ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Pożary w Kaliforni - poważna analiza 
Jak lewacy spalili Los Angeles
 
Folksdojcz 
Fantastyczny zespół - poruszający ważne problemy społeczne stworzył bardzo dosadną piosenkę, będącą miksem wywiadu telewizyjnego z śpiewem zespołu. 
Ukraina: Maski rewolucji 
W Odessie w maju 2014 r. wymordowali bezkarnie 45 osób. Jak to możliwe, że nie usłyszeliśmy żadnych protestów ani krytyki ze strony zachodnich demokracji? Ukraińska rewolucja była silnie wspierana przez dyplomację USA. 
Wielkie pytania o 9/11 
Strona poświęcona analizie wydarzeń z 11 września 2001 
Dr.Coleman szczepionka Covid możne zabić każdego 
Wszystkie zaszczepione istot zaczną umierać jesienią  
Dowody na zbrodnię ludobójstwa szczepionkowego są nawet w bazie VAERS  
To jest artykuł z maja 2013 roku!
i dotyczy wszystkich - wcześniejszych szczepień.  
Czy zaszczepieni staną się własnością koncernów farmaceutycznych? 
Czy szczepienia służą nowoczesnemu niewolnictwu? 
Rothschildów apetyt na Chiny 
 
Odważni eksperci z USA, Rosji i Czech mówią prawdę o szczepieniach  
 
PiStapo atakuje rodziny 
Przypomnijmy sobie sceny ze świata Orwella. To już się dzieje.  
TAK SIĘ BAWIĄ UKRAIŃCY - KORUPCJA źródłem BOGACTWA? 
Bardzo drogie auta, prywatne odrzutowce, jachty, helikoptery i nieruchomości w luksusowych europejskich destynacjach, przemyt w walizkach kilkunastu lub kilkudziesięciu milionów dolarów i ponad miliona euro tak bawią się ukraińskie elity.  
Mikroskopijne, zaawansowane technologicznie metalowe przedmioty widoczne w szczepieniach COVID 
Dr Zandre Botha stwierdziła również ekstremalne uszkodzenia krwinek czerwonych u wszystkich badanych przez nią pacjentów po szczepieniu COVID. 
Jak tlenek grafenu reaguje w organizmie  
Przez szczepionkę dostaje się do tkanek i "mnoży się", tworząc sieć przewodzącą w całym ciele, a następnie...  
Awantura w Sejmie o maseczki! 
Terror covidowy przeniósł się na teren Sejmu. Przeciwko temu protestuje Grzegorz Braun.  
"Pytam w imieniu zdezorientowanych".  
"Pytam w imieniu zdezorientowanych". List prof. Rutkowskiego do ministra zdrowia 
Nie dajmy się lobbystom energetyki jądrowej! Wywiad z prof. Mirosławem 
Energetyka jądrowa jest przeżytkiem - nadzieje na tanią energię dawała w latach 60. ubiegłego stulecia, czyli przed pół wiekiem. Okazało się natomiast, że jest kosztowna, niebezpieczna, i nie wiadomo, jak poradzić sobie np. z jej odpadami. Istnieje jednak silne lobby łapówkarskie, które wciska energię jądrową do krajów słabych politycznie i gospodarczo. Nie możemy się mu poddać. 
Ostatni mit (o polityce sowieckiej) 
 
Konzentrationslager Fuehrer  
Niemcy - obóz koncentracyjny dla niewierzących w wirusa 
Po wykrwawieniu starego Hegemona, Syjon sprzymierzył się z Chinami 
 
Paszporty szczepionkowe to koń trojański (napisy PL) 
 
więcej ->

 
 

