ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Montanari: Szczepionka to wielki przekręt 
Jeśli prawdziwa choroba nie daje odporności, absurdem jest mieć nadzieję, że szczepionka może to zrobić, co nie jest niczym innym, jak tylko chorobą w postaci atenuowanej. 
Czy to broń mikrofalowa spowodowała poważne oparzenia i obrażenia protestujących w Canberze w Australii? 
 
Jak w 2022 planowano "nową falę" "epidemii kowida" w 2025 roku 
 
Ponad 5 lat po kowidzie wojna wobec uczciwych lekarzy trwa dalej 
Zbrodniarze kowidowi niszczą lekarzy 
FILM, KTÓREGO IZRAEL NIE CHCE, ŻEBYŚ OGLĄDAŁ 
 
"patriotyzm" po 1989 roku 
komentarz zbędny 
Nie dajmy się lobbystom energetyki jądrowej! Wywiad z prof. Mirosławem 
Energetyka jądrowa jest przeżytkiem - nadzieje na tanią energię dawała w latach 60. ubiegłego stulecia, czyli przed pół wiekiem. Okazało się natomiast, że jest kosztowna, niebezpieczna, i nie wiadomo, jak poradzić sobie np. z jej odpadami. Istnieje jednak silne lobby łapówkarskie, które wciska energię jądrową do krajów słabych politycznie i gospodarczo. Nie możemy się mu poddać. 
Sędziowie nie wierzą w kowida i nie dają się zastraszyć. Ale, czy innych karzą za brak maski? 
Impreza w SĄDZIE REJONOWYM. W sali rozpraw zrobili bankiet. Przyjechała policja 
Obecna powódź w Hiszpanii to skutek działań lewaków z Unii Europejskiej 
W 1957 roku w dorzeczu rzeki Turia przepływającej przez miasto Walencja w Hiszpanii i która spowodowała co najmniej 81 ofiar śmiertelnych.
Ówczesne władze Hiszpanii zbudowały system zapór, które miały chronić miasta hiszpańskie.
Za pieniądze z UE lewacy wyburzyli wiele z tych obiektów, bo były "nieekologiczne".
 
Syntetyczny patogen - to nie jest szczepionka 
Wstrzykuje się im substancję chemiczną po to, żeby wywołać chorobę, a nie żeby wywołać odpowiedź odpornościową i nieprzenoszenie wirusa. Mówiąc inaczej, nic z tego nie powstrzyma rozprzestrzeniania się czegokolwiek. Tu chodzi o, żebyś się pochorował i o to, żeby to Twoje komórki spowodowały chorobę. 
Kryptoreklama-czy prawdziwe lekarstwo na cukrzycę? 
"W naszym kraju nie skupiamy się na leczeniu diabetyków, ale na zarabianiu pieniędzy przez duże koncerny farmaceutyczne." 
Były agent CIA ujawnia, jak Izrael zmusił Trumpa do zbombardowania Iranu 
 
Przedsiębiorstwo holokaust 
Telewizyjny wywiad z Normanem Finkelsteinem 
Polskie firmy nie obsługuja POLICJANTÓW 



 
Covid to operacja wojskowa 
Nowa holenderska minister zdrowia wyznaje: „Musimy wykonywać rozkazy NATO, USA i NCTV; Covid to operacja wojskowa” 
Astrid Stuckelberger, sygnalistka WHO - wywiad 'Planet Lockdown' 
 
CDC ostrzega własnych naukowców CDC, że ich odkrycie dotyczące masek „nie jest naukowo poprawne” 
Wkrótce po wybuchu pandemii CDC zaczęło promować maski, aby powstrzymać rozprzestrzenianie się Covid-19. Stało się tak pomimo opublikowania przez CDC badania politycznego z maja 2020 r. we własnym czasopiśmie „Emerging Infectious Diseases”, w którym nie stwierdzono „ istotnego wpływu ” masek na powstrzymywanie przenoszenia wirusów oddechowych. 
Wszystko pod kontrolą 
Od zawsze służby specjalne kontrolowały rzekome niezaplanowane spotkania oficjeli z obywatelami.
Przykład podstawionego Putina - jako przypadkowego przechodnia.
 
Awantura w Sejmie o maseczki! 
Terror covidowy przeniósł się na teren Sejmu. Przeciwko temu protestuje Grzegorz Braun.  
Kowidowa żydokomuna szykuje sądy kiblowe 
Reżim kowidowy Morawieckiego zamierza wprowadzić "komisarzy politycznych" dla ścigania wolnego słowa. 
więcej ->

 
 

Kto zniszczył WTC i zabił dzieci w Osetii?


