ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

DEMOKRACJA BEZPOŚREDNIA ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Zjawisko społeczne: Pieczyński 
8 luty 2016      Artur Łoboda
A wójta się nie bójta 
12 marzec 2018      Wojciech Młynarski
Kojące światło  
4 czerwiec 2022      Paweł Ziółkowski
Holenderski eurodeputowany Rob Roos:
„Zmiany klimatyczne” to sfabrykowany kryzys.
Zmierzamy do nowego rodzaju komunizmu
 
21 luty 2024     
Nawet najszlachetniejszych dotyka  
18 marzec 2016      Artur Łoboda
Kto nam znalazł takich "przyjaciół"? 
7 luty 2018      Artur Łoboda
Katy Carr - Kocham cię Janku 
16 czerwiec 2016     
Chichot losu  
12 marzec 2020      Artur Łoboda
Zygmunt Jan Prusiński TAJEMNE OBCOWANIE - część piąta 
6 kwiecień 2021      Zygmunt Jan Prusiński
Tło Powstania Listopadowego 
15 październik 2011      Iwo Cyprian Pogonowski
Tzw. Politycy i prawnicy 
8 luty 2011      Bogusław
Skojarzenie: 9-11 w Centralnej Europie i 9-11 w USA 
10 listopad 2009      MG
Sekcje zwłok pokazują, że szczepienie COVID-19 prawdopodobnie spowodowało śmiertelne zapalenie serca 
7 grudzień 2022     
Wypadek, zamach stanu, czy zemsta Putina? 
10 kwiecień 2010      Artur Łoboda
Rodzinny bohater 
13 marzec 2011      Elzbieta Gawlas
Teorie prawdopodobieństwa 
8 luty 2022     
Odpowiedzialność lekarzy za ostrzeganie opinii publicznej na całym świecie o poważnej zbrodni państwowej i ukrywanie tej przestępczości 
11 lipiec 2021      Stephen Frost
Niech się wszystko przyśni co nie było 
23 czerwiec 2020      Zygmunt Jan Prusiński
Szczepienia pełne kłamstw (1) 
4 marzec 2023     
Co CIA ukrywa w sprawie zabójstwa Kennedy'ego 
27 październik 2021     

 
 

Lepiej z mądrym stracić, niż z głupim zyskać

W wieku 6 lat poszedłem do szkoły i równocześnie zacząłem uczęszczać do Pracowni Plastycznej MDK.
Podobno malowałem wtedy bardzo ładnie - jak na dziecko. Ale byłem bardzo niecierpliwy i chciałem jak najszybciej sięgnąć mojego ideału - malarstwa Rodakowskiego, Matejki, Grottgera.
Któregoś dnia zapytałem mojego "instruktora" - artystę plastyka - jak należy malować, by obraz był bardzo realistyczny.
Adam Suzin uśmiechnął się i powiedział coś w tym stylu: na to potrzeba wielu lat pracy i studiowania technik malarskich.
No więc uczyłem się jeszcze kilkanaście lat - zanim opanowałem doskonale technikę.
Przez ten czas rodzina płaciła na moje utrzymanie.

Foto: MKiDN

Obecny Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego zachowuje się jak korczakowski "Król Maciuś I".
Nie ma kwalifikacji i doświadczenia a bardzo chciałby dokonać "reformy" w kulturze.
Ponieważ zawsze staram się w swoich ocenach zakładać niewinność - to nie mam niepodważalnych dowodów, że jego intencje są złe. Powiem nawet - że wedle pijarowskiego spojrzenia - dąży on do pozytywnych zmian w kulturze.
Ale podkreślam, że to tylko przy upartym trzymaniu się założenia, że tenże minister ma ograniczone kwalifikacje, bo praktyka pokazuje zupełnie inne skutki jego działania - jak choćby w wypadku ACTA.

Niecałe dwa lata temu skrytykowałem działalność Ministerstwa pod rządami Zdrojewskiego i pozwoliłem sobie na bardzo szkicowy opis stanu kultury polskiej - który nazwałem na wyrost "Diagnoza stanu kultury polskiej 2010".
http://zaprasza.net/a.php?article_id=31004
Do tekstu tego - przez wiele miesięcy wracali urzędnicy Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
Ponieważ była w nim zawarta dosadna krytyka działania Ministerstwa to zastanawiałem się, czego w nim szukają?
Może chcieli się zrewanżować - za taką krytykę?

