|
Nowy twór polonofoba
|
|

W dziejach światowej propagandy nowa książka Jana Tomasza Grossa „Fear: Anti-semitism in Poland after Auschwitz” (Strach: antysemityzm w Polsce po Auschwitz) zajmie na pewno poczesne miejsce. Jest to bowiem stek przeinaczeń i konfabulacji. Jednak myliłby się ten, kto uważa, że „Strach” to tylko wymysł chorej fantazji. To element szerokiej akcji, która ma na celu wymuszenie na polskim rządzie „zwrotu” pożydowskiego mienia.
Najpierw Gross oskarżył Polaków w swojej książce „Sąsiedzi” o zamordowanie niemal 1600 Żydów w Jedwabnem. Nic to, że taka liczba ludzi nie zmieściłaby się w spalonej stodole, nic to, że po odkryciu, iż zabici mieli rany postrzałowe (a to świadczyłoby o tym, że mordowali ich Niemcy) zaprzestano ekshumacji z nakazu ówczesnego ministra sprawiedliwości Lecha Kaczyńskiego. Gross nie chciał o to pytać. I choć każdy zawodowy historyk po takim „dziele” straciłby pracę z wilczym biletem na dokładkę, autor z uniwersytetu w Prienston ma się doskonale.
Co więcej, ten zawodowy konfabulator nie mógł pozostać bezrobotny w swoim antypolskim zacięciu. Otóż jego ostatnia książka, „Strach”, ma na celu przekonanie czytelnika, że powojenne zabójstwa Żydów wynikały tylko z tego powodu, że Polacy, którzy zagarnęli ich mienie w czasie wojny, nie chcieli dopuścić do utraty majątku na rzecz prawowitych właścicieli. Dlatego zabijali „ocalałych z zagłady”, idąc w ten sposób ramię w ramię z Niemcami. Gross policzył nawet, że takich śmiertelnych ofiar miało być 1500.
Tylko że Polacy nie byli i nie są antysemitami. Wszak definicja ONZ tego pojęcia mówi, że antysemityzm jest wrogością do osób o wschodniej urodzie i posługujących się językiem hebrajskim. Tymczasem w powojennej Polsce, jeżeli niechęć do Żydów była, to wyłącznie z powodu ich antypolskiej działalności.
Bo przecież większość Żydów była związana bezpośrednio lub pośrednio z aparatem władzy i represji, i przez to na społeczność żydowską spadło odium odpowiedzialności za całe to komunistyczne bagno. To aparat represji stał za morderstwami, za łamaniem charakterów z Fejginem, Romkowskim i Mietkowskim na czele. Czołowi propagandziści tamtego okresu, jak chociażby Jerzy Borejsza (Beniamin Goldberg) odpowiadają za kłamstwa w historii. Hilary Minc za niszczenie gospodarki. Luna Brystygierowa za walkę z Kościołem. To oni byli winni, że w Polsce panował w tamtym okresie bałagan oraz szarość codziennego życia. Bo kimże byli Berman (wówczas osoba nr 2 w Polsce), Fejgin, Zambrowski, Radkiewicz, Brystygierowa, Świerczewski, by wymienić tylko nazwiska co bardziej zapadające w pamięć?
Nie oznacza to jednak, że niechęć do Żydów przejawiała się w mordach. Otóż, jeżeli podziemie zabijało szczególnie sadystycznego ubeka lub wyjątkowo szkodliwego partyjniaka, to nie dlatego, że był Żydem, ale dlatego, że był niebezpieczny dla polskiej ludności na danym terenie. Dlatego, że dzięki niemu lub z jego ręki zginęło wielu. A Gross „liczy” tych wyjątkowych bandytów jako ofiary „antysemityzmu”…
Po drugie, w przypadku wydarzeń w Krakowie w 1945 roku lub tak zwanego pogromu kieleckiego rok pó?niej mieliśmy do czynienia z komunistyczną prowokacją. Jakoś dziwnie rozruchy te dotykały Żydów wierzących, ewentualnie syjonistów, nie komunistów, a zawsze gdzieś w tle przewiali się funkcjonariusze NKWD. Przypadek?