Że zrobili to "terroryści" - taka odpowied? jest zbyt prosta i nie całkiem prawdziwa. Zanim poszukamy "winnych" - we?my pod uwagę fakt, że na początku XX wieku cały świat "zachorował" na totalitaryzm i manię "rozwiązań ostatecznych" - wszystko w imię "Bożej Sprawiedliwości" lub "Nowego Ładu" w ogóle. Masowo zabijali niewinnych ludzi i terroryzowali świat liczni politycy reprezentujący różne ideologie, a radykalni chrześcijanie (nie tylko Świadkowie Jehowy) obiecywali sobie i innym, że Bóg
wytępi nieprawych (czyli wszystkich myślących inaczej niż oni) a sprawiedliwym (czyli właśnie im) odda świat... Jakież to siły sprawiły, że wielkie rzesze ludzi uległy umysłowemu zaczadzeniu pod różnymi względami? Pojawiło się też ludobójstwo na wielką skalę: czy Hiroszima była bardziej usprawiedliwiona niż na przykład Katyń i Birkenmau? "Projekt Manhattan" (program budowy pierwszej bomby atomowej) złowrogo koresponduje z Manhattanem 2001, gdyż wspólnym mianownikiem jest tu
śmierć spadająca z pogodnego nieba i zabijająca niewinnych. Czy jakakolwiek racja usprawiedliwia takie środki "perswazji"? Co z tego, że w Hiroszimie i Nagassaki dokonano "legalnej" hekatomby? Czy zagłada atomowa jakiegoś kraju, wywołana naciśnięciem guzika w majestacie "legalnego" prawa przez "prawomocnego" polityka, nie byłaby zbrodnią ludobójstwa?

Jak to się zaczęło? Z myślą o "Nowym i Sprawiedliwym Świecie" - komunista Lenin postanowił ostatecznie rozprawić się z arystokracją i elitami społecznymi w ogóle - potem Hitler usiłował unicestwić komunistów, Żydów i Słowian - a kilkadziesiąt lat pó?niej Pol Pot w Kambodży kazał zabijać nawet ludzi w okularach, bo zbyt inteligentnie wyglądali... Tak samo bezlitosnymi kryteriami (tyle, że narodowymi i religijnymi) kierowali się mieszkańcy Rwandy, Bośni i wielu innych rejonów zapalnych...
Lecz Lenin, Stalin, Hitler czy Pol Pot i liczni maniacy mniejszego formatu nie wzięli swoich ponurych rojeń z powietrza. Także islam nie posiada "patentu" na nienawiść i terroryzm - korzenie ludobójstwa są dużo starsze.

Marzenia o tym, aby się rozprawić z lud?mi złymi i świat oddać dobrym i sprawiedliwym - są stare jak filozofia, a przede wszystkim religia. Oto w Biblii jest "Księga Powtórzonego Prawa" - a tam napisano jednoznacznie i bez żadnych wątpliwości: Należysz do Narodu Wybranego, Bóg daje ci Ziemię Obiecaną i nakazuje wytępić jej grzesznych mieszkańców, bo wyznają oni obrzydliwą wiarę... Ziemia płynąca miodem i mlekiem będzie należeć do ciebie - nie zlituje się twoja ręka i oko nad starcem,
kobietą , niemowlęciem... Tylko tęp wszystkich powoli i systematycznie, aby się dzikie zwierzęta nie rozmnożyły na opustoszałych terenach... Nie zlituje się oko twoje na nimi, abyś nie służył ich bogom...
i tak dalej i tak dalej - a w "Księdze Jopzuego" opisano, jak się to robi "po Bożemu"...
Gdyby nie "Boża Obietnica" sprzed 2700 (!) lat - nie powstałby dzisiejszy Izrael. Tylko determinacja podbudowana głęboką wiarą w Bożą i historyczną rację sprawiła, że powstało nowe państwo w "morzu" arabskiej i islamskiej nienawiści. Właśnie na terenach "Ziemi Obiecanej" - tam, gdzie w imieniu Boga dokonano przed tysiącleciami eksterminacji Kananejczyków i kilku innych narodów mezo-arabskich.

