ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Kryptoreklama-czy prawdziwe lekarstwo na cukrzycę? 
"W naszym kraju nie skupiamy się na leczeniu diabetyków, ale na zarabianiu pieniędzy przez duże koncerny farmaceutyczne." 
Nową pandemię zaplanowano na 2025 rok 
 
Zdarzenia niepożądane związane ze szczepionką przeciw Covid 
Przykłady uszkodzeń organizmu po szczepieniach na Covid-19.
Stan na październik 2021.
 
Izrael. Historia Palestyny w XX wieku. 
 
Holenderski poseł Geert Wildersem przemilcza zbrodnie Izraelczyków 
Holenderski poseł Stephan van Baarle skonfrontował się w parlamencie ze skrajnie prawicowym politykiem Geertem Wildersem, oskarżając go o wspieranie trwającej ofensywy militarnej Izraela w palestyńskiej Strefie Gazy, w wyniku której zginęło ponad 63 000 Palestyńczyków, głównie kobiety i dzieci. 
Jak w 2022 planowano "nową falę" "epidemii kowida" w 2025 roku 
 
Między piekłem a niebem - sytuacja 1 września 2020 
Hanna Kazahari z Tokio 1 września 2020. 
Dr. Jeff Barke przerywa milczenie o COVID19 
 
CAŁA PRAWDA O KATASTROFIE SMOLEŃSKIEJ WIDZIANA OCZYMA PILOTÓW !  
Panie Kapitanie Jerzy Grzędzielski,

chylę czoła jako młodszy kolega lotnik, za poniższy tekst. Brakowało mi dotąd głosu, tak doświadczonego pilota, opisującego tragędię smoleńską, tak kompetentnie i fachowo, jak Pan to zrobił. Pozwoliłem sobie zatem, na rozpowszechnienie Pańskiego tekstu, z nadzieją na możliwe szerokie dotarcie do opinii publicznej. Zwracam się do internautów o liczne udostępnienia w internecie stanowiska w tej sprawie, wyrażonego przez świetnego pilota - prawdziwego nie kwestionowanego eksperta lotniczego. 
Niemiecki agent na czele Instytutu Pileckiego 
 
Izrael jest „TOASTEM” – nikt nie może tego teraz zatrzymać | Pułkownik Douglas Macgregor 
 
Astrid Stuckelberger, sygnalistka WHO - wywiad 'Planet Lockdown' 
 
Jedyna rozsądna analiza początku wojny przeciwko Iranowi 
Nagła Eskalacja Wojny i Trzęsienie Ziemi w Iranie. Przypadek… Czy Sygnał Czegoś Większego? 
www.globalresearch.ca 
świetne analizy polityczne i gospodarcze w skali mikro i makro + anty-NWO 
Niezależna witryna Alexa Jones'a 
Alex Jones należy do nielicznych ludzi na świecie którzy mają odwagę mówić prawdę o antyspołecznej konspiracji 
Maseczki opadły – porażka programu „Polskie Szwalnie” 
Mimo że Agencja poniosła znaczne koszty w związku z realizacją projektu „Stalowa Wola”, produkcja maseczek nie została uruchomiona i zakończyła się na etapie testowym. 
Veto dla Funduszu Zadłużenia! 
Konferencja Konfederacji:Veto dla Funduszu Zadłużenia! Apel do prezydenta Dudy - 7 maja 2021 r. 
Klimat i trop finansowy 
To właśnie mega-korporacje i mega-miliarderzy — (...) są głównymi zwolennikami “oddolnego” ruchu dekarbonizacji — od Szwecji przez Niemcy po USA i dalej. 
Próba upodmiotowienia obywateli za pośrednictwem internetu 
Celem serwisu jest umożliwienie obywatelom wyrażenia swojej woli w najważniejszych dla nich sprawach. 
Los Angeles - piekło na ziemi 
Ubóstwo w Kalifornii. Zrujnowana gospodarka najbogatszej kiedyś części świata.
To czeka nas jutro.
 
więcej ->

 
 

Ekonomiczny apartheid

To kraje kandydackie, w tym Polska, zapłacą za rozszerzenie Unii Europejskiej. A Niemcy czy Austria na tym nie?le zarobią - napisał w dzienniku "Die Welt" Jacek Saryusz-Wolski, były szef Urzędu Komitetu Integracji Europejskiej

Na szczycie w Kopenhadze ma dojść do największego rozszerzenia w historii Unii Europejskiej. Pozostało tylko kilka tygodni na ustalenie warunków. Strona finansowa rozszerzenia wyra?nie zdominowała dyskusje o tych wydarzeniach. Tak więc i tutaj powinniśmy jeszcze pomówić o pieniądzach.

