ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

DEMOKRACJA BEZPOŚREDNIA ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Ludobójstwo COVID- konferencja w Wiedniu 23 październik 2020 
23 października 2020 zespół złożony z Claire Edwards (byłej redaktor pracującej dla ONZ, badaczki i mówczyni), Stevena Whybrow (dziennikarza śledczego, aktywisty, badacza Prawa Naturalnego i mówcy), Lucasa Alexandra (dziennikarza i prowadzącego telewizję internetową Age of Truth) oraz kilku innych osób, doręczył prezydentowi Austrii pismo, które następnie zostało odczytane i wyjaśnione bardziej szczegółowo na konferencji prasowej. 
Deklaracja Wielkiej Barrington  
Po atakach, oto wypowiedź profesora Sucharita Bhakdi. 
Nazwisko Horban na mapie świata 
 
Wirusowe kłamstwa. Komu zależy na straszeniu nas przeziebieniem? 
 
Rosyjska ruletka, czyli epidemia testów 
Jak jeden mąż przyjęto błędny model matematyczny i zamknięto w domach miliony ludzi wpędzając ich w dodatkowe problemy zdrowotne i finansowe. Zrujnowano gospodarki, zlikwidowano całe branże, przekreślono cały dorobek na temat zdrowego stylu życia. 
Jesteśmy okłamywani i zmuszani do działań mogących pogarszać zdrowie 
Dr Zbigniew Martyka, kierownik oddziału zakaźnego w Dąbrowie Górniczej napisał dwa tygodnie temu wpis, w którym ocenił, że "jesteśmy okłamywani i zmuszani do działań mogących pogarszać nasz stan zdrowia" pod pretekstem koronawirusa. Wówczas wprowadzano nowe restrykcje i podział na powiaty "żółte" oraz "czerwone". 
Po tych szczepionkach 12-15 letnie dzieci umierają na krwotoki mózgu, zawały serca, niewydolność serca 

 
 

 
Iran dziesiątkuje izraelskie miasto portowe Hajfę pociskami kasetowymi; 2 osoby zabite, samochody... 
 
Czy to broń mikrofalowa spowodowała poważne oparzenia i obrażenia protestujących w Canberze w Australii? 
 
Prof. Sucharit Bhakdi: wykład na temat szczepień  
 
Ameryka: Od Wolności do faszyzmu 
Amerykanie zaczynają rozumieć - co się dzieje z ich krajem. O tym mówi film pod wskazanym linkiem. 
Przedsiębiorstwo holokaust 
Telewizyjny wywiad z Normanem Finkelsteinem 
Monika Jaruzelska zaprasza Grzegorz Braun! cz.1 
 
Jedyna rozsądna analiza początku wojny przeciwko Iranowi 
Nagła Eskalacja Wojny i Trzęsienie Ziemi w Iranie. Przypadek… Czy Sygnał Czegoś Większego? 
Szokujące zdjęcia mikroskopowe skrzepów krwi pobranych od tych, którzy „nagle umarli” – po szczepieniu 
Struktury krystaliczne, nanodruty, cząstki kredowe i struktury włókniste, które są obecnie rutynowo znajdowane u dorosłych, którzy „nagle zmarli”, zwykle w ciągu kilku miesięcy po szczepieniu na kowid. 
Dr. Jeff Barke przerywa milczenie o COVID19 
 
Papież błogosławi strażników de Rotschild  
To nie jest pomysł Dana Browna na nową powieść, ale wydarzenie, które umknęło uwadze mediów w Polsce, a oznacza wsparcie Watykanu dla potężnych postaci świata finansów i przemysłu, deklarujących działania na rzecz przemiany systemu gospodarczego współczesnego świata.  
1984 
Podstawowa lektura dla młodych Polaków 
Drugi List otwarty prof. Ryszarda Rutkowskiego 
Panie Ministrze, Szanowni Państwo to prawda "że Internet przyjmuje wszystko", ale na szczęście pozwala też przełamywać rządową cenzurę i autocenzurę polskich naukowców i lekarzy, którzy swoim milczeniem autoryzowali i dalej autoryzują wielokrotnie bezzasadne działania rządu (np. w sprawie przymusowego noszenia maseczek). Dzisiaj bowiem w Holandii, Czechach, Szwecji, na Białorusi miliony ludzi chodzą bez maseczek na twarzy, nie chorują i nie umierają. W Polsce zaś, wbrew opiniom naukowców z Australii, czy USA miliony rodaków, w tym młodzież licealna, studenci i schorowani seniorzy muszą narażać swoje zdrowie nosząc "cudowne" bawełniane maseczki i/lub przyłbice 
5 przykładów izraelskich zbrodni wojennych w Strefie Gazy 
 
więcej ->

 
 

"Faszyści" - do gazu!

