo Vadis Polonia?" Lech Makowiecki  
 
Skazany za pestki moreli, B17  
Faszyzm w barwach demokracji 
Iwo Cyprian Pogonowski 
Notka wikipedii dotycząca osoby prof. Iwo Cypriana Pogonowskiego 
Powstało Polskie Stowarzyszenie niezależnych lekarzy i naukowców 

 
Holenderski poseł Geert Wildersem przemilcza zbrodnie Izraelczyków 
Holenderski poseł Stephan van Baarle skonfrontował się w parlamencie ze skrajnie prawicowym politykiem Geertem Wildersem, oskarżając go o wspieranie trwającej ofensywy militarnej Izraela w palestyńskiej Strefie Gazy, w wyniku której zginęło ponad 63 000 Palestyńczyków, głównie kobiety i dzieci. 
1984 
Podstawowa lektura dla młodych Polaków 
Częstotliwości radiowe i mikrofalowe a manipulacja ludzkimi emocjami i zachowaniem 

 
 

 
Braun przesłuchiwał Szumowskiego w Sądzie 
 
Planet Lockdown 
Planet Lockdown to film dokumentalny o sytuacji, w jakiej znalazł się świat. Twórcy filmu rozmawiali z niektórymi z najzdolniejszych i najodważniejszych umysłów na świecie, w tym z epidemiologami, naukowcami, lekarzami, prawnikami, aktywistami, mężem stanu... 
Strzeżcie się Obamy 
Kto naprawdę stoi za Barakiem Obamą? 
Ukraina: Maski rewolucji 
W Odessie w maju 2014 r. wymordowali bezkarnie 45 osób. Jak to możliwe, że nie usłyszeliśmy żadnych protestów ani krytyki ze strony zachodnich demokracji? Ukraińska rewolucja była silnie wspierana przez dyplomację USA. 
więcej ->

 
 

Ekonomiczny apartheid

To kraje kandydackie, w tym Polska, zapłacą za rozszerzenie Unii Europejskiej. A Niemcy czy Austria na tym nie?le zarobią - napisał w dzienniku "Die Welt" Jacek Saryusz-Wolski, były szef Urzędu Komitetu Integracji Europejskiej

Na szczycie w Kopenhadze ma dojść do największego rozszerzenia w historii Unii Europejskiej. Pozostało tylko kilka tygodni na ustalenie warunków. Strona finansowa rozszerzenia wyra?nie zdominowała dyskusje o tych wydarzeniach. Tak więc i tutaj powinniśmy jeszcze pomówić o pieniądzach.

Kto ma dobrą pamięć, wie, że obietnice zawarte w Agendzie 2000 (plan finansowy UE na lata 2000-2006 - przyp. FORUM) roztopiły się jak kostka lodu. Najpierw była mowa o 53 mld euro na lata 2002-2006 dla sześciu nowych krajów, teraz Unia mówi o 40 mld na lata 2004-2006 dla dziesięciu krajów. Jeśli odjąć składki członkowskie, pozostaje 25 mld, jeśli odjąć pieniądze "wirtualne", czyli środki które na początku i tak nie zostaną wykorzystane, będzie to w istocie 8 mld euro dla 10 krajów przez trzy lata, czyli tyle ile dostała sama Hiszpania w 1999 r. I tak Polska w pierwszych trzech latach netto otrzyma być może maksymalnie 4-5 mld euro. To znacznie mniej niż uchwalono trzy lata temu na szczycie w Berlinie. Istnieje niebezpieczeństwo, że Polska będzie w pierwszym roku płatnikiem netto albo osiągnie wynik bliski 0, czyli znajdzie się w gorszej sytuacji niż w ostatnim roku przed przystąpieniem.

Poza tym bilansem budżet kandydatów zostanie obciążony wydatkami sięgającymi 10-15 proc. ich budżetu na współfinansowanie programów unijnych oraz wdrażanie prawa europejskiego.

Gdzie piekarz kupi mąkę?

Za uroczystymi deklaracjami nie następowały odpowiednie czyny. Sakiewka była coraz bardziej ściśnięta. Ale Polska nie przystępuje do Unii z przyczyn tylko finansowych. Gdyby nawet nie było pieniędzy, nam by to nie przeszkadzało. Przeszkadza nam natomiast, że jesteśmy traktowani nierówno. W Unii Europejskiej zapanuje ekonomiczny apartheid, bowiem obywatele i przedsiębiorcy w nowych krajach będą w gorszej sytuacji niż w starych. Jeśli rolnik po jednej stronie granicy otrzymuje sporą dopłatę, a po drugiej stronie - mizerną, to łatwo jest nam odpowiedzieć na pytanie, gdzie piekarz kupi mąkę.

Zapomina się również, kto jest głównym beneficjentem rozszerzenia - a mianowicie obecni członkowie Unii Europejskiej. Dywidenda ze zjednoczenia Europy trafia do nich już dziś. Zarówno ekonomiczna jak i polityczna.