Kto ma dobrą pamięć, wie, że obietnice zawarte w Agendzie 2000 (plan finansowy UE na lata 2000-2006 - przyp. FORUM) roztopiły się jak kostka lodu. Najpierw była mowa o 53 mld euro na lata 2002-2006 dla sześciu nowych krajów, teraz Unia mówi o 40 mld na lata 2004-2006 dla dziesięciu krajów. Jeśli odjąć składki członkowskie, pozostaje 25 mld, jeśli odjąć pieniądze "wirtualne", czyli środki które na początku i tak nie zostaną wykorzystane, będzie to w istocie 8 mld euro dla 10 krajów przez trzy lata, czyli tyle ile dostała sama Hiszpania w 1999 r. I tak Polska w pierwszych trzech latach netto otrzyma być może maksymalnie 4-5 mld euro. To znacznie mniej niż uchwalono trzy lata temu na szczycie w Berlinie. Istnieje niebezpieczeństwo, że Polska będzie w pierwszym roku płatnikiem netto albo osiągnie wynik bliski 0, czyli znajdzie się w gorszej sytuacji niż w ostatnim roku przed przystąpieniem.

Poza tym bilansem budżet kandydatów zostanie obciążony wydatkami sięgającymi 10-15 proc. ich budżetu na współfinansowanie programów unijnych oraz wdrażanie prawa europejskiego.

Gdzie piekarz kupi mąkę?

Za uroczystymi deklaracjami nie następowały odpowiednie czyny. Sakiewka była coraz bardziej ściśnięta. Ale Polska nie przystępuje do Unii z przyczyn tylko finansowych. Gdyby nawet nie było pieniędzy, nam by to nie przeszkadzało. Przeszkadza nam natomiast, że jesteśmy traktowani nierówno. W Unii Europejskiej zapanuje ekonomiczny apartheid, bowiem obywatele i przedsiębiorcy w nowych krajach będą w gorszej sytuacji niż w starych. Jeśli rolnik po jednej stronie granicy otrzymuje sporą dopłatę, a po drugiej stronie - mizerną, to łatwo jest nam odpowiedzieć na pytanie, gdzie piekarz kupi mąkę.

Zapomina się również, kto jest głównym beneficjentem rozszerzenia - a mianowicie obecni członkowie Unii Europejskiej. Dywidenda ze zjednoczenia Europy trafia do nich już dziś. Zarówno ekonomiczna jak i polityczna.

Według telewizji Deutsche Welle PKB Niemiec może wzrosnąć dzięki rozszerzeniu o 1,5 proc., a Austrii - o 0,8 proc. Jak to się ma do roztopionych sum netto, które otrzymują nowi członkowie, i jak to się ma do poczucia dyskryminacji, które tam się rozprzestrzeni? Jest więc paradoksem, że to Europa Środkowa i Wschodnia zapłaci za rozszerzenie, podczas gdy zachód kontynentu w sensie makroekonomicznym zarobi na tym procesie.

To największy błąd w rozumowaniu rozszerzenia ze strony krajów Unii Europejskiej, w tym Niemiec. Unia Europejska to nie kasa oszczędnościowa, którą można prowadzić niczym kramarz, to sojusz oparty na solidarności, w którym nie każdy zysk powinno obliczać się w euro. Tak jest też w Niemczech, gdzie bogatsze landy wspierają biedniejsze.

Być może strona polska przeliczyła się w negocjacjach. Widocznie Warszawa uwierzyła Berlinowi i zbyt wcześnie zaakceptowała ograniczenia w dostępie do unijnego rynku pracy w wysokości siedmiu lat, do którego dążyli Niemcy. A wszystko w nadziei, że ułatwi to wygranie kanclerzowi Schröderowi wyborów.