W dziennikarskich relacjach z „Parady Równości”, jaka przeszła ulicami Warszawy 10 czerwca, pojawił się osobliwy ton i nowe słownictwo. Reporterzy, a zwłaszcza wytresowani w politycznej poprawności dziennikarze TVN, przedstawiali przebieg parady w sposób przypominający relacje z pierwszomajowych pochodów w latach 60-tych i 70-tych. Ten skwapliwy entuzjazm, ten nadskakujący ton, ta widoczna skłonność do potęgowania efektu, objawiająca się choćby w mnożeniu wieści po drodze; z „tysiąca” uczestników stojących przed Sejmem, do „co najmniej trzech tysięcy” na skrzyżowaniu Marszałkowskiej z Alejami Jerozolimskimi. Skąd się tego nauczyli, od kogo? Czy potrzebę „podkręcania” liczby uczestników wyczuli szóstym zmysłem, czy też na odprawie taką instrukcję przekazał im oficer prowadzący, a może zwyczajnie, taki rozkaz dostali od kierownictwa redakcji, tajnie współpracującego z razwiedką? Wszystko to być może i w dodatku jednocześnie, bo też unikano pokazywania demonstrantów najbardziej „wyzwolonych”, więc zapewnienia o atmosferze radosnego spontanu trzeba było niestety przyjmować na słowo honoru. Brakowało tylko trybuny honorowej, na której hołdy od homoseksualistów płci obojga, od przodu i od tyłu odbierałby, dajmy na to, Aleksander Kwaśniewski, albo ktoś taki, no i słynnego: „jaka szkoda, że państwo tego nie widzą!”.

O ile jednak osobliwość tonu, w jakim dziennikarze relacjonowali „Paradę Równości” pokazuje, że transformacja ustrojowa nie zmieniła znowu aż tak wiele, o tyle nowe słownictwo, jakie w tych relacjach się pojawiło, zapowiada powrót najgorszego. Oto młodzi reporterzy TVN, komentując pojawienie się w okolicach Sejmu kontrdemonstracji członków Narodowego Odrodzenia Polski stwierdzali, jako rzecz oczywistą, że oto pojawili się ”faszyści” i „nacjonaliści”, których demonstracja jest „nielegalna” w związku z czym policja będzie ich „rozpraszać” i „izolować”. Wiele wskazuje na to, że tak właśnie się stało, w związku z czym dobrze byłoby wiedzieć, czy policyjna eskorta, równie liczna, co sama „Parada Równości”, była również dobierana pod kątem seksualnej orientacji funkcjonariuszy, czy jakimś innym.

Pojawienie się w relacjach informacji o wysypie „faszystów” na warszawskie ulice z całą pewnością wpisuje się w pełzający zamach stanu, jaki zagrożona razwiedka, rzesze jej tajnych współpracowników oraz współdziałających z nią gangów, właśnie w Polsce przeprowadza, przy aprobacie zagranicy. Prasa niemiecka i rosyjska w ocenie obecnego rządu polskiego są tak zgodne, że podobnej zgodności nie było chyba od 23 sierpnia 1939 roku. Wtóruje im lewicowa prasa francuska: „Le Monde” sugerował, by Unia Europejska zastosowała wobec Polski sankcje, a ostatnio rząd premiera Marcinkiewicza zaatakowany został również przez żydowską gazetę dla Amerykanów, czyli „New York Times”, którą pan Krzysztof Kłopotowski tak scharakteryzował na łamach „Rzeczpospolitej”: „wychowuje Amerykę w duchu laickim”, tzn. „broni wolności wypowiedzi, łącznie z blu?nierstwami przeciwko chrześcijaństwu”. No proszę – „przeciwko chrześcijaństwu”. Taki ci to z tego Artura Sulzbergera szermierz wolności. Więc żydowska gazeta dla Amerykanów też zdiagnozowała polski rząd, jako „nacjonalistyczny” i „homofobiczny”. Okazuje się, że nie ma znaczenia, czy goje dostaną zezwolenie na paradę, czy nie. Jak jest rozkaz, że rząd jest „homofobiczny”, to jest, nawet jeśli będzie gojom podawał tyły. Że jest „nacjonalistyczny” – tak samo. Herman Göring mawiał, że o tym, kto jest Żydem, to on decyduje. Podobnie właściciel „NYT”, pan Sulzberger, nieubłaganym palcem wytyka „nacjonalistów”, co oczywiście nie przeszkadza mu basować syjonizmowi, który wprawdzie jest rozpalonym do białości szowinizmem, no, ale „co wolno wojewodzie, to nie tobie smrodzie” z narodu mniej wartościowego. W tej sytuacji pogromcom „nacjonalistów” i „homofobów” trzeba tylko dostarczyć na ulice Warszawy „faszystów”, żeby zapalili razwiedce, a także pozostałym pieszczochom „okrągłego stołu” zielone światło na przywrócenie zaprojektowanego wtedy monopolu. I razwiedka, za pośrednictwem rozbudowanej w mediach agentury, dostarcza materiał w postaci „faszystów” na warszawskich ulicach, niczym sławne białe nied?wiedzie. Dlaczego strategiczni partnerzy i szermierze wolności stawiają na razwiedkę? To proste. Po transformacji ustrojowej razwiedczyki się przewerbowały; ten do gestapo, tamten do CIA, ów – do Mosadu, a jeszcze inni – dochowali wierności KGB. To po co rozwiązywać razwiedkę? Czy nie lepiej rozwiązać „nacjonalistyczny” i „homofobiczny” rząd?