Wreszcie sprawa najważniejsza – rzekomych polskich kradzieży. Otóż ruchoma własność żydowska była z całą niemiecką precyzją katalogowana i przesyłana do Reichu do dystrybucji wśród „narodu panów”. Polacy nie mieli nic do tego. Zaś co do budynków i ziemi… Czy któryś z nas mógł wziąć sobie na plecy kamienicę?
Do Grossa jednak nie docierają żadne argumenty. Bo nie chce ich słuchać. Jego zadanie nie polega bowiem na odkrywaniu prawdy, ale na pisaniu na zamówienie. Nie przez przypadek jego książka wpisuje się w cały szereg wypowiedzi oraz działań, które mają zrównać Niemców i Polaków w winie za holokaust. Przecież zbliża się w Polsce rozwiązanie kwestii reprywatyzacji, a więc i majątku pożydowskiego. I Żydzi chcą z tego „polskiego” tortu wyrwać jak najwięcej, i to nieważne jak.
My, Polacy, nie możemy wiele zrobić, by przeciąć takie działania. Rozwiązania siłowe praktykują Francuzi. Wystarczyło „przymknięcie oczu” miejscowej policji na bardziej żwawe działania muzułmanów, by żądania „reprywatyzacyjne” diaspory wobec Paryża ustały. Tego w Polsce nie będzie, bo przemoc nie leży w naszej naturze. To, co pozostaje, to pamiętać o prawdzie i nie dać się „zaszczekać” różnej maści „autorytetom”. Książka Grossa już doczekała się doskonałej recenzji w „The Washington Post” pióra Elie Wiesela. Niedługo zaś w ich ślady powinna pójść „Wyborcza”, a głosu użyczy może nawet sam Adam Michnik.
I choć mogą wygrać i tę potyczkę, w dłuższej perspektywie czasu przegrają. Zatriumfuje prawda, a chore książki „chorych” autorów znajdą się na śmietniku historii. Tyle że trzeba uzbroić się nieco w cierpliwość.
|
|
28 czerwiec 2006
|
|
Michał Likowski
|
|
|
|
Kłamstwo sto razy powtarzane
marzec 16, 2005
|
JESZCZE DOM I JESZCZE DOM
styczeń 26, 2003
Mordechaj Gebirtig (ok 1936 r.)
|
SYSTEM
kwiecień 18, 2008
Marek Jastrząb
|
List od dzieci Kany do jastrzębi z Białego Domu
sierpień 9, 2006
Tłumaczenie: Paweł Michał Bartolik
|
Odpowiedzialność za słowa
kwiecień 25, 2003
|
Prywatyzacja na lewych torach
Zagraniczne spółki przejmują infrastrukturę komunikacyjną miast
listopad 20, 2002
http://www.naszdziennik.pl/
|
Opór Islamu
kwiecień 2, 2007
przysłał ICP
|
Należy pracować od podstaw
maj 11, 2004
Andrzej Kumor
|
Dlaczego prof. Bronisław Geremek jak ognia unika lustracji?
kwiecień 26, 2007
Zdzisław Raczkowski
|
Ankieta i Judeopolonia
Rzeczywistość czy zły sen?
wrzesień 28, 2006
Józef Bizoń
|
Finis Poloniae?
listopad 8, 2007
Remigiusz Okraska
|
Ekonomia bogiem
sierpień 13, 2003
Sebastian Karczewski
|
Nocna zmiana – czy nocna zdrada?
kwiecień 26, 2006
Mgr inż. Józef Bizoń
|
W R Ó G
grudzień 2, 2006
Dariusz Kosiur
|
Jestem Polakiem
grudzień 10, 2002
|
Według Gronkiewicz-Waltz "program Kołodki to kontynuacja"
lipiec 16, 2002
PAP
|
Zmądrzec po szkodzie
czerwiec 27, 2003
Marek Czachorowski
|
Przed szczytem Unia - Rosja Samara 2007
maj 18, 2007
wasylzly
|
Jacy ci "żydzi" są pazerni, wciąż im mało...
maj 22, 2007
www.krakow.pl
|
Prawo i Sprawiedliwość wygrało wybory w 2005r. Podjęło się rządzenia bez większości parlamentarnej...
październik 13, 2006
Zdzisław Raczkowski
|
więcej -> |
|