Spłycenie integracji

Ta część rachunku sprawdziła się, lecz oczekiwanie, że rząd federalny finansowo wyjdzie nam naprzeciw, pozostało niespełnione. Zamiast tego będziemy czekać długie lata, aby swobodnie osiedlać się i podejmować pracę w krajach Unii Europejskiej, będziemy czekać 10 lat na pełne dopłaty, środki z funduszy strukturalnych będą także drastycznie mniejsze niż obecnych członków. Po kryzysie rządowym w Holandii wymyślono jeszcze klauzule ochronne, za pomocą których przy braku postępów kandydatów można będzie ich pozbawić niektórych unijnych dobrodziejstw. Zatem w miejsce pogłębienia grozi nam dziś spłycenie integracji. W tym czasie nasz kraj sporo zainwestował w przygotowania do członkostwa. Budowa placówek granicznych, strażnic, przystosowanie gmin i zakładów do norm ochrony środowiska, przygotowanie struktur administracji itd. Według wcześniejszych obliczeń UKIE pochłania to ok. 2 mld euro rocznie. Przystąpienie jest dużym obciążeniem dla naszych budżetów. Czy to leży w interesie Unii Europejskiej?

Nie wiem, co przyniosą następne tygodnie negocjacji. Kandydaci mają jeszcze kilka życzeń. Jeśli istnieją okresy przejściowe przy dopłatach i swobodnym dostępie do rynku pracy, to muszą też być "przejściowo" niższe składki członkowskie. Powinna istnieć symetria ciężarów i przywilejów.

Jeśli Unia Europejska podtrzyma swoją obecną ofertę, może to wzmocnić radykalnych populistów w krajach kandydackich. Ich sukces w wyborach samorządowych w Polsce niestety już to udowodnił. Wtedy stanęlibyśmy przed kolejnym paradoksem. Przystąpienie do Unii Europejskiej miało pomóc w stabilizacji Europy Środkowej i Wschodniej. Nastąpiłoby jednak coś zupełnie przeciwnego.

JACEK SARYUSZ-WOLSKI
16 styczeń 2003

© Die Welt 28.11.2002 

  

Archiwum

Miller "wykolegował" Piwnik i odsunął rozpoczęcie procesu w sprawie FOOZ
czerwiec 28, 2002
PAP
Ogłoszenia parafialne
(ponoć autentyczne)

czerwiec 9, 2003
red. Krzysztof
Czy złoty to pieniądz śmieciowy?
grudzień 21, 2008
Jan Kazimierz Kruk
O moralnych problemach kapitalizmu
grudzień 30, 2003
Znale?ć człowieka
grudzień 5, 2006
Artur Łoboda
Żal kumpla z Magdalenki
maj 1, 2008
Bogusław
"Kazanie" na temat wartosci prawnej Deutero-Testamentu
lipiec 4, 2006
Marek Glogoczowski
Polscy rolnicy zostali oszukani
lipiec 1, 2003
przesłała Elżbieta
Oblicze frustracji czyli - "Konieczność pacyfikacji polskich służb specjalnych i prokuratury"
maj 12, 2005
konstytucjonalista
Apartheid in Isarel
styczeń 30, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
Pisuje tez na witrynie PiSu
luty 7, 2008
przyjaciel
Czyja wojna?
marzec 23, 2003
Kumor
Do wiadomości PiS.
październik 27, 2005
Jan G. Grudniewski
Ambasada-Forteca w Bagdadzie
kwiecień 22, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
MPK w Krakowie podwyższa ceny biletów, a jednocześnie kupuje automaty do sprzedaży biletów za 8 mln zł
grudzień 30, 2004
aaa
Nosił ślepy kulawego - czyli plan Balcerowicza wobec Polski
październik 17, 2007
Artur Łoboda
Nienawiść Żydów do Polski
luty 12, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Będziem Polakami
grudzień 27, 2003
Artur Łoboda
Brytyjski "Obman"
marzec 9, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Kwaśniewski
maj 1, 2005
bvb
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media