Gdy rok później MKiDN rozesłało do konsultacji zbiór dokumentów pod szyldem "Strategia Rozwoju Kapitału Społecznego" to zauważyłem w nim wiele z moich przemyśleń na temat kultury - zawartych w wcześniejszym artykule.
Rzecz w tym, że pracownicy MKiDN nie zrozumieli istoty omawianego problemu i jak papugi powtarzali moje wnioski - bez jakiegokolwiek zrozumienia.
Powinni - albo raczej powinny te panie wrócić do szkoły by uczyć się od podstaw rozumienia kultury.
Tak więc - za pensje około 7 tysięcy złotych miesięcznie, urzędnicy Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego uczli się podstawowych pojęć z dziedziny kultury - gryzmoląc przy okazji jakąś "strategię".
Tak na marginesie...
Dzisiaj korzystają z Internetu mobilnego w przeświadczeniu, że nie rozpoznam ich odwiedzin.

W swoim życiu miałem przygodę w postaci studiów na Filologii Polskiej.
Na pierwszym roku było Kulturoznawstwo.
Z Literatury Staropolskiej mieliśmy 180 lektur, a dni nauki było wtedy mniej.
Nie sposób było opanować choćby części materiału.
Z tego powodu - w ogóle nie czytałem lektur z kulturoznawstwa. A moje zaliczenia wyglądały w ten sposób: rozkładałem spis treści z lektur i starałem się mówić wszytko - co wiem na na temat kojarzący mi się z tytułem rozdziału.
Było to zabawne bo Pan adiunkt twierdził bardzo często, że właśnie omawiam inną lekturę - którą on dopiero nam zada.
Próbowałem go podejść stwierdzeniem, że na początku roku podał wszystkie lektury i ja je przeczytałem. A teraz nieco mi się mylą rozdziały.
Nie potrzebowałem studiowania książek. Wystarczyła obserwacja świata i wiedza ogólna.

Po latach spotkałem w Toronto Krzyśka Dzikowskiego z "Infonurt" - który jak się okazało studiował na tym samym Wydziale osiem lat po mnie. Kiedy opowiedział mi - jakie odstawiał numery to ja wyszedłem przy nim jak "cieńki Bolek".
Ale oboje prezentowaliśmy w jednej kwestii podobne zdanie.
Dziewczyny były wyjątkowo tępe. Miałem taką koleżankę, która w ciągu kilku godzin wykuła na pamięć 10 stron tekstu, niczego z niego nie rozumiejąc. Profesor przez wiele minut chciał od niej wyciągnąć istotę wyrażanych treści i nie udało mu się.
Dzisiejsze ekspertki wszelkich specjalności - jak papugi powtarzają brednie, które im kazano się nauczyć. Lecz wygłoszenie chociaż jednego rozsądnego zdania staje się dla nich problemem.
Najlepszym przykładem jest Minister Sportu w rządzie Tuska - Joanna Mucha, która na jednej z narad zapytała: "kto wybrał drużyny do tego meczu?". A chodziło o Superpuchar między Wisłą a Legią.
Ja wiem, że w Ministerstwach "wybiera" się "jedynie słuszne" kierunki działania. Ale dziw bierze, że osoba na takim stanowisku, aż tak się ośmieszyła.

Abym nie był posądzony o szowinizm od razu podkreślam, że jest mnóstwo bardzo inteligentnych kobiet ktore szanuję. Jednak znaleźć je można tylko w opozycji do obowiązującej doktryny politycznej - wszelkich maści.
Kobiety mądre rozumieją - co się dzieje w Polsce. Idiotki przyklaskują rządzącym.

W zeszłym roku zadedykowałem dyrektorowi tak zwanego "Narodowego Instytutu Audiowizualnego" piękny wiersz Hemara.
Obraził się na mnie i przestał odpowiadać na listy.
Niedługo Naród Polski przypomni mu, że jego biuro to nie prywatny folwark i odpowiada również finansowo za swoje czyny.

"(...)

Światem rządzi sekretna
pomiędzynarodówka
agresywnego durnia
i nadętego półgłówka.

Trade union grafomanów,
tajna loża bęcwałów,
klub ćwierćinteligentów,
konfederacja cymbałów,

areopag jełopów,
jałowych namaszczeńców,
pompatycznych ważniaków,
indyczych napuszeńców.