Oprócz wymiaru, że tak powiem, geopolitycznego, pojawienie się „faszystów” ma również przyczynę pedagogiczną. „Faszyści” są bowiem konieczni dla przeforsowania praw pozwalających na więzienie, a potem – również fizyczne likwidowanie przeciwników politycznej poprawności. Dlatego właśnie razwiedkowe stacje telewizyjne pokazują „faszystów”, żeby przyzwyczaić ludzi do myśli, że „trzeba coś z nimi zrobić”. Zdaje się, że i niezawisłe sądy też już zrozumiały powinność swej służby, czego dowodem jest choćby sprawa Łukasza Wróbla z Lublina, którego sędzia Dorota Wiśniewska, z donosu Partii Demokratycznej skazała na 2000 zł grzywny za „zgorszenie w miejscu publicznym”. Co zrobił w miejscu publicznym pan Łukasz Wróbel? Kochał się inaczej z szympansem, czy może zademonstrował swoja tajną broń panienkom w ramach akcji „poznajmy się”? Nic z tych rzeczy! Pan Wróbel urządził na Placu Litewskim w Lublinie antyaborcyjną wystawę „Wybierz życie”. To ona tak zgorszyła Partię Demokratyczną, że aż pani sędzia Wiśniewska musiała urządzić nabożeństwo wynagradzające. No dobrze, a gdzież się podziało słynne „pokolenie Jana Pawła II”? Czy naprawdę przejęło się jego „naukami”, również tymi o aborcji, czy też chwilowo o nich zapomniało z uwagi na „Paradę Równości”? Na zwołaną w Warszawie tydzień wcześniej demonstrację w obronie rodziny i tradycji przyszło zaledwie 200 osób. Nie słyszałem też, by ten wyrok skomentował lubelski Arcypasterz.

Lubelski przypadek nie jest odosobniony. Wrocławska policja aresztowała 37-letniego mieszkańca Świnoujścia za umieszczanie na stronie internetowej „Krew i Honor” różnych personaliów, m.in. homoseksualistów. Ci podnieśli z tego powodu wielki klangor, chociaż właściwie nie bardzo wiadomo dlaczego, skoro forsują ostentacyjne manifestowanie swej obecności na ulicach pod hasłem: „poznajmy się”. Jednak ta policyjna nadgorliwość i nadskakiwanie zasrańcom, gojom, lesbijkom i panu Edelmanowi najwyra?niej reputacji rządu premiera Marcinkiewicza nie poprawia. Więc czy nie pora przypomnieć sobie przysłowie: „nie bąd? słodki, bo cię zliżą”?

21 czerwiec 2006

Stanisław Michalkiewicz 

  

Archiwum

Rząd brytyjski wprowadza absurdalne przepisy "w walce z homofobią"
sierpień 11, 2007
bibula
Po prostu uporządkować
lipiec 30, 2008
Artur Łoboda
LESZEK BALCEROWICZ
grudzień 18, 2002
anToni, "GAZETA", Toronto
Jeśli Bóg o nas zapomniał
maj 27, 2005
Wojciech Kozłowski
Tragedia Iraku jest przez media ukrywana przed Amerykanami
listopad 8, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
Nie utopmy przyszłości w tej krwi
lipiec 16, 2003
Andrzej Kumor
Ludzie Kwaśniewskiego bronią się, ale pryncypała nie wydadzą
luty 9, 2003
zaprasza.net
List 0twarty do Ministra Spraiwedliwości i Prokuratora Generalnego Zbigniewa Ziobro oraz posła Artura Zawiszy
październik 1, 2006
Tupet - metoda na biznes
luty 8, 2008
Małgorzata Stawarz - numerolog
Być czy mieć?
maj 20, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
Jeszcze raz o homoseksualistach!
czerwiec 2, 2008
mik
Rok 1612
grudzień 24, 2007
.
Polsko !
lipiec 20, 2003
przesłała Elżbieta
Bezdomni przeciwko integracji
maj 6, 2003
http://www.dziennik.krakow.pl/
Lichwa w majestacie prawa
sierpień 14, 2002
PAP
Dysproporcja nuklearna między Izraelem i Iranem
luty 3, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
Kapitalizm (2)
kwiecień 29, 2004
Artur Łoboda
Kupujemy, ale obawiamy się braku gotówki
luty 21, 2005
Rola prawdy z zrzeszeniu moralnym
maj 26, 2007
Zbigniew Dmochowski
Faszyzm Po Żydowsku
lipiec 5, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media