Koniec liceum w pałacyku


*Dotychczasowy właściciel sprzedał słynny orłowski pałacyk deweloperowi. Władze Gdyni są zszokowane.* - www.trojmiasto.pl (5 grudnia 2006).
Akademickie Liceum im. Zasłużonych Ludzi Morza od 50 lat (z małą przerwą) istnieje przy ul. Folwarcznej w Orłowie. Ta jedna z najlepszych gdyńskich szkół, będzie musiała się przenieść.
Okazuje się, że ZNP chciał 7 mln zł za kompleks pałacowo-parkowy, zaś miasto Gdynia dawało 2 mln zł. I nagle władze grodu dowiedziały się (od dziennikarzy!) o sprzedaży deweloperowi za wyższą kwotę. Pan Leszek Ciesielski, dyrektor słynnej Jedynki, także jest zniesmaczony faktem, że owe handlowe informacje dotarły do szkoły najpierw ze strony... prasy, choć - jak przyznaje - nie jest to niespodziewana sytuacja, bowiem taki scenariusz był brany pod uwagę od paru lat.
Kiedy uczyłem się w tym liceum (1968-1972 o nazwie I Liceum Ogólnokształcące w Gdyni Orłowie; wcześniej także... im. Bolesława Bieruta), to szkoła uchodziło za jedną z lepszych w Gdyni. Pewnie ta opinia ciągnie się do dzisiaj. A trafiłem do niego nie z powodu wrodzonej inteligencji, ale z bardziej prozaicznego powodu - rejonizacja. Czy dziś słowo "rejonizacja" coś mówi, zwłaszcza młodszym rocznikom? Miasto było podzielone na sektory i uczeń szkoły podstawowej trafiał wg przydziału do liceum. Niewielkie odstępstwa od zasady wyjaśnić można było wrażliwością decydentów na znajomości lub na koperty, choć oczywiście mogła też decydować zwykła prośba. Mimo większego zainteresowania językiem angielskim (odpłatna nauka w podstawówce) trafiłem na niemiecki grunt, bo takie były odgórne decyzje. Zresztą ten język ciągnął się za mną także przez studia wyższe. Teraz - jak czytam w informatorze Jedynki - język Goethego jest drugim językiem nauczanym w liceum.
Kiedyś (za "moich czasów" i tylko dla chętnych) wykładano również... łacinę. Klasy liczyły 35-40 uczniów, a teraz ok. 25.
Pałacyk stoi pośród drzew oraz w otoczeniu stawu. Niestety, nie było sali gimnastycznej, tylko małe boisko do siatkówki. Dopiero pod koniec mojej nauki, zbudowano boisko piłki nożnej.
W trzeciej klasie przez Trójmiasto, Szczecin i Elbląg przetoczyły się Wydarzenia Grudniowe 1970. Ojciec mnie nie puścił do szkoły. Z domu w Redłowie słyszałem serie z broni automatycznej oraz widziałem helikoptery nad śródmieściem. Podczas przedświątecznych zakupów stały czołgi przy Urzędzie Miejskim. Wśród ofiar byli moi rówieśnicy, jednak mi nieznani.Dzisiaj mieliby tyle samo lat co ja i pewnie rodziny, może także pisaliby na W24, gdzie zresztą można spotkać "aktualnych" siedemnastolatków. Moje pokolenie nie miało internetu, nawet nazwy takiej nie znaliśmy.
Po maturze (ustna była wprawdzie w pałacyku, ale pisemna w dużej szkole podstawowej, bo organizacyjnie nie poradzono by sobie z rozsadzeniem młodzieży) i po dostaniu się na studia, po raz pierwszy wyjechałem za granicę - do Niemieckiej Republiki Demokratycznej. Wyjazd był możliwy dzięki właśnie podpisanej umowie pomiędzy Polską a NRD (wystarczył stempel w dowodzie osobistym oraz... książeczka walutowa). Jakże czułem się dorosłym i międzynarodowym obieżyświatem...
Nie byłem tam przez wiele lat. W latach 80. załatwiałem odpis świadectwa maturalnego i w tym celu odwiedziłem szkołę, jednak w... innym miejscu (przez parę lat liceum funkcjonowało w pobliskiej Szkole Podstawowej nr 11). Aby znale?ć archiwalne dzienniki, z sympatycznym nauczycielem odwiedziłem pałacyk i szperaliśmy wśród kurzu na stryszku. A w latach 90., kiedy pracowałem w stoczni, to na boisku mojej byłej szkoły, grałem w paru meczach z kolegami stoczniowcami.
Kończy się zatem pewna epoka znanego gdyńskiego liceum, którego siedziba (pałacyk) padła ofiarą kapitalizmu, czyli systemu, który (jak mnie prawie 40 lat temu tam uczono) miał upaść, a przecież ciągle trwa...
Miejmy nadzieję, że pałacyk zostanie wyremontowany i będzie jeszcze długo służył nowym gospodarzom. Ale co z Liceum? Dokąd zostanie przeniesione? Opisany sposób sprzedaży pałacyku można uznać za skandaliczny. I co zrobić - dżungla! Codziennie dowiadujemy się o niewłaściwym dysponowaniu społeczną własnością.

