ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Zygmunt Jan Prusiński ZATOKA INTYMNEGO PRZYMIERZA - część piąta 
9 październik 2021      Zygmunt Jan Prusiński
Wielka wtopa 2 
15 listopad 2011      Artur Łoboda
To jest „kontrola absolutna”  
21 kwiecień 2023     
Mimo wszystko przygotujmy się na "covid-21/22" 
6 październik 2020      Artur Łoboda
Quo vadis Wielka Brytanio!!  
2 grudzień 2014      www.polskawalczaca.com
Ani kroku w tył! 
1 luty 2018      Artur Łoboda
Łukaszenka o nałożeniu dodatkowych warunków na zaciąganie pożyczek zewnętrznych: „Z nikim nie będziemy tańczyć” 
3 sierpień 2020     
Wymarsz ku Niepodległej 
6 sierpień 2017     
Kilka uwag odnośnie tak zwanej "afery hazardowej" 
7 październik 2009      Artur Łoboda
Jak samodzielnie zrobić płyn do dezynfekcji rąk? 
10 marzec 2020     
Zawsze kontrolowany 
4 lipiec 2010      Goska
Demonstracja na stacji Brighton przeciwko ludobójstwu w Rafah 
18 luty 2024     
Piszmy listy do więzienia! 
13 sierpień 2016      Artur Łoboda
POlska bandycka 
24 kwiecień 2015      Artur Łoboda
"Kamienie na szaniec" 
6 kwiecień 2013      Artur Łoboda
"Plan Balcerowicza" - bis 
12 styczeń 2021      Artur Łoboda
Łysenkizm w polskiej nauce  
18 sierpień 2020     
Dziennik pisarza Karola Zielińskiego z Krakowa (20.08.2011) 
24 sierpień 2020      Zygmunt Jan Prusiński
Neoliberalna kontrrewolucja
Centra władzy manipulują, uzależniają i terroryzują ludność
 
15 wrzesień 2020     
Nie wystarczy znać prawdę 
18 luty 2018     

 
 

Demokracja - najwspanialszy z ustrojów politycznych. Tego nie zrozumieją tylko osobniki z patologicznych rodzin

W dzieciństwie wychowywałem się w wieloosobowej rodzinie, której "głową" był Mój Dziadek, a i "szyją" Babcia.
Funkcjonował u mnie zwyczaj, że najważniejsi członkowie rodziny siadali przy stole w określonych miejscach i dostawiali najlepsze kąski podczas posiłków.
Dobrym przykładem było dzielenie kurczaka.
Dziadek dostawał pierś, ciotki udka, a wnukowie skrzydełka i szyję.
Niekiedy Dziadek dzielił się ze mną piersią, ale to było poza rytuałem.

Z czasem wnukowie otrzymywali pewne obowiązki w domu i otrzymywali coraz lepsze kąski.
Trudno mi dziś ocenić - co bardziej zadecydowało, że Babcia zaczęła piec dwa kurczaki na posiłek: czy to, że zwiększyły się nasze potrzeby energetyczne, czy nasz udział w gospodarstwie domowym.
Ja - na przykład prawie codziennie chodziłem po zakupy do domu.
Jako ośmiolatek zacząłem pomagać Dziadkom w prowadzonych interesach.
Na ogół otrzymywałem za to niewielką gratyfikację. Ale to chęć pomocy i ciekawość nowych doświadczeń - motywowała moje zachowanie.

Babcia, która mówiła nieraz, że przeżyła dwie wojny i niejednokrotnie głód - uczulała mnie, bym nie angażował sie w sprawy publiczne.
"Myśl tylko o sobie i rodzinie" mawiała.
I nie mówiła wtedy, że za wielkie poświęcenie dla innych spotkała Ją podłość i stalinowska zbrodnia sądowa.
Tego dowiedziałem się dużo później.

Miałem chyba 11-12 lat, gdy wspólniczka w interesach mojej Babci - chciała mnie namówić do niemoralnego działania.
Wykręcałem się - jak się tylko dało, a gdy mnie wciągnęła do taksówki - kazałem, jechać prosto przed siebie, z myślą że wymyślę jakiś fortel.
W ten sposób dojechaliśmy z Krakowa do Oświęcimia.
Gdy wspólniczka Babci zorientowała się, że ją okłamuję - uderzyła mnie w twarz i zawróciła taksówkę Krakowa.