To oni, sprzymierzeni
w powszechnym związku, który
rozstrzyga o powodzeniu
teatru, literatury.

Gramofonowej płyty,
filmu, obrazu, symfonii.
to oni decydują
o kulturze, to oni.

Przydzielają posady
stypendia, nagrody, szanse,
ordery, renumeracje,
bonusy i awanse.

Samym instynktem głupoty
odnajdują się wzajem.
Rozumieją się wspólnym
językiem i obyczajem.

I hasłem, które wola
z ochotą raźna i raczą:
kretyni wszystkich krajów
łączcie się! więc się łączą.

Przeciw wszelkim ambicjom,
przeciw wszystkim talentom,
przeciwko swoim wrogom,
przeciw nam - inteligentom.

To oni - pan generał,
co dziś rozumie bezwiednie,
jak dziś w cuglach, szach mach, wygrać
wszystkie wojny poprzednie.

To cenzor, który skreśla
wszystkie mądre kawały,
tak, aby w rękopisie
same głupie zostały.

To krytyk, co bełkoce,
chociaż nikt go nie słucha
i czepia się cudzego
pióra, jak wesz kożucha.

Ekonomista, który
kosztem ogólnej nędzy
uzdrowi "wymianę dewiz"
i "pokrycie pieniędzy".

To polityk, mąż stanu
dyplomata, co wkopie
niewinnych ludzi w Azji,
w Afryce i w Europie

w tak trudne sytuacje,
w tak kręte labirynty,
w tak polityczne kanty
i dyplomatyczne finty,

że z nich jedyne wyjście
na świat i światło Boże -
przez wojnę, której nikt nie chce,
przez morze krwi i morze

lecz. - oni nas trzymają
w ryzach, za twarz i pod batem.
to ONI - i to jest właśnie
ta mafia, co rządzi światem.

A jaka na nich rada?
Bo czuje moi mili,
że z dziecięcą ufnością
pytacie mnie w tej chwili,

musze prawdę powiedzieć,
wbrew ufności dziecięcej:
niestety, nas jest za mało.
Durniów jest znacznie więcej.

My skłóceni, więc słabi.
durnie zgodni, wiec silni.
my się często mylimy.
durnie są nieomylni.

My sceptycy, zbłąkani
na ziemi i na niebie -
a ONI tak aroganccy
i tacy pewni siebie

i tacy energiczni
ze serce z trwogi mdleje.
Ach, nie znam żadnej rady.
Mam tylko jedna nadzieje.

Żyje tylko ta drobna
otucha i nadzieja
że my umiemy śmiać się.
A durnie nie umieją.

(...)"
8 luty 2012

Artur Łoboda 

  

Komentarze

  

Archiwum

Minister sprawiedliwości ?
styczeń 25, 2009
Raynold
Mrzonki a rzeczywistość w kryzysie globalnym
maj 1, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Jawności ułaskawień!
styczeń 3, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
Gansterzy przejmują we władanie Polskę
luty 9, 2003
PAP
List otwarty do Premiera Rzeczpospolitej
luty 8, 2007
USOPAL
Czy to był zamach i komu służył ?
grudzień 5, 2003
PAP
Bankier-czytaj złodziej
styczeń 12, 2003
zaprasza.net
Orwell a terroryzm
lipiec 23, 2003
Andrzej Kumor
Biblijny Raj (PaRDeS, Paradise)
maj 21, 2006
Ireneusz Kania
Refleksja po latach
luty 21, 2008
Artur Łoboda
Ponad 600,000 Irakijczyków zabitych, od inwazji przez USA
październik 12, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Udział Polonii w referendum
maj 2, 2003
przesłała Elżbieta
Liberalni doradcy Watykanu
grudzień 10, 2006
Marek Głogoczowski
Kara?
styczeń 15, 2005
BCP może wycofać się z BIG BG i PZU
sierpień 3, 2002
Ł. Świerżewski, B. Tomaszkiewicz Puls Biznesu
Precyzja strzału
luty 24, 2005
"Rząd nie będzie umierał za media publiczne"
październik 11, 2004
PAP
PiS w Fundacji Batorego George’a Sorosa
marzec 24, 2006
Mgr inż. Józef Bizoń
Ziarno w popiele
sierpień 28, 2003
Artur Łoboda
Po Jagarze (1)
maj 14, 2005
Antiglobalist
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media