Co z tego wynikło? Z jednej strony została otwarta stara i głęboka rana w zbiorowej pamięci pokoleń, a z drugiej strony nastąpiło zderzenie z kulturą islamską - również bazującą na obietnicy Bożej (w tym wypadku Allacha), a przy tym jeszcze bardziej spójną, nieprzejednaną i zdeterminowaną. Można było z góry spodziewać się jednego efektu: walki na śmierć i życie bez żadnych szans na dialog i jakiekolwiek przymierze. Ponieważ oba systemy mają wspólne korzenie, więc znów gro?nie przemówiła Biblia -
konkretnie, Deutronomium od rozdziału 7: Obłożysz ich klątwą, nie zawrzesz z nimi przymierza i nie okażesz im litości... Nie zawrzesz z nimi małżeństw - ich synowi nie oddasz swojej córki i nie we?miesz ich córki dla swego syna... Bo odwiedliby was od waszej wiary, co wzbudziłoby srogi gniew waszego Pana, który ba was szybko zniszczył... Za złamanie tego "zakazu fraternizacji" do dziś obowiązują kary zależne od poziomu kulturalnego danej rodziny: przekleństwo i wydalenie ze wspólnoty lub
śmierć - najczęściej z ręki rodzonego brata lub ojca... Czy może być coś gro?niejszego, niż konfrontacja dwóch skrajności?

Już od samego początku trze?wiejsi politycy zdawali sobie sprawę z tego niebezpieczeństwa, więc ekspansywną politykę Izraela próbowano poddawać różnym ograniczeniom. Okazały się one daremne, a gdy silne lobby żydowskie skłoniło rząd USA do zmiany stanowiska - wtedy Izrael zaczął otrzymywać wielkie pieniądze oraz najnowsze technologie i najlepsze uzbrojenie. Dzięki temu wygrywał kolejne konfrontacje siłowe ze światem arabskim, zaś muzułmanie w swojej zdecydowanej większości nazwali USA "Wielkim
Szatanem" - na co miała również wpływ agresywna polityka kulturalna Ameryki , skutecznie niszcząca wszystkie inne, tradycyjne kultury i wartości regionalne. Czy trzeba więcej powodów, aby wzbudzić najpierw rozpaczliwy, a potem zaciekły, ślepy opór wszystkich fundamentalistów arabskich i islamskich w ogólności? Tak się właśnie stało, a co gorsza - do tej konfrontacji została właśnie wciągnięta Europa... I tak cywilizacja judeo-chrześcijańska rozpoczęła "świętą wojnę" ze "światowym terroryzmem"
- całkiem nieprzypadkowo mającym ideologiczny rodowód islamski. A co jest z przysłowiową, ewangeliczną belką we własnym oku?

"My Europejczycy i Żydzi reprezentujemy cywilizowaną kulturę. To oni są prymitywnymi fanatykami i mordercami, więc trzeba ich nauczyć demokracji - choćby siłą!" Ale czy ten slogan jest w pełni prawdziwy i usprawiedliwiony?
Kilka lat temu odwiedziłem pewien ośrodek zakonny - klasztor założony przeszło pół wieku temu przez niemieckie wdowy wojenne. Ten ośrodek obecnie prowadzi szeroką działalność humanitarno-misjonarską na całym świecie i został przez zakonnice nazwany Nowym Kanaanem, a ja - znając ludobójczą historię starożytną tamtego rejonu - zapytałem zdumiony: "Jak można było nadać tę nazwę tak humanistycznemu ośrodkowi?! To jest przecież to samo, co nazwać jakiś kawałek Polski czy Rosji - Nowym Lebensraumem!
Przecież podbój starożytnego Kanaanu był tym samym, co realizacja Min Kampf: wystarczyło tylko zmienić wykaz narodów przeznaczonych do eksterminacji!" Na to zakonnica z niezmąconym spokojem: "Ale tamte wojny były prowadzone z rozkazu Boga!" Na to ja odpowiadam: "Hitler również kazał wygrawerować na żołnierskich pasach Gott mit Uns, a nawet dostał błogosławieństwo od papieża. Każdy może powołać się na Boga!" Lecz zakonnica kontrowała wszystkie moje słowa z takim samym spokojem: "Ale SS-mani mieli
pierścienie ze znakami runicznymi, a to były symbole pogańskie!" Wtedy ja replikuję jeszcze bardziej zdumiony: "A więc na tym polegała ich główna wina?!!" Dyskusja się urwała...
Jak dalece można i wolno powoływać się na Boga! Co to jest religia objawiona? Czy ktokolwiek ma prawo przemawiać w imieniu Boga - w "objawiony" sposób dyktować: kogo kochać, a kogo zabijać? Czy ma prawo w imię "Dominus Iesus" czy "Insz Allach" wywyższać się nad inne religie? W cywilizowanych krajach jest zakazane (i słusznie) propagowanie rasizmu, szowinizmu, dyskryminacji płciowej itp... Czy można pochwalać czy usprawiedliwiać ludobójstwo religijne? Coś się tam objawiło różnym przywódcom
duchowym w czasach starożytnego pogromu Kananajeczyków (Palestyńczyków?) parę tysiącleci temu - nie jeden też islamski "kamikadze" może zobaczyć na przykład Białego Imama czy Archaniła Gabriela - ale czy ten wizjoner ma prawo postawić się ponad drugim człowiekiem jako chwilowy czy etatowy "pan życia i śmierci"?