Historia pałacyku (opracowanie - Ewa Kowalska)
W połowie XVIII wieku, w Małym Kacku, położonym w malowniczej dolinie Kaczego Potoku, rodzina von Krockow (Krokowscy), wybudowała barokowo-rokokową rezydencję dworską, otoczoną parkiem. Pałac przetrwał w niezmienionym kształcie sto lat, a kiedy posiadłość przeszła w ręce nowych właścicieli, jego architektura nabrała cech, modnego wówczas, neogotyku angielskiego i w takim stylu przetrwała do dzisiaj.
Dzielnica, w której powstała rezydencja, w 1931 roku przyłączona została do Orłowa Morskiego, a parę lat pó?niej całość wchłonęła Gdynia. W tym też czasie obiekt nabył Związek Zawodowy Nauczycieli Polskich Szkół Średnich. Podczas II wojny światowej pałacyk był w rękach Gestapo, a w 1945 uległ częściowej dewastacji. Tuż po wojnie, razem z parkiem, został wpisany do rejestru zabytków i przekazany w użytkowanie szkole podstawowej, przekształconej z czasem w liceum ogólnokształcące.
Pierwszego remontu zespół doczekał się dopiero na przełomie lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych XX wieku, podczas którego w zabytkowej ptaszarni z XVII wieku, ulokowana została szkolna biblioteka i czytelnia.
Pałac do dzisiaj jest otoczony parkiem, którego ozdobą są wiekowe cisy i drzewa liściaste oraz zbiorniki wodne, w których przed laty hodowano ryby.
12 grudzień 2006

Mirosław Naleziński, Gdynia 

  

Archiwum

Petersburg stolicą Obwodu Leningradzkiego
grudzień 20, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
Wieża Pamięci
lipiec 17, 2003
Andrzej Kumor
Prawa człowieka po amerykańsku czyli USA: Więzienie bez wyroku
styczeń 2, 2005
Skwar pó?nego lata, Skwer w Gdyni i denne swary
wrzesień 15, 2005
Mirosław Naleziński
Cul-Capita/OraNUS, czyli niewidzialny "PAN" Zachodu
kwiecień 10, 2006
Marek Głogoczowski
Program podróży Jana Pawła II do Polski
sierpień 5, 2002
PAP
Reklamowanie Krakowa
wrzesień 30, 2004
Dziennik Polski
Odzyskanie niepodległość Polski i Polska dwudziestolecia
listopad 8, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
Skompromitował Polskę a siebie zeszmacił
maj 12, 2005
dr Leszek Skonka
Nas nie wygonią
kwiecień 9, 2003
słowa Marek Błaszczyk
Janosik inaczej
grudzień 3, 2007
Dariusz Kosiur
"Wasze ulice, nasze kamienice"
październik 27, 2004
Bohaterscy kapitaliści
styczeń 14, 2006
Cezary Gmyz
IV Rzeczpospolita kontra Balcerowicz
marzec 24, 2006
Artur Łoboda
Hitler nauczył się nienawiści do Polaków w Berlinie?
sierpień 5, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Posłowie PO ukarani za "Trzech Króli"
październik 29, 2008
PAP
Statystyka
luty 22, 2008
Marek Jastrząb
Problemy pacyfikacji Iraku są nie do pokonania
wrzesień 22, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Nietakt reklam
wrzesień 7, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
Naprawdę chodzi o wolność słowa
styczeń 3, 2003
http://www.dziennik.krakow.pl
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media