Według telewizji Deutsche Welle PKB Niemiec może wzrosnąć dzięki rozszerzeniu o 1,5 proc., a Austrii - o 0,8 proc. Jak to się ma do roztopionych sum netto, które otrzymują nowi członkowie, i jak to się ma do poczucia dyskryminacji, które tam się rozprzestrzeni? Jest więc paradoksem, że to Europa Środkowa i Wschodnia zapłaci za rozszerzenie, podczas gdy zachód kontynentu w sensie makroekonomicznym zarobi na tym procesie.

To największy błąd w rozumowaniu rozszerzenia ze strony krajów Unii Europejskiej, w tym Niemiec. Unia Europejska to nie kasa oszczędnościowa, którą można prowadzić niczym kramarz, to sojusz oparty na solidarności, w którym nie każdy zysk powinno obliczać się w euro. Tak jest też w Niemczech, gdzie bogatsze landy wspierają biedniejsze.

Być może strona polska przeliczyła się w negocjacjach. Widocznie Warszawa uwierzyła Berlinowi i zbyt wcześnie zaakceptowała ograniczenia w dostępie do unijnego rynku pracy w wysokości siedmiu lat, do którego dążyli Niemcy. A wszystko w nadziei, że ułatwi to wygranie kanclerzowi Schröderowi wyborów.

Spłycenie integracji

Ta część rachunku sprawdziła się, lecz oczekiwanie, że rząd federalny finansowo wyjdzie nam naprzeciw, pozostało niespełnione. Zamiast tego będziemy czekać długie lata, aby swobodnie osiedlać się i podejmować pracę w krajach Unii Europejskiej, będziemy czekać 10 lat na pełne dopłaty, środki z funduszy strukturalnych będą także drastycznie mniejsze niż obecnych członków. Po kryzysie rządowym w Holandii wymyślono jeszcze klauzule ochronne, za pomocą których przy braku postępów kandydatów można będzie ich pozbawić niektórych unijnych dobrodziejstw. Zatem w miejsce pogłębienia grozi nam dziś spłycenie integracji. W tym czasie nasz kraj sporo zainwestował w przygotowania do członkostwa. Budowa placówek granicznych, strażnic, przystosowanie gmin i zakładów do norm ochrony środowiska, przygotowanie struktur administracji itd. Według wcześniejszych obliczeń UKIE pochłania to ok. 2 mld euro rocznie. Przystąpienie jest dużym obciążeniem dla naszych budżetów. Czy to leży w interesie Unii Europejskiej?

Nie wiem, co przyniosą następne tygodnie negocjacji. Kandydaci mają jeszcze kilka życzeń. Jeśli istnieją okresy przejściowe przy dopłatach i swobodnym dostępie do rynku pracy, to muszą też być "przejściowo" niższe składki członkowskie. Powinna istnieć symetria ciężarów i przywilejów.

Jeśli Unia Europejska podtrzyma swoją obecną ofertę, może to wzmocnić radykalnych populistów w krajach kandydackich. Ich sukces w wyborach samorządowych w Polsce niestety już to udowodnił. Wtedy stanęlibyśmy przed kolejnym paradoksem. Przystąpienie do Unii Europejskiej miało pomóc w stabilizacji Europy Środkowej i Wschodniej. Nastąpiłoby jednak coś zupełnie przeciwnego.

JACEK SARYUSZ-WOLSKI
16 styczeń 2003

© Die Welt 28.11.2002 

  

Archiwum

Do niedowiarków
wrzesień 8, 2006
Artur Łoboda
Atak na Irak Otwarciem "Skrzyni Pandory"?
luty 23, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Koniec zasobów taniej robocizny w Chinach?
czerwiec 24, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
Precedens procesowy
grudzień 5, 2007
Bogusław
Faszystowskie elementy sądownictwa
marzec 20, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
Unijna pomoc dla polskiej rodziny
styczeń 31, 2008
PAP
Bush "ostrzega" przed trzecią wojną światową
październik 31, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
Doktorat honoris causa dla prof. Seamusa Heaneya i prof. Bronisława Geremka
maj 13, 2005
Rafał Romanowski
"Jestem Obywatelem USA a nie małpą!"
luty 8, 2004
antycenzor

Protest Komitetu Pamięci Ofiar Stalinizmu przeciw poparciu Rządu RP agresji Stanów Zjednoczonych na Irak


marzec 21, 2003
MF będzie sprzedawało obligacje danej serii do wartości 20 mld zł
listopad 28, 2002
PAP

Petycja przeciwko wojnie


marzec 21, 2003
Dziwne odblaski wydarzeń 11 września 2001
kwiecień 3, 2004
PZU przejmuje zarządzanie 269 mln zł z funduszu EEF IV
wrzesień 6, 2002
eM
Od gazowej maski
maj 15, 2003
Krótkie wyjaśnienie
grudzień 1, 2006
Artur Łoboda
Polecenie wydane poddanemu
styczeń 13, 2009
PAP
Löpper ... ?
luty 10, 2004
przysłał Adrian Dudkiewicz
Dyktatura czyni przygotowania
maj 8, 2003
Rola polskiej inteligencji w Polsce i na świecie
styczeń 9, 2009
przeslala Elzbieta Gawlas Toronto
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media