|
Apel o unikanie emocjonalnych wypowiedzi i osądów, a podawanie do wiadomości ogółu ?ródeł, nazw, liczb...
|
|

Rolę Internetu w przełamywaniu cenzury (blokady informacji) trudno przecenić. Z własnej praktyki wiem, że od czasu kiedy mam stały dostęp do Internetu z pogardą traktuję główne wydania wiadomości czy pierwsze strony wielkonakładowych dzienników. Zwykle wiem już o tym wcześniej, więcej i z bezpośrednich ?ródeł... Forma papki przetworzonej przez największe na świecie agencje informacyjne nie odpowiada mi... Najciekawszych rzeczy można się dowiedzieć niemal wyłącznie na forach dyskusyjnych i z lokalnych ?ródeł. Wyszukiwarki, np. Google, bardzo ułatwiają dostęp do takich materiałów.
Niestety, znaczna część takich unikalnych materiałów to nieudokumentowane ataki na adwersarzy nie wnoszące nic nowego do dyskusji oprócz prezentacji opinii autora komentarza. Ich rola dla wyrobienia sobie opinii jest podobna do wpływu jednego głosu na wyniki sondażu w którym wzięły udział setki tysięcy...
Częste są przypadki, że taki komentator w rzeczywistości działa na szkodę idei którą popiera. Zgodnie z zasadą DRZEWO NAJŁATWIEJ UKRYĆ W LESIE zwykle nieświadomie utrudnia dostęp do wartościowych materiałów które mogłyby przysporzyć kolejnych zwolenników niby to popieranej przez niego idei...
Napisałem ZWYKLE NIEŚWIADOMIE, bo od dawna zauważam także świadome wykorzystywanie takich technik dezinformacyjnych. Nagminnie przez autorów prospektów emisyjnych gdzie istotne dla określenia wartości spółki informacje ukryte są w gąszczu informacji nieistotnych. Również przez komisje ekspertów usiłujące ukryć winę sprawców w liczących setki stron raportach. Nie należy zapominać o sądach powołujących nadmierną liczbę świadków, zlecających liczne opinie, a oszczędzające na gromadzeniu dowodów materialnych jak: zdjęcia, nagrania d?więkowe, odciski palców, badania DNA itp.
Pewną odmianą tych technik dezinformacyjnych są działania prowokatorów polegające na pozornym popieraniu, ale z użyciem agresywnego języka, z licznymi wulgaryzmami i z błędami ortograficznymi wywołującymi odrazę u w miarę obiektywnego czytelnika, a takich jest przecież najwięcej...
Profesor Iwo Cyprian Pogonowski jest pozytywnym przykładem autora ograniczającego subiektywne komentarze do minimum, a jednocześnie podającego dla poparcia prezentowanych tez jak najwięcej danych liczbowych, nazwisk, dat, ?ródeł informacji itp.
Jego profesjonalizm zawiera w sobie nie tylko obiektywizm, ale i skromność. Jestem pod wrażeniem jego niedawno opublikowanego artykułu. Relacjonując niemieckie fałszerstwa banknotów potrafił uniknąć wyeksponowania swoich osobistych obserwacji będących rezultatem paroletniego pobytu w obozie... A przecież jest oczywiste, że Jego osobiste obserwacje mają największą wartość merytoryczną wśród prezentowanych przez Niego w tym artykule świadectw i dowodów...
No cóż, to Profesor ICP to ideał do którego jest ciężko się zbliżyć... Myślę jednak, że powstrzymywanie się od wulgarnego języka, od osobistych ataków, od zarzutów nie mających bezpośredniego związku z dyskutowanym tematem to minimum możliwe dla przestrzegania i dla osiągnięcia przez wszystkich publicystów i komentatorów.
Jednocześnie chciałbym zachęcić komentatorów do podawania jak największej ilości liczb, dat, nazwisk i tym podobnych danych wiążących się z omawianym tematem, zwłaszcza jeśli nie są to informacje powszechnie DOSTĘPNE. Niekiedy taka pozornie błaha informacja może ogniwem zamykającym ciąg faktów i przesłanek dla wyrobienia sobie zdania na temat prawdziwości prezentowanych zdarzeń... A jeśli nie wiemy nic konkretnego? To może lepiej czasem powstrzymać się od wyrażenia swoich emocji...
Takie postępowanie sprzyja nie tylko przełamywaniu barier informacyjnych, ale i wzrostowi znaczenia preferowanych przez nas portali, forów dyskusyjnych itp. Właśnie tą ogólną, niemal filozoficzną, refleksją chciałem podzielić się z innymi sympatykami www.zaprasza.net, niezależnie od różniących nas poglądów w wielu kwestiach. To że czytasz ten tekst, Czytelniku, jest dowodem słusznosci przyjętych przeze mnie założeń... |
|
26 styczeń 2007
|
|
antycenzor
|
|
|
|
List otwarty do Edwarda Moskala
Prezesa Kongresu Polonii Amerykańskiej
listopad 7, 2005
|
Czy neokonserwatyzm jest... konserwatyzmem? [głos w ankiecie „Frondy”]
Remigiusz Okraska
styczeń 30, 2007
Remigiusz Okraska
|
Niepewne Zalozenia Strategii Bush’a w Iraku
grudzień 10, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Miłość XXI wieku
marzec 8, 2007
ZYGMUNT JAN PRUSIŃSKI
|
Harpagoni, na start!
kwiecień 14, 2008
Marek Jastrząb
|
Najmądrzejszy naród na świecie
czerwiec 26, 2008
Artur Łoboda
|
POLSKO - OBUDZ SIE
maj 28, 2003
Andrzej Komor
|
"Złodzieje, nie donatorzy"
październik 25, 2003
|
Syjonistyczna pyskówka nad grobami ofiar
maj 5, 2005
PAP
|
Wywiad z H.W. Rosenthalem z 1976 r. opublikowany przez C.H. Weismana w 1992r.
kwiecień 29, 2006
Tlum: ( Leszkowski ,2006)
|
Odpowiedzialność za słowo
czerwiec 3, 2005
przesłała Elżbieta
|
Ostatnie dni Jaruzelskiego
luty 19, 2008
Dziennik
|
MTK Spodek
luty 26, 2006
PAP
|
WIERZE ZE "HEJNAL" NADAWAŁ
maj 5, 2005
RZYMIANKA
|
Nie przenoście nam Lenina do warszawki
luty 9, 2007
Remigiusz Okraska
|
ŻYCZENIA NOWOROCZNE
grudzień 31, 2006
sredni
|
Czas usunąć się w cień?
listopad 3, 2007
Marek Olżyński
|
Czy Żydzi są wyjatkowo uprzywilejowani?
lipiec 14, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Rekomendacje
marzec 15, 2008
Artur Łoboda
|
Piłkarski Totek SUPERTOTO
dużo korzystniejszy niż Duży Lotek!!!
listopad 1, 2007
ALEKS
|
więcej -> |
|