Przez całą powrotną drogę dogadywała: ile to będzie moją Babcie kosztował ten kurs taksówką.
Była to wtedy wartość minimalnej pensji w Polsce. A w latach sześćdziesiątych nie było różowo.

W szary - zimowy dzień nie spieszyłem się z powrotem do domu.
Przemoknięty ociągałem się w przekonaniu, że spotkam się z poważnymi wyrzutami, że Babcia musi zapłacić z mój upór.
Nie wiedziałem wtedy, że moja Ciotka dowiedziała sie o sprawie i szybko powiadomiła Babcię.

Gdy wszedłem do mieszkania zostałem wręcz "zaatakowany" uściskami i pocałunkami, ze strony całej Rodziny.
Od razu zostałem usadowiony na miejscu zarezerwowanym dla Dziadka, i dostałem najlepsze jedzenie - niczym głowa rodziny.
Niedługo potem Babcia zerwała współpracę ze swoją wspólniczką.

To była dla mnie lekcja kultury - jedna z tych, które zadecydowały, że dziś piszę do Państwa i pozwalam sobie pouczać Rodaków.
Dbanie o własne interesy nie musi i nie powinno zwalniać od przestrzegania elementarnych norm kultury.
Tego nauczono mnie w domu, nie poprzez slogany, ale przez osobisty przykład.


Ale sytuacja z dzieciństwa pokazała mi - jak przez osobiste zaangażowanie i przejmowanie kolejnych obowiązków - stawałem się ważniejszym członkiem rodziny z większą ilością praw.
To chyba najlepszy przykład demokracji, w której ludzie kultury - bez ustaw, strategii, czy wytycznych organizują swoje życie na najlepszych - możliwych w danym otoczeniu zasadach.


Mogę więc współczuć ludziom wychowanym w patologicznych rodzinach - przez co nie rozumieją istoty demokracji.
Współczuje zarówno Michalkiewiczowi - twierdzącemu że "demokracja to dyktatura" jak też Tuskowi - dla którego "polskość to nienormalność".
Jednego mierzi demokracja, a drugiego rodzice.

Tacy ludzi nie posiadają kwalifikacji do pouczania kogokolwiek.
A tym bardziej do rządzenia kimkolwiek.
17 luty 2014

Artur Łoboda 

  

Komentarze

  

Archiwum

Afera na naszych oczach. "Prywatyzacja" PZU
grudzień 31, 2002
Adam Zieliński
Parada błaznów dalej trwa
grudzień 1, 2006
¬ródło informacji: INTERIA.PL/PAP
POLSKA - UNIA 17
listopad 24, 2002
Prof. Jerzy Nowak
Fałsz i obłuda wzięte z życia Hanny Gronkiewicz-Waltz, albo tak naprawdę Hajki Grundbaum.
sierpień 12, 2006
Zdzisław Raczkowski
Tolerancja
wrzesień 9, 2003
prof. Iwo Cyprian Pogonowski
Prezent urodzinowy - Politkowska
październik 10, 2006
Jan Lucjan Wyciślak
Rozbić układ
wrzesień 3, 2007
Marek Olżyński
Polska importerem węgla
listopad 3, 2008
PAP
Wywiad z US(Army)rakiem i wynikająca zen nauka (dla koscioła)
lipiec 24, 2004
Marek Głogoczowski
Haniebny - czy tylko głupi?
lipiec 5, 2008
Artur Łoboda
Gówno zawsze wypływa na wierzch
styczeń 21, 2006
PAP
USA Jako Panstwo Nadzoru i Wybory w Iraku
luty 4, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski, USA
Dzień "długich noży" po wojnie w Libanie?
sierpień 5, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Wyciąć drzewa na zewnętrznych łukach!
czerwiec 9, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
Zmądrzec po szkodzie
czerwiec 27, 2003
Marek Czachorowski
Odwracanie kota ogonem - próby reform podatkowych Balcerowicza
sierpień 17, 2005
Zmarł prof. Tadeusz Płużański
sierpień 20, 2002
PAP
Kolejny przekręt Unii za posrednictwem ARiMR
lipiec 18, 2002
PAP
Lista Hausnera
luty 11, 2005
Włodzimierz Knap
"Ty żydzie"
luty 15, 2005
Artur Łoboda
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media