Przed II Wojną Światową szeroko i dość żartobliwie był komentowany pewien proces sądowy. Otóż na tej samej ulicy sąsiadowały dwa sklepy mięsne, a jeden właściciel wywiesił reklamę: Świeże flaki kupuj u mnie, Kupisz obok - spoczniesz w trumnie! Konkurent wytoczył mu proces i wygrał - dlaczego religie nie zostały jeszcze poddane podobnym rygorom? Owszem - można powiedzieć: moja religia i mój model wiary najszybciej prowadzi do Boga... Wtedy drugi człowiek może odpowiedzieć: Może masz rację, ale
mnie się nie spieszy, więc wolę poszukać własnej ścieżki... Ale jeśli ktoś powie: Tylko moja wiara prowadzi do zbawienia, a inni są skazani na potępienie i zagładę! - obraża wyznawców innych koncepcji i może zostać pozwany przed sąd jak każdy inny szowinista czy rasista - proste?
Jest to proste - ale nie dla tych, którzy od dziecka są poddawani praktykom, które są nazywane terrorem sumień lub ściślej - praniem mózgów. Gdy jakaś doktryna lub zwykły przesąd jest obwarowany barierą strachu i nienawiści - w krytycznej sytuacji musi wystąpić psychoza religijna, a wtedy jedynym wyjściem może być śmierć - własna lub cudza. Oto dlatego giną do dziś ludzie w Palestynie, Czeczenii, Kaszmirze, Sudanie i nie tylko. W każdym miejscu na Ziemi - fanatyzm "prostych i wierzących"
ludzi może zostać poddany manipulacji w wykonaniu politykierów - psychopatów.


Czy agresywny fundamentalizm jest właściwością tylko kultur barbarzyńskich? Oto prowadziłem w czerwcu 2001 roku wykład na ten sam temat co powyżej - tym razem w Polsce. Gdy po wykładzie zagaiłem dyskusję - młody człowiek zapytał: "Czy jest pan w ogóle człowiekiem wierzącym?" Ja odpowiadam szczerze: "Mam takie swoje credo... Ponieważ trzyma się ono dość zdecydowanie Kazania na Górze - mogę się określić jako chrześcijanin!" Wtedy próbował dość nachalnie wydobyć ze mnie deklarację: "katolik,
protestant, a może jakiś sekciarz"? Gdy odpowiedziałem, że w kwestii sumienia nie znoszę dyktatury, zaś moja wiara jest sprawą tylko między mną, a Bogiem - wtedy jego zirytowany kolega wybuchnął: "Pan tak kręci, że bardziej szanuję fundamentalistów islamskich - oni przynajmniej w coś wierzą!" Na to ja: "Także wtedy, gdy wysadzają autobus z niewinnymi turystami lub wrzucają granaty do przedszkola z dziećmi?" Odpowied? była twarda: "Tak! Sami byśmy ta zrobili, gdyby trzeba było tak postąpić!"
Odpowiedziałem: "Jak zobaczę was koło szkoły lub autobusu, to wezwę policję! Dobrze?" Na sali powstał tumult i spotkanie zakończyło się w brzydkim stylu. Było to parę miesięcy przed zamachem na WTC, rok po masakrze w pewnym przedszkolu afgańskim i trzy lata przed tragedią w Osetii... Tak oto "duch Ben Ladena" ukazał mi swoje oblicze w Niemczech i Polsce...
Tu nasunęła mi się gorzka refleksja: Niemcy wcale nie muszą się kajać za Hitlera i hitleryzm! A w ogóle to Hitler wcale nie "wymyślił" swojej "Mein Kampf" - odgrzał tylko stare mity i nadał współczesne barwy zasadzie: cel uświęca środki. Że jest jeden Naród, jeden Bóg i jeden Wódz - to też już było głoszone i praktykowane za czasów Jozuego. Dlaczego Hitlerowi było mu tak łatwo "zaczadzić" Niemcy liczne kraje satelitarne? Bo w ciągu tysiąca lat "chrześcijaństwa" zadeptano Ewangelię Miłosierdzia,
Skromności. Wybaczenia i Pokory, a w to miejsce wszczepiono praktykę złowrogą i ponurą: Cel uświęca wszelkie środki... Dla jedynie słusznej wiary żadna ofiara nie jest za wielka - własna czy cudza... Tylko jedna idea, jedna religia, jedna wiara może być zwycięska - inne muszą zostać unicestwione... Tylko wybrani wierni dostąpią Raju - inni zostaną potępieni i zniszczeni... A Hitler wskazał wroga i drogę - przez kilka lat głęboko wierzył, że jest "Aniołem Apokalipsy" wymierzającym wyroki Boże i
zaprowadzającym Nowy Ład Światowy! Przecież sam Marcin Luter powiedział, że Żydzi powinni zostać unicestwieni i spaleni...

Gdyby powyższy akapit napisał Niemiec - mogłoby to nieelegancko wyglądać na "tłumaczenie się z hitleryzmu". Piszę wiec to jako Polak oglądający tę samą ponurą rzeczywistość z punktu widzenia własnego - jak również oczami Żyda. Niemca, Araba i każdego innego uczestnika ponurego spektaklu, w który zostaliśmy wciągnięci 11 września 2001 roku... Przez Kogo - przez CO - i PO CO?
A jeśli chodzi o walkę z terroryzmem, to trzeba zacząć od własnego podwórka i oprzeć ją na trzech aksjomatach:

1: Bóg mieszka w sercach ludzi miłosiernych, mądrych, sprawiedliwych i rozważnych...
2: Szatan najchętniej stroi się w szaty demagogicznych przywódców religijnych i politycznych...
3: Krzewienie strachu, szowinizmu, nietolerancji oraz dyskryminacji rasowej, ideologicznej i płciowej pod płaszczykiem religijnym - musi być zabronione prawem międzynarodowym...


Tyle mam do zaproponowania celem ocalenia Ludzkości i wybawienia Świata od Sił Ciemności...
4 wrzesień 2004

Jan P. Karolak 

  

Archiwum

Spieprzać dziady, czyli kolejny "prezydent wszystkich Polaków"
listopad 9, 2006
INTERIA.PL/RMF/PAP
„Judeochrześcijanie” z sejmowej prawicy
czerwiec 27, 2006
Jacek Bartyzel
Rząd Millera, nie reprezentujący już prawie nikogo, ciągnie Polaków do Unii Europejskiej
kwiecień 16, 2003
Adam
"Ostatnie 2 lata to czas stracony dla gospodarki..."
wrzesień 8, 2007
Otwarcie wystawy "Zbrodnie w majestacie prawa 1944-1956"
luty 3, 2006
Nie ma Nadziei czy Nadzieji?
październik 10, 2005
Mirosław Naleziński, Gdyni
"W imię interesu", "walki o pokój"
listopad 15, 2006
PAP
po trupach do raju
lipiec 11, 2003
Miroslaw Krupinski
GUS: Tak dobrze nie było od 9 lat
styczeń 30, 2007
Interia.pl
Za kulisami wielkiej mistyfikacji. Działalność Leona Taxila (1885-1897)
lipiec 30, 2008
Waldemar Wojnar
Zołnierzu nie pytaj
lipiec 26, 2003
przesłała Elżbieta
Wyniki na wiare
grudzień 13, 2002
Andrzej Kumor
ORMOWCY – ZBOCZEŃCY
luty 1, 2009
Zygmunt Jan Prusiński
WorldCom - większe matactwa niż sądzono
sierpień 9, 2002
PAP
2009.02.21. Serwis wiadomości ze świata bez cenzury
luty 21, 2009
tłumacz
Czy posty powinny być podpisywane imieniem i nazwiskiem?
kwiecień 14, 2005
anonim
„Faszyści” i obłąkańcy
grudzień 11, 2006
Stanisław MICHALKIEWICZ
Wspomnienia Kazimierza Laskarysa
marzec 5, 2008
Elzbieta Gawlas
szefow sztabu (the chairman of the Joint Chiefs of Staff).
kwiecień 28, 2005
Z pamietnika..
sierpień 21, 2007
TŁUMOCZ
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media